Zamieszanie wokół dodatków dla przedszkolnych w...

IP: *.westside.kielce.pl 02.03.05, 22:05
panie dziennikarzyno marny , nie mówi sie przedszkolanki ,tylko nauczycieli ,
chyba ze chcecie zeby na was mówiono pismaki!
    • Gość: Jacek Re: Zamieszanie wokół dodatków dla przedszkolnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.05, 08:34
      Chce zabrać przedszkolankom parę złotych a ciekawy jestem ile pani Stanisławska
      zarabia?
      • Gość: Rodzic Re: Zamieszanie wokół dodatków dla przedszkolnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 09:39
        Sygnalizowałem już tą sprawę przy okazji informacji "Gazety" o podwyżkach dla
        nauczycieli, ale chyba nikt z władz nie czyta tego forum, ewentualnie ma gdzieś
        wychowawczynie w przedszkolu. Ta pani która porównuje pracę w przedszkolu do
        pracy w szkole ośmiesza się jako urzędnik oświatowy. Nauczycielka przedszkola
        nie ma przerw w pracy bo jakby mogła opuścić kilkuletnie maluchy i de facto
        jest ich wychowawcą non stop. Biorąc pod uwagę nędzę finansową nauczycieli
        zabierając tym kobietom (na ogół) te marne kilka złotych nasze władze są po
        prostu żałosne. Zamiast zabierać dodatki wychowawczyniom w przedszkolu niech
        Pan Prezydent poszuka oszczędności w uposażeniach własnych urzędników ( ze
        szczególnym uwzględnieniem Wydziału Oświaty bo ich wypowiedzi świadczą o ich
        ignorancji i niekompetencji ).
        • Gość: P.O. Re: Zamieszanie wokół dodatków dla przedszkolnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 17:51
          O ignorancji i niekompetencji świadczy wypowiedź, w której ktoś używa
          określenia "wychowawca" w odniesieniu do nauczyciela przedszkola. W
          rozporzadzeniu MENiS w sprawie wysokości minimalnych stawek wynagrodzenia
          zasadniczego nauczycieli, ogólnych warunków przyznawania dodatków do
          wynagrodzenia zasadniczego oraz wynagradzania za pracę w dniu wolnym od pracy z
          dnia 31 stycznia 2005 r. (Dz. U. Nr 22, poz. 181) jest wyraźnie określone, komu
          przysługuje dodatek funkcyjny. Przysługuje on "wychowawcy klasy", a w
          przedszkolu nie ma klas, tylko oddziały. Również w rozporządzeniu w sprawie
          ramowych statutów publicznego przedszkola oraz publicznych szkół z 21 maja 2001
          r. w przypadku przedszkola wystepuje tylko określenie "opiekun grupy",
          natomiast "wychowawca" jest w szkole. Z tego wniosek - dodatki funkcyjne za
          wychowawstwo w przedszkolu są niezgodne z prawem...
          • Gość: AA Re: Zamieszanie wokół dodatków dla przedszkolnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 20:19
            Wobec tak przedstawionej interpretacji prawa oświatowego Władze "nasze" powinny
            ponieść konsekwencje za podejmowanie decyzji niezgonie z prawem!!!! A tak na
            marginesie to nie raz mieliśmy do czynienia z naginaniem czy interpretacją
            przepisów dla osiągnięcia własnych celów. W omawianym przypadku śmiem
            twierdzić, że w wielu przypadkach odpowiedzialność Wychowawców w przedszkolach
            jest dużo większa niż w przypadku szkół!!! Ponadto pozwolę sobie zacytować
            fragment definicji pojęcia wychowawca według "Słownika języka polskiego": Jest
            to osoba wychowująca dzieci, wpływająca na ukształtowanie ich osobowości lub
            inna definicja:człowiek, który wychowywał, wychowuje kogoś; człowiek
            poświęcający się zawodowo wychowaniu dzieci i młodzieży - Czy to nie dotyczy
            przedszkoli?????? Proponuję osobom które zmuszone są z racji wykonywanego
            zawodu do tworzenia lub interpretacji przepisów aby zanim coś "wytworzą"
            spróbowały się postawić z drugiej strony. I więcej nic już nie dodam.
Pełna wersja