Gość: black
IP: 82.139.30.*
28.10.05, 19:36
Proponuję nazwę "Plac Prezydenta" bez określania jakiego. Da to powód do
dbałości o niego przez każdego prezydenta miasta bez względu na orientację
polityczną. Przecież wiadomo, że każdy człowiek, a człowiek na stanowisku
przede wszystkim, jest próżny i będzie plac ten traktował jak swój pomnik a
tym samym będzie się o niego starał.