Gość: Sekar
IP: *.it
02.09.02, 07:37
Ostatnie, wstrząsające wieści w mediach napawają smutkiem, ot i miłosierdzie
Boże w całej krasie. Ani sąsiadów, ani rodzinę (syna) nie usprawiedliwia
ignorowanie sąsiada chorego, głodnego i opuszczonego. Już nie wspominam o
opiece społecznej i ze strony parafii.Bieda biedą, ale bezduszność i głupota
w parze nadal jadą.Poprostu wstyd!