samobójcy na rowerach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 10:49
jechałem sobie wczoraj spokojnie moim wehikułem, a tu przede mną rowerzysta...
jedzie slalomem... pijany czy co ? okazuje się, że nie, ale pedałował ze 3
razy szybciej niż koła się kręciły. Jechał po płaskim ! Czy naprawdę nie można
zmienić przełożenia ? Przy takim to nie można równowagi nawet utrzymać...
    • Gość: W Re: samobójcy na rowerach IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 18.07.05, 11:48
      Bzdura oczywiscie. Standartowe rowery nie oferuja przelozenia, na ktorym bys krecil korbami 3x szybciej niz tylne kolo, policz ilosci zebow i wez kalkulator - bedziesz troche madrzejszy. Do tego uzyj google - wpisujemy haslo "kadencja". Moze czegos sie dowiesz o celowosci i zaletach wysokiej kadencji.
      • hamsterek Re: samobójcy na rowerach 18.07.05, 12:15
        No ale jak se gość np. zęby w zębatce kombinerkami powyłamywał to by dało rade!
        Nie ? No! ;-))
        • Gość: megadeth Re: samobójcy na rowerach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 08:58
          hamsterek napisał:

          > No ale jak se gość np. zęby w zębatce kombinerkami powyłamywał to by dało rade!
          > Nie ? No! ;-))

          dokładnie ;)

          kiedyś wyłamywano zęby, żeby zawodnicy nie jeździli 52/14 np ;)
      • Gość: megadeth Re: samobójcy na rowerach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 08:55
        przeczytaj 3 razy mój post - może zrozumiesz
      • Gość: megadeth Re: samobójcy na rowerach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 08:56
        Gość portalu: W napisał(a):

        > Bzdura oczywiscie

        przeczytaj 3 razy mój post - może zrozumiesz
    • Gość: rowerzysta Re: samobójcy na rowerach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 16:00
      chcesz naprawdę zobaczyć samobójców ?

      WWW.MTB.KIELCE.PL - wejdź w dział fotki :)
    • maruda_kielce Pie.... ni samobójcy na rowerach 18.07.05, 20:37
      mnie ostatnio dziadek z dzieckiem na bagazniku zjechał z wysepki na przejściu
      dla pieszych na wysokości exbudu. Zjechał nie na pasy tylko na pas do skrętu .
      prosto pod koła. ja wiem ze jak sie pod górke pedałuje to krew spływa w nogi i
      mózg jest niedotleniony. Ale żeby liczyc na to,ze samochód stanie w miejscu??
      postawiłem samochód bokiem a dziaduch jeszcze pykował. rozumiem,ze chciał
      popełnic samobójstwo, tylko po co miesza w to jeszcze dwie niewinne osoby -
      dziecko i mnie??
      • Gość: ss Re: Pie.... ni samobójcy na rowerach IP: *.sympatico.ca 18.07.05, 21:58
        nastepnym razem nie hamuj !
        • maruda_kielce Re: Pie.... ni samobójcy na rowerach 18.07.05, 23:47
          szkoda dziecka/ nie jest winne głupoty dziadka/ no i szyby w samochodzie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja