HONDA Jezierska

IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 29.12.04, 07:52
Czy warto tutaj zrobić przegląd ?
    • Gość: Z@P Re: HONDA Jezierska IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.04, 18:51
      Osobiscie nie polecam... Sa po prostu DRODZY :( Sam od dwoch lat jezdze do
      Krakowa oszczedzajac jednorazowo nawet kilkaset zlotych /biarac pod uwage koszt
      benzyny/ Kiedys spalilo mi sie podswietlenie zegarka, w Kielcach za ta usluge
      musialbym zaplacic 100PLN, w Krakowie zrobili mi to za darmo. Widać ze
      zarabiaja glownie na serwisie i drogich czesciach. Powodzenia!
      • Gość: Kiep Re: HONDA Jezierska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 19:00
        Też miałem HONDE ale po pierwszej wizycie u Pani Hondy w Kielcach długim
        kreceniu nosem jaka to wielka naprawa i kosztowna wyniosłem sie szybko i
        pojechałem po telefonicznym umówieniu do Krakowa.Naprawa od ręki koszt dwie
        trzecie niższy niż w Kielcach, przegląd gratis i jeszcze wymyli samochód.
      • Gość: klient Re: HONDA Jezierska IP: *.klc.vectranet.pl / 195.85.229.* 29.12.04, 21:02
        Stanowczo odradzam jakikolwiek kontakt z tym pożal się Boże "salonem
        autoryzowanym".Proponuję pani Jezierskiej wizytę w Krakowie - będzie miała
        okazję zobaczyć i nauczyć się, jak należy obsługiwać klienta.
    • Gość: Szimon BEZNADZIEJNA HONDA Jezierska IP: *.intermedia.com.pl 29.12.04, 20:20
      Wybierz się do Krakowa;dużo taniej,lepiej i w sympatycznej atmosferze załatwisz przegląd czy też jakąś naprawę.
      Ja osobiście żałuję,że kupiłem u Jezierskich samochód.Okazało się,że niezgodnie z wcześniejszymi uzgodnieniami doliczono mi prawie 3tys(miało być jako bonus)za dodatkowe wyposażenie,a po dwóch wizytach na przeglądach dowiedziałem się że jestem TYLKO jednym zwielu KLIENTEM i jak mam jakieś fanaberie to muszę sobie kupić Jaguara! Zostawiłem u nich włącznie z przeglądami około 85tys a właścicielka zasunęła mi taki tekst!!! Patriotyzm lokalny w tym przypadku kosztował zbyt wiele.
      • Gość: JanSerce Re: BEZNADZIEJNA HONDA Jezierska IP: *.wsh / *.wsh-kielce.edu.pl 30.12.04, 08:12
        A ja nie polecam HONDY, tak jak mnie zawiódł ten samochód, nie da się opisać co
        wymieniałem, a była salonowa, model - ACCORD 2001r, 1.8 vtec. Odradzam!!!
        1. końcówka drążka kierowniczego - prawa
        2. wachacz górny - lewy
        3. łożysko i docisk sprzęgła
        4. usterki elektroniki - silnik przestawał pracować na wolnych obrotach jak był
        zimny
        5. usterki klimatyzacji
        6. "zapieczony" cylinderek w kole prawym - tylnym - w efekcie koło nie
        hamowało,
        7. problemy z ABS-em
        8. stuki w tylnym zawieszeniu - "eksperci stwierdzili, że to
        jakieś "stabilizatory" są wadliwe
        9. RDZA!!! na rantach tylnych błotników
        10. nietrwały katalizator i wydech środkowy.
        Chcę dodać, iż wszystkie usterki były przed przebiegiem 80 tyś.
        Hondę sprzedałem. Być moze trafiłem na felerny egzemplarz. Nikomu nie zyczę
        tylu "przygód a zutem. Mam nadzieję, że Accord, obecnej generacji nie jest tak
        wdliwy. Choć słyszałem, że mają jakąś usterkę fabryczną... Pozdrawiam.
    • Gość: Ian_Curtis Re: no proszę... IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 30.12.04, 08:21
      No proszę jak sporo wypowiedzi. Dzięki za każdą odpowiedź a pytam dlatego że zbliża mi się pierwszy przegląd i mam mieszane uczucia czy skorzystać z usług Jezierska i S-ka. Przyznam się szczerze że też chciałem błysnąć jako lokalny patriota i kupić auto w salonie kieleckim ale...
      - trzeba czekać około 3 miesięcy na auto
      - najlepiej jak bym nie przebierał w kolorach tylko wziął to co będą mieli
      - i wogule powinienem być im bardzo wdzięczny bo i tak to auto już powinno drożej kosztować niż mi zaproponowano

      Wobec powyższego pojechałem do Wielogóry k.Radomia tam miałem interesujący mnie model w 3 kolorach (w tym który mnie interesował) i różne wersje wyposażenia. Auto odebrałem w ciągu 4 dni...

      Dziwne a myślałem że serwis Hondy trzyma poziom w każdym mieście.

      Pozdrawiam serdecznie
      • Gość: rodeo Re: no proszę... IP: *.satbit.pl / 80.48.255.* 08.01.05, 18:04
        I tak jak wszystkich "miłośników" Hondy krew cię zaleje tak jak gościa parę
        postów wyżej - jest to padlina a nie samochód - też kupiłem nówkę za nie małą
        jak na moją kieszeń kasę i już jestem byłym właścicielem. Do wszystkich usterek
        wymienionych w poprzednich postach dodam rdzewiejące po 4 miesiącach (lato)
        felgi oraz nieszczelne drzwi koszmarnie mały skok regulacji fiotela - poza tym
        trzeszczał mi w szwach cały tył samochodu. Auto kupowane w rzeczonym salonie w
        Krakowie i nie jestem pewien, że jest tam tak rewelacyjnie i tanio - może nie
        mam porównania bo mu Jezierskiej nigdy nie byłem - nie polecam zakupu jeżdziło
        się jak taczkami.
Pełna wersja