djablu
07.10.04, 23:09
No i prosze bardzo układy zadziałały a Blackmail leniuszek z krótką jak u
geniusza pamiecią [lgał jak pies] wyłgał się od konsekwencji niekompetencji i
buty.
"Wiceprezydent przyznał, że sam nie sprawdził, czy rzeczywiście są środki na
zapłatę zobowiązania, choć pytał o to. - Od pracowników usłyszałem, że mają
pieniądze w rezerwie i dlatego podpisałem umowy - tłumaczył. Na pytanie
rzecznik Pacygi, kto go informował o tym, że pieniądze są, zasłonił się
brakiem pamięci. - To jacyś urzędnicy z wydziału, nie pamiętam personalnie
kto - odpowiedział"