Zgiełk na Kadzielni. Co za głupota!

IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.02, 18:49
Hałas z koncertów na Kadzielni przeszkadza mieszkańcom. Ręce opadają.
Ktoś znalazł na to kiedyś słowo : warcholstwo.
Koncert jest max raz w tygodniu przez 3 - 4 godziny i to tylko w sezonie, a na
codzień pani aferzystka mieszka na jednej z najspokojniejszych uliczek w
mieście.A redaktor Ziemowit pisze , że nie mogą spokojnie weekendów spędzać.
A co ma powiedzieć 50% mieszkańców miasta którym całą dobę pod oknami
przetaczają się ciężarówki? Jeśli ta pani chce ekran dżwiękoszczelny to niech
sobie go postawi za swoje pieniądze, bo jest setki miejsc gdzie taki ekran
rzeczywiście by się przydał. A jak chce mieć spokój to niech wyprowadzi się na
wieś , bo miasto ma to do siebie , że musi zapewniać rozrywki tysiącom
mieszkańców a nie spokój jednostkom. Można zrozumieć mieszkańców szydłówka ,
gdzie Irish Pub hałasował calutki tydzień i do rana. Ale to już jest
bezczelność. Zamknąć ulice na noc. Pociągi w nocy niech czekają na rogatkach ,
bo przecież ludzie mieszkają przy torach. Zamykać na noc dopływ wody , bo u
mnie rury piszczą po nocach. I prąd , bo sąsiad za głośno słucha telewizji.
Ludzie niestety myślą tylko o sobie , a redaktor Ziemowit jak już takie rzeczy
pisze , to niechby choć skomentował. Bo czy nie mam racji???
    • Gość: nube Re: Zgiełk na Kadzielni. Co za głupota! IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 20:22
      Masz! Popieram Cię.
      nube
      • Gość: Marcin Re: Zgiełk na Kadzielni. Co za głupota! IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.02, 20:25
        Ja także. Dzieje głupoty w Kielcach są jeszcze nie dopisaną książką!!!!
        • Gość: vivi Re: Zgiełk na Kadzielni. Co za głupota! IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.02, 20:40
          Dobrze , że pani chce tylko ekran. Bo przecież można zamknąć kadzielnię.
          Pamiętam jak delikatesy na Zagórskiej były sklepem nocnym. Przez miesiąc , bo
          mieszkańcy protestowali z powodu burd. A przecież na ten sklep są jedynie okna
          jednego wieżowca przy Pomorskiej ...ale tylko z boku - kuchenne! :-)
          Ciemnogród. A co do Kadzielni to koncerty niestety nie są tam nawet co tydzień.
          I rzadko który trwa dłużej niż do północy. Protestuję , przeciwko pomiarom tam
          hałasu za publiczne pieniądze. Na Marsie jest napewno spokój. Polecam wyjazd.
    • Gość: tamagott Re: Zgiełk na Kadzielni. Co za głupota! IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.02, 21:26
      Nie , no to już jest rzeczywiście przesada. Może się kobieta zamienić ze mną na
      domy , mieszkam na Sandomierskiej i mogę się zamienić w ciemno. Zobaczy co to
      znaczy hałas...
      • Gość: agatos Re: Zgiełk na Kadzielni. Co za głupota! IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.02, 15:12
        Każdy by sie zamienił , ta Osobna to taka wspaniała cichutka uliczka.
        Ludzie są naprawdę niepoważni , dobrze , że kobita nie chce ekranów
        odganiających burzę - bo grzmi.
    • Gość: Jerzy Re: Zgiełk na Kadzielni. Co za głupota! IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 07:19
      Zawsze jest tak, że komuś cos nie pasuje. Ta pani gdyby sprzedawała dom na
      pewno w ogłoszeniu napisałaby -"ciche, spokojne miejsce, bardzo blisko centrum
      itd" I byłby to prawda.
    • Gość: not.finished Re: Zgiełk na Kadzielni. Co za głupota! IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 09.07.02, 15:37
      > Ludzie niestety myślą tylko o sobie , a redaktor Ziemowit jak już takie rzeczy
      > pisze , to niechby choć skomentował. Bo czy nie mam racji???

      Przeciez ten "redaktor" to debil. Wiec sie nim nie przejmuj.
      A tak w ogole to on mieszka w Checinach i tan ma zupelny spokoj.
      Pod lasem, blisko zamku, malo samochodow.
      Wiec czego on jeszcze chce?
      • know1 Re: Zgiełk na Kadzielni. Co za głupota! 10.07.02, 09:14
        Masz racje, not.finished! Ten redaktor, to nie tylko debil i kretyn, ale idiota
        wariat Marsjanin i wampir! A najwieksi idioci to ci, którzy jeszcze go trzymają w
        tej gazecie - przecież to jeszcze więksi idioci od niego! Ale ja wiem, dlaczego
        tak jest - BO TEGO REDAKTORA WSZYSCY SIĘ BOJĄ!!! Ja też!!! Ty not-finished też
        uważaj, bo on nocą zakrada się pod domy niektórych forumowiczów i wysysa im krew,
        a wpuszcza w jej miejsce takie serum i oni wtedy piszą takie mądre posty, jak
        twój! Popieram cię i z niecierpliwością czekam na twoje inteligentne,
        merytoryczne i dowcipne komentarze na temat dziennikarzy Gazety Wyborczej! Do
        pióra (a właściwie klawiatury).
        Barankowska Idiocka Skretyniała Wariatka
        • legal Re: Zgiełk na Kadzielni. Co za głupota! 10.07.02, 12:45
          Faktem jest, że są miejsca publiczne, gdzie należy pogodzić się z wieloma
          uciążliwościami. Ale to wcale nie znaczy aby godzić się z butą, arogancją i
          niekompetencją urzędników tego miasta. Wszystkich tych mikich, nube itp należy
          odesłać do USTAWY o ochronie środowiska i zamieszczonych tam powinnościach
          zarządów miast wobec mieszkańców. Pokrzykiwać to każdy potrafi a i naubliżać
          także - patrz "złote myśli" not.finished, know1. Tylko co z tych waszych
          połajanek wynika ? Mieszkańcowi z ul. Sandomierskiej - tamagoff czy coś
          takiego, należy tylko współczuć, że biedaczek znosi od lat hałas i siedział do
          tej pory cichutko godząc się na to !!! Nawet jego móżdzek nie dał sygnału, że
          można coś zmienić, poprawić, zacząć żyć w godziwych warunkach. A naraz kiedy
          można bezinteresownie komuś dokopać to zameldował się bez wezwania. Vivi ma
          rację, że to ciemnogród ale "ludziku" w zupełnie innym znaczeniu . To tacy jak
          ty i inni w/w są jawnym odzwierciedleniem kompleków tego zapyziałego,
          prowincjonalnego miasteczka. Przypominam, że w myśl w/w Ustawy, służby ochrony
          środowiska tj PIOŚ, WIOŚ , mają obowiązek tworzenia tzw map hałasu,
          udostępniania ich zainteresowanym i PODEJMOWANIA KONKRETNYCH DZIAŁAŃ DLA
          ZMNIEJSZENIA POZIOMU HAŁASU DO GRANIC OKREŚLONYCH NORMAMI. A wy
          usprawiedliwiacie tych pokrętnych nierobów.
          • maam Re: Zgiełk na Kadzielni. Co za głupota! 10.07.02, 14:57
            legal napisał(a):
            > ....
            > To tacy jak
            > ty i inni w/w są jawnym odzwierciedleniem kompleków tego zapyziałego,
            > prowincjonalnego miasteczka. Przypominam, że w myśl w/w Ustawy, służby ochrony
            > środowiska tj PIOŚ, WIOŚ , mają obowiązek tworzenia tzw map hałasu,
            > udostępniania ich zainteresowanym i PODEJMOWANIA KONKRETNYCH DZIAŁAŃ DLA
            > ZMNIEJSZENIA POZIOMU HAŁASU DO GRANIC OKREŚLONYCH NORMAMI. A wy
            > usprawiedliwiacie tych pokrętnych nierobów.

            Mądralo, niestety znam takie przypadki i w każdym z nich urzędnicy
            stwierdzali: "no cóż, nie ma pieniędzy, nie w tym roku, może później, ulicy nie
            przesuniemy, itp, itd...".

            W kraju wiele ustaw jest łamanych, łącznie z tą zasadniczą. Wskazywanie na ustawę
            jeśli wiadomo, że różne sprawy wleką się latami i trafiają do sądów, gdzie po
            latach są umarzane zakrawa o cynizm.

          • Gość: miki. Re: Zgiełk na Kadzielni. Co za głupota! IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.02, 00:22
            legal napisał(a):

            > Faktem jest, że są miejsca publiczne, gdzie należy pogodzić się z wieloma
            > uciążliwościami. Ale to wcale nie znaczy aby godzić się z butą, arogancją i
            > niekompetencją urzędników tego miasta. Wszystkich tych mikich, nube itp należy
            > odesłać do USTAWY o ochronie środowiska i zamieszczonych tam powinnościach
            > zarządów miast wobec mieszkańców. Pokrzykiwać to każdy potrafi a i naubliżać
            > także - patrz "złote myśli" not.finished, know1. Tylko co z tych waszych
            > połajanek wynika ? Mieszkańcowi z ul. Sandomierskiej - tamagoff czy coś
            > takiego, należy tylko współczuć, że biedaczek znosi od lat hałas i siedział do
            > tej pory cichutko godząc się na to !!! Nawet jego móżdzek nie dał sygnału, że
            > można coś zmienić, poprawić, zacząć żyć w godziwych warunkach. A naraz kiedy
            > można bezinteresownie komuś dokopać to zameldował się bez wezwania. Vivi ma
            > rację, że to ciemnogród ale "ludziku" w zupełnie innym znaczeniu . To tacy jak
            > ty i inni w/w są jawnym odzwierciedleniem kompleków tego zapyziałego,
            > prowincjonalnego miasteczka. Przypominam, że w myśl w/w Ustawy, służby ochrony
            > środowiska tj PIOŚ, WIOŚ , mają obowiązek tworzenia tzw map hałasu,
            > udostępniania ich zainteresowanym i PODEJMOWANIA KONKRETNYCH DZIAŁAŃ DLA
            > ZMNIEJSZENIA POZIOMU HAŁASU DO GRANIC OKREŚLONYCH NORMAMI. A wy
            > usprawiedliwiacie tych pokrętnych nierobów.

            Znajomość ustaw , ludziku, to nie to samo , co posiadanie rozumu , niestety.
            "Pokrętne nieroby" to jedyne słowo z którym się można zgodzić.
            Ale pieniążki jakie są takie są, nie mieszkamy w Monako , i zajmowanie się takimi
            pierdołami jak hałas na kadzielni przez 3 godziny w tygodniu , mimo że ustawa tak
            nakazuje spowoduje , że zamiast asfaltu będziesz miał wysypany tłuczeń , a
            zamiast trawnika ściernisko.
            A skąd wiesz , że gość z Sandomierskiej spokojnie znosi ten hałas? Tylko , że
            jeśli nie jest czerwonym radnym (im wolno nawet ogrodzć drogę) to i tak każdy ma
            gdzieś jego popiskiwanie. I co on ma zmienić? Społeczny komitet zawiązać?
            Przywiązać się Stępniowi do kaloryfera?
            Normalni ludzie zajmują się pracą która zapewnia im byt i w dzisiejszych czasach
            tylko oszołomy mają czas na protesty i blokowanie dróg.
            A może pochwalisz się co ty wymusiłeś na czerwonych władzach??
            • delta3 Re: Zgiełk na Kadzielni. Co za głupota! 22.07.02, 12:32
              hmmmm...mysle ,ze nie macie racji zakladajac z gory ze nic nie da sie zrobic. w
              ten sposob dajecie wolna reke urzedasom ktorzy robia co chca nie liczac sie z
              interesem ogolu. A coz w tym dziwnego ,ze ktos chce spokojnie spac na ulicy
              Osobnej ? Jesli ktos bierze forse za organizowane tam koncerty to z dochodow
              moze fundnac ekran dzwiekochlonny !W mysl zasady "zyj i daj zyc innym"
              To zadne fanaberie !
              A dlaczego mieszkancy musza wysluchiwac wrzaskow dobiegajacych z domu w ktorym
              organizowane sa wesela??Bo o to glownie chodzi .Jesli ktos czerpie zyski z
              organizacji tychze wesel to takze powinien tak zarabiac na zycie aby innym to
              nie przeszkadzalo!
              Cos mi sie wydaje ze pogodziliscie sie z opinia ze nic sie nie da zrobic wiec
              nie warto zaczynac..poduszka na leb i cierpiec w pokorze.?
Pełna wersja