Tramwajarze - zlitujcie się

IP: 195.116.245.* 21.01.05, 06:24
I dajcie już spokój z tym kretyńskim pomysłem. To, że wymyślił to jakiś
profesor, to jeszcze nie znaczy, że to jest dobry pomysł. Hausner to tez
profesor.
    • Gość: megadeth Re: Tramwajarze - zlitujcie się IP: 81.26.15.* 21.01.05, 07:07
      możesz chodzić pieszo lub stać w korku.

      a ja pojadę szybko tramwajem ;)
      • ksionc Re: Tramwajarze - zlitujcie się 21.01.05, 08:26
        Gość portalu: megadeth napisał(a):

        > możesz chodzić pieszo lub stać w korku.
        >
        > a ja pojadę szybko tramwajem ;)

        Pojedziesz ale jak staniesz na szynach i złapiesz się trakcji wysokiego
        napięcia.
    • Gość: proteg Re: Tramwajarze - zlitujcie się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 12:24
      a ty co?? jak się nazwałeś docentem to nie znaczy że twoje pomysły są dobre a
      innych kretyńskie. Kretyńskie jest twoje podejście do poglądów innych.
      • Gość: megadeth Blachosmrodziarze - zlitujcie się IP: 195.136.17.* 21.01.05, 16:05
        Pisane tutaj było już wielokrotnie
        jaka jest rola samochodu, a jaka komunikacji
        miejsciej. Dobra komunikacja miejska gwarantuje
        szybsze przemieszczanie się na terenie aglomeracji,
        gdzie samochód przegrywa (korki, parkowanie itp).

        Większość kierowców, zwłaszcza niedzielnych i "maczo"
        nie widzi nic poza końcem własnego nosa i kierownicy...
        no cóz...
        W Kielcach największą bolączką komunikacji miejskiej
        jest ZTM Sosnowski...
        • Gość: Filip Re: Blachosmrodziarze - zlitujcie się IP: 69.156.224.* 21.01.05, 17:23
          Pisane tutaj było już wielokrotnie
          jaka jest rola samochodu, a jaka komunikacji
          miejsciej. Dobra komunikacja miejska gwarantuje
          szybsze przemieszczanie się na terenie aglomeracji,
          gdzie samochód przegrywa (korki, parkowanie itp).
          _______________________________ _______________________________ _________________

          O.... to to ! dokladnie...egoisci, konformisci z metalowych kabin, klozetow,
          posiadacze trumny za zycia - zlitujcie sie.
          Samochod jako prywatny srodek lokomocji jest nawet bartdzo dobrym srodkiem
          transportu wlasnej leniwej dupy, ale na peryferiach miast i w ruchu na dlugich
          dystansach choc tego ostatniego tez nie jestem tak bardzo pewien, poniewaz
          doskonalszym srodkiem jest szybki pociag...w ktorym podczas podrozy mozna isc
          do baru, wypic kawe, herbate, spozyc posilek, poczytac ksiazki, przejzec
          gazete, obejzec film z lap top-u, odpisac na list stesknionemu za polskim
          slowem i werbalna awantura w internecie Filipowi z Kanady.( a co by bylo gdyby
          w takim wagonie zainstalowac kafejke internetu)

          To ze dzis pociag przegrywa jako srodek transportu z prywatnym autem to znaczy
          ze ten STANDART PODROZOWANI SIE ZESTARZAL i przegral konkurecje w jakosci,
          konforcie podrozy.
          PKP nie wyszlo na przeciw czlowiekowi. Tak jak wszystko w Polsce ma problem z
          unowoczesnieniem (brak szkloly analiz potrzeb osobowych czlowieka, a jesli sa
          to schematyczne i przestarzale wywodzace sie z kultury sojuszu R-CH )zgrzybiala
          instytucja, obsiadla przez prezesow demagogow ("on wie lepiej").
          Co zrobiono -tylko Eurocity.
          W USA , Kanadzie czy Australii samochod byl koniecznoscia poniewaz przykladowo
          dlugosc dowolnie wybranej ulicy ma dlugosc 50 -80-ciu kilometrow.
          Tu przestrzen, pokonywanie jej zabijala czlowieka. Okradala go z cennego czasu,
          ale nie w Polsce o powierzchni 2,5 razy mniejszej od zaledwie jednej
          kanadyjskiej prowincji Ontario. I mimo ze kazda rodzina tutaj posiada dwa
          samochody conajmniej funkcionuja pociagi.
          Informacja z poprzedniego dnia; sasiednie miasto satelitarne Mississauga
          decyduje sie na dodatkowa rozbudowe transportu miejskiego i zamawia kolejne 150
          autobusow. Poniewaz nigdy nie miala tramwaju, a rozbudowa na tak rozleglych
          terenach trakcji tramwaiowej byla by zbyt kosztowna....co wcale nie znaczy ze
          po latach by sie nie splacila. Tu tez stosuje sie polsrodki.I kiedys wkoncu gdy
          zagesci sie tu czlowiekiem tramwaj i metro bedzie koniecznoscia.To wymusza
          rosnace ceny gruntow.


Pełna wersja