wyborcawas
14.12.14, 11:14
Super Express ustalił: ministrowie ciągnęli paliwo od lat!
Jak ustalił Super Express, proceder wyciągania kasy na benzynę z Sejmu przez ministrów rządu Donalda Tuska trwał od początku szóstej kadencji Sejmu czyli od 2007 r.! Rekordzistą, który na co dzień jeździł służbową limuzyną a z poselskich pieniędzy zalewał bak prywatnego auta jest były wiceminister zdrowia Krzysztof Grzegorek. Od listopada 2007 do końca 2008 r. jeździł za 40 tys. zł.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami posłowie mogą występować o zwrot wydatków na paliwo do prywatnego auta „w związku z wykonywaniem swojego mandatu”. Limit wynosi 2,9 tys. zł miesięcznie, a politycy nie muszą przedstawiać rachunków. I najwyraźniej zasiadający w Sejmie ministrowie rządu Tuska, po długich godzinach spędzonych na wykonywaniu resortowych obowiązków, ruszają w Polskę realizować poselską misję.
Oto uzyskana przez Super Express lista osób pełniących w tamtym okresie ważne stanowiska i pobierających pieniądze sejmowe na zwrot za benzynę do prywatnych samochodów (w kolejności alfabetycznej):
Stanisław Gawłowski, wiceminister środowiska - 24 617 zł
Aleksander Grad, minister skarbu - 13 032 zł
Cezary Grabarczyk, minister infrastruktury - 11 102 zł
Krzysztof Grzegorek, wiceminister zdrowia (do czerwca 2008) - 40 954 zł
Bronisław Komorowski, marszałek Sejmu - 15 211 zł
Ewa Kopacz, minister zdrowia - 17 068 zł
Stefan Niesiołowski, wicemarszałek sejmu - 30 287 zł
Sławomir Nowak szef gabinetu politycznego Donalda Tuska - 15 974 zł
Radek Sikorski szef MSZ - 23 425 zł
Adam Szejnfeld wiceminister gospodarki - 21 576 zł
Bogdan Zdrojewski, minister kultury - 4429 zł "