co z UP

IP: *.cir.unica.edu / 213.194.136.* 22.10.04, 18:24
dlaczego UP popiera prawice?
    • Gość: dzialacz UP Re: co z UP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 02:52
      Ci co pluja nie wiedza co czynia.

      Wreszcie Kubik i Wiatrowski dokonali tego na co czekala cala Swietokrzyska
      Unia Pracy.Brawo Panowie, zdrajcami sa wasi adwersarze nie wy.
      Pan Kopycinski, Stepien, Wojcik i cala reszta Kieleckiego SLD bija sie w piersi
      i udaja idiotow choc nie musza i mowia ze "kochali kolegow z UP". Przez
      ostatnie 2 lata Ci wielcy bossowie SLD olewali i ponizali nie tylko radnych UP
      ale i jej czlonkow, wielkie zaslugi ma w tym pan wojewoda a reszta sie
      przygladala.Od szesciu miesiecy jak pamietam SLD bylo monitowane o zmiane
      podejscia i uczciwe traktowanie Kieleckiej UP.To dzieki ponizajacym dzialaniom
      calej Rady Wojewodzkiej SLD w wojewodztwie swietokrzyskim UP przestala istniec.
      Odeszli czlonkowie wraz z calymi powiatami, pozostala tylko niewielka grupa
      ktora jeszcze wierzy w obiecanki SLD-owcow.
      Panowie i Panie tu nie chodzi o zadne rady nadzorcze dla Unii Pracy, ale
      powazne i merytoryczne podejscie.Przykladem dobitnym jest tu sprawa "Firmy" w
      ktorej z-ca Dyrektora zostal Slawus Kopycinski."Balagan" jaki zostawil po sobie
      poprzedni dyrektor jest zatrwazajacy.UP zglosila na to stanowisko kilka osob
      od lewicy po prawice ale z wyksztalceniem ekonomicznym i rolniczym.
      Pan wojewoda zwodzil a potem olal stanowisko UP.
      Mysle iz wreszcie strach utraty stolkow i pracy obudzi wreszcie cale SLD i
      pogoni cala te b.... 50 osob zwana Rada Wojewodzka.Samo wystawienie Siejki i
      Kopycinskiego do stolka miejskiego jeszcze raz udowodnilo kto trzyma nadal za
      "sznurki" w SLD.W listopadzie podczas oglaszania wyroku nastapi wreszcie koniec
      wladzy tej grupy, beda wreszcie trupami politycznymi.
      Czego cala prawdziwa UP im zyczy.
      Panowie nigdy nie byliscie baronami tylko baranami.
      • Gość: Nowa Re: co z UP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.04, 20:17
        Coś ten działacz UP brzydko pachnie. Brrrrr.Chyba w tych roszadach na coś
        intratnego liczy. Jak by sie nie mówiło to UP to zdrajcy i sprzedawczyki. W
        nastepnych wyborach niech startują sami, to zobaczymy co będzie. A najlepiej na
        listach prawicy, tylko prawica sie na nich po prostu wypnie, potrzebni są tylko
        tu i teraz. Działaczu UP. Każda zdrada to ohyda, tym bardziej że wszyscy wiedzą
        o co chodzi. O stołki, kontrakty, przywileje, forsę!!!!!!!
        • Gość: dzialacz UP Re: co z UP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 05:07
          Tak zgadza sie, tu chodzi o zdrade, ale to SLD zdradzilo caly elektorat lewicy
          nie UP.Unia pracy bedzie wspolpracowala z kazdym komu lezy na sercu dobro ludzi
          nie wladzy.A tak na marginesie o jakiej prawicy mowimy LPR PIS PO przeciez
          patrzac na to co wyczyniaja ich liderzy tosz to czysty bolszewizn.
          Czy zdrada jest to iz Radni UP mieli dosc przepychanek z Koza.
          Zrodlem konfliktu jest Pan wojewoda W.Wojcik to jego Koza bedac Dyrektorem za
          czasow Lubawskiego wylal z roboty na zbity pysk.Za co ano za brak przygotowania
          merytorycznego, jako jedyny z ludzi lewicy wylecial Wojcik nie za polityke.
          Wowczas przygarnal go Szczepanczyk na usilne zadania Henia Dlugosza.
          I coz takiego osiagnal pan Vice Marszalek Wojcik w Urzedzie Marszalkowskim, nic
          doslownie nic dobrego za to zapieprzyl kupe spraw.
          UP nigdy nie liczyla na " stołki, kontrakty, przywileje, forsę!!!!!!! ", to nie
          czlonkowie UP zasiadaja w Radach Nadzorczych, to nie czlonkowie UP sa
          Dyrektorami i Kadra Kierownicza w Firmach i Urzedach Panstwowych.
          Prosze przeanalizowac liste Calej Rady Wojewodzkiej SLD, kazdy z jej czlonków
          zaciada co najmniej w 3 radach oprocz tego jest dyrektorem.Przyklad prosze
          bardzo: Pan na NFZ-ie Michalkiewicz, drugi Michalkiewicz siedzi jako Z-ca w
          urzedzie podleglym wojewodzie.Nie chce mi sie dalej rozpisywac ale to ta "50"
          ze szczytow SLD ma wladze.Nowa dlaczego nie spytasz ozdrade PSL a przeciez to
          jego czlonkowie zajmuja caly Urzad Marszalkowski i Wojewodzki Urzad Pracy.
          I przestancie obrzucac wreszcie blotem.


          • Gość: wacuś Re: co z UP IP: *.kielce.net.pl 25.10.04, 09:12
            Ten "działacz UP" wygląda mi na działacza PZPR który nie załapał się później na
            stołek z nadania SLD i jest ciężko sfrustrowany.
            Głowa do góry towarzyszu. Czy Ty kiedykolwiek należałeś do UP czy raczej
            lizałeś tyłek Heniowi, on Ci coś obiecywał a potem nie dotrzymał słowa?
            • Gość: behemot ...ten, tego ...program realizować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 09:39
              To nie jest żadna zdrada tylko "zapewnienie sobie wpływu na sprawy związane z programem partii".
              Każda partia - UP też - chce mieć po wygranych wyborach wpływ na rzeczywistość. Dajmy na to PZPR ma w programie cóś o robotnikach. No to oni, PZPR, idą do wodociągów na dyrektorów, żeby się klasie robotniczej przyglądać. Także samo z rad nadzorczych wyrzucają kogo się da, żeby samemu nadzorować lud pracujący.
              PZPR tak się rzuciło realizować program Partii, że zapomniało o UP, która też ma program i też chce go realizować. W dodatku niektórzy aktywiści Partyjni dbają o interesy klasy robotniczej na kilku stołkach: jako przewodniczący rady, jako wodociągi i cholera wie kto jeszcze ale na łączną kwotę idącą w dziesiątki tysięcy złociszów.
              Oczywiście nie chodzi o te złocisze. Absolutnie. Chodzi o to, żeby ...no, zeby mieć ...ten, tego ...program realizować.
            • Gość: behemot dla dobra naszej ukochanej Partii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 11:59
              Po jaką cholerę byłyby te wszystki partie, skoro wierchuszka pezetpeerowska, 5-6 osób, sama jedna, za pomocą kilkudziesięciu swoich etatów, potrafi zrealizować wszystkie obietnice wyborcze?
              Na szczęście w radzie miejskiej są lekarze, którzy wiedzą czym to grozi i nie pozwalają byłym prezydentom zaharowywać się na śmierć. Odrywanie tyłków od stołków jest dość bolesne,ale to przecież dla dobra naszej ukochanej Partii.
              Niech teraz koalicjant zobaczy, jak to dobrze jest wypruwać z siebie żyły najpierw w radach, zarządach, potem w wodociągach, przy budowie dróg i w kasie. Od czego jest w końcu ten koalicjant? Od spijania śmietanki z SLDowskich sukcesów?
              To wszystko dowodzi, że UP wykazało prawidłową postawę zarówno po linii partyjnej, zdrowotnej, jak i koleżeńskiej.
              • Gość: dzialacz UP Re: dla dobra naszej ukochanej Partii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 00:20
                Behemot ja cie nie rozumie,posiadasz duza wiedze o tym co "w trawie piszczy" a
                i tak swoimi wywodami kpisz z wszystkich i wszystkiego. Twoj glos i pare
                poprzednich to jest stanie z boku i przygladanie sie. UP wziela na siebie
                odpowiedzialnosc za wprowadzenie wyborczych postulatow. Zreszta co ja ci bede
                makaron na uszy nakladal trzeba skonczyc z Polska "baronów i kolesi".
                Behemot nie podkrecaj.
Pełna wersja