drs 26.01.05, 19:27 Podobny,ale odwrotny wątek założylem na krakowskim forum,przyłączajcie się sie do merytorycznej dyskusji kielczanie.Pzdrw. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Ania Re: Dlaczego Kielce nie lubią Krakowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 20:22 Tak mi sie wydaje, ze początki konfliktu kieleckiego-radomskiego sięgają 1816 roku, kiedy Kielce „zostały stolicą województwa krakowskiego, w okresie Królestwa Polskiego siedzibą władz gubernialnych (czasowo powiatowych), w 1918 roku otrzymały tytuł miasta wojewódzkiego." K.Urbański, Kieleccy Żydzi, Kielce 1993, s.5-6. Jakubie, wybacz!!!:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Dlaczego Kielce nie lubią Krakowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 20:24 ... mialo byc kielecko-krakowskiego i kielecko- radomskiego:))). I wlasciwie to nie my nie lubimy innych regionow i miast. To one nas nie lubia:))). Odpowiedz Link Zgłoś
drs Re: Dlaczego Kielce nie lubią Krakowa? 26.01.05, 20:34 Raczej nie wydaje mi się Aniu aby ten epizod stołecznosci kieleckiej woj.krakowskim był przyczyna tej niechęci.Raczej dopatrywał bym się świeższego podłoża tych ansów.Na pewno Kraków poprzez wieloletnie zwierzchnictwo nad Kielcami i woj.kieleckim w wielu dziedzinach zaczął sobie uzurpowac prawa do stanowienia nad słabszym i ułomnym.Wielki osrodek akademicki,kulturalny o ogromnym potencjale,jednoczesnie tak bardzo prowincjonalny w swoim charakterze,że az hermetyczny co skutkowało arogancją ,pychą i egocentryzmem wobec słabszych Kielc.Poza tym nie zapominaj Aniu,że Kielce były własnością biskupów krakowskich,więc nie jako od wiekow nasze miasto było jakby prywatnym folwarkiem krakowskim.Ale z nielicznych głosów na formum krakowskim dowiedziałem się,że kilka osób jednak pozytywnie odbiera Kielce,a reszta kieruje sie stereotypami wynikajacymi z uprzedzeń.Pzdrw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Dlaczego Kielce nie lubią Krakowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 20:44 Wtedy to sie zaczelo, a potem doszly inne wzgledy... Nie zapominaj o zagrozeniu utraty wojewodztwa kieleckiego... Ostatnio slyszalam, ze pare osob przy rozmowie kwalifikacyjnej w Krakowie uslyszalo pytanie: Pan/Pani z Kielc? I rozmowa sie jakos dziwnie skonczyla:))). Uprzedzenia sa bardzo zywe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Dlaczego Kielce nie lubią Krakowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 20:49 Kobylybbb, nie rob mi tego! Poza tym zastanow sie... ile mozesz w d... zmiescic. Ja chodze na fitness, zeby wymieniona czesc ciala miec smukla:))). A Ty tak sobie pozwalasz:))). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drs Re: Dlaczego Kielce nie lubią Krakowa? IP: *.devs.futuro.pl 26.01.05, 21:27 Wcale nie musisz mnie tytułować na tym forum.A obserwując Twój poziom dyskusji to niestety musze przyznać,że zaczyna sięgac dna.Kiedyś dgy jeszce wystepowałeśna tym forum jako BBB mimo,ze czasami sie z Toba nie zgadzałem to jednak z przyjemnością czytałem twoje posty,ostatnio jednak przeszedłeś ewolucję albo przechodzisz samego siebie.Twoje wyłącznie słuszne wywody,Twój chamski język pogardy wobec innych zaczyna odslaniac Twoje prawidziwe oblicze były BBB.I tego nie jestem w stanie zaakceptować,podobnie jak chamskich wypowiedzi niejakiego Jakuba.Zauważ,że na niektóre Twoje posty ludzie nawet nie odpisują,sam sobie stawiasz tezy i sam na nie odpowiadasz.Gadasz sam ze sobą-to choroba. Jeżeli Ty rozmawiasz z Bogiem to jest to modlitwa.Jeśli Bóg rozmawia z Tobą to schizofremia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drs Re: Dlaczego Kielce nie lubią Krakowa? IP: *.devs.futuro.pl 26.01.05, 21:38 Może były BBB zawrzemy pokój i przestaniesz mnie w koncu obrzucać inwektywami.Nie lubię publicznych kłótni,niczemu to nie służy.Wszak z jednego miasta pochodzimy. No to co: pax? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Dlaczego Kielce nie lubią Krakowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 02:12 nia? czy mia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drs Re: Dlaczego Kielce nie lubią Krakowa? IP: *.devs.futuro.pl 26.01.05, 22:02 Mój skrót drs nie oznacza doktora/jest to skrót od mego imienia i nazwiska,to po pierwsze,także wcale nie musi mnie Pan były BBB tak tytulować jak w w pańskim tekście.A nawet jesli jestem lekarzem to i tak innej specjalności, ktorej Pan nie zna,więc szkoda wyciągać pochopne wnioski.Poza tym jak zwykle Pan jest wielce uszczypliwy.Raz raczyłem Panski nick wymienić w jakims poście razem z panem Jakubem z Sandomierza,ale po prostu takie miałem wenętrzne przekonanie o pańskich ostatnich wpisach co bynajmniej nie dyskredytuje panskiej działalności na tym forum,gdyz uważam pana za człowieka bardzo inteligentnego i dość spostrzegawczego o dość ciętym języku.Ale przeraża mnie czasami pańska dialektyka nienawiści i poczucia wyższości,czy nie są to czasami kompleksy? Ja być może nie umywam się znajomością spraw kieleckich oraz intelektem do Pana,ale czasami chciałbym zabrac głos na forum bliskiego memu sercu miasta,a przy okazji nie chciałbym być lżony przez pana lub panskiego kolegę.Ja nikogo nie obrażam,nie obrzucam inwektywami i myślę,że i pana stać na język przystający na człowieka wykształconego.Ja na prawdę wyciagam do pana rekę i nie chcę w panu szukać wroga,ale nie chcę zarazem ,aby mnie pan obrażał.Pan tym forum bywa częściej,pan zna środowisko kieleckie bo pan tu mieszka na codzień,ja niestety o Kielcach dowiaduje się tylko z forum i z internetu.Dlatego niech mi pan pozwoli czasami zabrać głos na tym forum bez uszczypliwości.Inni piszą o wiele większe bzdury i to panu nie przeszkadza. Z poważaniem Dariusz Szyszkowski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Dlaczego Kielce nie lubią Krakowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 00:03 Ja chce, zebys na tym forum pisal. Bo Cie lubie po prostu. Poza tym czasami jezdze do Lublina, tj. do Lublyna:))). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: omiq Re: Dlaczego Kielce nie lubią Krakowa? IP: *.toya.net.pl 26.01.05, 23:46 Dlaczego kraków nie lubi Kielc? Odpowiedź jest bardzo prosta!!! Wystarczy odpowiedzieć dlaczego kraków nie lubi nikogo? I już mamy odpowiedź na to nurtujące niektórych pytanie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: djkrach Re: Dlaczego Kielce nie lubią Krakowa? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.01.05, 03:35 Moge wypowiedziec sie wylacznie sam za siebie a nie za cale Kielce wiec: 1. Nie lubie Krakowa, bo jest tam za spokojnie 2. Nie lubie Krakowa, bo jest tam za spokojnie 3. Nie lubie Krakowa, bo jest tam za spokojnie 4. Wole wawke :) A tak na powaznie to raczej Krakow nie lubi Kielc a nie na odwrot :) Pozdrooo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psychologist czy 'metropolioidy' nielubią prowincji IP: 82.160.68.* 27.01.05, 07:04 Czy prawdzie należy dać pierwszeństwo przed krzywdzącym 'obmawianych' matactwem manipulującym 'opiniami' ? Wysil sie by odróżniać to co jest 'projekcją' odreagowującą jednostkową 'wrogą' niecęć tych co się 'boją' że wyjdzie im słoma z butów od 'normalnych' zdrowych ludzi. wysil sie ... Odpowiedz Link Zgłoś
ck_forever Re: czy 'metropolioidy' nielubią prowincji 27.01.05, 07:29 Kielce lubią Kraków nie lubią mieszakńców Krakowa i nie są to prawdziwi Krakusi. Kiedyś byłem świadkiem jak kobieta w Nowej Hucie wskazując na grupę studentów powiedziało nazjeżdza się to ze wsi. Natomiast prawda jest taka, że ogromna część mieszkańców wywodzi swe korzenie z przeludnionego południa woj. kieleckiego. Doskonale o tym wiem bo moi rodzice stamtąd pochodzą. Dlatego też jak ktoś wybije się z takich terenów to mu palma odbija. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: czy 'metropolioidy' nielubią prowincji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 07:40 Jak juz musi odbijac, to lepiej, ze cos egzotycznego:)))). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ian_Curtis Re: Dlaczego Kielce nie lubią Krakowa? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 27.01.05, 08:45 Lubię Kraków za "placki po węgiersku" w Balatonie. Nie lubię w Krakowie wszechobecnego brudu i syfu (oczywiście poza miejscami masowo odwiedzanymi przez turystów). Pozdrawiam Ian Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: proteg Re: Dlaczego Kielce nie lubią Krakowa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 09:05 nie chce mi się czytać wszystkich postów powyżej, problem jest sztuczny. Ja bardzo lubię Kraków, dla autora wskazówka - niech się wypowiada we własnym imieniu, on to nie kielce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: veilchen egzotyczne odbijanie :))) IP: 80.48.255.* 27.01.05, 10:56 droga Aniu... i o to chodzi, zeby odbijalo jakos tak spektakularnie... tak jak Warszawiakom odbila palma na rondzie de Gaulla :)))) krachu: Ty to wez nie gadaj tylko mroz wodeczke bo niedlugo sie zjawie.. hehehhehehee Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: egzotyczne odbijanie :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 15:05 Z szybkosci przeczytalam, ze sie do mnie wybierasz i wprawilo mnie to w zdumienie:)))).Jednak musze zwolnic...;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: veilchen Re: egzotyczne odbijanie :))) IP: 80.48.255.* 27.01.05, 15:12 :))) a zapraszasz?? :) :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: egzotyczne odbijanie :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 21:46 A jesli tak? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: veilchen Re: egzotyczne odbijanie :))) IP: 80.48.255.* 28.01.05, 08:21 wiec czuje sie zaproszony.. bede pod adresem ania@gazeta.pl jak najszybciej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: egzotyczne odbijanie :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 08:27 Pod tym adresem to tylko sie mozemy wirtualnie spotkac:(((. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: djkrach Re: egzotyczne odbijanie :))) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.01.05, 16:15 Droga Aniu, co jak co ale wodeczki to u mnie nigdy nie zabraknie :) Wiec zapraszam razem z veilchem :) A znajac zycie to ja sie predzej zjawie w kielcowie niz veilch dojedzie do wawki:) Pozdrooo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: veilchen Re: egzotyczne odbijanie :))) IP: 195.116.211.* 27.01.05, 17:04 krachu: moze juz ten weekend.. ale nie na pewno... bo widzisz... zarobiony jestem :)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: egzotyczne odbijanie :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 21:47 Dzieki, bede pamietac. Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ALBERT a ja lubie CRACOVIE :-)))) IP: 82.160.68.* 27.01.05, 12:02 po za tym lubie sobie pochodzic po Rynku i okolicach Wawelu, koleżanka która stadiuje na AE powiedziała mi że nie ma czegoś takiego jak niechęć do Kielc no chyba że do krawaciarzy ze stolicy;))) Trzymajcie się centusie :-)))) pozdro od scyzora Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: a ja lubie CRACOVIE :-)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 15:08 Ja tez lubie dokladnie te same miejsca:))). Zwlaszcza pozna wiosna i latem jest to magiczne miasto... Mam mile wspomnienia:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: veilchen Re: a ja lubie CRACOVIE :-)))) IP: 80.48.255.* 27.01.05, 15:14 kazde miasto ma swoje urocze zakatki.. kazdy czlowiek lubi co innego.. jeden zachwyca sie drapaczami chmur w nyc a inny greckimi waskimi uliczkami wylozonymi otoczakami.. w kielcach tez mozna znalezc mile miejsce... :))) dla jednych jest to tesco a dla innych lawka w parku jesienia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misterxy Re: Dlaczego Kielce nie lubią Krakowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 17:11 Mów za siebie drs. Ja tam do Krakowa nic nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ian_Curtis Re: albo tak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 17:31 Jest masa osób z Kielc mieszkających w Krakowie (studentów najwięcej) którzy pomieszkają miesiąc w Krakowie i już się publicznie nie przyznają że są z Kielc tylko mówią że z Krakowa. Mój serdeczny przyjaciel z Krakowa Jan Kotyniewicz ogromny milośnik Kielc do dziś dnia na swoim polarze ma naszywkę z herbem i podpisem KIELCE i takoż przechadza się po Nowej Hucie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drs Re: Dlaczego Kielce nie lubią Krakowa? IP: 212.182.117.* 27.01.05, 17:58 Hej misterxy,mówię za siebie.A skoro tamat wywołał takie poruszenie to widocznie coś w tym jest.Ty tez niejednokrotnie wszczynałeś dyskusje/moze nie sze mądre/i ja się nie czepiałem. Kiedys w rozmowie ktoś zorientowany stwierdził że, krakusi źle traktują naszych,być może bylo to uogólnienie,więc chciałem podrzucic temat na obu forach i sprawdzic i tyle.Z głosów tych nie wiele wynika,ale zawsze jest to mały sondaż i tyle.Generalnie do samego miasta nic nie mam,ale w kontaktach z ludźmi z Krakowa tez różnie bywało.Pzdrw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misterxy Czy Kielce nie lubią Krakowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 18:38 Ok. Rozumiem. Ale tytuł mógłbyś dać nieco inny, np. "Czy Kielce nie lubią Krakowa?", ewentualnie "Podobno Kielce nie lubią Krakowa"- Wtedy nie miałbym Ci nic do zarzucenia. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
drs Re: Czy Kielce nie lubią Krakowa? 27.01.05, 21:43 Ok,powiedzmy,że to była prowokacja,ale czy nie uważasz,że Kielce jako miasto dość już miało tej krakowskiej zwierzchności w wielu dziedzinach,przypomnij sobie jak tendencyjnie przedstwiano kieleckie w TVP Kraków w pamietnych dniach lipca i sierpnia 1998roku jak ważyły się losy regionu,jak Kraków blokował wszelkie mozliwe działania tam gdzie tylko miał cos do powiedzenia/okres podległości pod drogi publiczne w Krakowie przez chyba2lata całkowity regres w drogownictwie/,chyba Kielce wobec Radomia takie nigdy nie byly.Pzdrw. Odpowiedz Link Zgłoś
ck_forever Re: Czy Kielce nie lubią Krakowa? 28.01.05, 09:02 Pamiętam, jak w tym czasie dwaj dziennikarze Gazety Wyborczej z Krakowa udali się zwiedzać "północne rubieże Małopolski". Opis był ochydny i tendencyjny. Kraków na pewno zapracował na takie zdanie Kielczan o nim. Wyobraźcie sobie jakby byśmy teraz wygladali pod szęśliwym panowaniem krakowskim. Ile miejsc pracy zniknęłoby. Ja wiem, że ktoś powie że to tylko urzędy, ale przecież ci ludzie musieliby iść na bruk. Inną sprawą jest to, kogo się tam zatrudnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Raf Re: Czy Kielce nie lubią Krakowa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 19:55 Wszystko zależy od ludzi. Jeszcze nigdy nie spotkałem się z nieprzychylnym nastawieniem ze strony mieszkańców Krakowa lub Radomia. Myślę, że wszelkie antypatie wynikają jedynie ze stereotypów, ale wraz z wymianą pokoleń i wzmożonymi kontaktami (chociażby migracje młodzieży akademickiej) powinno wszystko przybrać bardziej zdrowy i rozsądny wyraz. Hmm, jeśli ktoś lubi szukać sobie wrogów, niech zacznie pomstować np. na Suwałki. Im dalej tym bezpieczniej. Odpowiedz Link Zgłoś