A jak się mają upośledzone dzieci w Kielcach?

IP: *.icpnet.pl 03.11.05, 11:38
Tak samo jak w Poznaniu?

Pamiętnik z powyrywanymi kartkami – wypowiedź nauczyciela
www.pion.pl/temat_pion.php?pokaz_art=T&id=5
Niech pan nigdy nie siada – wypowiedź nauczyciela.
www.pion.pl/temat_pion.php?pokaz_art=T&id=4
Pamiętnik z powyrywanymi kartkami amerykańskiego nauczyciela
www.pion.pl/forum/phpBB2/viewtopic.php?t=320
    • Gość: odyn Re: A jak się mają upośledzone dzieci w Kielcach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.05, 12:40
      gratuluje świetnego porownania - wyjatkowo trafne. U nas w dalszym ciagu
      niepelnosprawnosc zwlaszcza dzieci jest czymś wstydliwym, odsuwanym, spychanym,
      dzieci niepełnosprawne byly są i zawsze bedą . Stosunek do nich jest wyjatkowo
      czułą miarą jaką kulture prezentuje pojedynczy czlowiek i cale społeczeństwoo.
      W Polsce wygląda to bardzo żle.Ludzie wierżacy maja dla nich swietne słowo -
      wysłannicy Pana Boga - i mozna sie z tym zgadząć nie zgadząć ale coś jest na
      rzeczy. Co do szkoły w ogole - to jest oczywiste że głownie służy ona temu
      =przychodzic punktualnie, nie sprawiać kłopotów i sluchać autorytetow. To ma
      słuzyć systemowi - powstało w czasach kiedy chłopi szli ze wsi do miast -
      przechodzili z pola do manufaktury - taśmy produkcyjnej co było tr4udnym
      przejściem od obory. Albo jesteś wolny albo umieraj -
      • Gość: Kola Współczuję rodzicom IP: *.icpnet.pl 04.11.05, 12:31
      • Gość: Nie! Re: A jak się mają upośledzone dzieci w Kielcach? IP: 81.6.129.* 04.11.05, 15:35
        A wstyd- ja się nie wstydzę i wielu moich znajomych, którzy są rodzicami tychże
        dzieci też nie!
        • Gość: koko A kto mówił, że trzeba się wstydzić? IP: *.icpnet.pl 07.11.05, 02:04
          Po prostu można współczuć - bo jest ciężko takie dziecko wychować!
    • Gość: bobo ale sie tam kłucą na forum a tu cisza.... IP: *.icpnet.pl 08.11.05, 08:03
    • Gość: anatol puś Zgadzam się z tymi słowami: IP: *.icpnet.pl 09.11.05, 13:17
      Moim zdaniem największe błędy dyrektorów to:

      1. Wprowadzenie elementów rywalizacji pomiędzy nauczycielami. Polega to na tym,
      że nauczyciele są oceniani za to który jest lepszy. płyną z tego tytułu profity
      np, wyróżnienia - czyli nagrody prestiżowe, nie wspome juz nic o nagrodach
      finansowych. Rywalizacja uniemożliwa współpracę, gdyż wspieranie kolegów i
      koezanek nie leży w interesie nauczyciela. Konsekwencje jakie, moim zdaniem
      może wyciągać dyrektor wobec pracowników tak negatywne jak i pozytywne, nie
      powinny być efektem porównywania nauczycieli. Każdy powinien wiedziec na co
      jest kara i za co jest nagroda. Uzyskanie kary i nagrody nie powinno być
      zależne od porównania z innymi.

      2. Niedopuszczanie w placówce do swobody wypowiedzi. Nie godzenie się na spory
      i kłutnie. Nie dopuszczanie krytyki swojej osoby. Takie postępowanie powoduje,
      że ludzie zamiast rozwiązywać swoje problemy na forum, latami dogryzają sobie
      nieoficjalnie, na zewnątrz się do siebie uśmiechając. Efektem braku swobody
      dyskusji jest utrwalenie się hierarchi dziobania - na czele, której stoi
      dyrektor, a na samym dole uczniowe. W ramach takiej hierarchii emocjonalnie
      można odreagowywać wyłącznie w dół.

      3. Reagowanie na niedociągnięcia w szkole w sytuacjach odwiedzin gości
      zewnętrzych oraz różnych kontroli. Dyrektor beszta swoich ludzi nie wtedy, gdy
      coś źle robią, ale wtedy gdy wychodzi to na zewnątrz i dyrektor ma z tego
      powodu nieprzyjemności. Uczy to ludzi, że dyrekcji nie zależy na dzieciach, ale
      na opinnii. W takich placówkach dochodzi do tzw, pracy na pokaz...

      Wszystkie te błędy w kierowaniu uniemożliwiają, jak myślę, skuteczną pracę
      zespołu i radzenie sobie z zachowaniami trudnymi uczniów.
    • Gość: toto ale numer IP: 194.114.146.* 09.11.05, 18:54
    • Gość: Aco? A w Kielcach jak to w kieleckiem IP: *.icpnet.pl 10.11.05, 08:38
      wiatr hula, bieda wszędzie - kto ma głowę martwic się takimi sprawami. Zdrowi
      mają wazniejsze problemy.
    • Gość: człon SLD Re: A jak się mają upośledzone dzieci w Kielcach? IP: 221.159.222.* 10.11.05, 08:50
      Adamski Krzysztof
      Barwinek Ryszard
      Cichoń Eugeniusz
      Furman Edward
      Gad Ryszard
      Gierada Jan
      Grabalski Józef
      Grzebisz-Nowicka Zofia
      Grzela Joanna
      Jakubowski Włodzimierz
      Jaskiernia Jerzy
      Jóźwik Tadeusz
      Kalondji-Kabengele Anaclet
      Karabin Marek
      Kizińska Bożena
      Kłos Ryszard
      Komorniczak Jerzy
      Kopyciński Sławomir
      Kornacka Bożena
      Kotasiak Wojciech
      Kozera Andrzej
      Kozoduj Lucyna
      Krzysiek Zbigniew
      Kułanowski Marek
      Kwiecień Sylwester
      Łyczkowski Jarosław
      Marczewski Sławomir
      Mazur Waldemar
      Michałkiewicz Henryk
      Migórski Władysław
      Milcarz Henryk
      Moćko Sławomir
      Oszmiana Izabela
      Pacholec Bolesław
      Pańtak Anna
      Powierża Bronisław
      Rozborski Janusz
      Siejka Robert
      Skowron Wiesław
      Skórski Jacek
      Staniek Marek
      Stępień Włodzimierz
      Stradomska Alicja
      Szejna Andrzej
      Szular Roman
      Walczyk Leszek
      Wąsik Grzegorz
      Wojciechowski Łukasz
      Wołodźko Franciszek

      Mają się dobrze.
      • Gość: taki se ciekawski a kto to napisał? - nieaktywny już członek? IP: *.icpnet.pl 10.11.05, 17:59
    • Gość: robert Czy ktoś spotkał upośledzonego w restauracji? IP: *.icpnet.pl 11.11.05, 15:44
      Oni zyja osobno. Ich świat jest nam obcy. Nie myślicie?
Pełna wersja