Gość: Somebody
IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl
21.07.05, 22:18
Dziś przeszedłem całą ulicą Sieniekiwcza, fajnie że dalej się onawia, że coś się dzieje żeby poprawic wizerunek reprezentacyjne ulicy NASZEGO miasta. Idąc od strony KCK pierwsze na co się natknąłem to na koszmarny i staszący od lat budynek przy Sienkiewicza - chyba 4. Zachlapany na "odczep się" betonem, powybijane okna zastawione dyktą. O ile dobrze się orientuje należy on do jednej z kieleckich spółek. Czy miasto nie ma żadnych możliwosći aby "zmusić" właściciela do zrobienia czegoś z tą ruiną? Czy aż tak nie zależy naszym urzędującym kielczanom na wizerunku naszego miasta?
Czy są jeszcze jakieś miejsc w reprezentacyjnych częściach Kielc za które ktoś wreszcie powinien zostać zmuszony zeby coś z nimi zrobić?