Rada Główna Szkolnictwa Wyższego opiniuje proje...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 01:42
Co tu dużo gadać,projekt jest przedwczesny(mocno).2 kierunki z prawen do doktoryzowania?Z czym w ogóle do ludzi.Najpierw wziąć sie do roboty,a potem myśleć poważnie o uniwersytecie.Póki co przypomina to bicie piany...
    • Gość: Zet Re: Rada Główna Szkolnictwa Wyższego opiniuje pro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 08:09
      Za dużo było dywagacji i zbyt długo trwały. Należało działać od pierwszej
      chwili gdy zrodził się pomysł. Zastanawianie się z politechniką czy bez trwało
      lata.Stracony czas.
    • Gość: der Ritter Uniwersytet w Rzeszowie powstał mimo sprzeciwu? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 17.12.04, 09:18
      Uniwersytet w Rzeszowie powstał mimo sprzeciwu Rady? To po co jest ta Rada i z
      jakich środków jest utrzymywana?
    • Gość: MAR Re: Rada Główna Szkolnictwa Wyższego opiniuje pro IP: *.pw.plock.pl 17.12.04, 14:25
      Uniwersytet nobilituje i miasto wojewódzkie chciałoby mieć go u siebie. To
      jasne. Z drugiej strony popatrzcie na oceny PKA Unwesytetów w Zielonej Górze,
      Rzeszowie czy Opolu. Nie lepiej być dobrą akademią pedagogiczną z poszerzoną
      ofertą kształcenia o kierunki takie jak ekonomia, politologia czy administracja
      zamiast byle jakim Uniwersytetem. A może poczekać na nową ustawę o szkolnictwie
      wyższym. Dopuszcza ona tworzenie tzw. Uniwersytetów profilowanych i utworzyc
      np. Uniwersytet Humanistyczno-Przyrodniczy ???
      • Gość: adiunkt Re: Rada Główna Szkolnictwa Wyższego opiniuje pro IP: *.klc.vectranet.pl / 195.85.229.* 17.12.04, 15:39
        w pełni sie zgadzam
      • Gość: adiunkt Re: Rada Główna Szkolnictwa Wyższego opiniuje pro IP: *.klc.vectranet.pl / 195.85.229.* 17.12.04, 15:39
        w pełni się zgadzam
      • Gość: Jakub Co z profesorami marksizmu-leninizmu, np. Kikiem? IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 17.12.04, 15:41
        Co z Jaskiernią, który swoje prace naukawe przepisuje z ulotek reklamowych
        różnych komisji Unii Europejskiej? Co z opiekunami niezliczonych magistrantów
        AŚ w Kielcach? (zob. wątek Bąbla i informacje wako3)
        Co z kieleckiemi naukawcami, którzy mieli więcej godzin dydaktycznych niż jest
        godzin w miesiącu?

        IAR, MD /2004-12-17 09:58:00

        Znacznie mniej uczelni będzie wkrótce kształcić studentów zarządzania i
        marketingu

        Znacznie mniej uczelni będzie wkrótce kształcić studentów zarządzania i
        marketingu. Wszystko dlatego, że większość szkół w ogóle nie jest do tego
        przygotowana.

        Państwowa Komisja Akredytacyjna skontrolowała już wszystkie szkoły w których
        wykładane są marketing i zarządzanie. Na ponad 150 uczelni aż jedna trzecia nie
        spełniała kryteriów ministra edukacji. To oznacza, że grozi im zamknięcie.

        Marketing i zarządzanie otwierają już politechniki, akademie rolnicze a nawet
        akademie muzyczne. Problem w tym, że nie mają specjalistów z tej dziedziny.

        Zdarza się nawet, że wykładowcami z tej dziedziny są teologowie albo
        filozofowie. "Uczelniom często chodzi tylko o przyciągnięcie studentów" - uważa
        wiceszef Państwowej Komisji Akredytacyjnej prof. Włodzimierz Siwiński.

        Komisja zarzuciła też niektórym uczelniom brak właściwej opieki nad
        magistrantami. Jeden z naukowców Akademii Pedagogicznej w Częstochowie
        równocześnie opiekował się aż 140 studentami.

        O uporządkowanie sytuacji od wielu miesięcy apelują rektorzy największych
        uczelni ekonomicznych.
        • Gość: Kubula Re: Co z profesorami marksizmu-leninizmu, np. Kik IP: *.pu.kielce.pl 17.12.04, 17:34
          Super informacja. Zmniejszy się konkurencja dla Wydziału Zarządzania na Akademii
          Świętokrzyskiej, który ma pozytywną Państwowej Komisji Akredytacyjnej. Na
          Politechnice Świętokrzyskiej nie udało się obronić Zarządzania. A mówią, że to
          lepsza uczelnia. Ciekawe.
          • Gość: Crux Uniwersyteckie zachciewajki... IP: *.kom / *.kom-net.pl 17.12.04, 18:50
            Bo niestety politechnika jest lepszą uczelnią, a przynajmniej trochę bardziej
            uczciwą w stosunku do studentów - nie oszukuje ich tak jak Akademia
            Świętokrzyska :( Już sama nazwa uczelni jest taką maskaradą (podobną rolę w moim
            odczuciu miałby pełnić "uniwersytet"), której głównym celem jest oszukanie
            studentów. Akademia jest de facto nadal szkołą pedagogiczną, ale naszym
            naukowcom nie podobała się jej nazwa. Jak to tak? Wyższa Szkoła Pedagogiczna w
            Kielcach? To ja wolę już wykładać na Akademii.

            Głównym celem uczelni powinno być przygotowanie młodych ludzi do jakiegoś
            zawodu. Nie kwestionuję kompetencji kadry naukowej AŚ, ale sam profil
            kształcenia. Proszę przejrzeć statystyki, jaka instytucja w największym stopniu
            przyczynia się do produkcji w naszym mieście wykształconych bezrobotnych.
            Podpowiem, że są to w większości ludzie z wykształceniem pedagogicznym. AŚ
            kształci ponad 30 tys. studentów (pomijam w jakim systemie - czy to dzienny,
            zaoczne itp., choć warto byłoby się przyjrzeć bliżej także i temu
            współczynnikowi). Tylko największe uczelnie w Polsce i to w miastach tradycyjnie
            akademickich kształcą taką masę studentów.

            Jak już wspomniałem, o jakości kształcenia nie będę się wypowiadał, bo nie mam
            wystarczających kompetencji... Choć nie mam najlepszych odczuć...

            Zwracam też uwagę na opinię o kieleckich uczelniach poza Kielcami. Mam kilku
            znajomych z Radomia (w świetle sytuacji uczelni radomskich, potencjalne źródło
            nowych studentów uczelni kieleckich), którzy uważają, że w Kielcach to w
            zasadzie jest jedna przyzowita uczelnia - Politechnika Świętokrzyska.

            Proszę zauważyć, że mimo, że Politechnika jest mniejszą uczelnią, ma więcej praw
            nadawania tytułu doktora niż Akademia. Polietchnika Świętokrzyska jest w Polsce
            przeciętną politechniką. O Akademii trudno to powiedzieć w odniesieniu do
            uczelni humanistycznych. Niestety :(

            Dla mnie osobiście jest prawie pewne, że Akademia Świętokrzyska nie przekształci
            się w najbliższym czasie w uniwersytet, a wszelkie próby przeforsowanie siłowego
            tego pomysłu uważam za niepoważne i jedynie ośmieszające lokalne środowisko
            naukowe. Bo może się uda - a cóż szkodzi... Szkodzi! Proponuję naszym tuzom
            uczelnianym poprawienie systemu kształcenia, dostosowanie go do wymagań rynku,
            bardziej uczciwego podejścia do studentów... Wówczas nikomu nie będzie
            przeszkadzać, że uczy się na Akadmii Świętokrzyskiej (czy nawet Wyższej Szkole
            Pedagogicznej). Nie pojmuję jak ludzie wykształceni (np. dziennikarze naszych
            lokalnych mediów) mogą utrzymywać, że uniwersytet jest najbardziej prestiżową
            formą szkoły wyższej. Szanowni Państwo - proszę wytłumaczyć mi, w czym
            uniwersytet jest lepszy od politechnik, akademii medycznych, muzycznych,
            ekonomicznych, akademii wychowania fizycznego, szkół teatralnych, akademii
            rolniczych (no poza tym, że ostatnio produkują dużo więcej sfrustrowanych
            wykształconych bezrobotnych). Ludzie pomyślcie trochę i opamiętajcie się!
            • sowizdzal6 Re: Uniwersyteckie zachciewajki... 17.12.04, 20:31
              Gość portalu: Crux napisał(a):

              "Dla mnie osobiście jest prawie pewne, że Akademia Świętokrzyska nie
              przekształci
              się w najbliższym czasie w uniwersytet, a wszelkie próby przeforsowanie siłowego
              tego pomysłu uważam za niepoważne i jedynie ośmieszające lokalne środowisko
              naukowe. Bo może się uda - a cóż szkodzi... Szkodzi! Proponuję naszym tuzom
              uczelnianym poprawienie systemu kształcenia, dostosowanie go do wymagań rynku,"

              Crux nie pisze, niestety, o jakim mysli rynku. Do rynku producenta Akademia
              jest bardzo dobrze dopasowana. I ma racje o tyle, ze wiekszości mieszkańców
              Kielc i okolic nie stac na kosztowne studia w innym mieście. I tak czy owak
              szukający wykształcenia humanistycznego trafią na Akademię. I forsa bedzie.

              "bardziej uczciwego podejścia do studentów... "

              Po co? I tak nie maja wyjścia (por. wyzej o pieniadzach).

              "Wówczas nikomu nie będzie
              przeszkadzać, że uczy się na Akadmii Świętokrzyskiej (czy nawet Wyższej Szkole
              Pedagogicznej)."

              Na Zachodzie jest sporo dobrych uczelni nie majacych w nazwie słowa
              uniwersytet. Tam to nikomu nie przeszkadza. No, ale i ambicje nie takie.

              "Nie pojmuję jak ludzie wykształceni (np. dziennikarze naszych
              lokalnych mediów) mogą utrzymywać, że uniwersytet jest najbardziej prestiżową
              formą szkoły wyższej. Szanowni Państwo - proszę wytłumaczyć mi, w czym
              uniwersytet jest lepszy od politechnik, akademii medycznych, muzycznych,
              ekonomicznych, akademii wychowania fizycznego, szkół teatralnych, akademii
              rolniczych (no poza tym, że ostatnio produkują dużo więcej sfrustrowanych
              wykształconych bezrobotnych). Ludzie pomyślcie trochę i opamiętajcie się!"

              Naprawde można miec na coś takiego nadzieję??
          • sowizdzal6 Hm?? 17.12.04, 19:16
            To jest wciąż ta sama, żywcem wzieta z epoki socjalizmu (partia powiedziała,
            więc na pewno tak jest) maniera chowania się za jakieś orzeczenia, cudze
            wypowiedzi itp. Ja nie wiem np. czy PKA nie została oszukana, bo taka ocene
            Wydziału Zarządzania jest bardzo dziwna. To jest akurat ten wydział, który
            najdokładniej utajnia wyniki swoich pracowników, wiec nie bardzo wiadomo jak ta
            ocena powstała. Jest to klasyczny przypadek szkód jakie wyrzadzic moze myslenie
            starymi schematami. W tej sytuacji (gdy nie wiadomo jak Wydział te notę
            uzyskał, bo z dostępnych informacji wynika, iz nie powinien jej dostać)
            przechwalanie sie pozytywnym werdyktem PKA szkodzi zarówno AŚ jak i opinii PKA.
            Tej pierwszej, bo wobec wielu niejasnych zachowań i sprzecznych publicznych
            wypowiedzi władz mozna posądzaćje o kolejne sztuczki, a PKA, bo podważa jej
            rzetelność. Faktem jest bowiem, że co najmniej 60% liczonej przez PKA kadry
            swoje "naukowe ostrogi" zdobywało w uczelniach stricte partyjnych. W jaki
            sposób zakwalifikowano ich do wymagań kadrowych pozostanie jak sadze tajemnicą
            jeszcze długi czas. Najlepiej byłoby wyraźnie powiedzieć, ze Akademia ma np.
            wybitna kadrę znanych w świecie (europie, kraju do wyboru) naukowców. I podać
            przykłady (nazwiska). Ja wiem o kilku, może kilkunastu, dobrych (na 260 to
            chyba niewiele, na pewno pomnizej 10%) wyczytałem ostatnio na tym forum
            ogromnym dorobku naukowym prof. Markowskiego, ale znam tez wiele przypadków co
            najmniej dziwnych, np. prof. Szplita redagujacego książke z zamieszczonym jego
            imponującym życiorysem o informacja o dużym dorobku, który w konfrontacji z
            dostępnymi faktami okazuje się nieprawdą. A prof. Szplit jest dyrektorem ds
            nauki, człowiekiem, który ocenia innych ludzi i ich naukowy dorobek. Szukalem
            tez dorobku naukowego dr-a Kuleszyńskiego, który był dziekanem tego wydziału.
            Nie znalazłem nic. Obecny dziekan, prof. Malinowski, pisał głownie prace o
            problemach ideologicznych, a i tak jego dorobek (tez jest gdzieś na tym forum)
            nie jest imponujący. Jesli to są ci najlepsi (takich wybiera sie normalnie do
            władz), to jaka jest reszta? Ryba psuje sie podobno od głowy.

            Jakub napisał (zacytował?)

            "Komisja zarzuciła też niektórym uczelniom brak właściwej opieki nad
            magistrantami. Jeden z naukowców Akademii Pedagogicznej w Częstochowie
            równocześnie opiekował się aż 140 studentami."

            Ja ciekaw jestem, czy PKA sprawdzała ile prac dyplomowych prowadzili pracownicy
            WZiA AŚ w Kielcach. Prosty rachunek pokazuje, ze nie mogło to być normalnie.
            Trzy lata temu NIK tego nie skontrolowała.

            Rektor Massalski stwierdził w wydaniu papierowym, ze Akademia Świetokrzyska
            jest znana w środowisku naukowym. Nie wiem na czym oparł te opinie i nie
            wiadomo dlaczego sadzi, ze AŚ jest znana z pozytywnych dokonań. Ja proponuje
            przeszukać dostepne bazy danych i poszukac tam pracowników AS, szczególnie
            tych, którzy z Kielcami związani sa nie tylko pobieraniem z kasy Akademii
            forsy, ale równiez np. miejscem zamieszkania, co sugerowac by mogło ich
            stabilizacje w tym środowisku. Nie jest łatwo cos znaleźć. AŚ jest dobrze znana
            na róznych forach dyskusyjnych, ale nie jest to chyba ten rodzaj rozgłosu, o
            który Rektor Massalski zabiega. W Akademii jest po prostu za mało takich
            profesorów jak Markowski, a za dużo takich, którzy nie chcą ujawnić co tez
            napisali i za co dano im stopnie i tytuły naukowe.

            • Gość: Ania Re: Hm?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 21:30
              Zacznij wiec spowiedz od siebie. I powiedz, za co dostales stopnie naukowe.
              Czasami nie chce mi sie nic pisac na tym forum, mam dosyc pesymizmu, krytyki i
              wiecznego niezadowolenia. Nie twierdze, ze jest swietnie. Bo nie jest. I na to,
              by bylo normalnie, potrzeba wymiany pokoleniowej. Musza odejsc stare kadry
              partyjne i ludzie starzy "myslowo". I wtedy bedzie mozna dyskutowac o
              przyszlosci. Musza odejsc stare kadry urzednicze, ktore sa przekonane, ze sa
              wazniejsze od profesorow. Musza odejsc dzialacze samorzadowi (mysle o
              studentach), ktorym sie wydaje, ze sa wazniejsi od rektora. Tak myslicie po
              ostanich wyborach, prawda? To bylo pytanie do dzialaczy studenckich. To, co
              zrobiliscie, uwazam za skandaliczne. Dziwie sie, ze nikt nie zareagowal.I nikt
              tego nie opisal. Ukraina to jest nic przy tym, jak przeprowadziliscie wybory.
              Mysle, ze przyklad idzie z gory, od wielkich politykow. Bezkarnosc i oszustwo
              jest w Polsce norma. A nikt nie chce sie zastanawiac, jak naprawde zmienic
              profil ksztalcenia, jak zmienic programy studiow, by byly uzyteczne. Jak
              naprawde walczyc o prawa mlodych ludzi. Jak ksztalcic ludzi, ktorzy nie beda
              bez pracy.O tym chyba trzeba myslec? O to chyba trzeba walczyc? Chyba.
              • ania_be2 Re: Hm?? 18.12.04, 10:36
                Aniu, twoja pewność świętości twych twierdzeń jest miejscami powalająca z nóg.
                Co do młodej kadry naukowej. Zauważ że konkursy na stanowiska asystenta to w AŚ
                w większości jedno oszustwo. Wygra ten co ma wygrać. Ogłoszenia o konkrsach nie
                są podawane do publicznej wiadomości. Zwykle ma je sekretarka w szufladzie. Od
                picu dadzą podanie może jeszcze 1-2 osób. Jak nie trudno się nawet domyślić
                kogo przyjąc decydują stare wygi (czytaj beton). Jak już nawet ktoś normalny
                się przeciśnie to zbyt długo tam nie posiedzi, albo się dostosuje do reszty.
                Zauważ, iż jednym z pierwszych referatów w Letniej szkole Zarządzania po
                wykładzie inauguracyjnym był wykład o lojalności pracowników względem zakładu
                pracy (przypadek?). Rektor, w momencie gdy profesor historii zapowiedział
                odejście z AŚ, na forum Echa Dnia zapowiedział iż rozpocznie względem niego
                postępowanie dyscyplinarne, bo odwarzył się publicznie powiedzieć jakie cyrki
                wyprawia się na historii. Ktoś normalny będzie mieć pełny etat, bez żadnych
                nadgodzin, za pracę naukową będzie płacił sam z nędznej pensji (w
                przeciwieństwie do kolegów którzy notorycznie będą jeździć na huczne i
                swawolne "schadzki naukawe"). Co do działaczy studenckich - byłych i
                dzisiejszych. Nic się nie zmieniło. Zobacz na Politechnice studenci zbierają
                zabawki dla dzieci, na AŚ zbierają pieniądze na zabawki (nie daje do
                myślenia?). Aktywiści studenccy przypadkiem czasem trafią na zajęcia, ale
                raczej wypadek taki należy do święta. Często będąc na studiach dziennych
                oficjalnie pracują. Znałem jednego skarbnika. Zanim nim został okradł własny
                rok. Aktywista chętnie wysyłany jest na kursy, szkolenia i imprezy masowe,
                zabawowe. Aktywista nie musi się martwić o zaliczenia, częściej to nauczyciele
                się martwią jak wybrnąć gdy idiota zarząda zaliczenia w obecności kolegów z
                grupy. Wierchówka jest beszczelna bo wie że reprezentuje w Senacie odpowiednią
                grupę której zależy na takich, a nie innych decyzjach i grupa ta będzie dbać o
                ich interesy. Jak się popatrzy kto zasiada w Senacie i prześledzi decyzje, to
                już wiadomo dlaczego taka chemia nie ma pieniędzy (choć wszystkie drogie
                odczynniki "idą do zlewu", i coraz częśćiej studenci czytają opisy doświadczeń
                zamiast je wykonywać), a Wydział Pedagogiczny i Zarządzania ma ich w bród.
                Normalni raczej tą szkółkę będą unikać.
                • stefan41 Re: Hm?? 18.12.04, 16:09
                  "Rektor, w momencie gdy profesor historii zapowiedział
                  odejście z AŚ, na forum Echa Dnia zapowiedział iż rozpocznie względem niego
                  postępowanie dyscyplinarne, bo odwarzył się publicznie powiedzieć jakie cyrki
                  wyprawia się na historii"

                  A jakie to "cyrki wyprawia sie na historii"?? Jakis konkret moze? Kto
                  konkretnie wszczal postepowanie przeciwko komu?

                  Poza tym to rzeczony profesor oskarzyl szkole o mobbing, wiec rektor powolal
                  komisje do zbadania tego mobbingu. Trudno zbadac cos co nie mialo miejsca, a
                  bylo jedynie imaginacja nadwrazliwego na swoim punkcie profesora.

                  "Odwazyl" pisze sie przez "z"
                  • Gość: Jakub Re: Hm?? IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 18.12.04, 16:14
                    stefan41 napisał:
                    > "Odwazyl" pisze sie przez "z"

                    Ale "odwarzył" pisze się przez "rz".
                  • Gość: Ania Re: Hm?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 11:39
                    Byles kiedys w Stanach? "Rzeczony profesor"... daje mi do myslenia:). Moi
                    zagraniczni znajomi tak ciagle mowia, co mnie nieustajaco bawi. A
                    pisownia "bezczelnosci" Ci sie podobala?:)
                • Gość: Ania Re: Hm?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 06:12
                  To pracownicy tej szkoly pozwalaja na naduzycia. Nie wnikam w zasady konkursow
                  na stanowiska. Ale mysle, ze te zasady sa chore.
              • sowizdzal6 Re: Hm?? 18.12.04, 12:48
                Wiele propozycji zmian w obecnym systemie kształcenia można znaleźć w toczących
                sie dyskusjach o stanie polskiej nauki i szkolnictwa. Polecem dyskusje w Forum
                Akademickim (pełna wersja jest w Internecie, można wyszukac np. prze google).
                Jest tez dyskusja o tych sprawach na forum GW Aktualności > Nauka. Adres do
                jednej (wcale nie najlepszej ani innej "naj-") wypowiedzi podaje niżej

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=10849932&a=10909118.
                Dyskutują tez o tym na specjalnej stronie "opozycji"

                www.nauka-edukacja.p4u.pl/index.php.
                Można tez poszukac na stronach MNiI i wielu innych. Naprawde jest wiele takich
                propozycji.

                Dorobku naukowego w polskich pismach naukowych i "naukawych" oraz takichż
                książek szukac można wyszukiwarkami Bibl. Narodowej

                mak.bn.org.pl/wykaz.htm
                (ja tam własnie szukałem dorobku wspomnianych uczonych z Wydz. Zarządzania AŚ).
                Istnieje tez sporo wyspecjalizowanych wyszukiwarek naukowych, niestety, zwykle
                płatnych. Jednak AŚ ma chyba dostęp do niektórych w bibliotece na Leśnej. Nie
                jest więc tak źle. Nie wiem dlaczego oskarżany jestem(?) o pesymizm. Ja uważa
                sie za optymistę i jestem raczej zadowolony. Na wymiane pokoleniowa tak prosto
                bym nie liczył. Wystarczy popatrzec na tzw. decydentów średniego szczebla. To
                sa najczęściej ludzie młodzi, niekiedy bardzo młodzi, ale wychowanie w duchu
                starego myślenia jest silniejsze od ich młodości. to tacy młodzi starzy-
                betoniarze. Tyle tylko, ze dopasowani do nowych warunków. Taka wymiana, to
                kwestia KILKU pokoleń, za 30 lat na pewno az tak zasdniczo sie nie zmieni
                (chyba, ze DZIŚ przerwiemy tę "edukację" młodych przez ich betonowych
                wychowawców lub wszechobecnych cwaniaków). Skutki tej edukacji widac (również,
                ale nie tylko) własnie w wybieraniu samorzadów różnego szczebla i kalibru.
                Popuklizm, tanie politykierstwo i podobne patologie zwalczac mozna tylko z
                maksymalna jawnośćią. Jawność, to jest to, czego ci kombinatorzy najbardziej
                sie boją. Ja tylko o tym pisze. A że rzeczywistośc bywa pesymistyczna? To nie
                jest pesymizm mój, ale tej rzeczywistosci.

                Co do zdania "A nikt nie chce sie zastanawiac, jak naprawde zmienic
                > profil ksztalcenia, jak zmienic programy studiow, by byly uzyteczne", to
                warto zauważyc, że tego sie zrobic nie da. Jest bardzo ciekawa (niestety nie
                internetowa) dyskusja, o tym co zrobic, aby pogodzic ambicje indywidualnego
                studenta z oczekiwaniami społecznymi (bez tego nie ma sukcesu). To sa bardzo
                trudne sprawy. Najsensowniejsza propozycja jaka czytałem (nie znaczy to, ze nie
                ma lepszych, a tylko tyle, ze ja takich nie znalazłem) to pomysł tzw. grupy
                wrocławskiej opisany szczegółowo na ich stronie, a troche obcięty w artykule L.
                Pacholskiego w "Tygodniku Powszechnym". Nie pamietam "namiarów", ale na stronie
                TP jest wyszukiwarka. Pozdrawiam wszystkich optymistycznie.

            • Gość: Jakub Re: Hm?? IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 18.12.04, 10:05
              sowizdzal6 napisał:
              > Rektor Massalski stwierdził w wydaniu papierowym, ze Akademia Świetokrzyska
              > jest znana w środowisku naukowym.

              Mimochodem powiedział prawdę. Jest znana! Jest znana ze swojej przysłowiowości.
              Tak samo, jak 'inteligent kielecki', jak 'kierowca z Ostrowca'. Tak sobie
              ludzie dowcipkują. Kiedyś znana była jeszcze 'przysłowiowa gazeta Słowo Ludu'.
              Massalski - przysłowiowy człowiek nauki.

            • Gość: Waldemar K Re: Hm?? IP: *.pu.kielce.pl 20.12.04, 08:41
              I znowu bełkoczesz zamiast napisać dlaczego PKA oceniła kierunek pozytywnie.
              Moze dlatego, że skutecznie pozbyła się w ostatnich latach różnego nakowego
              śmiecia wysyłając go na zajęcia do podrzędnych szkółek kształcących na poziomie
              licencjata? Pomyśl o tym, że tylko dzięki temu, że wreszcie zostałeś wywalony
              mamy pozytywną oceną. A oszukujesz tu ludzi na forum pisząc podając wyssane z
              palca informacje i myląć swoje wyobrażenia z faktami!
              • Gość: sowizdrzal5 Re: Hm?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 10:58
                Uuuuu... Ale ci ktoś Waldek nawrzucał! Chyba nie zostawiłeś po sobie zvyt wielu
                przyjaciół na Wydziale? Prawda? Święta ida może czas posypać głowę popiołem i
                przyznać się do mylnej oceny Zarządzania na AŚ? Jeśli faktycznie mają pozytywną
                ocenę PKA to moim zdaniem jesteś skończony.
                Wesołych Świąt
                Twój ulubiony
                sowizdrzal5
                • Gość: Jakub Re: Hm?? IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 20.12.04, 11:42
                  Nie powinieneś o tej godzinie pokazywać publicznie swoich myśli. Zrób sobie
                  kawę, zjedz łyżeczkę cukru z krajowych buraków cukrowych i poczekaj aż
                  odpoczniesz sobie*. Analiza nie jest twoją mocną stroną, więc poczekaj z
                  formułowaniem swoich myśli na jej podstawie, aż będziesz miał lepszą godzinę.

                  Chyba, że masz cudze myśli ...?

                  ---
                  *) mimowolny patron AŚ
      • Gość: opta Re: Rada Główna Szkolnictwa Wyższego opiniuje pro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 15:08
        Prawda jest taka, że zanim w Kielcach
        będzie uniwersytet, to te w Opolu, Rzeszowie
        i Zielonej Górze już nie będą takimi
        złymi uniwersytetami, zresztą są coraz lepsze,
        a w Kielcach będzie wtedy najgorszy uniwersytet...
        choć może za 30 lat w Kielcach też będzie dobry uniwerek ;-)
        • Gość: Jakub Natura uniwersytetu IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 18.12.04, 17:33
          Gość portalu: opta napisał(a):
          > a w Kielcach będzie wtedy najgorszy uniwersytet...
          > choć może za 30 lat w Kielcach też będzie dobry uniwerek ;-)

          W Kielcach nigdy nie będzie dobrego uniwersytetu (pomijam problem tego małego
          politechnicznego).

          Popatrzcie: od ponad 10 lat kadra naukawa potencjalnie przyszłego uniwersytetu
          kieleckiego wraz z przewodnią siłą społeczno - polityczną naszego miasta
          usilnie starają się "załatwić" na lewo uniwersytet dla społeczeństwa Kielc,
          które rzecz jasna na "dobry uniwersytet zasługuje". Załatwić na lewo! Tak jak
          ukraść, skręcić, podrobić dokumenty i sfałszować weksel, przejąć za bezcen,
          doprowadzić do upadłości i na tym zyskać, załatwić działki miejskie za 1 zł i
          sprzedać za 5 mln. zł, itd, itp. i jeszcze et cetera.

          Ale jakoś ta kadra naukawa, której ostatnio przewodniczy gość o tak polskim
          nazwisku jak Massalski, oraz ta przodująca siła społeczno - polityczna naszego
          miasta, której do niedawna przewodniczył podkielecki wsiowy facio, wprawdzie z
          tytułem barona, ale o typowo złodziejskiej gębie (i niech kto powie, że
          podręczniki kryminologii mylą się), nie wpadły na to, że najlepiej i
          najprościej byłoby utworzyć uniwersytet - jeśli już do czegokolwiek taki
          uniwersytet w Kielcach jest potrzebny - w sposób, jaki wskazuje istniejące i
          obowiązujące w RP prawo, czyli zgromadzić odpowiednie kadry zgodnie z wymogami
          prawa. Oznacza to tylko tyle, że należało zainwestować w ludzi, w kształcenie
          takich odpowiednich kadr, przy jednoczesnym wyrzuceniu na zbity pysk z uczelni
          przygarniętych uprzednio kadr pokomunistycznych i nie ściąganiu już nigdy
          więcej na uczelnię typków politycznych w rodzaju Jaskierni, który "przyda się,
          bo jest mocny politycznie i jego kumpel Olek szybko nada mu profesurę". Olek
          niedługo wyląduje w więzieniu (oby tylko!), a te wszystkie olkowe profesury
          zostaną unieważnione.

          Przez te 10 czy 15 lat jakie minęło, działając prosto i nie kłamliwie, nie
          zgadzając się na oszustwa prawne i cudowną drogę na skróty z politykami
          komunosocjalistycznymi, można było wykształcić i zorganizować pełną kadrę
          potrzebną do utworzenia uniwersytetu w majestacie prawa.

          Były obiecanki - uniwersytet szybko i na skróty.
          Była głupota społeczeństwa Kielc głosującego na takich łajdaków i oszustów, bo
          obiecali i już nie są komunistami.

          Jest nic i zła sława dla Kielc.

          Komunistą jest się aż do samej śmierci (oby rychłej!). Z tego nie można
          wystąpić, bo i żadne zwierzę nie może pozbyć się swojej natury.
          • Gość: Ania Re: Natura uniwersytetu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 06:01
            Jakubie, u nas wszystko sie zalatwia. Wszystko mozna przeforsowac. Przy
            odpowiedniej argumentacji. Ale nikt sie nie zastanawia, czemu takie dzialania
            sluza. Papiery sa papierami, trzeba je wypelnic, ale po co?
    • Gość: zorientowany naukowcy opiniują nasz system nauki IP: *.autocom.pl 18.12.04, 14:08
      Niezależne Forum Akademickie www.nauka-edukacja.p4u.pl/
    • Gość: MAR Re: Rada Główna Szkolnictwa Wyższego opiniuje pro IP: *.p.lodz.pl 19.12.04, 10:46
      Czy Wy myślicie, że gdzie indziej jest inaczej. Stosunki jakie panują na UJ też
      są beznadzieje. A jakość prac naukowych bywa różna. Przestańcie w końcu s... we
      własne gniazdo, i nie zachowujcie się jak scyzoryki
      • kobylybbb Podziwiam Łódź 19.12.04, 10:59
        Podziwiam Łódź za wiele rzeczy. W tym za wybitnych myślicieli.
        Powyższa wypowiedź mnie nie zaskoczyła. Jest często spotykanym przykładem
        wypowiedzi jednostek wielkich.
        Np. w Sejmie niejaki Jagieliński powiedział – nie mówmy o skorumpowanych
        politykach, bo to nam szkodzi.
        Przedmówca mówi – nie mówcie o złych sprawach dziejących się na AŚ, bo sracie
        we własne gniazdo.
        Ale przedmówca idzie dalej. Mówi – nie przejmujcie się, gdzie indziej jest tak
        samo i to nie jest nic zdrożnego.
        Idąc tokiem rozumowania przedmówcy można by np.:
        - podpalić kilka obiektów muzułmańskich, bo tak robią w Holandii i Niemczech,
        - przetrzebić górali, bo tak robią w Chinach,
        - uśmiercić kilku pacjentów w karetce pogotowia, bo tak robią w Łodzi,
        - wrzucić kilka granatów do szkół np. mniejszości białoruskiej, bo tak robią w
        Palestynie,
        ....................................
        • Gość: MAR Re: Podziwiam Łódź IP: *.p.lodz.pl 20.12.04, 10:04
          Dziękuję za pozdrowienia. Myślę,że i tak nic nie rozumiesz z mojej wypowiedzi.
          Przykro mi. Masz niewątpliwie jedną cechę, lubisz być demagogiem i wytaczać
          armaty na wojnę z muchą.
          • kobylybbb Re: Podziwiam Łódź 24.12.04, 23:51
            Twoja myśl szybuje jak gołębica, a głębia Twoich wypowiedzi jest dla maluczkich
            całkowicie niezrozumiała :)
            Natomiast sposób argumentacji przypomina Lesia Millera, tak przez Łódź
            umiłowanego.


            P.S.
            Już od jakiegoś czasu nie mogłem zrozumieć dlaczego Łódź kojarzy mi się ze
            złodziejami :)
            • Gość: Jakub Re: Podziwiam Łódź IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 25.12.04, 00:01
              kobylybbb napisał:
              > Już od jakiegoś czasu nie mogłem zrozumieć dlaczego Łódź kojarzy mi się ze
              > złodziejami :)

              Bo zatraciłeś ojczystą, świętokrzyską wymowę! Przypomnij sobie jak to gadali
              nasi przodkowie: ón jest złodzij! Z Łodzi! :)
      • Gość: Ania Re: Rada Główna Szkolnictwa Wyższego opiniuje pro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 11:29
        Wszedzie jak tak samo. Zgadzam sie z Toba. Jakub jest z Sandomierza, wiec moze
        krytykowac Kielce. Gdy jednak zaproponowalam mu (kilka miesiecy temu) dyskusje
        na temat uczelni w Sandomierzu, nie chcial sie wypowiadac i nie podjal
        tematu:). Pewnie z powodu kieleckich wykladowcow, ktorzy tam dojezdzaja:))).
        Wiem, ze zwlaszcza jeden z nich lubi krytykowac Kielce i kieleckie srodowisko
        naukowe. Pewnie dlatego, ze pochodzi z Radomia;). A Jakub musial uwierzyc w te
        opinie wyglaszane w Sandomierzu:). W Sandomierzu TEZ.
        • sowizdzal6 Jak to widzi absolwent 19.12.04, 18:00
          Znalazłem starą, ale chyba mocno związaną z tematem dyskusje o Akademii.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=10246854&v=2&s=0
          Nie pisałbym, bo o AS jest wiele watkówale wypowiada sie tu absolwent AŚ.
          Zmiany nazwy uczelni naprawdę nic sie poprawi. Zmiany są konieczne. Ale inne
          zmiany.
    • kandyd11 Re: Rada Główna Szkolnictwa Wyższego opiniuje pro 21.02.05, 19:02
      Gość portalu: żak napisał(a):

      > Co tu dużo gadać,projekt jest przedwczesny(mocno).2 kierunki z prawen do
      doktor
      > yzowania?Z czym w ogóle do ludzi.Najpierw wziąć sie do roboty,a potem myśleć
      po
      > ważnie o uniwersytecie.Póki co przypomina to bicie piany...

      No i jest ta opinia?
Pełna wersja