Coraz mniej uczniów ćwiczy na lekcjach wf.

IP: 82.160.68.* 17.01.05, 08:47
pewnie te zajecia sa bardzo atrakcyjne dla uczniow, skoro tak sie od nich migaja!
ja to musialem sie chowac za zaslona na auli (gdzie mielismy cwiczenia), albo
zwalniac sie 'na probe'. o zaswiadczeniu lekarskim nawet nie moglem pomarzyc :)
    • Gość: Brian Coraz mniej uczniów ćwiczy na lekcjach wf. IP: 213.76.134.* 17.01.05, 08:49
      Wcale się nie dziwię. Moja córka obecnie jest w 4 klasie szkoły podst. i
      mówi, że juz ma dość WF, chce iść na zwolnienie. Dlaczego? Bo uważam, że 4
      godziny WF tygodniowo to za dużo jak na taki wiek. Biorąc pod uwagę ze prawie
      codziennie ma WF bo niestety basen jest dodatkowy jako 5 godzina WF (niestety
      na Ślichowicach nie da sie zamienić jednej godziny na basen). Dzieci
      najczęsciej ćwiczą na korytarzach bądź po dwie klasy na jednej sali. WF są
      nudne wogóle nie rozwijają fizycznie dzieci. Brak porządnych boisk, sal
      sportowych, nie możność korzystania z basenów w czasie lekcki doprowadza, że
      sami rodzice załatwiają dzieciom zwolnienia. Po co była dodana ta dodatkowa 4
      lekcja WF skoro nikt nie potrafi wykorzystać poprawnie 3 godzin.
      Kończę, bo szlak mnie trafia jak czytam te artykuły na temat WF.
      • Gość: Agata Re: Coraz mniej uczniów ćwiczy na lekcjach wf. IP: *.msk.net.pl / 213.17.190.* 17.01.05, 13:25
        Brian wie co mówi.Tak jest w istocie, albo jeszcze gorzej.Np pan nauczyciel
        rzuca piłkę i każe grać w mecz, albo przygotowuje dwóch uczniów do turnieju
        tenisa stołowego, a pozostali w milczeniu na to muszą patrzeć lub są zaganiani
        do grabienia liści.Obiema rękami podpisuję się pod tym, co Brian
        napisał.Nauczmy lepiej dzieci czytać,pisać i rachować (bo z tym jest źle), a
        nie wprowadzajmy co roku dodatkowych godzin wf, podczas gdy tylko nieliczne
        szkoły mają bazę i nauczycieli zdolnych poprowadzić sensowne lekcje wychowania
        fizycznego.
    • Gość: luk WF??????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 09:05
      Ja choć już dawno nie mam wf to niezbyt przyjemnie wspominam te zajęcia. Ktoś
      odgórnie narzucił taki program że niektórzy mają problem z jego wykonaniem np.
      skoki wzwyż. Znam takich nauczycieli wf którzy robili jakieś głupie sprawdziany
      pisemne. Paranoja. Wf powinien raczej wyglądać jak na studiach gdzie uczeń
      (przykładowo szkoły średniej) może sobie wybrać sekcję np. siatki i na nią
      uczęszcz... Nie każdy musi być Otylią Jędrzejczak czy Robertem Korzeniowskim. A
      ból współczesnego wf zmusza uczniów do robienia czegoś co wcale ich nie
      interesuje w sporcie.
    • kobylybbb Ale za to będzie stadion 17.01.05, 13:50
      Baza sportowa w szkołach jest taka, jak jest. Czyli do łajna niepodobna.
      Nauczyciele są nastawieni nie wiadomo, na co. W dużej części są nastawieni na
      zbieranie papierków, aby uzyskać tytuł nauczyciela dyplomowanego. Kończą jakieś
      prywatne szkółki, czy studia podyplomowe, czy jakieś tam kursy. Niewiele wiedzą
      o anatomii, fizjologii, czy procesach rozwojowych. Do tego muszą się wykazać
      sukcesami. A co do sukcesów, to Pan Prezydent Lubawski sformułował kryterium,
      że da pieniądze tym, którzy będą mieli sukcesy :)
      Ćwiczenia i sport w szkole są sprawą życiową. Bo to jest kwestia nie tylko
      zdrowia społeczeństwa, ale kwestia finansowa. Kwestia pieniędzy na służbę
      zdrowia.
      W artykule jest przykład. To ta dziewczyna ze skoliozą. Będzie operacja,
      rehabilitacja itp. To są ogromne koszty. Gdyby w domu i w szkole ćwiczono i
      wyrobiono nawyk higienicznego trybu życia, to nie byłoby operacji i mielibyśmy
      kosmiczne oszczędności.
      Zajęcia muszą być niewątpliwie atrakcyjne. Muszą być prowadzone w
      cywilizowanych warunkach w tym nie na korytarzach i nie w grupach liczących po
      20, 30 osób. Nie mogą wywoływać kompleksów. Powinny być zindywidualizowane. To
      się opłaca!!!
      Ktoś pisze, że 4 godziny w tygodniu, to za dużo. Bzdura! Powinno być więcej. Bo
      później siedzi taki geniusz przed telewizorem, czy komputerem, a za rok wędruje
      na kosztowną operację.
      I selekcjonować tych genialnych nauczycieli.
      Póki co będziemy mieli stadion :)))
      • Gość: megadeth Re: Ale za to będzie stadion IP: 81.26.15.* 17.01.05, 19:51
        kobyłybbb ma rację

        zadaniem wf są ćwiczenia ogólnorozwojowe.
        piłka kopana, czy siatkówka nie załatwi sprawy - mogą być tylko kontuzje.

        dobry zestaw ćwiczeń, odpowiednio wyposażone sale gimnastyczne, siłownia,
        boisko ...

        ale przede wszystkim dobry nauczyciel
        =============================== ======


        dobry nauczyciel potrawi zrobić porządne zajęcia nawet na korytarzu
        - lepsze 2 godziny w tygodniu dobrych zajęć niż 4 bez sensu.
    • Gość: uwilbiam wf :D Re: Coraz mniej uczniów ćwiczy na lekcjach wf. IP: *.dworek.eu.org 17.01.05, 15:12
      ja uwielbiam lecje wf:) jestem w szkle sredniej i mamy 4 godziny wf tygodniowo
      i jeszcze 6 godzin treningow czyli tak jakby 10 godzin wf:) i wcale nie
      narzekam:)nie ma nawet jednej osoby w mojej klasie ktora by nie cwiczyla:)
      ludziska cwiczcie!!!sport to zdrowie!!:)pozdrawiam
    • Gość: Kielczanin Re: Coraz mniej uczniów ćwiczy na lekcjach wf. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 15:49
      Uważam,że lekcje WF-u to najgłupsze lekcje jakie tylko mogą być. Kiedy byłem w
      szkole średniej to intensywnie trenowałem. Miałem treningi 3-4 razy w tygodniu,
      tak, że na tych lekcjach zamiast cwiczyć to powinienem odpoczywać. Dla mnie to
      była strata czasu i niepotrzebny wysiłek.
      • Gość: SwietokrzyskiGoral Coraz słabs nauczyciele IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 18:59
        Kielczanin - rozumiem potrzebę wypoczynku na lekcjach w-fu dlatego postuluję
        aby wybudować w szkołach małe salki z jaccuzzi, szampanem :) Trzeba szukać luzu.

        Na poważnie. Lekcje w-fu to tragedia - nie jest do końca tak, jak pisze Brian-
        że 5 lerkcji w-fu tygodniowo to dużo. To o połowę za mało mioim zdaniem. Ale
        biorąc pod uwagę kwalifikacje nauczycieli w-fu i bazę sportową w szkołach -to 5
        leckji w-fu tygodniowo to o 5 za dużo.
        Dokładnie jest tak jak piszą przedmówcy, nauczyciele w-fu najczęściej rzucają
        piłkę i róbcie co wam sie podoba - ja przyjdę do Was jak się skończy lekcja.
        Raz na semestr robia sprawdzian i karzą kompletnie nieprzygotowanym uczniom
        robić brzuszki,pompki, skakac przez kozła itp.

        Potem się dziwimy, że na olimpiadzie ledwo zabłyśnie jakis medal a naród się
        cieszy jaką to usportowioną społeczność mamy. Bedziemy narodem upasionym
        hamburgerami, obrosnie nas tłuszcz -a nauczyciele w-fu nadal bedą zostawiać
        piłkę na 45 minut, a w międzyczasie będą spijać gorzołe w pokoju w-fistów
        • basia996 Re: Coraz słabs nauczyciele 17.01.05, 20:02
          A mnie poziom nauczania na lekcjach W-f nie dziwi ,skoro całe tabuny wefistów
          przeszła do pracy w administracji i teraz na złość nie dają kasy.
Pełna wersja