Ojciec Rydzyk w Pacanowie! - felieton prof. Sta...

    • Gość: barnaba Panie Profesorze Stanisławie Żak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 15:31
      I wie Pan co, Panie Profesorze Stanisławie Żak, po zwycięstwie pan Donald Tusk,
      jako prezydent RP, powinien się sprężyć z panią Danutą Waniek, przy
      współudziale Pańskiego szlachetnego przyjaciela pana Juliusza Barauna, i zrobić
      z tym faszystowskim pomiotem z Radio Maryja, Telewizji Trwam i Naszego
      Dziennika porządek raz na zawsze.

      A „psycholi od Rydzyka” poddać resocjalizacji w psychiatruszkach.

      I wtedy zapanuje prawdziwa demokracja, w którą żarliwie wierzymy i Pan i ja i
      miliony ludzi pracujących miast i wsi.

      Bo do kościoła to Pan chyba nie uczęszcza, Panie Profesorze Stanisławie Żak?
      Bo postępowa jednostka, jeżeli uczęszcza do kościoła to tylko z kurtuazji, a
      swoje i tak wie.

      To tak, jak np. pan Janek Gierada, kandydat na prezydenta Kielc, który dostał
      od biskupa święty obrazek, ale czym prędzej w miłosiernym geście podarował ten
      obrazek komunistce Halince Olendzkiej.
    • Gość: barnaba Panie Profesorze Stanisławie Żak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 11:42
      I patrz Pan, Panie Profesorze Stanisławie Żak, co dzisiaj ci antysemici,
      zaplute karły reakcji i faszyści, piórem Piotra Tomczyczyka, wypisali w Naszym
      Dzienniku o hołdach oddawanych „nadziei polskiej demokracji”:

      „Jedni kłaniają się nieśmiało, ukłony innych są już całkiem głębokie, a są i
      tacy, którzy przed "prezydentem z zasadami" padają na twarz niczym Koziołek
      Matołek przed główką kapusty.
      Autorytety medialne, politycy Partii Demokratycznej, SLD, Socjaldemokracji,
      prezydent Wałęsa, prezydent Kwaśniewski... Kogoś brakuje w tym gronie! Dlaczego
      generał Jaruzelski ciągle nie przyłączył się z żołnierskim ukłonem do akcji
      agitacyjnej na rzecz "kandydata wszystkich prezydentów"?”


      Czy nie uważa Pan, że przy tych zwyrodnialcach, to Josef Goebels jest
      prawdziwym europejskim demokratą?
      • Gość: mir Re: Panie Profesorze Stanisławie Żak! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.05, 21:03
        barnaba ty jesteś paranoik i sie lecz .
        • Gość: ktoś Re: Panie Profesorze Stanisławie Żak! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.05, 09:55
          Za późno...mózg całkiem wyprany
    • Gość: barnaba Panie Profesorze Stanisławie Żak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 09:58
      A patrz Pan, Panie Profesorze Stanisławie Żak, co dzisiaj pisze w Naszym
      Dzienniku ten rydzykowy pomiot Mikołaj Wócik:

      „Trafiamy na egzemplarz albumu "Był sobie Gdańsk", wydawnictwa
      współfinansowanego przez Fundację Współpracy Polsko-Niemieckiej ze środków
      Republiki Federalnej Niemiec w 1996 r. Głównym autorem publikacji jest Donald
      Tusk. Pisze też wstęp do tego wydania.
      "Dziadek po kądzieli, Franz Dawidowski, mówił o sobie z dumą "Danziger".
      Jednemu z synów dał na imię Juergen, drugiemu Henryk, nie Heinrich, i posłał go
      do polskiej szkoły w Sopocie. Dziadek był piłkarzem w klubie polskich kolejarzy
      Gedania, w czasie wojny naziści zesłali go na przymusowe roboty, po 45 wybrał
      Polskę" - pisze Tusk. Te słowa przytaczał też na specjalnie zwołanej
      konferencji prasowej szef jego sztabu Jacek Protasiewicz. Ale nie cytował już
      dalszego ciągu tego samego akapitu. A tam czytamy: „Jego brat służył w
      Wehrmachcie, szwagier zginął od kuli polskiego żołnierza, siostra znalazła grób
      w Bałtyku jako jedna z ofiar Gustloffa, statku z gdańskimi uchodźcami
      storpedowanego w 45 roku przez sowiecką łódź podwodną”.

      Ja już Panie Profesorze Stanisławie Żak nie mogę wytrzymać, jak się szerzy to
      faszystowskie bagno. Dobrze, że Pan Profesor na to zareagował.
    • Gość: barnaba Panie Profesorze Stanisławie Żak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 13:09
      I patrz Pan, Panie profesorze Stanisławie Żak, jakie ci postfaszyści spod znaku
      Rydzyka wietrzą globalne spiski. Oto fragment tekstu zamieszczonego w Naszym
      Dzienniku przez Waldemara Maszewskiego z Hamburga (jak z Hamburga, to na pewno
      pojechał tam szukać pozostałości idei faszystowskich):

      „Rzecznik grupy tzw. wypędzonych z parlamentarnej frakcji CDU, Erwin
      Marschewski, w wywiadzie dla dziennika "Die Tageszeitung" wyraził wielkie
      zadowolenie z powodu odwołania planowanej na wczoraj konferencji prasowej
      Pruskiego Towarzystwa Powierniczego. Miano na nim oficjalnie poinformować o
      utworzeniu biura adwokackiego mającego prowadzić sprawy o odzyskanie od Polski
      utraconego po wojnie mienia. Marschewski uznał, że utworzenie biura byłoby wodą
      na młyn dla "antyniemieckich sił w Polsce".
      (...)
      Więcej światła na przyczyny odwołania konferencji rzucają wypowiedzi
      Marschewskiego. - Działania członków Pruskiego Towarzystwa Powierniczego są
      zarówno z prawnego, jak i politycznego punktu widzenia fałszywe, a ich
      agresywne wystąpienia mogłyby jedynie napędzić jeszcze więcej zwolenników
      kandydatowi na prezydenta Polski, Lechowi Kaczyńskiemu - stwierdził rzecznik
      tzw. wypędzonych w Bundestagu.
      (...)
      Ewentualnego prezydenta z PiS-u boi się również Niemiecko-Polski Instytut w
      Darmstadt. - Planowana konferencja przewodniczącego Pruskiego Towarzystwa
      Powierniczego, Rudiego Pawelki, na której na pewno mówiono by o żądaniach
      zwrotu majątku od Polaków, byłaby doskonałym prezentem dla Lecha Kaczyńskiego -
      stwierdził dyrektor "Deutsch Polen Institut" Dieter Bingen, dodając,
      że "prawicowy populista Kaczyński już od dawna pokazał się jako przedstawiciel
      nacjonalistycznych interesów Polski". - To on w odpowiedzi Pawelce wyliczył
      straty Warszawy, jakich doznała w wyniku agresji niemieckiej - stwierdził
      Bingen.
      Kaczyńskiego zwalczają również niektóre niemieckie media. Dziennik "Die Welt"
      zarzucił mu, iż zaledwie "małymi kroczkami" dystansował się od akcji swoich
      współpracowników (chodzi o wypowiedź Jacka Kurskiego), co potwierdza wrażenie,
      że szukanie wrogów, nawet jeżeli są to sprawy sprzed dwóch pokoleń, jest
      jego "ulubionym zajęciem". Już sam tytuł warszawskiej korespondencji "Die
      Welt" - "Fałszywe nazistowskie pomówienie przeciwko Tuskowi" (Falscher Nazi-
      Vorwurf gegen Tusk) jest jawną, świadczącą o nieukrywanej wrogości do
      Kaczyńskiego, manipulacją, ponieważ Jacek Kurski nigdy nie twierdził, że
      dziadek Donalda Tuska był nazistą. Tymczasem tytuł niemieckiej gazety sugeruje
      to jednoznacznie.
      (...)
      Zastanawiające, że podobne zarzuty nie padają w Niemczech pod adresem rywala
      Lecha Kaczyńskiego do prezydenckiego fotela - Donalda Tuska. Wypowiedzi Erwina
      Marschewskiego sugerują, że niemieccy wysiedleńcy wiążą z kandydatem Platformy
      Obywatelskiej wielkie nadzieje na przynajmniej częściowe odwrócenie negatywnych
      dla Niemiec skutków
      II wojny światowej. W tym kontekście zniweczenia planów Pawelki w żadnym
      wypadku nie należy postrzegać jako zmiany nastawienia Niemców do antypolskich
      roszczeń, lecz jedynie jako zmianę ich taktyki. W ten sposób niemieccy
      wysiedleńcy, zakręcając kurek z wodą na młyn dla "antyniemieckich sił w
      Polsce", jawnie włączyli się w kampanię prezydencką na rzecz Donalda Tuska”.

      Czy nie uważa Pan, Panie Profesorze Stanisławie Żak, że tym zwyrodnialcom
      powinno się zakazać wydawania gazet?
      • Gość: kasia Re: Panie Profesorze Stanisławie Żak! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.05, 21:58
        uważam że Tobie barnaba powinno sie dawkować prawo uzywania komputera i
        interneru, jak komus uzależnioonemu, nie żeby od razu cie odłączyc bo mopgłbys
        tego nie przezyc, ale tak stopniowo powoli może nie jesteś jeszczxe przypadek
        beznadziejnie stracony dla swiaya ludzi rozumnych
        • Gość: Mir Re: Panie Profesorze Stanisławie Żak! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.05, 22:56
          On juz jest stracony .Przeszedł pranie mozgu przez radio M i nic juz mu nie
          pomoze.
    • Gość: barnaba Panie Profesorze Stanisławie Żak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 09:55
      A czemuż to dzisiaj nie znajduję kolejnego Pańskiego pasjonującego felietonu?

      Czy nie zdążył Pan posłuchać Radio Maryja lub przeczytać Naszego Dziennika?

      A może tylko Pański felieton nie został umieszczony w wydaniu internetowym,
      żeby internauci nie mogli podziwiać głębi Pańskich przemyśleń?
      • Gość: ... Re: Panie Profesorze Stanisławie Żak! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.05, 16:02
        jak sądzę felieton nie został zamieszczony w internecie abys
        cudaku "inteligentny inaczej" nie miał pretekstu do wylewania żólci. Oto polska
        inteligencja swietokrzyska, ktora więcej żółci przelewa niż spermy. Poza tym
        sknerusie kup se Gazetę.
    • Gość: barnaba Panie Profesorze Stanisławie Żak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 11:00
      I patrz Pan, Panie Profesorze Stanisławie Żak, co ten rydzykowy faszysta
      Mikołaj Wójcik wypisał dzisiaj w Naszym Dzienniku:

      „Czterdzieści pięć minut - tyle czasu wystarczyło Lechowi Kaczyńskiemu na
      znokautowanie Donalda Tuska w pierwszej debacie telewizyjnej przed II turą
      wyborów prezydenckich. Błyskotliwe riposty, celne uwagi i trafna diagnoza
      trapiących Polskę problemów całkowicie obnażyły mizerię programową, miałkość
      argumentów i zupełnie niepoprawne polityczne zacietrzewienie lidera Platformy
      Obywatelskiej. Zbitemu z tropu Tuskowi nie pomogło nawet koło ratunkowe,
      rzucane co jakiś czas przez sprzyjającego mu dziennikarza.
      (...)
      - Mi słowo "przepraszam" łatwo przechodzi przez gardło, kiedy jest powód do
      przeprosin i jestem gotów przepraszać za krzywdy, więc jeśli zdarzy się tak, że
      pana Lecha Kaczyńskiego obrażę, to wtedy przeproszę - odpowiedział kandydat PO.
      Tyle deklaracje, bo za chwilę okazało się, że Tusk nie zamierza przeprosić
      Kaczyńskiego za postawę swojej koleżanki, która wykorzystując w kampanii osoby
      w stanie terminalnym, zarzuciła prezydentowi Warszawy, jak się później okazało
      niesłusznie, że skąpi na hospicja. Jakby tego było mało, Tusk zaczął brnąć w
      usprawiedliwianie Gronkiewicz-Waltz. Jego zdaniem, nie zrobiła nic złego, a
      zarzuty wobec Kaczyńskiego były słuszne. Na odpowiedź Kaczyńskiego nie trzeba
      było długo czekać. Kilka liczb dotyczących nakładów na hospicja, ze szczególnym
      uwzględnieniem Warszawy i miast, w których zdecydowanie dominuje PO, nie
      pozostawiło wątpliwości, że politycy Platformy, eufemistycznie mówiąc, "minęli
      się z prawdą": Gdańsk 13-15 tys., Kraków 5-6 tys., Wrocław 180 tys., a Warszawa
      560-600 tys. zł.
      (...)
      - Za incydent, który należy negatywnie ocenić, pan Jacek Kurski nie jest już
      członkiem PiS, a pani Hanna Gronkiewicz-Waltz tu siedzi - dodał Kaczyński.
      (...)
      Zabrakło tylko pytania, na czyje poparcie może liczyć Tusk. Ale może prowadzący
      debatę dziennikarz doszedł do wniosku, że referencje Aleksandra Kwaśniewskiego,
      Lecha Wałęsy i Adama Michnika mogłyby tylko Tuskowi zaszkodzić i nie ma się co
      z nimi afiszować”.

      Że też nikt nie pozamyka tego czarnego pomiotu w obozach i nie podda
      resocjalizacji. Nieprawdaż Panie Profesorze Stanisławie Żak?
    • Gość: barnaba Panie Profesorze Stanisławie Żak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 10:46
      I patrz Pan, Panie Profesorze Stanisławie Żak, co ten sączący jad zacofaniec
      ojciec Tadeusz Rydzyk powiedział m.in. o Panu:

      „To jest dla mnie kultura niepolska. To, co robią, nie jest ani
      chrześcijańskie, ani ludzkie. To nie są głosiciele prawdy. Życzę, żeby było
      odwrotnie”.

      I czy z tego jasno nie wynika, że T. Rydzyk jest zaprzysięgłym antysemitą?
      Bo przecież, jak „niepolska”, to z pewnością żydowska. A ci, którzy
      reprezentują tę kulturę nie są ludzcy i nie są głosicielami prawdy.
      Czy nie uważa Pan, Panie Profesorze Stanisławie Żak, że tylko za te słowa
      należałoby ojca Rydzyka odizolować od zdrowej tkanki społeczeństwa
      socjalistycznego?
    • Gość: barnaba Panie Profesorze Stanisławie Żak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 10:57
      I patrz Pan, Panie Profesorze Stanisławie Żak, na jakie oszczerstwa zdobyli się
      ci zwyrodnialcy z Naszego Dziennika tu:

      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20051015&id=po02.txt

      Już nawet nie będę cytował żadnego fragmentu, bo za sam cytat powinno się
      trafić na długie lata do kryminału. Nieprawdaż Panie Profesorze Stanisławie Żak?
    • Gość: barnaba Panie Profesorze Stanisławie Żak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 12:51
      A patrz Pan, Panie Profesorze Stanisławie Żak, co napisał w Naszym Dzienniku
      ten zaprzaniec ks. prof. Jerzy Bajda:

      „Kiedy obserwujemy gwałtowne i oszczercze ataki TVN i innych ośrodków
      medialnych na Radio Maryja i na jego dyrektora - ojca Tadeusza Rydzyka,
      przypominamy sobie słowa Pana Jezusa wypowiedziane do uczniów w mowie
      pożegnalnej: "Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej
      znienawidził. Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją
      własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze
      świata, dlatego was świat nienawidzi" (J 15, 18-19). Od tego czasu słowa Pana
      Jezusa sprawdzają się w każdej epoce dziejów Kościoła. Już w Starym Testamencie
      prorocy byli prześladowani, tak samo prorocy Nowego Testamentu: Apostołowie,
      ich następcy i ich współpracownicy”.

      I czy tego gościa nie powinno się zamknąć w psychiatryku?
      Co Pan na to, Panie Profesorze Stanisławie Żak?
    • Gość: barnaba Panie Profesorze Stanisławie Żak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 13:32
      A patrz Pan, Panie Profesorze Stanisławie Żak, co w tym tygodniu wypocił ten
      otumaniony ks. prof. Czesław S. Bartnik:

      „W dysputach prezydenckich media preferowały szczególnie Donalda Tuska i jego
      sztab wyborczy. Nikomu nie przeszkadzało, że obóz ten nie przedstawiał żadnego
      programu, poza pojedynczymi hasłami, jak wolność.
      (...)
      I tak oglądaliśmy szermierkę aktorską, a momentami niemal pyskówkę, zwłaszcza
      ze strony Donalda Tuska. Ale wielu widzom, jak widać, bardzo się to podobało.
      Świadczy to niedobrze o poziomie naszej świadomości i myśli politycznej.
      (...)
      Platforma Obywatelska chyba dlatego nie zgłosiła swego programu partyjnego i
      prezydenckiego, że po prostu będzie kalkowała ogólnie liberalne programy
      unijne. U nas w polemice wyborczej sprowadzono owe programy tylko do jednego:
      wolność. Tymczasem boimy się, że może to w praktyce być wolność od prawa, od
      etyki ewangelicznej, od prymatu prawdy, od obowiązku miłości bliźniego. Wolność
      może oznaczać wolną amerykankę w całym życiu państwowym, walkę w gospodarce na
      śmierć i życie, wolność w okradaniu majątku państwowego i narodowego,
      wszechwładzę nad ludźmi ubogimi i bezrobotnymi, wolność dla wszelkiego rodzaju
      oszustów i wolność dla burzenia tradycji i wyższej kultury duchowej.
      (...)
      Program PO, liberalistyczny, zdaje się zagrażać całemu życiu społeczeństwa
      polskiego. Trzeba jasno powiedzieć też, że kto popiera kandydaturę "peowiaka"
      na prezydenta, ten popiera liberalizm, skrajny kapitalizm, uzależnienie od
      Brukseli i Niemiec oraz ustrój oligarchiczny.
      (...)
      Jest wspaniałe, że Polacy w życiu osobistym, rodzinnym i religijnym w
      większości zachowują i rozwijają polskość, ale jest smutne, że w życiu
      publicznym są jacyś niesamodzielni i mało samowładni, rezygnują z
      gospodarowania własnym państwem. I jakoś się tak stało, że ci, którzy żywo
      działają politycznie i po polsku, bywają uważani za oszołomów. Może dlatego i
      Donald Tusk wypowiadał się kiedyś w piśmie "Znak", że "polskość to
      nienormalność"”.


      Nie uważa Pan, Panie Profesorze Stanisławie Żak, że za taką pisaninę winno się
      skazywać na np. dziesięć lat ciężkiej pracy w kamieniołomach?
    • Gość: barnaba Panie Profesorze Stanisławie Żak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 14:11
      A patrz Pan, Panie Profesorze Stanisławie Żak, jakie faszystowskie androny
      wysmażyła w Naszym Dzienniku pani Julia M. Jaskólska:

      „Ciekawe, nawiasem mówiąc, dlaczego sztab wyborczy pana Tuska nie reagował na
      plotki krążące po Pomorzu o dziadku pana Tuska, a zareagował dopiero, gdy pan
      Kurski wyraził zdziwienie w wywiadzie w "Angorze", że pan Tusk takie plotki
      toleruje jako kandydat nie na prezydenta Sopotu, ale na prezydenta Polski.
      Niefortunnie wyrażone przypuszczenie, a jak się w końcu okazało - nawet nie
      pomylenie dziadka rodzonego z dziadkiem stryjecznym, bo obaj byli w
      Wehrmachcie, wywołało furię PO i pana Donalda Tuska. Przecież w wywiadzie,
      który stał się gwoździem kampanii prezydenckiej pana Tuska, jest zdanie
      znacznie bardziej pikantne i cisza! Pan Kurski na pytanie, dlaczego nie
      głosowałby na pana Tuska, odpowiedział, że "choćby dlatego, że szefował
      Kongresowi Liberalno-Demokratycznemu. Ta formacja w niemałej części składała
      się ze złodziei i odpowiada za nędzę milionów Polaków". Właśnie -
      złodziei! "Mówię to otwarcie i powtórzę, jeżeli trzeba. Już wielu z nich
      trafiło za kratki" - nie pozostawił wątpliwości pan Kurski.
      (...)
      Pan Ziobro przypomniał również, że radna PO, obecnie posłanka elekt pani Joanna
      Fabisiak, przez całą kadencję była przewodniczącą komisji pomocy społecznej i
      że ją trzeba zapytać, co uczyniła w sprawie warszawskich hospicjów. Ano pewno
      nic, bo każde dziecko wie, że najwięcej uczyniła w sprawie hospicjów pani Hanna
      Gronkiewicz-Waltz, za którą to aktywność powinna co najmniej podzielić los pana
      Jacka Kurskiego. "Człowiek z zasadami" jednak nie uważa za stosowne
      przeproszenie pana Lecha Kaczyńskiego. To pomówiony pan Kaczyński powinien
      przeprosić, zdaniem pana Tuska, chorych z hospicjów!
      Gdzie się pan Tusk nauczył takiego dialektycznego odwracania kota ogonem? Czy
      nie w Unii Wolności od pana prof. Geremka? "Daje się zauważyć odziedziczony po
      Unii Wolności ton wyższości i pobłażania, nuta zadufania”.

      Ją to by chyba trzeba na Sybir wysłać żeby się rozumu nauczyła. Nieprawdaż
      Panie Profesorze Stanisławie Żak?
    • Gość: ArtS Re: Ojciec Rydzyk w Pacanowie! - felieton prof. S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 14:53
      Co ten baran robi na naszej ziemi, a won mi stąd ty parchu.
      "Partia Mocherowych Beretów" na czele z tym wałem zalewa Polskę, ja nie chce tu
      żyć !!!
      • Gość: Blabla Re: Ojciec Rydzyk w Pacanowie! - felieton prof. S IP: *.MAN.atcom.net.pl 17.10.05, 15:44
        Polecam sepuku. Malownicze. Widowiskowe. W Big Bratherze furorę zrobisz. Choć
        jednorazową
      • Gość: barnaba Ojciec Tadeusz Rydzyk Żydem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 16:43
        Gość portalu: ArtS napisał(a):

        > Co ten baran robi na naszej ziemi, a won mi stąd ty parchu.
        > "Partia Mocherowych Beretów" na czele z tym wałem zalewa Polskę, ja nie chce
        tu
        >
        > żyć !!!

        Skoro ArtS odkrył nam, że ojciec Tadusz Rydzyk jest Żydem, to stało się jasne
        skąd bierze się ten antysemityzm w Radiu Maryja – bo Żydzi są największymi
        antysemitami.

        Przykre jest tylko, że antysemityzmem popisał się na forum także ArtS. To chyba
        człowiek lewicy, bo w lewicy ciągle jest jeszcze żywa pamięć pogromu, jaki
        lewica zgotowała Żydom na Plantach.

        No i widzisz Pan, Panie Profesorze Żak, do czego może doprowadzić Pański
        stający w obronie skrzywdzonej cnoty felieton?
        • Gość: Mir Re: Ojciec Tadeusz Rydzyk Żydem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.05, 19:36
          Barnaba ty albo nie umiesz czytać ,albo nie rozumiesz tego co czytasz.
          Największym antysemitą w Polsce jest przesławny błazen wsród grzybow w sutanie -
          Rydzyk poperany przez ciemnote w mohair-owych beretów z ciasną gumką ,która
          uciska malutkie rozumki.
          • Gość: barnaba Re: Ojciec Tadeusz Rydzyk Żydem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 21:02
            Być może nie umiem czytać. Ale to gość ArtS nazwał ojca Tadeusza
            Rydzyka „parchem”.
            Dawnymi czasy było to pogardliwe określenie Żyda. Widocznie gość ArtS wie, że
            ojciec Tadeusz Rydzyk jest Żydem, a to, że jest, tłumaczyłoby
            ten „antysemityzm” Radio Maryja, bo Żydzi są antysemitami.
            Z drugiej strony gość ArtS używając pogardliwego określenia „parch” wykazał
            swoją pogardę i nienawiść do Żydów, czyli popisał się zwierzęcym antysemityzmem.

            I to na tyle.
    • Gość: barnaba Panie Profesorze Stanisławie Żak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 20:50
      A patrz Pan, Panie Profesorze Stanisławie Żak, co wypisuje w Naszym Dzienniku
      ten zdegenerowany faszysta prof. Jerzy Robert Nowak:

      „Tak jak jeden z czołowych przywódców KLD Donald Tusk, który nie ukrywał
      absolutnej pogardy dla możliwości polskiego przemysłu, dając do zrozumienia, że
      cały nasz przemysł jest jakoby tylko kupą bezwartościowego złomu. W wystąpieniu
      na spotkaniu z wyborcami w Starachowicach w sierpniu 1993 r., Tusk
      deklarował: 'Mogę stanąć nago na głowie na szczycie Pałacu Kultury i powtarzać,
      że prywatyzacja już przyniosła Polsce biliony złotych, że polskie
      przedsiębiorstwa są mało albo nic nie warte i dlatego są tanio sprzedawane'"
      (Z. Nowak, Tusk nagi, "Gazeta Wyborcza", 14-15 sierpnia 1993). Można by długo
      wyliczać przykłady najnowocześniejszych polskich zakładów sprzedanych w ręce
      zachodnich przedsiębiorców za bezcen, po cenie kilkakrotnie niższej od ich
      rzeczywistej wartości. Tak jak np. największą i najnowocześniejszą w Europie
      celulozownię i papiernię w Kwidzyniu sprzedaną za zaledwie 120 mln dolarów,
      choć warta była 600 mln dolarów. Dość przypomnieć, jak pysznił się swym
      kwidzyńskim zakupem amerykański dyrektor C. Cato Ealy, mówiąc w wywiadzie
      dla "Journal of Business Strategy" (March-April 1993): "Wierzymy, że zarobimy
      bardzo atrakcyjny dochód na tej inwestycji (...) Polski rząd wydał
      prawdopodobnie trzy do czterech razy tyle na zbudowanie tej fabryki i dzisiaj
      byłaby ona w zasadzie nie do kupienia za nawet zbliżoną cenę nigdzie indziej w
      świecie". Nigdzie indziej w świecie, poza Polską, dzięki "wielkoduszności"
      liberałów gospodarczych takich jak Janusz Lewandowski czy Donald Tusk!”


      To tylko mały fragment. Reszty nie będę cytował żeby Pan zawału serca nie
      dostał.

      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20051018&id=my11.txt
    • Gość: barnaba Panie Profesorze Stanisławie Żak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 21:06
      A patrz Pan, Panie Profesorze Stanisławie Żak, co wypisał w Naszym Dzienniku
      jakiś ohydny oszczerca Grzegorz Fuławka:

      „Wówczas między innymi wymyślono i wprowadzono w naszym kraju ustawę (UWAGA!) o
      ochronie przemysłu elektronicznego. Finezja tej "ochrony" polegała na tym,
      że "niechcący" na 48 godzin całkowicie pozbawiono Polskę ochrony celnej w
      elektronice. W ciągu tych dwóch dni do naszego kraju wjechała niezliczona ilość
      pociągów i jeszcze większa ilość tirów po brzegi wypełnionych wszelkiego
      rodzaju sprzętem elektronicznym. Oczywiście nie muszę dodawać, że tą ogromną
      masę sprzętu na Zachodzie przygotowywano do wysyłki "także przypadkowo" na
      wiele miesięcy wcześniej przed "przypadkową" luką celną”.


      I za to powinien Pan, Panie Profesorze Stanisławie Żak podać tego chama do
      sądu. Bo Pan był wtedy Senatorem RP i sugerowanie, że Pan „klepnął” przestępczą
      ustawę na pewno uwłacza Pańskiej czci.
    • Gość: barnaba Panie Profesorze Stanisławie Żak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 11:35
      A patrz Pan, Panie Profesorze Stanisławie Żak co wypisał w Naszym Dzienniku ten
      zdegenerowany zacofaniec Andrzej Stachowich:

      „Poniżającą bzdurą nazwała Monika Olejnik w radiowej rozmowie z Lechem
      Kaczyńskim zajmowanie się w kampanii prezydenckiej przodkami, a nie
      współczesnością. To, kim byli przodkowie, "nie ma żadnego wpływu na to, kto
      jakim będzie prezydentem" - oświadczyła.
      No pewnie. Tak samo jak nie ma to żadnego wpływu na to, czy będzie się w
      przyszłości dajmy na to "jadowitą gwiazdą lewicowej publicystyki", ambasadorem
      w Wenezueli czy fryzjerem. Jakiż bowiem wpływ mogli mieć przodkowie pani Moniki
      na fakt, że trafiła do radia akurat z początkiem stanu wojennego?
      Jest przy tym więcej niż pewne, że ten wojskowy decydent nie znał jej ojca,
      który tylko przypadkowo oczywiście był ważnym pułkownikiem MSW. Oczywiste jest
      także, że tata pani Moniki absolutnie nie zawdzięcza tego, co osiągnął i do
      czego doszedł, swemu ojcu, czyli dziadkowi dziennikarki Olejnik. Jasno z tego
      wynika, że o tym, kim dzisiaj jest Monika Olejnik i jak się zachowuje,
      zadecydowały głównie zwyczajne zbiegi okoliczności i oczywiście krasnoludki, a
      w żadnym wypadku przodkowie.
      I jest rzeczą jasną, że w równym stopniu wszystko to dotyczy kandydata na
      prezydenta Donalda Tuska”.

      Jak to bydle mogło tak napaść na szlachetną panią Moniczkę i Jej szlachetnych
      przodków?
    • Gość: barnaba Panie Profesorze Stanisławie Żak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 15:51
      Popatrz Pan, Panie Profesorze Stanisławie Żak, co też o „Darze Gdańska”, ale
      nie o Wałęsie, Kwaśniewskim i świeżym katoliku Tusku, pisze w Naszym dzienniku
      ten obrzydliwy faszysto-rewizjonista Mikołaj Wójcik.

      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20051021&id=po01.txt

      Jak ta kanalia może takie rzeczy o demokracie i katoliku Donaldzie wypisywać?
    • Gość: barnaba Panie Profesorze Stanisławie Żak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 16:01
      A patrz Pan, Panie Profesorze Stanisławie Żak, co w Naszym Dzienniku wypisała
      ta sprzedajna antysemicka propagandystka Małgorzata Rutkowska:

      „Wczoraj po raz drugi w ostatnich dniach sztab wyborczy Donalda Tuska odmówił
      wzięcia udziału w debacie przedwyborczej na antenie Radia Maryja i telewizji
      TRWAM. Miliony Polaków w kraju i za granicą zostały zlekceważone i obrażone
      jako wyborcy i obywatele.
      Jacek Protasiewicz, szef sztabu kandydata PO, zażądał od Ojców Redemptorystów
      posługujących w Radiu Maryja, by debata odbyła się bez telefonów widzów i
      słuchaczy. "Jestem przekonany, że tylko taka formuła gwarantuje równe warunki
      uczestnictwa obu stronom oraz zagwarantuje, że w trakcie programu nie pojawią
      się głosy agresywne i zawierające treści mogące być obraźliwe dla uczestników
      bądź innych - w tym nieżyjących - osób" - napisał wczoraj w faksie z godz.
      11.23.
      Ten "postulat", jak eufemistycznie nazwał swoje żądanie J. Protasiewicz, jest
      zupełnie niebywały, rodem z czasów komunizmu. Panowie z Platformy pokazali, że
      tkwią w okowach starego systemu, gdy mediami ręcznie sterowała partia. Używają
      też języka z propagandy PRL, takiego jakim posługiwał się Urban i towarzysze.
      Ich żądanie sprowadza się w istocie do nałożenia cenzury, by skrępować każdy
      przejaw wolnej myśli. Ale te czasy już minęły i nic tu nie pomoże mnożenie
      żądań i szantaże. To dzięki Radiu Maryja, które jest niezależnym głosem,
      poszerzyła się na nieznaną wcześniej skalę sfera wolności słowa. Ile kosztowała
      nas walka o to, by w Polsce wolno było bez lęku wypowiadać swoje myśli i
      poglądy, nie trzeba przypominać.
      Polacy odzyskali głos, a więc mogą być sobą, czyli Narodem chrześcijańskim, o
      wielkim bogactwie ducha. Rozmawiają ze sobą, toczą dialog, wzrastają w dobru.
      To wielkie dobro, którego nie damy sobie odebrać. Muszą to zrozumieć panowie z
      Platformy i wszyscy, którym przeszkadzają wolne media”.

      Widzisz Pan, Panie Profesorze Stanisławie Żak, jak to postfaszystowskie bagno
      odwraca kota ogonem?
      Przecież wszyscy wiedzą, że to PiS jest ksenofobiczny i totalitarny, a nie PO.
      A poza tym, jak przedstawiciele PO mieli przyjąć zaproszenie skoro było
      wiadomo, że ten fałszywy ojciec Rydzyk kazał im dosypać narkotyku do kawy?
    • Gość: barnaba Panie Profesorze Stanisławie Żak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 16:11
      A patrz Pan, Panie Profesorze Stanisławie Żak, jakich to ci antysemici,
      rewizjoniści, i pełzający kontrrewolucjoniści z Naszego Dziennika przygruchali
      sobie sprzymierzeńców:


      „Kraj nasz przeżywa decydujące dziejowe chwile. Zarysowała się możliwość
      odrodzenia Polski, zmiany dotychczasowych warunków życia i rozwoju naszego
      Narodu, warunków życia i rozwoju rodzin polskich i poszczególnych obywateli,
      szczególnie zaś tych tak licznych ludzi najuboższych bezrobotnych i bezdomnych.
      Może wreszcie prawo będzie prawo znaczyć. Może polska własność będzie w pełni
      uszanowana i utrzymana. Liczymy na to, że bardziej szanować nas będą i liczyć
      się z nami obcy.
      Nadzieję spełnienia tego i innych postulatów społecznych daje nam program
      wyborczy pana Lecha Kaczyńskiego. W związku z tym apelujemy do naszych Rodaków,
      żeby - w poczuciu odpowiedzialności i obywatelskiego obowiązku, mając na uwadze
      dobro i pomyślną przyszłość nasiej Ojczyzny - poszli w niedzielę, 23
      października, do urn wyborczych i oddali swe głosy na kandydata na Prezydenta
      RP pana Lecha Kaczyńskiego.
      doc. dr praw Olgierd Baehr
      prof. dr hab. Maria Grynia
      prof. dr hub, Zbigniew Jacyna-Onyszkiewicz
      prof. dr hab. Edmund Kozal
      prof. dr hab. Jerzy Marcinek
      prof. dr hab. Henryk Szydłowski
      prof. dr hab. Zygmunt Zagórski”

      Czy nie uważa Pan, Panie Profesorze Stanisławie Żak, że osoby, które podpisały
      się pod takim szowinistycznym apelem powinny być pozbawione z mocy prawa
      tytułów naukowych?
    • Gość: barnaba Panie Profesorze Stanisławie Żak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 16:22
      A patrz Pan, Panie Profesorze Stanisławie Żak, co w Naszym Dzienniku wypisała
      ta zniewolona przez obrzydłego ojca Rydzyka Julia M. Jaskólska:

      „To by jeszcze jednak było i nic w porównaniu z tym, jak się zakotłowało w
      środę! Po tym jak wniosek o przerwanie obrad Sejmu został przegłosowany przez
      PiS i Samoobronę, Donaldowi Tuskowi już zupełnie siadły nerwy. Do tego stopnia,
      że zapomniał, czego się nauczył w sztabie, i przywalił jak to się mówi z grubej
      rury. Sądząc po tym, w jaki sposób, prawdopodobnie tym razem samodzielnie to
      wykombinował! "Czy IV RP ma mieć twarz Andrzeja Leppera?" - zwrócił się
      zupełnie serio do Lecha Kaczyńskiego. Z miną jakby jadł cytrynę! A Lech
      Kaczyński tylko zdaje się na to czekał i sądząc po ripoście, chyba się nawet
      ucieszył, jak to usłyszał: "Przykro mi, ale widać, że dla Donalda Tuska
      zmieniona III Rzeczpospolita ma mieć twarz Jerzego Urbana i Leszka Millera".
      (...)
      Wszystko też stało się jasne, że na Tuska głosuje sama elita: Jerzy Urban,
      Leszek Miller, Izabela Sierakowska, Marek Borowski i najprawdopodobniej nawet
      Andrzej Pęczak, bo każde dziecko wie, że wszyscy więźniowie głosują na Tuska!
      (...)
      Wreszcie wiemy, co oznaczają te pracowicie sporządzane tajemnicze zestawienia,
      że na kandydata PO głosują lepsi - młodsi, bardziej wykształceni, z miasta,
      bogatsi, bardziej przedsiębiorczy. Nie to co pogardzani przez Donalda Tuska
      słuchacze Radia Maryja (których Tusk ma odwagę atakować, a nie ma odwagi
      skorzystać z zaproszenia radia, by powiedzieć to osobiście na antenie i
      odpowiadać "na żywo" bez podpowiedzi sztabowców na pytania słuchaczy) i
      podobnie pogardzani mieszkańcy wsi (raptem jedna trzecia mieszkańców Polski,
      cóż to jest w porównaniu z liczną grupą biznesmenów!), którzy przeważnie
      głosowali na Andrzeja Leppera i Lecha Kaczyńskiego”.


      I czy nie uważa Pan, Panie Profesorze Stanisławie Żak, że to są bredzenia
      zatwardziałego nacjonalisty?
    • Gość: barnaba Panie Profesorze Stanisławie Żak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 16:29
      A patrz Pan, Panie Profesorze Stanisławie Żak, jaki jad i nienawiść rasową
      sączy w Naszym Dzienniku ten zwyrodnialec Waldemar Moszkowski:

      „Prezydent wszystkich Polaków sięgnął wczoraj wyżyn dyplomatycznej etykiety. -
      Jestem zdecydowany na kogo głosować, natomiast nie chciałbym, żeby mój głos i
      ta wypowiedź była problemem dla tej osoby - zauważył taktownie Aleksander
      Kwaśniewski. Rozpalonym z ciekawości dziennikarzom zebranym na konferencji
      prasowej w Senacie nie odpowiedział wprost na pytanie, czy Platforma z twarzą
      Aleksandra Kwaśniewskiego zatonęłaby. Wszak obciążyły ją już twarze Jerzego
      Urbana, Izabeli Sierakowskiej, Marka Borowskiego i tysięcy anonimowych
      sympatyków osadzonych w zakładach karnych.
      - Pani mnie pyta, dlaczego udzielenie poparcia Donaldowi Tuskowi by
      zaszkodziło. Nie, nie wiem, wolałbym mieć stuprocentową pewność, że takie jasne
      poparcie nie zaszkodzi - tłumaczył dyplomatycznie jednej z dziennikarek.
      Dziennikarze nabrali więc stuprocentowego przekonania, że gdyby Tusk pozwolił
      Kwaśniewskiemu poprzeć siebie publicznie, to odchodzący prezydent nie
      wstydziłby się odsłonić swojej twarzy. Tak jak supertaktowny angielski
      dyplomata zwracający uwagę na przyjęciu swojemu afrykańskiemu koledze, który po
      cichu chował do kieszeni złotą łyżeczkę. - Obawiam się, że zostaliśmy
      dostrzeżeni, sir...”

      Jak to bydle mogło tak napisać o pomazańcu Bożym Aleksandrze Kwaśniewskim?
      • Gość: Wujek Jędrek Nie wiem co ćpa barnaba ale też to chce (dużo) IP: *.interbit.com.pl 22.10.05, 08:11
    • Gość: odyn Re: Ojciec Rydzyk w Pacanowie! - felieton prof. S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 19:25
      bardzo prosze nie zamykac Radio i księdza Rydzyka - jestem stanowczo przeciwny a
      nawet za - jak była dawna Trybyna Ludu to oczywiście sie czytało /Przyjaciólka
      była bezpłciowa/i po przeczytaniu tej gazet tłumaczyłem sobie dokładnie na
      odwrót- zawsze sie sprawdzało - teraz mam to samo z Radiem Ojca Rydzyka -
      sprawdza sie na 100% - jak mi zabuierzecie Radio to w ogole strace orientacje -
      a te glosy zatroskane o biednych - czasem sobie myśle a jak by taki jeden z
      drugim z dworca zabrał do swojego domu, napoił , nakarmił i ogrzal - to by było
      wydarzenie - jakoś nie słyszałem Niech żyje Radio Maryja - będe walczył do
      ostatniej kropli krwi zeby trwało - choc sie czasen nie zgadzam /ale to juz
      znienawidzony prze katolików Volter - no trudno tak mi sie żle kojarzy.
      Przyszlość widze jednach w słuchaczach a zwlaszcz sluchaczkach Radia Maryja - po
      mszy uwielbiam ich dyskusje - tego nikt nie jest w stanie powtórzyć
    • Gość: barnaba Panie Profesorze Stanisławie Żak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 00:31
      A patrz Pan, Panie Profesorze Stanisławie Żak, co wczoraj wypisał w Naszym
      Dzienniku ten ksenofob i nietolerancyjny antysemita Krzysztof Jasiński.

      „W sobotni wieczór należące do koncernu Michnika Radio Tok FM nadaje audycję
      Let's Tok, nieudolnie wzorowaną na Rozmowach niedokończonych w Radiu Maryja.
      Słuchacze, przynajmniej w założeniu, mają dzwonić i wypowiadać swoje opinie na
      dany temat. Na ostatnią sobotę red. Marcin Wojciechowski wybrał - bardzo w
      stylu "Gazet Wyborczej" - temat tzw. tolerancji, do której bardzo namawiał
      swoich słuchaczy. Wydawałoby się, że skoro tak robił, to mógłby poświecić
      przykładem i być tolerancyjny. Okazuje się, że niekoniecznie. Jak najbardziej
      należy zachwalać nachalność gejów, ale już jeśli ktoś da świadectwo, że można
      być ofiarą agresji pederastów, to czeka go od pana redaktora głośne "pufff"
      prosto w mikrofon. Podobnie jak na wymienienie nazwiska Romana Dmowskiego.
      Co było dalej? Pan Wojciechowski jak najbardziej zaaprobował słowa rozmówcy,
      gdy ten zełgał, jakoby Radio Maryja szerzyło antysemityzm. Zaaprobował nawet
      pokrętne posłużenie się w tym celu autorytetem sługi Bożego Jana Pawła II. Co
      innego, gdy kolejny interlokutor wyraził się o panu Michniku per "Aron
      Szechter". Tu pan Wojciechowski wykazał się nie tylko rewolucyjną czujnością,
      ale i niebywałym refleksem, w trybie natychmiastowym wyłączając zaplutemu
      karłowi reakcji mikrofon. Aby nie było wątpliwości co do ubeckich tradycji,
      tow..., znaczy pan redaktor prowadzący, dodał, że za takie zachowanie to można
      w razie czego i za kratki.
      Tolerancja - trudne słowo...”


      I jak takie bydle może pisać o tolerancji i jeszcze mieszać w to Arona
      Szechtera?
Pełna wersja