Dwie wizje Muzeum Zabaw i Zabawek

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 10:47
Najlepszy bylby mix.
    • Gość: keraj Re: Dwie wizje Muzeum Zabaw i Zabawek IP: 213.199.233.* 04.11.05, 11:42
      ja proponuje, aby na dziedzincu (nawet sporym) nowego muzeum zrobiono coś na
      wzór Madam Tussaud, czyli przejażdzka minitaksówka po świecie bajki i starych
      Kielc... (jak ktoś był w MT to wie o co biega)
    • Gość: PiSiOR Re: Dwie wizje Muzeum Zabaw i Zabawek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.05, 11:57
      a Rysiowi latek przybywa, wapno coraz twardsze :(
      najlepiej jakby zwiedzajacych nie było tylko dotacje.

      o dziwo zgazam sie z Wojtkiem że taka placówka ma być ciekawa i przyciągająca a nie zwapniałym reliktem skorupki nasiaknietej PRLem

      generalnie można by zmienic dyrektora muzeum na kogoś z bardziej otwartym umysłem na rzeczywistość, ludziom pokroju p.Ryszarda dynamika zdaje się być mocno abstrakcyjnym okresleniem - może już pora na ciepłe bambosze?
    • Gość: strzalka Re: Dwie wizje Muzeum Zabaw i Zabawek IP: 83.175.202.* 04.11.05, 14:15
      Tylko wizja Lubawskiego. To miasto ma sie rozwijac, a ten kraj nie ma byc
      skansenem Europy. Polacy musza umiec sie sprzedac.
      W Hiszpanskiej Guernice nawet o wojnie i pokoju mowi sie przez multimedia. W
      pokoiku urzadzonym na wzor poczatku XXw przypomina sie turystom o historii. Za
      oknami samoloty bombarduja miasto, podloga trzesie sie w posadach. Powoli
      poznajesz tragedie tamtych czasow. To muzeum nie jest nudne, jest bardzo
      nowoczesne w formie i przekazie - tylko dzieki temu przemawia do zwiedzajacych.
      Jesli chcemy by kieleckie muzeum bylo cos warte rzeczywiscie musimy patrzec
      oczami dziecka.
    • Gość: behemot wizja urzędniczego raju w Muzeum Zabaw i Zabawek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 20:19
      Po raz kolejny mamy do czynienia z sytuacją, kiedy dobry pomysł nie może sie zmieścic w (małym) człowieku i grzęźnie w bylejakości. Dla przykładu - wiecznie niewypłacalna galeria Wolskiego czy urządzany przez półtora roku antykwariat.
      Ja rozumiem dyrektora Muzeum: są etaty, są inwestycje, jest cisza, spokój i listek figowy w postaci kilku wycieczek szkolnych rocznie. Można się zająć pierdzeniem w stołek czyli tzw. opracowaniem zbiorów.

      Młodzież, która przyjeżdża do takiego Krakowa ma nadmiar rozrywek - od zwiedzania zabytków, przez rejsy statkami po Wiśle, aż po szaleństwa w porządnym akwaparku.
      Młodzież, która przyjeżdża do Kielc, na przykład na Festiwal Harcerski, NUDZI SIĘ JAK CHOLERA bo w tym mieście nie ma atrakcyjnego miejsca, gdzie można zaprowadzić grupę dzieci. Pół biedy, jak to jest ciepły czerwiec ale co robią dzieci, które przyjeżdżają na przykład na różne zawody sportowe po wakacjach? Proszę zapytać hotelarzy, dyrektorze od siedmiu boleści.

      I w tej sytuacji proponuje się kostyczne w formie Muzeum Zabawek???? Za sam taki pomysł dyrektor powinien wylecieć na zbity pysk ...razem z tymi, którzy zabili dynamizm i przedsiębiorcze myślenie w tej placówce nadmiernymi dotacjami. To już lepiej "sprzedać" te zabawki do Pacanowa. Tamtejszy wójt ma więcej oleju w głowie. Ewentualnie polecam wizytę w Science Museum w Londynie i ponowne przemyślenie koncepcji.

      Jako najbardziej zagorzały na tym Forum przeciwnik prezydenta zapytowywowuję ponadto - dlaczego najpierw wykłada się gigantyczne pieniądze na budowę Muzeum, a dopiero teraz tworzy się koncepcję jego funkcjonowania?
      • Gość: strzalka Re: wizja urzędniczego raju w Muzeum Zabaw i Zaba IP: 83.175.202.* 04.11.05, 21:04
        Drogi behemocie. Prawisz dobrze i zle. Dobrze, bo chcesz rozwoju, nie wiochy.
        Zle, bo trzymasz sie zacisnietymi paluszkami, chocby mocno parzylo, przyjetej
        wizji zlego swiata pana L. I po co? To co zle jest zle, to co dobre - dobre.
        Nie prosciej?
        Ale jak na przewrotnosc behemocia, spisales sie niezle.
        Pozdrawiam.
        • Gość: behemot Re: wizja urzędniczego raju w Muzeum Zabaw i Zaba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 21:10
          > To co zle jest zle, to co dobre - dobre.

          Tymitunie... :))
          Rzuć jakiś konkret, bo bełkoczesz, jak - nie przymierzając - działacz młodzieżówki socjalistycznej.
          • Gość: strzalka Re: wizja urzędniczego raju w Muzeum Zabaw i Zaba IP: 83.175.202.* 04.11.05, 21:14
            Behemot czytaj to co piszesz, wszystkiego sie dowiesz.
      • Gość: dorosa Re: wizja urzędniczego raju w Muzeum Zabaw i Zaba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 10:38
        A ja, jako dorosa juz Pani też kocham bajki i basnie i chcę tam kawiarni z
        etatowym bajarzem. I moge być częstym klientem. Wiecie, że świat wraca do slowa
        mówionego- i dzieci to wolą.
    • Gość: stefan Re: Dwie wizje Muzeum Zabaw i Zabawek IP: 193.24.201.* 04.11.05, 22:01
      Jestem niemile zaskoczony wizjami R. Zięzio. Wydawało mi się, że to co
      proponuje Lubawski już od dawna jest ustalone. Wizja Lubawskiego jest
      zdecydowanie lepsza, a jej realizacja potrzebna Kielcom.
      • Gość: Bajarka Re: Dwie wizje Muzeum Zabaw i Zabawek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 10:53
        Pan Rysio niech się zajmie skansenem- a do zorganizowania tak niepowtażalnej
        placówki niech miasto zatrudni ludzi, którzy nie boją się mieć pomysy i jeszcze
        potrafią wiedzieć jak na tym zarobić. Pamiętacie wtykane tabliczki "nie deptać
        trawników" ?- a ile radochy sprawia poleżeć na nich czy posiedzieć w gronie
        przyjaciól. To jest świat bajek i baśni- i dzieci nie wolno tam ograniczać
        nakazami i zakazami i statutem- nie przystającym do rzeczywistości. I sobie tez
        nie róbmy krzywdy- bo życie to bajka.
    • Gość: Sex pajac a będą sexy dolls???????????????????????????? ????? IP: *.chello.pl 06.11.05, 10:57
      • Gość: PiSiOR to ma byc dla dzieci a nie starych pryków ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.05, 10:59
    • Gość: beata jurek ma racje-mix, wizje wel-a pijackie-to cyrk IP: *.pkp.kielce.msk.pl 06.11.05, 13:22
    • Gość: kret Ma byc bajebiscie IP: 83.175.202.* 06.11.05, 15:43
    • Gość: pipi Re: Dwie wizje Muzeum Zabaw i Zabawek IP: *.interbit.com.pl / *.interbit.com.pl 07.11.05, 12:09
      Muzeum to muzeum, a nie plac zabaw. Co by było gdyby dać dzieciom unikalne
      zabawki do zabawy. Jak chcemy żeby się wyszalały to może należałoby wybudować
      stacjonarny lunapark, lub duży plac zabaw.
    • Gość: x Re: Dwie wizje Muzeum Zabaw i Zabawek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 11:27
      Ktoś musi tym przede wszystkim zarządzać. Przecież już tyle lat nikt tego nie
      robi. Gdzie jest jakaś perspektywiczna wizja tej placówki.
Pełna wersja