Dodaj do ulubionych

Minister edukacji o uniwersytecie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 23:51
(...)Minister Sawicki odniósł się także do sprawy kupna przez AŚ budynku
dawnego Exbudu. MENiS zarezerwowało na ten cel pieniądze w tegorocznym
budżecie. - Do końca tego roku te pieniądze muszą zostać wydane, bo inaczej
przepadną - podkreślił minister.(...)

Znając naszych "uczonych w piśmie" (i tylko w nim) pewnie pieniądze
przepadną. Niestety.
Co to za kraj? Dają im pieniądze na tacy, a Ci nie potrafią ich wydać. Zgroza
x3...
Obserwuj wątek
    • mrjulek Re: Minister edukacji o uniwersytecie 28.10.04, 03:20
      no to powstanie kolejny uniwersytet, ktory bedzie ladowal w rankingach
      najnizej. wedlug mnie, lepiej byc porzadna akademia, niz byle jakim
      uniwersytetem. to wlasnie stalo sie w Opolu, gdzie WSP byla dosyc dobra szkola,
      ale uniwersytet niestety jest baaardzo kiepski. sadze, ze dlugo juz nie
      powtorzy sie sukces z Olsztyna czy Zielonej Gory, gdzie uczelnie sie polaczyly
      i powstaly (no moze w wypadku Z.Gory troche przesadzam;) porzadne uniwersytety.
      Uniwersytet Warminsko-Mazurski jest najwyzej cenionym uniwersytetem z tych co
      ostatnio powstaly. wiec nie wiem, czy warto obnizac poprzeczke dla AS - to
      bedzie swiadczylo,wedlug mnie, o nieudolnosci kierownictwa, ze nie potrafila
      poradzic sobie z szybkim uzyskaniem odpowiednich uprawnien. w takim wypadku
      powinno sie zawyzac poziom a nie obnizac. pzdr.
      • Gość: xyz Re: Minister edukacji o uniwersytecie IP: *.airm.net / *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 28.10.04, 07:45
        A co według ciebie oznacza dobry lub "baaardzo kiepski" uniwersytet ????????????
        Miejsce w rankingu uczelni ? - przecież to żadne kryterium oceny (owszem
        gazetowe)
        Liczba samodzielnych ? - kolejna kpina z nauki, a czego oni dokonali w nauce ?
        (mam na myśli nie tyko Kielce ale przede wszystkim te "dobre" uniwersytety -
        zastanów się dlaczego te "dobre" są dobre - przy obecnej ustawie o stopniach
        te "dobre" sa dobre, bo "same sobie dobrze robią", tzn. produkują tytuły -
        chodzi głównie o habilitacje - na własny użytek, ktoś z zewnątrz choćby
        wymyślił proch nie ma szans). Obecny system rodzi tylko patologie (choćby te
        ANS-owskie i wschodnie habilitacje). Habilitacji należy przywrócić jej
        historyczny sens, to nigdy nie był stopień naukowy (poza Polską ZSSR i obecnie
        Ukraina Rosją itd.) - to był certyfkat do głoszenia specjalistycznych wykładów,
        uzyskiwało się go na konkretnej uczelni/wydziale i tylko tutaj obowiazywał,
        traciło się go na skutek przerwy w głoszeniu tych wykładów (chyba 4 semestry) i
        wtedy trzeba było się o tę habilitacje ubiegać od nowa, o habilitację mogły sie
        takze ubiegac osoby bez doktoratu (zob. wrześniowy numer Forum Akademickiego -
        cykl, Karty z dziejów nauki w Polsce). HBILITACJA NIE MOŻE BYC DOŻYWOTNIA, jak
        jest obecnie. Otwórz sobie zasoby Biblioteki Narodowej, łatwo sprawdzić, czego
        ci profesorowie, głównie z tych "dobrych" uniwersytetów dokonali w nauce (zwróć
        uwagę na "orłów" z zakresu tzw. nauk społecznych).
        Gdyby zastosować amerykański system awansu naukowego, tzn. doktorat tylko poza
        uniwersytetem bedącym miejscem pracy, profesura tylko poza uniwersytetem, w
        którym uzyskało się doktorat - te "dobre/mocne" uczelnie nie byłyby takie dobre.

        Życzę Kielcom prawdziwego Uniwersytetu z prawdziwymi naukowcami, którzy będą
        zatrudniani na stanowiskach profesorskich na podstawie autentycznego dorobku, a
        nie na podstawie "szemranej" dożywotniej nic nie znaczącej habilitacji
        obojętnie czy ze wschodu czy z ANS-u.

        Nie chcę oceniać AŚ i jego kierownictwa (wielokrotnie czyniono to na forum,
        prawie zawsze negatywnie), ale przy obecnym systemie awansu naukowego, Kielcom
        pozostaje metoda stosowana przy pozyskiwaniu przez tzw. słabe uniwersytety
        profesorów - jedzie się na tzw. dobry uniwersytet, robi się wywiad, który z
        profesorów ma jakieś kłopoty rodzinne/z kochankami/z dziećmi/mieszkaniem itp. i
        następnie "poluje" się na takiego proponujac mu mieszkanko, wyzsze pobory,
        stanowisko itp. Nie życzę wam tego, wtedy będziecie mieć wielu
        wybitnych "szubrawców" a nie naukowców (ale w rankingach będziecie wysoko, tzn.
        bedziecie "dobrzy/mocni).

        Pozdrawiam
        • Gość: ktoś Re: Minister edukacji o uniwersytecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 08:39
          Wiesz a ja wypowiem się na temat AŚ. Jeśli chodzi o te uczelnie to jest z nią
          baaaaaaaaaaardzo kiepsko. Kiepsko z organizacją pracy pracowników
          administracyjnych, kiepski z ich kulturą osobistą i kiepsko naprawdę z kadrą
          którą uczelnia dysponuję. Panie w dziekanatach nie wiem czemu, ale zawsze mają
          trudne dni. Nie będe się opisywać czego to dotyczy każdy student AŚ wie o co mi
          chodzi no może jest jakiś ułamek ludzi z a k o c h a n y c h w tteejj uczelni u
          mnie również takie są. A szanowne grono pedagogiczne naszej uczelni to, a
          szkoda pisać. WIĘC naprawdę trzeba jeszcze duuuuuuuuuużo duuuuuużo poprawić, ja
          bynajmniej nie wyobrażam sobie tego ABY w Kielcach byL uniwersytet może kiedyś
          ale napewno nie na bazie AŚ, nie na bazie tych budynków dydaktycznych, których
          Akademia posiada, a przedewszystkim nie na bazie obecnej kadry naukowców.
          POZDROWINKA.
    • Gość: Marekle Re: Minister edukacji o uniwersytecie IP: *.p.lodz.pl 28.10.04, 19:37
      Kochani, a ja bardzo poważnie zastanawiam się nad podjęciem pracy w Waszej AŚ,
      licząc na to iż będzie już niebawem Uniwerek. W tzw. dużych ośrodkach
      akademickich wcale nie jest tak różowo jak się niektórym z Was wydaje. Wręcz
      przeciwnie stara gwardia i skostniałe streuktury hamują rozój. Mniejsze ośrodki
      stwarzają czasem lepszą okazję do pracy, poza tym studenci także bywają
      bardziej ambitni. Myślę, że Kielce zasługują na Uniwersytet. Poza tym to
      urokliwe miasto. Pozdrawiam. Łodzianin
      • e.mocja Będzie półuniwersytet - nie dla takich ambitnych 28.10.04, 19:55
        Wg ministra, Akademia Święta spełni zaledwie połowę przepisanych prawem
        warunków. Czyli to szkółka nie dla takich ambitnych jak ty. To będzie
        półuniwersytet.

        W tej szkole także, jak piszesz: "Wręcz przeciwnie stara gwardia i skostniałe
        streuktury hamują rozój."
        Na AŚ hamują do tego stopnia, że jedyny NORMALNY profesor z tej uczelni,
        postanowił przenieść się do Torunia.

        Liczysz, że "Mniejsze ośrodki stwarzają czasem lepszą okazję do pracy".
        Lepszą okazję to na pewno. Dla cwaniaków i dla kadry Akademii Nauk Społecznych
        przy KC PZPR.
          • e.mocja Półuniwersytet albo złamanie prawa 29.10.04, 11:04
            Gość portalu: misterxy napisał(a):
            > Przecież można postawić AŚ warunek, że po przekształceniu w Uniwersytet
            > Świętokrzyski (jeśli wcześniej zbliży się do wymaganej granicy) w ciągu
            > pierwszego roku akademickiego (2005/2006) musi uzyskać prawo do
            > doktoryzowania na 6, i habilitowania na 2 wydziałach.

            Podziwiam twoją przenikliwą inteligencję i wiedzę prawną, nabytą niewątpliwie w
            Wyższej Szkole Pedagogicznej w Kielcach lub może nawet w Akademii Świętej.
            Przecież ten warunek prawny JUŻ był - i jest - stawiany tej uczelni i to od
            lat, a mimo to WSP-AŚ nie może go wypełnić.

            Jeśli dostrzegasz możliwość uzupełnienia wymagań prawnych w "ciągu pierwszego
            roku", to jedynie prawnym rozwiązaniem jest poczekać ten zaledwie rok na
            wypełnienie prawem przepisanych warunków.
            Minister i władze uczelni nie popełnią wtedy przestępstwa.
          • e.mocja Pod tym adresem znalazłem m.in. taki post: 29.10.04, 11:27
            Akademia - pierwsze potwierdzone kłamstwo
            Data: 21.07.2002 09:03
            Wako3 założył nowy wątek pod powyższym tytułem. Wako3 nie ma nic wspólnego z
            Wydziałem Matematycznym, zakładam zatem, że mógł się pomylić w rachunkach.
            Przecież przeciętny komunistyczny profesor nie może pracować 'dydaktycznie'
            przez kilkanaście godzin dziennie, a do tego rozwijać jeszcze dodatkowo
            własną 'naukowość', pisać prace naukowe o PGR-ach, o wyższości ustrojowej itp.,
            no i jeszcze musi przecież kiedyś obmacywać sekretarki (bo wspólne żony na
            pewno się znudziły, a nawet podstarzały). Wako3, wynika z tego szereg
            przestępstw. Nie to, żebym chciał Cię zapuszkować za to, że nie jesteś z
            Wydziału Matematycznego (choć w ustroju 'profesorskim' było to możliwe), ale
            ktoś przecież wyłudzał nienależne wynagrodzenie, oszukiwał, ktoś potwierdzał
            nieprawdę itd. itp.
            Czy ta cała sprawa zakończy się tylko: Słuchajcie-no, towarzyszu wako3,
            mieliście rację, dlatego tym razem was nie ukarzemy?

            *
            Przeminęły z wiatrem historii dwa lata. Czy prokuratura kielecka podjęła prawem
            nakazane czynności?
                • Gość: miko2 Re: Pod tym adresem znalazłem m.in. taki post: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 14:49
                  W Staszowie filia została dawno zamknięta. Działała ona legalnie w świetle
                  ówczsnej ustawy o szkolnictwie wyższym. Niestety nowelizacja tej ustawy 2 lata
                  temu uniemożliwiła dalsze funkcjonowanie fili i uczelnia podjęła decyzję o jej
                  zamknięciu. Państwowa Komisja Akredytacyjna nie dopatrzyła się żadnych
                  nieprawidłowści w funkcjonowaniu wydziału na kierunku Zarządzanie i Marketing.
                  Stało się tak mimo podnoszonych często na tym forum pomówieniach o przekręty
                  itd. Okazało się wreszcie, że wszystkie listy Korczyńskiego nie są warte więcej
                  niż papier, na którym zostały napisane. Jest to jego ostateczna (mam nadzieję)
                  kompromitacja.
                  • wako3 Re: Pod tym adresem znalazłem m.in. taki post: 29.10.04, 15:30
                    Gość portalu: miko2 napisał(a):

                    miko2 napisał brednie bo:

                    > W Staszowie filia została dawno zamknięta.

                    Filia w Staszowie działała jeszcze w czerwcu (i z tego co wiem dzuiała nadal).
                    Pacownicy słynnego Wydziału nie chcą tam jeździć, bo nie podoba im sie
                    przelicznik. dostaja po prostu za mało forsy. W zwiazku z tym nie można
                    wykluczyć, że studenci bedą jeździli do Kielc.

                    Działała ona legalnie w świetle ówczsnej ustawy o szkolnictwie wyższym.
                    Niestety nowelizacja tej ustawy 2 lata temu uniemożliwiła dalsze funkcjonowanie
                    fili i uczelnia podjęła decyzję o jej zamknięciu.

                    Nigdy nie była legalna, co można łatwo sprawdzic czytając m.in. prasę z 2002
                    roku (np. z SL i GW z połowy lipca). Można tez poprosic o raport NIK.

                    Państwowa Komisja Akredytacyjna nie dopatrzyła się żadnych nieprawidłowści w
                    funkcjonowaniu wydziału na kierunku Zarządzanie i Marketing.

                    Jeśli rzeczywiscie tak było (ja w to nie wierzę), to ktoś te komisję oszukał.
                    Sprawdzenie kto ile prac dyplomowych prowadzil jest bardzo łatwe; np. Średnia
                    można wyliczyć dzieląc ilość absolwentów (np. z danych urzedu Pracy w Kielcach)
                    przez ilość pracowników ze stopniem co najmniej doktora (bo tylko tacy prace
                    prowadzili. Ja proponowałem, aby rozładować tłok przydzielając dyplomantów -
                    licencjatów równiez pracownikom bez stopni naukoych, ale nie wyrażono na to
                    zgody). To sa łatwe rachunki. Wychodzi po kilkudziesieciu na osobe. Nie chcę
                    komentować tej "pozytywnej" oceny przez PKA innych parametrów Wydziału, ale
                    zachęcony tym postem postaram się to sprawdzic.

                    się tak mimo podnoszonych często na tym forum pomówieniach o przekręty
                    itd.

                    Ja ponawiam zatem pytanie o to, jak mianowicie odrabiano zajęcia, o których
                    wiosna tego roku pisało SL.

                    Okazało się wreszcie, że wszystkie listy Korczyńskiego nie są warte więcej niż
                    papier, na którym zostały napisane. Jest to jego ostateczna (mam nadzieję)
                    kompromitacja.

                    To płonne nadzieje. Nie przepadam za dyskusja na tym forum, ale też sie jej nie
                    obawiam. I podtrzymuję dokładnie wszystko, co kiedykolwiek o WZiA AŚ napisałem.
                    • Gość: miko2 Re: Pod tym adresem znalazłem m.in. taki post: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 17:07
                      Ble, ble, ble :) Tyle dokładnie są warte twoje wypowiedzi na tym forum i na
                      każdym innym. Jesteś skończony jako naukowiec a teraz próbujesz zaprzeczać
                      faktom i nie masz nawet na tyle honoru, żeby przyznać, że łgałeś powodowany
                      zawiścią. Zaczynasz przegrywać swoje sprawy sądowe. Czy sądy też zostały
                      oszukane? Czy odmowy wszczęcia postępowań przez prokuraturę wynikają ze spisku
                      czy też z jasnej oceny "materiału", który ty dostarczasz? Jeszcze raz podkreślam
                      ŻADNA kontrola nie potwierdziła ŻADNYCH z podnoszonych przez ciebie zarzutów.
                      Dało się nabrać na to paru dzienikarzy ale i oni wycofali się po bliższym
                      poznaniu z tobą. Mam nadzieję, że nadal będziesz kibicował nam wiernie.
                      • wako3 Re: Pod tym adresem znalazłem m.in. taki post: 29.10.04, 20:57
                        No cóż, zanosi sie na dłuzsza rozmowę. Tak na poczatek. Czy nie wydaje sie
                        dziwnym, ze szanowny miko2 zna postanowienia prokuratury? Nic mi nie wiadomo o
                        tym, by miała ona obowiązek go o takich sprawach informowac. To taka
                        ciekawostka przyrodnicza. Generalnie to przywoływanie ocen PKA (jesli
                        rzeczywiscie jakieś oceny juz są) w kontekście "przymykania przez MENiS oka"
                        (to prawie cytat z artykułu, który był praprzyczyna tej dyskusji) jest raczej
                        humorystyczne i nie wiem czy PKA sie z tego ucieszy. Co do reszty. Ciekaw
                        jestem, którzy dziennikarze i kiedy wycofali się z czegokolwiek (moze jakieś
                        szczegóły?). Nie wiem też, których to, poza jedna pania ze "Słowa" widziałem
                        wiecej niż raz, aby mogli mnie blizej poznac. Tak naprawde to jednak nie to
                        jest tu ważne. Najistotniejsze jest ciagłe chowanie sie za czyjś autorytet; a
                        to PKA, a to prokuratury, sadu i licho wie czyj jeszcze. To stary nawyk z
                        czasów "jedynie słusznych" decyzji (miałem ubaw, gdy jakis "zbiorowy czy
                        wiekszosciowy pracownik Wydziału" uzył tego zwrotu na tym forum) przewodniej
                        siły Narodu (jakoś nie idzie mi pisanie "siły" z duzej litery). Te stare
                        nawyki, przy braku rozsądku prowadza do takich łamańców jak post miki2. Czy nie
                        lepiej byłoby np. napisać kiedy mianowicie "zdublowane" godziny, o których
                        mówił rzecznik AŚ (jego też nabrałem?) dla "Słowa Ludu" zostały odrobione.
                        Mozna by tez napisac, kto je odrabial. Albo stwierdzic, że ja kłamie, bo AŚ
                        podała mi za co, tzn za jaki dorobek naukowy, prof Szplit dostał habilitacje. I
                        oczywiscie przytoczyc ten dorobek. To jest informacja jawna, a ja pytam (od
                        ponad roku) o dorobek zastępcy dyrektora Instytutu Zarzadzania ds. nauki, czyli
                        osoby publicznej. A moze zamiescic na forum sygnowane nazwiskami członków PKA
                        stwierdzenie, ze badała ona podnoszone przeze mnie sprawy i nie dopatrzyła sie
                        nieprawidłowosci? Ja po prostu niwe wierzę, ze tak własnie było. Mozna sie też
                        podpisać; w końcu osoba o posiadająca takie informacje moze to zrobić. A
                        pracownikowi uczelni nie bardzo wypada pomawiać kogokolwiek spoza pseudonimu.
                        Taki zapis jest zdaje się nawet w kilku kodeksach etycznych dedykowanych
                        pracownikom naukowym.
                  • e.mocja Kłamliwe zarzuty miko2 wobec wako3 29.10.04, 16:32
                    Zapoznałem się z wypowiedziami wako3 (tymi nieusuniętymi przez Gazetę Wyborczą,
                    która najwyraźniej - jak mniemam - poprzez usuwanie informacji o
                    przestępstwach, współpracuje z jakimiś przestępcami z władz Akademii
                    Świętokrzyskiej, utrudniając ich identyfikację) i nie zauważyłem w nich
                    niczego, co mogłoby mieć charakter "pomówienia o przekręty". A jak już
                    wcześniej pisałem, jako emeryt resortowy mam niejakie doświadczenia cenzorskie.

                    Natomiast w twoim poście zauważam celowe kłamstwa i "przekręty". Twoje
                    informacje o likwidacji i przyczynach likwidacji filii w Staszowie są fałszywe.
                    Działała ona mimo upomnień kierowanych do władz AŚ przez MEN. Władze AŚ nadal
                    lekceważą decyzje władz państwowych, czym popełniają oczywiste przestępstwo i
                    wobec tego ich miejsce jest nie na uniwersytecie, ale w więzieniu.

                    Posty wako3 pisane były ponad dwa lata temu, ale dotyczyły sytuacji
                    wcześniejszych. On informował o różnych formach nadużyć, które już się dokonały
                    w momencie pisania przez niego postu. Te nadużycia nadal są przestępstwem i
                    prokuratura rejonowa w Kielcach będzie w końcu musiała podjąć prawem przepisane
                    czynności, albo sama będzie ścigana przez Prokuraturę Apelacyjną w Krakowie -
                    bo jakoś takie są ostatnio tendencje w przypadku coraz większej liczby
                    prokuratorów akurat kieleckich.

                    Nie wiem, czy kontrola przez PKA kierunku zarządzanie i marketing już się
                    zakończyła. Nie widziałem jeszcze komunikatu z tej kontroli, bo prawdopodobnie
                    nie został jeszcze opublikowany.
                    Natomiast pewne jest, że uprawnienia tej kontroli nie obejmują zakresu spraw
                    kryminalnych (bo PKA nie ma takich uprawnień), jakie wynikają z informacji
                    dostarczanych na forum przez wako3. Poza tym, wako3 pisał o nadużyciach sprzed
                    4 lat (jeśli dobrze liczę lata szkolne), a uprawnienia komisji kontrolnej PKA
                    sięgają zaledwie spraw bieżących i merytorycznych podstaw funkcjonowania
                    kierunku nauczania i są związane zakresem akredytacji.

                    Twoje twierdzenie - w kontekście istniejącej wcześniej patologicznej sytuacji
                    na AŚ - że obecna komisja kontrolna czyli "Państwowa Komisja Akredytacyjna nie
                    dopatrzyła się żadnych nieprawidłowści w funkcjonowaniu wydziału na kierunku
                    Zarządzanie i Marketing.", jest twierdzeniem wobec tego fałszywym. Ta komisja
                    nie prowadziła prac śledczych, mających wyjaśnić charakter dokonywanych
                    wcześniej przestępstw, ale prowadziła kontrolę podstaw akredytacji kierunku
                    nauczania.
    • e.mocja Re: Minister edukacji o uniwersytecie 28.10.04, 20:40
      "Minister Sawicki przyznał, że jeśli nasza uczelnia uzyska trzy prawa do
      doktoryzowania, ministerstwo przymknie oko na pozostałe wymagania." !!!!!!!!!!

      Minister zapowiedział popełnienie przestępstwa? Czy prawo pozwala
      na "przymykanie oka"? To po co jest to prawo? To po co jest najpraworządniejsza
      prokuratura rejonowa w Kielcach? Czy ta prokuratura bada już, czy wypowiedź
      ministwa naruszyła prawo? Zamiar popełnienia na piśmie.

      Zna kto prawo o szkolnictwie wyższym? Co tam pisze? Wolno tak?
    • buldog44 Re: Minister edukacji o uniwersytecie 30.10.04, 12:32
      A czego się można spodziewać po ministrze? Może oświeci nas czy z pieniędzy
      podatników ma zamiar kupić Exbud za zawyżone 30 czy 14 mln? z kwaterą Zarazki
      czy bez? z generalnym remontem czy bez? Czy minister powie dlaczego nawet radni
      miasta Kielc oszukiwali mieszkańców, nie mówiąc o warunkach sprzedaży (domek
      Zarazki)?
      Czego można oczekiwać po ministerstwie? Tego że jeszcze przez lata będziemy
      mieć bagno w szkolnictwie wyższym. Bo towarzysze co to nie zdołali się dopchać
      do banków, biznesu muszą zarobić choćby na głupocie studentów. Najlepszy
      ostatni przykład Wyższej Szkoły Ekologii w Sosnowcu o który opisuje TVN.
      Przestępcy (rozboje, kradzieże, pobicia), mają wyższą szkołe a wcześniej
      prowadzili filię innej wyższej szkoły. Wszystko z błogosławieństwem
      ministerstwa. Ale rozgłos przeszkodził! Trochę cicho jest o byłym ministrze
      który oskarżony jest o zatajenie współpracy ze zbrodniczymi służbami PRL. Swoim
      nie pomogą?

      Dlaczego uczelnia nie jest w stanie sama zarobić (zaoszczędzić) na swoje
      wydatki? W wakacje sprzęt stał niewykorzystany. Dlaczego nie zrobili
      interesujących kursów dla młodzieży. Nawet studenci prowadząc zajęcia mogliby
      sobie zarobić i zaliczyć praktykę. Zarabiają na Akademii inni.
      Niegdyś pisałem:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=14225010&v=2&s=0
      O filiach pisali w 98 że są nielegalne. Czy odnalazły się zagubione dokumenty
      finansowe stowarzyszenia (dlaczego AŚ?) z Pińczowa?

      Co do Komisji Akredytacyjnej na informatyce AŚ:
      Byli tylko jeden dzień. Studiowało kilkunastu studentów na roku. Komisji
      wmawiali że studenci urwali się na juwenalia. Profesorów nie było, bo pojechali
      na konferencję opłaconą przez Akademię, ale reprezentowali krakowskie uczelnie.
      Sprawdzili w czym się specjalizują i wystarczyło. Wyjechali, a mieli być kilka
      dni. Podobno wynik jest pozytywny ku zaskoczeniu wszystkich. Massalski znowu
      wygrał. Ale nie uczelnia i nie studenci! Z innymi kierunkami jest tak samo?
      Chyba tak skoro dane nadal są ściśle tajne.

      Zamiast mieszkań dla naukowców
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=15283880&a=15308516
      miasto mogłoby zafundować mieszkanie dla rodziny której władza ludowa brutalnie
      nie wyeksmitowała z rzekomych terenów Politechniki.

      Miko2 wstydu oszczędź
      • Gość: miko2 Re: Minister edukacji o uniwersytecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 13:57
        Nie mam takich grafomańskich zapędów jak ty Waldek także krótko: jak
        ministerstwo pomaga Akademii - żle, jak likwidują filie - żle, jak dostają
        akredytację - jeszcze gorzej, jak prokuratorzy odmawiają wszczęcia postępowania
        - pewnie są w zmowie, jak przegrywasz seryjnie sprawy w sądzie - tym gorzej dla
        sądu. Nie ma już sprawiedliwych na tym świecie, którym mógłbyś się poskarżyć na
        twoją niedolę.

        PS. Uspokój się z tymi zmianami nicka bo twój styl i tak cię zdradza.
        • buldog44 Re: Minister edukacji o uniwersytecie 30.10.04, 15:21
          Uha ha ha! Ha ha!!
          Miko2 na rektora!!! Ale będzie zabawa!
          Tylko przygotujcie duuużo ciasteczek na posiedzenie senatu bo profesorowie
          ponoć nadal je wyjadają jeszcze przed rozpoczęciem obrad.
          Punkt nr 1 obrad:
          Czy Miko znalazł już dokumentację finansową?
          Punkt nr 2 obrad
          Zakup mocniejszych i większych kas fiskalnych na tajne dokumenty
          Punkt nr 3 obrad
          Zakup większej ilości ciasteczek
    • buldog44 Re: Minister edukacji o uniwersytecie 30.10.04, 15:33
      Zatrudnijcie jeszcze jedego naukowca
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2367818.html
      pozazdrościł Aleksandrowi Kwaśniewskiemu (tytuł honorowego profesora
      Państwowego Uniwersytetu Moskiewskiego im. Michaiła Łomonosowa (MGU)).
      • Gość: mmonster Re: uczelnie bez - i z przymrużeniem oka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 22:31
        Mania wielkości Massalskiego trwa.Pozbyl się także jednego z fantastycznych
        profesorów,który wyjechał do Wroclawia, a zatrudnił takiego"farbowanego" ale
        mocno ustosunkowanego z W-wy.Po co/ Dla dobrego wrażenia? A wiecie ile zarabia
        np.magister po 25 latach pracy z dużym doswiadczeniem praktycznym i
        dydaktycznym w tej Prześwietnej Alademii? Dostaje 25 zł za godzine Cwiczeń-
        brutto.To o czym tu mowa? Kto za takie pieniądze porzadnie poprowadzi zajecia?
        Pasjonat albo wariat.A rektor/ No,cóz musi sobie kupić stosowna oprawę w
        postaci białego "pałacu".Znacie teorię Freuda i kompleksy? Nic, tylko leczyć
        albo odizolować od reszty społeczeństwa!Pozdrawiam

    • kandyd11 Re: Minister edukacji o uniwersytecie 21.02.05, 19:06
      Gość portalu: misterxy napisał(a):

      > (...)Minister Sawicki odniósł się także do sprawy kupna przez AŚ budynku
      > dawnego Exbudu. MENiS zarezerwowało na ten cel pieniądze w tegorocznym
      > budżecie. - Do końca tego roku te pieniądze muszą zostać wydane, bo inaczej
      > przepadną - podkreślił minister.(...)
      >
      > Znając naszych "uczonych w piśmie" (i tylko w nim) pewnie pieniądze
      > przepadną. Niestety.
      > Co to za kraj? Dają im pieniądze na tacy, a Ci nie potrafią ich wydać. Zgroza
      > x3...

      Czy juz wiadomo co konkretnie Minister mysliu o uniwerku w kielcach?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka