djablu
09.09.04, 22:55
A to durnie!!!
Bilety miesięczne i okresowe sprzedawane są przeważnie na określone trasy.
Do pracy, do szkoły. A pies przecież nie uczy się ani nie pracuje. Opcja
biletu miesięcznego dla zwierząt w ogóle nie wchodzi w grę - stwierdził
stanowczo.
i dalej rznie głupka:
Wprowadzenie odrębnej taryfy spowodowałoby tylko kłopoty - tłumaczy
Michnicki. - Później mogłoby być tak, że przyjdzie np. pan z wiolonczelą i
będzie chciał kupić dla niej bilet miesięczny, bo akurat codziennie dojeżdża
do filharmonii - kwituje.
NO WŁASNIE - KŁOPOTY czyli troche pracy.
kazdy kapitalista wie, ze lepiej wziac sprzedac 30 sztuk od razu niz co pare
dni 1 sztuke, za oplate z gory jest premia w postaci znizki dla klienta.
w kielcach Michnicki tworzy debilne teorie, zeby mniej pracowac i nie myslec,
to wzór złego pracownika - do wywalenia na pysk - szkodzi wszystkim.