Dodaj do ulubionych

Emerytury dla księży katechetów !!

15.06.05, 03:59
pracujemy na dobrobyt darmozjadów !
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=25221000
Obserwuj wątek
      • edico Re: dzisiejszy przedsmak IV RP !!! 15.06.05, 12:25
        Emerytura jest pochodną wynagrodzenia a nie modłów i uzależniona jest od
        wysokości wpłacanych składek emerytalnych.

        Idąc za wymogami tej tezy należy postawić nastepujące pytania:

        Po pierwsze - jakie składki emerytalne zapłacił, gdzie, komu i przez jaki okres,
        skoro:
        "Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Olsztynie ustalił, że Józef H. w okresie
        od dnia 15 czerwca 1960 r. do dnia 30 czerwca 1991 r. jako ksiądz katolicki
        uczył religii w pełnym wymiarze czasu pracy w punktach katechetycznych przy
        parafiach Archidiecezji W."

        Po drugie - czy parafie Archidiecezjalne spełniały warunki przewidziane przez
        prawo pracy i przepisy ZUS?

        Po trzecie - jakie prawo do emerytury przysługuje katechecie, który w w czasie
        swojej pracy nie widział nawet szkoły?

        Po czwarte - w jaki sposób uzbierały się mu tzw. lata składkowe ZUS, skoro z
        tytułu składek emerytalnych zarówno ks. Katecheta jak i Kościół w okresie
        zatrudnienia najprawdopodobniej nie zapłacił ani złotówki?

        Dla mnie taka sytuacja jest formalną obrazą prawa przez instytucje winne stania
        na straży jego ochrony i przestrzegania.

        Rozbieżności między tym, co Kościół głosi a co robi są na tyle moralnie istotne,
        że wymaga to zastosowania wręcz takiego samego postępowania w stosunku do tej
        instytucji i jej urzędników.

        Dla mnie nie jest to niczym innym, jak właśnie zawłaszczaniem dóbr stworzonych
        przez innych.

        "Albowiem gniew Boży z nieba objawia się przeciwko wszelkiej bezbożności i
        nieprawości ludzi, którzy przez nieprawość tłumią prawdę."
        [Rzym. 1:18]
    • Gość: xyz Re: Emerytury dla księży katechetów !! IP: *.kielce.net.pl 15.06.05, 12:25
      Co tam same emerytury dla księży katechetów.
      Płacimy przecież wszyscy forsę na te świadczenia dla:
      - blisko 40 tysięcy księży i zakonnic,
      - około 5 tysięcy misjonarzy.
      A do tego wysokie pensje księży kapelanów w wojsku, straży granicznej, policji,
      więzieniach, szpitalach, niektórych klubach sportowych i organizacjach środowi-
      skowych. Sam biskup-generał Leszek Sławoj-Głódź pseudonim Flaszka wziął blisko
      200 tys.zł. tzw. odprawy odchodząc z Biskupa Polowego WP.A do tego "zwrócono"
      już Kościołowi /wiadomo któremu/ blisko 130 tys.hektarów wraz z zabudowaniami,
      choć w dawnej Rzeczypospolitej /na obszarze znacznie większym od obecnego/ miał
      tylko około 93 tys.hektarów. I dalszych wniosków o "zwrot" nadal nie brak. Do
      tego niewiadoma ilość kolejnych setek tysięcy hektarów "wydzierżawionych" przez
      lokalne samorządy - które Kościół ten odda Na Świętego Nigdy. Miliony złotych z
      budżetu Państwa na szkolnictwo kościelne, utrzymanie obiektów sakralnych i fina-
      nsowanie "Caritasu" i innych oragnizacji pozarządowych wśród których "ukrywają
      się" organizacje kościelne. To samo z budżetów Miast i Gmin w całej Polsce. Do
      tego ogromne pieniądze z Unii w formie dopłat do posiadanej ziemi oraz na reali-
      zację czysto sakralnych obiektów. Nie wspominając o całkowitym zwolnieniu tej
      Instytucji z podatków. POLSKA TO BOGATY KRAJ - KRAJ W KTÓRYM PODOBNO KOŚCIÓŁ
      RZYMSKO-KATOLICKI JEST PRZEŚLADOWANY.

      - w którym Kościół Rzymsko-katolicki
        • maciej.popielarz Re: OPODADKOWAC KLER !!!!!!!!!!! 15.06.05, 19:55
          No jak to? Przecie jak posłanka Romero z SDPL napisała odpowiednią ustawę regulującą finanse kościołów to okrzyknięto tę ustawę "antykościelną" a posłankę - rozsądną kobietę - okrzyknięto antykościelnym radykałem!

          Teraz ustawa leży i się kurzy.
            • Gość: agnostyk1 Re: warto poczytać ! ! IP: 82.139.30.* 16.06.05, 12:07
              Dane "stare" ale obrazowe!!!

              Rekiny szarej strefy
              Pieniądze nie mają wyznania. Lepią się do rąk wiernych i niewiernych – a
              wyjątkowo skutecznie, mimo głoszonej wszem i wobec pochwały ubóstwa
              (cudzego...) - do rąk kapłanów

              Tam gdzie płyną pieniądze, można – z mniejszą lub z większą
              dokładnością – prześledzić ich drogę. Sporządzić rachunek wyników i bilans.
              Właśnie tak – bez emocji i okiem księgowego – spojrzymy na firmę Kościół
              rzymskokatolicki w Polsce.
              Liczenie kościelnych pieniędzy nie jest zadaniem łatwym, bo praktycznie
              nikt nie dysponuje wiarygodnymi danymi: ani urzędy skarbowe, ani Ministerstwo
              Finansów. Władze kościelne, nawet jeśli taką wiedzę mają, na pewno nie
              udostępnią jej osobom (ani instytucjom) świeckim. Wolą pozostawić swoją firmę w
              szarej strefie gospodarczej.
              Pozostaje metoda pośrednia – dochodzenie do szacunkowych wyników przy
              wykorzystaniu informacji ogólnodostępnych lub własnych źródeł. Spróbujmy więc
              oszacować wpływy z działalności Krk oraz określić wydatki rodaków związane z
              wydarzeniami religijnymi. Do obliczeń przyjmiemy tę ich część, która odnosi się
              wyłącznie do opłat wzbogacających księżowskie kieszenie (np. ofiara za chrzest,
              komunię czy ślub) – i to w najniższej możliwej do przyjęcia wysokości.
              Oficjalnych informacji na temat liczby takich wpływów zarejestrowanych przez
              sam Kościół można zaczerpnąć na stronie internetowej www.ecclesia.org.pl.
              W roku 2001 odnotowano blisko 370 tys. Chrztów, co przy wpływie 75 zł
              od becika daje 28 mln złotych rocznych przychodów.
              Ponad 480 tys. Dzieci przystąpiło do pierwszej komunii, co przyniosło
              (ofiara, różaniec, książeczka do nabożeństwa – 80 zł) niemal 39 mln złotych.
              Bierzmowanie (300 tys. osób) zasiliło kasę Kościoła o 21 mln zł
              („składka na krzyż” 70 zł).
              Ślubów (nadal są to dane za rok 2001) było co prawda znacznie mniej
              (161 371), ale – przy stawce za zapowiedzi i ofiarę minimum 350 zł – konto
              Kościoła wzbogaciło się o 56 mln złotych.
              Pogrzeby przyniosły zysk znacznie wyższy: żegnając naszych zmarłych
              (363 tyś.), powiększyliśmy finanse Krk aż o 900 mln zł (miejsce na cmentarzu,
              ofiara – minimum 2500 zł).
              Przyjmując księży wędrujących po kolędzie, wręczamy im ok. 100 mln zł
              (średnio – 40 zł); święta (opłatek, święconka) to kolejne 20 mln; msze
              zamawiane w różnych intencjach to około 50 mln . Sądy biskupie są niemal tak
              samo zapracowane jak świeckie, rozpatrują mniej więcej 20 tysięcy spraw rocznie
              (ok. 2000 zł od sprawy), co przynosi 40 mln.
              Najwyższą pozycję w rubryce „wpływy” stanowi dochód z tacy, z którą
              praktycznie proboszczowie robią co chcą. Jeśli z 29 mln Polaków uprawnionych do
              głosowania, do kościołów regularnie chodzi 58% (badania CBOS), to co tydzień 17
              mln osób zostawia na tacy 34 mln zł (średnio 2 zł – CBOS). Rocznie ok 1,8 mld
              zł.

              Łącznie Kościół rzymskokatolicki otrzymuje w ciągu roku – tylko z prywatnych
              kieszeni Polaków – co najmniej 3,5 miliarda złotówek.

              To oczywiście nie są jeszcze wszystkie wpływy. Szacunkowa wielkość
              (informatorzy podają różne wielkości) dofinansowania Kościoła przez państwo z
              pewnością nie jest niższa niż 200 mln zł w roku 2002 (Fundusz Kościelny
              otrzymał z budżetu 84,5 mln, dotacje dla KUL i PAT – 92,5 mln, duszpasterstwo
              wojskowe – 15, renowacja zabytków – 13,5). Według większości źródeł,
              ogólna „pomoc” państwa, uwzględniając np. finansowanie nauki religii w szkołach
              (ponad 500 mln), utrzymanie kapelanów szpitalnych i kapelanów wszelkich branż,
              sięga 1,2 mld zł. Co parę lat dochodzą dotacje wizyty Papy...
              Wszystkie przytoczone kwoty można przyjąć za wysoce wiarygodne, są
              bowiem oparte na konkretnych, weryfikowalnych danych, wynikających z badań
              społecznych lub zestawień statystycznych. Nikt natomiast nie jest w stanie
              określić wielkości przychodów z prowadzonej przez Kościół aktywnej działalności
              gospodarczej. Czego tam nie ma...: inwestycje budowlane ( nie tylko kościoły,
              np. warszawski biurowiec Roma Center), finansowe (jak św. Pamięci Towarzystwo
              Emerytalne Arka Iveco, sieć kas pożyczkowych SKOK), prowadzenie wydawnictw
              książkowych i prasowych (przynajmniej setka tytułów), stacje radiowe i
              telewizyjne, wytwórnie dewocjonaliów, udziały w giełdowych spółkach, wynajem
              sal i budynków, prowadzenie hoteli i biur podróży .
              Nieoficjalnie mówi się o 4 – 7 miliardach złotych. Wraz z rzeką kasy z
              naszych kieszeni (dla przypomnienia 3,5 mld zł) roczne przychody tego
              koncernu wynoszą więc ok. 8-10 miliardów złotych.
              Rozważmy. Jeżeli przyjąć, że duchownych w Polsce mamy w
              przedziale
              30 – 60 tysięcy (tak różne są szacunki) to na jednego przychód roczny
              przypadnie
              w granicach 333.000 – 166.000 złotych. Ziemi przypadnie na jednego
              duchownego
              (przecież nie rolnika) w granicach 5,5 – 2,8 ha. Nieruchomości nie da się
              praktycznie oszacować. Spokojnie można powiedzieć, że raj to mają tu na Ziemi
              i po co się im spieszyć do raju pozaziemskiego.

      • Gość: MINISTRANTKA Re: Emerytury dla księży katechetów !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 14:00
        Papież Benedykt XVI jest SUPER …..
        Nowy Papież, który szybko zyskał sobie sympatię wiernych na całym Świecie i
        przydomek BENIO, staje się prawdziwym poliglotą – przyswajając sobie trudny
        język polski w tempie zbliżonym do przeciętnej papugi marki „średnia Ara”. Ma
        Chłop bowiem wyjątkowo pojemny ŁEB, chroniony kiedyś przez stalowy hełm ze
        swastyką – i pamięta pewnie jeszcze zasłyszane w młodości obce słowa
        typu: „ręce do góry” czy „ruki w wierch”.
        Podobnie jak nasz Wielki Zmarły Geniusz Tatr i Autorytet Moralny
        przerastający Koziołka Matołka Papież Jan Paweł Dablju, BENIO również snuje
        wspomnienia z wczesnej młodości, którą spędził w mundurach Hitleriugentd i
        Wermachtu. Wspomina pewnie o tym jak „w jego rodzinnym miasteczku była
        nieduża piekarnia żydowska w której wypiekano smaczne bułeczki – gdzie często
        chodził z bratem i kolegami z POCHODNIAMI”.
        BENIO zamierza wydać w trybie pilnym 3 niezwykle ważne Encykliki w
        języku „wczesnej młodości”, powszechnie znanym w Europie dzięki turystyce
        jaką uprawiali w latach 1939-1945 Jego Rodacy. Mają to być następujące,
        ważne, zmieniające Kościół dokumenty: Encyklika „O BOGU” zatytułowana „GOTT
        MITT UNS” czyli „Bóg jest z nami” – co niesłusznie może być utożsamiane z
        napisem jaki był uwidoczniony na klamrach pasów żołnierzy niemieckiego
        Wermachtu, składających przysięgę nijakiemu ADOLFOWI Z WĄSIKIEM. Encyklika „O
        EKUMENIZMIE” zatytułowana „DRACHN ANT OSTEN” czyli „Marsz na Wschód” – co
        niesłusznie może być utożsamiane z odwiecznym parciem Niemców na Wschód,
        czego przez całe wieki doświadczali Polacy, Białorusini, Litwini, Łotysze,
        Estończycy, Ukraińcy i Rosjanie, nie wspominając już o wymordowanych przez
        Niemców: Łużyczanach, Prusach, Żmudzinach i Jadźwingach. Encyklika „O PRACY”
        zatytułowana „ARBAIT MACH FRAIT” czyli „Praca czyni wolnym” – co niesłusznie
        może być utożsamiane z napisem nad bramą hitlerowskiego Obozu Zagłady w
        Oświęcimiu gdzie Rodacy BENIA wysłali „ekspresem” przez komin do nieba kilka
        milionów ludzi. Wydanie tych encyklik stanowić będzie ogromny postęp w
        porównaniu z przesłaną przez BENIA, jako Przewodniczącego Kongregacji ds.
        Nauki i Wiary /czyli dawnej Świętej Inkwizycji/ w 2002 roku do USA tajną
        instrukcją zakazującej biskupom amerykańskim ujawniania przypadków
        molestowania seksualnego dzieci przez księży katolickich – do chwili gdy
        upłynie ponad 10 lat od ukończenia przez ofiary księżych niewinnych „figli-
        migli” 18-tego roku życia. Pozwala to Amerykańskiemu Kościołowi Rzymsko-
        Katolickiemu „zaoszczędzić” sporo kasy z odszkodowań których domagają się
        ofiary zgwałcone przez blisko 5 tysięcy KSIĘŻY PEDOFILÓW.
        Papież BENEDYKT XVI jest naprawdę SUPER, a obowiązkiem Polaków, prawdziwych
        Patriotów-Katolików jest darzenie miłością BENIA – szczególnie wtedy gdy MOJA
        MÓWIĆ DO TWOJA po polski. I jak zwykle „przodują” w tym: Członkowie Ligii
        Polskich Rodzin i różnego rodzaju Chrześcijańsko-Katolicko-Narodowych Partii
        Kanapowych, chuligani z Młodzieży Wszechpolskiej, stretyczali Aktywiści
        Partii Moherowych Beretów /od Ojca Rydzyka z Radia „MA-RYJA”/ i
        Parlamentarzyści, od Prawej, do Lewej strony sceny politycznej –
        indoktrynowani przez NOWĄ CZARNĄ PRZEWODNIĄ SIŁĘ NARODU POLSKIEGO, przy
        pomocy zawłaszczonych przez nią mediów.
        RZECZYPOSPOLITA POLSKA staje się bardzo szybko PAŃSTWEM KOŚCIELNYM – swoistą
        KOLONIĄ WATYKANU – krajem zarządzanym przez CZARNYCH przedstawicieli
        Wielkiego BIAŁEGO OJCA, którym jest obecnie człowiek będący w latach 1933-
        1945 wyznawcą ideologii hitlerowsko-faszystowskiej. A życie w nowym POLSKIM
        KATOLANDZIE, będącym ostatnią już w Europie OAZĄ ŚREDNIOWIECZNEGO
        KATOLICYZMU, stanie się coraz to piękniejsze.
        Pozostanie nam tylko opowiadanie sobie dowcipów typu:
        BENIO krytykuje wydanie kolejnego tomu „Przygód Harrego Pottera” jako książki
        satanistycznej – bo sam był wychowany na chrześcijańskim poradniku „Main
        Kampf” napisanym przez Braciszka ADOLFA HITLERA.
        W nowym filmie o życiu papieża Jana Pawła Dablju, pt. „Och Karol”, czy coś
        takiego, grający rolę Karolka z Wadowic aktor Adamczyk przemyka się ulicami
        Krakowa w czasie „strasznej okupacyjnej nocy”. Wyskakuje na niego młody
        niemiecki żołdak, z bronią w ręku, rządając okazania dokumentów. Ponieważ
        Karolek nie ma ich przy sobie – Niemiec, wymyślając mu od „polskich świń”
        grozi, że go „rozwali na miejscu”. Wtedy z niebios „spływa” na ulicę Anioł
        Stróż i prosi żołnierza aby nie zabijał Karolka, który zostanie w przyszłości
        Wielkim Papieżem i Świętym Kościoła Rzymsko-Katolickiego. Ostatecznie Niemiec
        godzi się na to, pod warunkiem, że „po Karolku on sam zostanie Papieżem”. Bo
        tym hitlerowskim żołdakiem był nasz BENIO – obecnie nazywany Benedyktem XVI-
        tym.






        • Gość: Ed Re: Panzer-Papa uber alles IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 05.08.05, 16:35
          Gość portalu: k4free napisał(a):

          ...
          "Gdyby odmówił za młodu wstąpienia do Hitler Jugend być może jego życie
          potoczyłoby się inaczej. Może nawet zakończyłoby się przedwcześnie. Skoro
          jednak stało się jak się stało, to wychodzi na to, że warunek przeżycia
          czasów hitlleryzmu - młodzieńcza współpraca z nazistami - stał się pierwszym
          krokiem w długiej wędrówce do objęcia >tronu piotrowego<. Krótko mówiąc
          nie bardzo mamy z czego się cieszyć."
          ...
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=22992745&a=23020815
    • edico CZY ZUS POWINIEN OSKARŻYĆ KURIĘ BISKUPIĄ?? 17.06.05, 16:38
      - występując jednocześnie z należnymi roszczeniami finansowymi.

      Pomijam tu szereg innych aspektów orzeczenia Sądu Pracy i Ubezpieczeń
      Społecznych w Olsztynie.

      Skoro Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych przyznał prawo do emerytury ks.
      Józefowi H. jako ubezpieczonemu z tytułu długoletniego wykonywania pracy
      nauczycielskiej w zakresie nauczania religii w pełnym wymiarze czasu pracy w
      punktach katechetycznych przy parafiach Archidiecezji w latach 1960 - 1991,
      stalił tym samym, że:

      "łączący strony stosunek prawny księdza z Kurią Biskupią był stosunkiem pracy,
      który rodzi to po stronie pracodawcy przede wszystkim konsekwencje finansowe".

      Dla jasności.
      Najbardziej podstawowe cechy stosunku pracy zostały określone w art. 22 § 1
      Kodeksu pracy, zgodnie z którym, przez nawiązanie stosunku pracy pracownik
      zobowiązuje się do wykonania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod
      jego kierownictwem, a pracodawca do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.
      Umowa o pracę odróżnia się zatem od innych umów następującymi cechami: powinna
      być wykonywana osobiście, w sposób ciągły, zgodnie z przepisami prawa i
      poleceniami kierownictwa pracy co do czasu, miejsca i sposobu wykonywania pracy.
      Z kolei po stronie pracodawcy powstaje natomiast obowiązek do terminowej zapłaty
      wynagrodzenia, zapewnienia warunków pracy sprzyjających wysokiej wydajności i
      bezpiecznych dla zdrowia, jak i do realizacji innych świadczeń należnych
      pracownikowi.
      Należy przy tym bezwzględnie pamiętać, że zgodnie z art. 22 § 11 Kodeksu pracy,
      zatrudnienie na warunkach opisanych powyżej jest zawsze zatrudnieniem na
      podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy.

      W tym konkretnym przypadku w swym orzeczeniu sąd pominął cechę koniecznej
      odpłatności wykonywania pracy jako konstytutywnej właściwości stosunku pracy.

      Podporządkowanie jednak powstałego pomiędzy katechetą a parafią bądź księdzem a
      Kurią Diecezjalną stosunku prawnego kodeksowi pracy nakłada na strony tego
      stosunku określone obowiązki, za których naruszenie przewidziane są sankcje.
      Niewypłacanie wynagrodzenia jest bowiem wykroczeniem przeciwko prawom
      pracownika, za które art. 282 § 1 pkt 1 kp przewiduje karę grzywny, jak również
      spełnia znamiona przestępstwa z art. 218 § 1 kk (art. 190 pod rządami kk z 1969 r.).

      Ponadto ZUS-owi przysługują roszczenia w stosunku do pracodawcy z tytułu
      obowiązkowych składek na ubezpieczenie zdrowotne i emerytalne przynajmniej w
      stosunku adekwatnym do wymiaru przyznanej emerytury wraz z należnymi odsetkami
      za zwłokę, naliczonymi w wysokości i na zasadach określonych w ustawie o
      systemie ubezpieczeń społecznych, tj. w wysokości odsetek ustawowych.

      Takiego postawienia sprawy wymaga nie tylko zasada równości wobec prawa, ale
      także moralne aspekty sprawy wobec społeczeństwa, o ile to cokolwiek znaczy dla
      stron objętych tym dziwnym stosunkiem pracy i wysokiego sądu rozstrzygającego w
      tej sprawie.
        • Gość: 007 Re: Czy ZUS złożył odwołanie od wyroku Sądu ? IP: *.icpnet.pl 22.06.05, 22:34
          Poznań
          CZY ZUS POWINIEN OSKARŻYĆ KURIĘ BISKUPIĄ??
          Autor: edico
          Data: 17.06.2005 21:22
          - występując jednocześnie z należnymi roszczeniami finansowymi.

          Zielona Góra
          Emerytury dla księży katechetów ! a Wam co ?
          Autor: schutzengel1
          Data: 15.06.2005 12:52
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=25221799&a=25235258

          Olsztyn
          Re: JAK KOŚCIÓŁ KATOLICKI NAUKĘ WSPIERAŁ
          Autor: edico
          Data: 20.06.2005 15:32
          Kościół palił książki i prześladował działalność intelektualną, co
          doprowadziło do cofnięcia nauki o co najmniej 200 lat...

          Kraków
          Re: Rokita w III PR zafundował nam konkordat !
          Autor: henio56
          Data: 15.06.2005 13:23

          Łódź
          Re: "Set lex, dura lex" 3RP. A co w IV???
          Autor: henio56
          Data: 15.06.2005 14:52

          Kraków
          EMERYTURY DLA KSIĘŻY KATECHETÓW !!!
          Autor: edico
          Data: 15.06.2005 01:54

          Kraków
          Re: Ja mu nie żałuję, ale niech sobie zapracuje !!
          Autor: edico
          Data: 15.06.2005 10:16

          Łódź
          Re: Wiara czyni cuda :))
          Autor: edico
          Data: 18.06.2005 23:11
          A Gocłowski w czym siedzi???

          Autor: henio56
          Data: 15.06.2005 21:06
          a po jaką cholere było im ubezpieczenie jak i tak bezpłatnie korzystali ze
          służby zdrowia. Jakoś przez 60 lat PRL-u krzywda im się nie działa, czego nie
          mozna powiedzieć o innych. Pewnie znasz powiedzenie 'kto ma księdza w rodzie
          tego bida nie ubodzie' to hasło z czasów komuny. Kościół katolicki to firma
          watykańska, mogła Was ubezpieczyć za granicą. Pokaż mi zagraniczną firmę,która
          zatrudnia obywateli polskich i ich nie ubezpiecza.
            • Gość: vcx Re: spamerzy! henio56 + h56 + edico + schutzengel IP: 80.48.181.* 08.08.05, 16:11
              Kolonie Kościelnego „Caritasu”…

              W bieżącym roku ponad 100 tysięcy dzieci z tzw. „biednych rodzin” odpoczywa w
              Polsce na koloniach organizowanych przez kościelny „Caritas”. I ma to miejsce w
              Kraju, w którym podobno istnieje konstytucyjny rozdział Kościoła od Państwa.

              W telewizyjnej „Kronice Świętokrzyskiej” w dniu 25.07.2005 roku opublikowano
              materiał o takim wypoczynku, organizowanym przez Kielecki „Caritas”. Zastępca
              Dyrektora tej „Pazernej na Społeczne Pieniądze” Instytucji, zacny ksiądz
              ANDRZEJEK DRAPAŁA, powszechnie znany jako osobisty przyjaciel Mocno
              Przekwitłej Tercjanki, Wiceprzewodniczącej Rady Miasta i kandydatki „Pisuaru”
              na Posła do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej dr HALINKI OLENDZKIEJ – mówił o
              upowszechnianiu na tych koloniach „innego wzorca na życie”. Natomiast same
              dzieci mówiły o tym, że wiele się modlą, że śpiewają pieśni religijne i
              spotykają się z „ciekawymi ludźmi” w CZERNI – ludźmi z których mogą brać
              przykład.

              To, że CZARNA STONKA za pieniądze z budżetu Państwa i lokalnych
              samorządów „ustawia” sobie na takich koloniach, przeznaczone do strzyżenia
              NIEWINNE OWIECZKI, nie powinno nikogo dziwić w Kielcach – mieście, w którym
              rządzą: Kuriewny Przydupas, wydający pieniądze na Muzeum Sakralne oraz kolejne
              Golgoty Świętokrzyskie i Oratoria – zwany Prezydentem Kielc WOJTUŚ LUBAWSKI
              oraz Totalny Przygłup Kościelny, z Rodzin Katolickich, absolwent Lubelskiego
              KUL-u – zwany Przewodniczącym Rady Miasta TOMCIO BOGUCKI.

              Tylko dlaczego POWSZECHNA BIEDA ma skazywać dzieci z tych rodzin na udział
              w takich /organizowanych na wzór koreański lub chiński/ „OBOZACH
              INDOKTRYNACJI KATOLICKIEJ” ? Oraz dlaczego musimy za to płacić my wszyscy –
              mieszkańcy Kielc ? Dlaczego pozwalamy na to, aby będący NAJGROŹNIEJSZĄ
              SEKTĄ w dziejach Świata, Kościół Katolicki uzurpował sobie prawo wyłączności
              do organizowania wakacyjnego wypoczynku dzieci ? I kto będzie odpowiadał za
              to, gdy któremuś z tych dzieci „stanie się krzywda” na tych koloniach – np. w
              postaci /delikatnie mówiąc/ MOLESTOWANIA SEKSUALNEGO ze strony CZARNYCH
              WYCHOWAWCÓW, co jest ostatnio „powszechną przypadłością” w Kościele Katolickim
              na całym Świecie ?

              Czy to my, Kielczanie zapłacimy wtedy stosowne odszkodowanie ewentualnym
              ofiarom KSIĘŻY PEDOFILI ? A może uczynią to Prezydent Kielc lub
              Przewodniczący Rady Miasta – ludzie dzięki którym przeznaczone na wypoczynek
              dzieci pieniądze z budżetu Miasta trafiają do Diecezjalnego „Caritasu” ? Bo
              znając coraz to częściej występujące doniesienia prasowe o „aktywności na tym
              polu” KSIĘŻY KATECHETÓW, ludzkich WIEJSKICH PROBOSZCZÓW oraz niektórych
              HIERARCHÓW Kościoła Katolickiego w Polsce – procesy sądowe w tych sprawach są
              tylko kwestią czasu.

              JAK DŁUGO JESZCZE BĘDZIEMY W KRAJU NAD WISŁĄ SMAROWALI TYŁKI
              MASŁEM FUNKCJONARIUSZOM NOWEJ CZARNEJ PRZEWODNIEJ SIŁY NARODU
              POLSKIEGO ?

              JAK DŁUGO W GRODZIE NAD SILNICĄ CZARNE PAJĄKI BĘDĄ PANOSZYŁY SIĘ W
              KAŻDEJ DZIEDZINIE SPOŁECZNEGO ŻYCIA MIASTA – OD OŚWIATY, POPRZEZ
              SPORT, DO PROWADZENIA „BIUR PRACY” WŁĄCZNIE ?

              JAK DŁUGO JESZCZE TACY PSEUDO-KIELCZANIE JAK WOJCIECH LUBAWSKI I
              TOMASZ BOGUCKI „ZAPRACOWYWAĆ BĘDĄ” NA W PEŁNI ZASŁUŻONE
              MIANO „KIELECKIEGO KLERYKOWA” ?

              Niech zwycięża w Kielcach hasło: „LEPIEJ DAĆ MENELOWI NA JABOLA NIŻ
              CZARNEMU NA MERCOLA”.
    • edico CZY KLUB PROCYKA MIAŁ TUTAJ GŁOS????? 25.06.05, 15:34
      Prezes "Pojezierza" w areszcie
      serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2716405.html
      Spółdzielczy baron Zenon P. musi iść do aresztu, bo na wolności może mataczyć -
      zdecydował wczoraj sąd. Jego zastępcy, dwaj wiceprezesi "Pojezierza" są wolni,
      bo wpłacili po 50 tys. zł kaucji. Ale nie wolno im kierować spółdzielnią.

      Kulisy pomagania olsztyńskich sędziów spółdzielczemu baronowi Zenonowi P.
      miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,2771716.html
      Sąd Apelacyjny w Białymstoku ujawnił, na czym polegała współpraca olsztyńskich
      sędzi ze spółdzielczym baronem Zenonem P. Krystyna Sz. i Maria M. odpowiedzą za
      to przed sądem dyscyplinarnym
      Zarzut uchybienia godności urzędu sędziego rzecznik odpowiedzialności zawodowej
      przedstawił Marii M. i Krystynie Sz. w połowie maja. Ponieważ od decyzji mogły
      się odwoływać, rzecznik nie ujawniał treści zarzutów. Wczoraj Magdalena
      Pankowiec, rzecznik prasowy Sądu Apelacyjnego w Białymstoku podała szczegóły.
      Krystynie Sz. rzecznik zarzucił, że od września 2003 do stycznia 2005: *
      składała oświadczenia, że nie łączą jej żadne kontakty z Zenonem P., choć w
      rzeczywistości i ona, i jej mąż Jarosław Sz. [sam zwolnił się z sądu, gdy
      zawiesił go prezes sądu okręgowego w Olsztynie - red.] byli z nim blisko
      związani, * udzielała Zenonowi P. porad prawnych * interweniowała w sądzie
      rejestrowym w sprawie przyspieszenia rejestracji statutu SM Pojezierze.
      Zarzuty przedstawione Marii M. dotyczą lat 2000-2003. Wtedy, tak jak Krystyna
      Sz., miała składać fałszywe oświadczenia, że nie zna Zenona P. i nie utrzymuje z
      nim pozazawodowych kontaktów oraz udzielać mu porad prawnych. Ponadto rzecznik
      zarzucił jej, że doradzała Zenonowi P. w sprawach gospodarczych spółdzielni, w
      których orzekała. - Prezes Sądu Najwyższego zadecydował, że z tych zarzutów obie
      sędzie będą tłumaczyły się przed Sądem Apelacyjnym w Warszawie - mówiła sędzia
      Pankowiec.
      Krystyna Sz. i Maria M. są bezterminowo zawieszone w obowiązkach. Zarzuty oparte
      są na materiałach Prokuratury Okręgowej w Elblągu, która prowadzi śledztwo w
      sprawie SM Pojezierze.

      Odwołanie wiceprezesa sądu
      serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2732219.html
      Zenon P. jeszcze posiedzi
      serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2752539.html
      "...obrona przedstawiła w sądzie poręczenia osobiste złożone przez arcybiskupa
      Edmunda Piszcza, biskupa polowego Wojska Polskiego Tadeusza Płoskiego ..."
      • Gość: agnostyk1 Re: Emerytury dla księży katechetów !! IP: 82.139.30.* 12.08.05, 11:28
        Ho, ho ,ho... Jak widzę jestem zdecydowanie "przebijany" w dziedzinie
        antyklerykalizmu przez niektórych forumowiczów. Proszę jednak pamiętać, że
        czarni mają prawo chcieć! Ja też chcę być bogaty, młody i piekny. Takie prawo.
        Pokreceni są ci, którzy nasze wspólne, społeczne (państwowe) pieniądze ładują w
        czarną stonkę bez zadnej gwarancji jej prawidłowego wydatkowania. Biorąc pod
        uwagę, że każdy duchowny w polsce ma rocznego przychodu CO NAJMNIEJ 150 000 zł
        to jak wygląda sprawa minimalnej płacy w kraju, jak zatrudnianie bezrobotnych.
        Zdecydowana większość z nich "pracuje" na jednym lub kilku etatach państwowych
        (szkolnictwo, służba zdrowia, więziennictwo, wojsko). Wiele miliardów złotych
        rocznie ( trudno oszacować dokładnie) idzie z państwowej ( w tym samorządowej)
        kasy. Trudno też ocenić jak dużych dochodów pozbawia się państwo przez brak
        podatków od kościelnej działalności gospodarczej, podatków od kościelnych
        nieruchomości czy też nieograniczonych darowizn na rzecz kościoła. Przez
        przekazanie kościołowi państwowych gruntów, budynków i innych nieruchomości
        stał się on potęgą gospodarczą, największym prywatnym posiadaczem rolnym,
        otrzymującym ogromne dopłaty z Unii Europejskiej. W efekcie widzimy życie w
        luksusie wielu hierarchów kościelnych, którym bardzo daleko do realizowania
        idei Jezusa Chrystusa, na którego się powołują. Nie przejmują się, że "łatwiej
        wielbłądowi przejśc przez ucho igielne niż bogatemu dostać się do królestwa
        niebieskiego". Ta przypowieść jest dla maluczkich. A oni? Wolą raj tu i teraz.
        Na Ziemi.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka