Gość: inspektor
IP: *.pl
10.05.05, 18:07
„CUD EKONOMICZNY” nad Silnicą.
Rośnie IMPERIUM Rodziny Doktora JANA K.
W złożonym oświadczeniu majątkowym Radny Doktor JAN KUBIK będący
prawdziwym „przedstawicielem mas pracujących”, z kieleckiej Unii
Pracy /zaprzedany całkowicie Prawicowemu Prezydentowi Kielc Wojciechowi
Lubawskiemu/ był łaskaw przedstawić Wyborcom swoją nad wyraz trudną sytuację
finansową.
Z oświadczenia tego wynika, że pracuje nadal w sprywatyzowanym już przez
Panią Dyrektor Ewę Cybulę Miejskim Zespole Opieki Zdrowotnej /jako jedyny
lekarz wraz z 13-toma innymi „nierobami”/. Zapomniał tylko dodać, że poza
skromnym wynagrodzeniem „wypracowywuje” tam dla siebie i
Synka „sprywatyzowanie” jednego z pawilonów. Ogólnie nie „żyje mu się lekko” –
dochody jego spadły w 2004 roku w porównaniu do 2003 roku o blisko 10
tys.zł. /z 42.548 zł. do 32.787 zł./. W tym najbardziej w pozycji „gabinet
stomatologiczny” – z 7.560 zł. do 2.221 zł., co oznacza, że w roku 2004 udało
mu się „wygrzebać” w otworach gębowych pacjentów tylko po 185 zł.
miesięcznie. Zmniejszyły mu się również oszczędności o kwotę 121 tys.zł. /z
338 na 217 tys.zł/ - zachował jednak /co nie musiało być łatwe/ 8.700 euro
oszczędności /przyrost o 99 euro/ oraz 225 certyfikatów inwestycyjnych na
kwotę 68 tys.zł. Musiał żyć chłop „wyjątkowo skromnie” skoro w tym samym
czasie zakupił od Miasta /czyli od Prezydenta W.Lubawskiego, któremu od
dłuższego okresu „je z ręki”/ działkę o pow. 551 m kw. za 132 tys.zł. –
dokładając do „wysupłanych” z oszczędności 121 tys.zł. jeszcze cieżko
zarobione w 2004 roku 11 tys.zł. A ponadto dał radę „dorobić” się jeszcze w
tamtym roku /mimo tak skromnych dochodów/ kolejnego 3-go już samochodu
osobowego marki „opel vectra” o wartości powyżej 10 tys.zł.
Doktor JAN KUBIK to prawdziwy CZARODZIEJ EKONOMICZNY, który „godnie
przeżył” cały rok 2004 za kwotę niewiele wyższą niż 10 tys.zł. – prawdziwy
DOKTOR JUDYM który przyjmuje pacjentów we własnym gabinecie
stomatologicznym za 185 zł. miesięcznie – i przy tym wszystkim SPOŁECZNIK
budujący wraz z Radnymi /obecnie Prawicy, a wcześniej Lewicy/ pomyślność
Kielc. To Człowiek który jest gotów zrobić WSZYSTKO dla mieszkańców Miasta
i obecnego Prezydenta Wojciecha Lubawskiego, który KOCHA KIELCE NAD
ŻYCIE. To prawdziwy ALTRUISTA, który za swoją społecznikowską ORKĘ nie
oczekuje zbyt wiele – poza umożliwieniem mu kupna przez Władze Kielc jakiejś
tam działeczki czy pawiloniku, zatrudnienia dzieci w tym czy innym szpitalu,
załatwienia w NFZ ciut, ciut „lepszego” kontrakciku, życzliwego spojrzenia
na „sprawy” członków rodziny itp.
Ale bezlitosna WIEŚĆ GMINNA niesie, że ten Wybitny Kielczanin, który do
naszego Miasta przywędrował „per pedes” z całym dobytkiem mieszczącym się w
proradzieckim wojskowym plecaku /czyli tzw. „sumku”/ w związku z „nakazem
pracy” – przez 40 lat stworzył w Kielcach prawdziwe IMPERIUM. Że „kosił
równo” pacjentów z kasy, że zakupił w ostatnich latach kilkanaście
działek /zapisanych obecnie na dzieci i członków rodziny/, że „zainwestował”
mądrze spore pieniądze w kilka prywatnych kamienic i mieszkań –
że „zaprzedał” się ostatnio Prawicy i W.Lubawskiemu po to aby zrobić „interes
życia” poprzez „wyrwanie” co „smaczniejszych kąsków” z prywatyzowanego ZOZ-u.
Jednym słowem, że stworzył i rozwija w Kielcach prawdziwe IMPERIUM Rodziny
Doktora JANA K.
TO WSZYSTKO NIE MOŻE BYĆ OCZYWIŚCIE PRAWDĄ.