Egzaminatorzy odpowiadają na pytania maturzystów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 20:51
szanowny panie egzaminatorze - jak zdawałem maturę parę lat temu z
matematyki, to w jednym zadaniu był błąd. Czy przed podaniem tematów nie
można rozwiązać takiego zadania ? Czy zadania są układane w ostatniej chwili
bez sprawdzenia ?
    • Gość: blind_man Re: Egzaminatorzy odpowiadają na pytania maturzys IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.04, 22:18
      Nie było dziś takiego spotkania, albo ja nie chodzę do II LO.
      • Gość: janek Re: Egzaminatorzy odpowiadają na pytania maturzys IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.04, 22:34
        rany... przeciez to jest news do jutrzejszej gazety
      • Gość: Corvettka schematy z biologii IP: *.chilan.net 08.12.04, 23:36
        Na maturze z biologii byly do narysowania schematy, bardzo duza czesc osób
        potraktowala to jako rysunki schematyczne (ryba- rysujemy rybę, człowiek -
        rysujamy człowieczka itd...) nauczycielka powiedziala nam teraz ze trzeba bylo
        zrobic to w formie pisemnej ( ryba - piszemy ryba ) i że bedzie nam za obrazki
        obcinac punkty, czy ktoś wie jak to powinno być sprawdzane?????????
      • Gość: aga Re: Egzaminatorzy odpowiadają na pytania maturzys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 00:10
        Czy umiesz przeczytać tekst: "Ponad cztery godziny trwało spotkanie
        egzaminatorów Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Łodzi z młodzieżą klas
        maturalnych. W hali sportowej II LO im. Jana Śniadeckiego spotkało się 120
        uczniów i nauczycieli"
        Przecież jasno jest tu napisane,że to odbyło się w Łodzi, a ty mieszkasz w
        Kielcach.
    • Gość: zainteresowana Re: Egzaminatorzy odpowiadają na pytania maturzys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 09:55
      Państwo Egzaminatorzy,
      ja w kwestji czysto technicznej. Jak sobie wyobrażacie pracę szkoły w czasie
      matur, gdy większość nauczycieli będzie zatrudniona w komisjach ( nie mówie o
      tych dwóch wolnych dniach), w swojej szkole macierzystej lub tam gdzie bedzie
      taka potrzeba. Co z dziećmi z klas niższych? Przecież w szkole będzie
      zamieszanie, można to bylo zobserwować w czsie prób, codziennie inni
      nauczyciele zaangażowani, zastępstwa zwolnienia i tak podziwiam dyrekcje że w
      ogóle te próby były, ale nie jest to chyba do końca przemyślane. czy Państwo
      znją w ogóle realia szkilne, bo bardzo często mam wrażenie , że w ogóle
    • Gość: Anna- rodzic Re: Egzaminatorzy odpowiadają na pytania maturzys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 10:05
      Mogę wypowiedzieć się na temat matury z fizyki i matematyki. W fizyce drobne
      błędy, nawet w jednym zadaniu metodyczne, ale ogólnie bardzo paprawnie dobrane
      zagadnienia. Matematyka,za dużo "rachunków w zadaniach" szczególnie w
      rozszerzonym arkuszu, nie mniej zadania "piękne".
      Jednak nasze dzieci nie są przygotowane do do zdania tej matury i sądzę, że
      wyniki będą złe.
      Nauczyciele podchodzą bez entuzjazmu do nowej matury, brak zaangażowania w
      przygotowanie młodzieży.
      Niestety liczba godzin przeznaczona na realizację programu jest mininalna.
      Nie ma w szkołach średnich "JUDYMÓW",i słusznie, bo za pracę należy płacić.
      Organizacja pracy w liceach wyklucza rytmiczną pracę. Za dużo jest bałaganu
      organizacyjnego wywołanego zarządzeniami z zewnątrz.
      Kiedy te dzieci mają się uczyć?
      Przez ostatnie dwa tygodnie nie uczą się maturzyści, ale i wszyscy pozostali.
      tak będzie co roku. Od kwietnia klasy I i II będą "łazikować" bo nauczyciele
      będą zajęci pracą w Komisjach maturalnych.
      To jest chore!!!
      A może egzaminy przeprowadzać w dni wolne od nauki!!!
      Ktoś powie, że to kosztuje, bo trzeba zapłacić egzaminatorom.A przecież to
      takie nornalne, że za pracę trzeba płacić.
      Dlaczego mają płacić nasze dzieci, ktore dzisiaj cieszą się, że nie mają
      lekcji????
      Dlaczego many płacić my, rodzice, za korepetycje, aby właściwie przygotować
      dzieci do matury??
      A dlaczego we wszystkich szkołach dyrektorzy i uczniowie mówią, że angielski
      łatwy?
      Bo posyłamy dzieci na lekcje języków od najmłodszych lat!!
      Czy takie są założenia naszych władz oświatowych, aby istniały dwa równoległe
      nurty kształcenia??
Pełna wersja