Kłopoty z biletami dla psów

09.09.04, 22:55
A to durnie!!!
Bilety miesięczne i okresowe sprzedawane są przeważnie na określone trasy.
Do pracy, do szkoły. A pies przecież nie uczy się ani nie pracuje. Opcja
biletu miesięcznego dla zwierząt w ogóle nie wchodzi w grę - stwierdził
stanowczo.
i dalej rznie głupka:
Wprowadzenie odrębnej taryfy spowodowałoby tylko kłopoty - tłumaczy
Michnicki. - Później mogłoby być tak, że przyjdzie np. pan z wiolonczelą i
będzie chciał kupić dla niej bilet miesięczny, bo akurat codziennie dojeżdża
do filharmonii - kwituje.
NO WŁASNIE - KŁOPOTY czyli troche pracy.
kazdy kapitalista wie, ze lepiej wziac sprzedac 30 sztuk od razu niz co pare
dni 1 sztuke, za oplate z gory jest premia w postaci znizki dla klienta.
w kielcach Michnicki tworzy debilne teorie, zeby mniej pracowac i nie myslec,
to wzór złego pracownika - do wywalenia na pysk - szkodzi wszystkim.
    • Gość: miki Re: Kłopoty z biletami dla psów IP: *.klc.vectranet.pl 09.09.04, 23:59
      "- A pies przecież nie uczy się ani nie pracuje"

      Wow , co za odkrycie! Moze gość by opublikował tę teorię w jakimś naukowym
      piśmie?
      • ksionc Re: Kłopoty z biletami dla psów 10.09.04, 08:35
        Zrobić mu fotke wkleić do miesięcznego a nie traktować go jak zwierze. Pies też
        czowiek !!
        • Gość: :) Re: Kłopoty z biletami dla psów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.04, 09:28
          LOL
    • Gość: beria Zakały Transportu Miejskiego przecież nie myślą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 21:00
      Oni tam nie myślą. Przecież nawet małe dziecko
      wie o której godzinie zaczyna się praca czy szkoła,
      i o której kończy... także zmiany np. urzędów czy
      szpitali.
      Kolejna korekta rozkładów jest do bani jak zwykle -
      widać, że rozkłady tam układa półidiota - do pracy/szkoły
      trzeba jechać albo 2 godziny wcześniej albo się godzinę spóźnić
      Pół biedy, gdyby bilet za 1.90 był ważny np. 60 minut - to się
      można przesiąść i po sprawie...

      Tow. Sosnowski zapomniał, że komuna się skończyła i obowiązkiem
      nowotworu jakim jest ZTM jest służenie mieszkańców, którzy notabene
      wypłacają pensję Zakałą Transportu Miejskiego. A zlikwidowano kursy o naprawdę
      dobrym obłożeniu

      Głupota w ZTM panuje totalna - gdyby pojeździli sobie trochę autobusami
      toby wiedzieli co i jak. Dziwne, bo Sosnowski był kiedyś prezesem MZK czy MPK
      (jak zwał tak zwał).

      A zakup biletu w dowolnej relacji, "w jedną stronę" czy na określone
      dni też nie powinien stanowić problemu. Tak jak bilet okresowy dla psa,
      czy na bagaż...

      Zanim ogłosi się przetarg na komunikację miejską, NALEŻY OGŁOSIĆ PRZETARG NA ZTM
      !!!!!

      Głupota jak na PKP - jeżdżą ludzie, to zmienić godzinę, żeby nie jeździli. A
      potem likwidują i koniec... A komunikacja miejska musi być, bo jazda po centrum
      samochodem nie należy do przyjemności...

Pełna wersja