psie odchody

IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 18.09.02, 14:25
ktoś powiedzial - wprowadzić sprzątanie po psach - ale gdzie? - na chodnikach
czy na trawie, po której ludzie nie powinni chodzić - czy pamiętacie
tabliczki "nie deptać trawników"? Czyli jak pies się załatwi na trawie to
stado właścicieli będzie biegało po tej trawie i co - zadepczą tą biedną
trawę.A gdzie by mieli wyrzucać te kupki ? Do stojących już koszy na śmieci -
czy wyobrażacie sobie ten smrodek w lato w koszu np. przy ławce w parku ?
Może zamiast biednych psiaków zająć się chlejącymi piwsko i lejącymi(i
rzygającymi )gdzie popadnie naszymi "porządnymi" obywatelami ?
    • Gość: teresa Re: psie odchody IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 13.10.02, 18:15
      o jakie sa odchody po ludziach jak siedzi kolo lawki i wyrzuca smieci obok A w
      lesie bedac na grzybach to uzbieralam pelno puszek po piiwie i wtedy sprzedalam
      imialam na chleb
    • Gość: starkupl Re: psie odchody IP: *.coolnet.pl / *.waw.ppp.coolnet.pl 17.10.02, 16:06
      Kurde psie kupy oprocz tego ze nie ladnie wygladaja to jeszcze smierdza. Wole zobaczyc podeptana trawe niz obsrany ladny trawnik
    • Gość: Ryszard Re: psie odchody IP: *.exbud.com.pl 18.11.02, 13:54
      Ej, Andzia - pomyliłaś, a właściwie pomieszałaś dwie gówniane sprawy. Masz
      rację, że drobni pijaczkowie pijący piwo pod sklepami (na szczęście są to
      raczej rzadkie przypadki z uwagi na nieprzebraną ilość piwiarni w Kielcach)
      zdecydowanie nie wywołują przyjemnych skojarzeń u przechodniów. Ale mowa tu
      przecież o gówienkach naszych kochanych psiaków. Wolę nadłożyć nieco drogi i
      ominąć rozbawione "towarzystwo", niż wdepnąć w "g...o, o co nie jest tu
      trudno". W cywilizowanych krajach właściciele kochanych psiaków zabierają na
      psie spacery specjalne woreczki. I nikogo to nie śmieszy, nikt nie szydzi z
      takiego postępowania. A u nas? W Polsce? Ślizgajmy się wesoło! Na chodnikach i
      trawnikach! Pa.
      • Gość: teresa Re: psie odchody IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 19:09
        Narzekota na psy ale na klatkach ,chodnikach jak sa zazygane obejscane klatki i
        pelno petow to dobrze ?
      • canseco Re: psie odchody 09.12.02, 10:36
        Powiem Wam, że byłem w takim jednym cywilizowanym kraju po drugiej stronie
        wielkiej wody i byłem w szoku jak zobaczyłem z jaką starannością ktoś zbiera po
        swoim psie. Tam jest nie do pomyślenia nieposprzątanie...

        Szok mój był tym większy, gdy sam musiałem to robić, wyprowadzając psa mojej
        ciotki. Początki były trudne bo to był labrador - nawalić to potrafi tyle co
        człowiek... Ale czwartym, piatym razem już traktowało się normalnie...

        I faktem, jest, że ich przeświadczenie o tym obowiązku, jest tak wielkie, że
        znajoma przy braku worka na odchody, posprzątała po psie przy użyciu chusteczki
        higienicznej...

        U nas to nigdy chyba nie przejdzie, ale powinno się z tym kategorycznie
        walczyć. Kary wysokie i tyle...
        • Gość: MirMir Re: psie odchody IP: 212.244.76.* 27.01.03, 10:36
          Raz tylko widziałem, jak ktoś sprzątał po psie. W Pradze na środku ruchliwej ulicy gość cierpliwie zbierał kupkę swojego pupilka nie bacząc na klaksony.

          W Polsce to nie przejdzie. Nawet policjanci, którzy powinni pilnować porządku, nie sprzątają po swoich pieskach.

          A srające psy to problem. U mnie w klatce chyba większość lokatorów ma psa, niektórzy mają dwa a nawet trzy.

          Bywam również często w bloku, w którym pieski wypuszcza się za potrzebą na klatkę schodową, bo na mróz nikomu się nie chce iść.

          Proponuję wprowadzić względnie wysokie opłaty za posiadanie psów i bardzo wysokie mandaty za brak opłaconej składki. I oczywiście koniecznie wszczepianie chipów.
          • Gość: teres Re: psie odchody IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 27.01.03, 22:24
            TAK oplaty a powiedz mi baranie na co ida pieniadze za placenie za piesecka
            • Gość: MirMir Re: psie odchody IP: 212.244.76.* 06.02.03, 08:04
              > TAK oplaty a powiedz mi baranie na co ida pieniadze za placenie za piesecka




              Tylko nie baranie....


              Pieniądze mogłyby iść na schroniska dla zwierząt, sprzątanie psich(i nie tylko)
              odchodów, ustawienie i obsługę koszy na nie.




              Tylko w Polsce można na środku chodnika wejść w wielkie gówno. Póki byle żul,
              tudziesz wieśniak (nie z pochodzenia ale z charakteru/zachowania) będzie mógł
              mieć psa - nadal tak będzie.


              Pomijam modę na te różne psie mutanty świniopodobne. Są ludzie, którzy się boją
              nawet małych psów, a po osiedlach biegają cielaki bez kagańca i smyczy.


              Póki w Polsce nie będą karani nieodpowiedzialni właściciele psów, nadal będziemy
              słyszeć o po-/zagryzionych dzieciach, staruszkach itp. Bo o zwykłych ludziach
              się nie trąbi w mediach...
    • Gość: ala Re: psie odchody IP: 80.48.119.* 28.01.03, 11:41
      masz rację pisząc o smrodkach i innych niedogodnościach. ale nie zmienia to
      faktu, że zalegające wszędzie psie kupy (niektóre monstrualnych rozmiarów)
      szpecą to miasto. wystarczy, że śnieg zaczyna topnieć... nie brzydzę się takich
      widoków, bo gorsze już rzeczy widziałam. myślę, że kwestia sprzątania psich kup
      powinna być rozwiązana jak choćby we Francji, gdzie niektóre samorządy
      wynajmują firmy do tego celu. oczywiście są ważniejsze wydatki, jak np. długi
      szpitali, wobec których rozważania o psich odchodach są komiczne. pewne sprawy
      jednak obywatele powinni rozwiązywać nie czekając, aż ich wyręczą władze i może
      jakaś sensowna inicjatywa powinna wyjść od nas.
      • Gość: miki Re: psie odchody IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 31.03.03, 20:01
        a ja slyszalam ze lepiej rosnie trawa a gorzej brudza na dwoch lapach ludzie
        niz te piesecki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja