Dodaj do ulubionych

Działoszyce - powolna agonia miasta

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.05, 16:19
Ogarnia mnie przerażenie ilekroć jestem w tym miasteczku. Sprawia wrażenie
opuszczonego jak po gorączce złota na Dzikim Zachodzie. Rozsypuje się
(dosłownie) w oczach. Ten stan trwa już wiele lat i nikt nie jest w stanie
zatrzymać tego procesu. Zróbcie coś jedźcie tam. Obudźcie z marazmu lokalne
władze,które wszystko olewają, bo w przeciwnym razie Działoszyce zostaną kupą
gruzu i tylko miejscem na mapie. Wołam o ratunek dla Działoszyc.
Nie wierzycie? Sprawdźcie.
Obserwuj wątek
    • db25 Re: Działoszyce - powolna agonia miasta 21.02.05, 19:03
      byłam, sprawdziłam w zasadzie wychowałam się tam nie mieszkam obecnie ale
      słuchaj czy uważasz, że Skalbmierz albo sama nie wiem inne miasteczko jest w
      lepszej sytuacji niż Działoszyce i myślisz że to wszystko mogą znienić
      tamtejsze władze, zapewniam Cię jest setki takich miasteczek i przy takiej
      dotacji jaką otrzymują San Francisca z Działoszyc zrobić nie mogą. Uważam, że i
      tak sytuacja w mieście uległa poprawie choćby z punktu estetycznego. A co mogą
      zrobić ludzie którzy nie mają pracy a władze może masz pomysł przedstaw to
      przedyskutujemy!!! Pozdrawiam Olunia
      • Gość: scyzoryk Re: Działoszyce - powolna agonia miasta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 09:04
        Oluniu! Dziękuję za ten ważny głos, ale w wielu sprawach nie masz racji.
        Sąsiedni Skalbmierz radzi sobie o niebo lepiej, co widać. Estetyka w
        Działoszycach poprawiła się istotnie, bo wyburzono jedną ze zruderowanych
        pierzei rynku, która na dodatek spłonęła. Synagogo umiera od wielu lat. Wiem.
        że istotnie ludzie nie mają tam pracy, ale też jej nie szukają czy nie tworzą
        nowych miejsc, tylko rozpamiętują gierkowską przeszłość nad flachą jabola w
        rynku i ubolewają "jak to kiedyś było". Czekają, że ktoś ich zatrudni, bo tak
        wygodnie.Ich świadomość zakonserwowała się w katach 70. i tak już zostało.
        Kieleckie to trudny przypadek zmian świadomościowych przy wychodzeniu z
        komunistycznego myślenia, że wszystkim się coś należy, co dobitnie widać na
        przykładzie Działoszyc. Władze zaś nie sięgają po dotacje unijne, których jest
        bądź ile. Popatrz np. na Koszyce, czy podkrakowskie miasteczka - kwitną.
        DLACZEGO DO CHOLERY NIE DZIAŁOSZYCE???
        • db25 Re: Działoszyce - powolna agonia miasta 22.02.05, 16:20
          Drogi Scyzoryku!!! czy aby na pewno władze Działoszyc nie korzystają z dotacji
          UE z tego co się orientuję to wcale tak nie jest, być może tylko pieniążki nie
          idą tam gdzie powinny. Z dobrych źródeł wiem, że Gmina pieniążki wzięła i nie
          tylko oni ludzie z okolicznych wiosek również otrzymali całkiem niezłe dotacje.
          Może po prostu masz rację problemem są władze które nie potrafią ich dobrze
          spożytkować. mimo wszystko wychowałam się w tym mieście i zawsze będę go bronić
          lubię tam przyjeżdżać, prawdą jest też że widać biedę w Działoszycach tak jak w
          całym świętokrzyskim. Podrawiam Olunia
      • Gość: jWW Marazm i syndrom zadupia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 14:07
        Przyjechałem do Działoszyc po raz pierwszy w 1985 roku, bo w tym rejonie
        poznałem dziewczynę, która jest teraz moją żoną. Zaręczam Wam, że od tego czasu
        to miasteczko jest na równi pochyłej i stacza się ruchem jednostajnie
        przyspieszonym. Nie jestem z Kieleckiego i mało znam Waszą mentalność, co nie
        znaczy, że nie mam do Was szacunku. Wytłumaczcie mi rodowici mieszkańcy pięknej
        ziemi kieleckiej, dlaczego cały czas trwacie w takim marazmie i cały czas
        zapracowujecie na syndrom zadupia, który wlecze się za Wami chyba od czasu
        zaborów.Najwyższy czas z tym zerwać.Przecież tacy nie jesteście Co się dzieje?
        Napiszcie
          • Gość: JanSerce Re: Marazm i syndrom zadupia IP: *.wsh / *.wsh-kielce.edu.pl 24.02.05, 13:52
            Problem tkwi w tym, że jest potencjał do wykorzystania a nie jest nic z tym
            robione - mam tu na mysli ogromne walory turystyczne, piękne położenie, można
            to wykorzystać, zorganizować ruch turystyczny, w tym jest duże pole do popisu,
            problem tkwi też we władzy. Nie sposób jej nie krytykować. Ale cóż musimy
            dotrwać do jej końca, i mam na mysli zarówno prawicę jak i lewicę. Obie te
            opcje dały popis niekompetencji i mówiąc delikatnie - braku koncepcji władzy i
            rządezenia, nie znają podstawowych bolączek mieszkańców miast i gmin, decyzje
            podejmowane są pod wpływem emocji, nie są przemyslane, a niektóre, są wręcz
            czystą grą polityczną i chęcią dokopania opozycji (np. zmiana nazw ulic). Długo
            jeszcze pozostaniemy w takim położeniu. Można mieć nadzieję tylko, że przyjdą
            mądrzy ludzie i zaczną pracować, a nie gadać głupoty.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka