Gość: nie poseł
IP: *.eridian.pl / 192.168.1.*
07.10.02, 22:54
Po przeczytaniu dzisiejszych gazet kieleckich jestem wielce zdziwiony
wypowiedziami kandydata na urząd prezydenta W.Lubawskiego.
Nie dziwi mnie fakt, że konferencje organizuje w domu(ma taką fantazję
to nich tak będzie).
Ale dziwi mnie ,że już obsadza stanowiska i wszysko w mieście chce
reorganizować.
Nie wiem czy te nowe osoby byłyby lepszymi od obecnych?
Ale wiem, że taki wstęp do kampanii wyborczej (o ile kieleckie media
nic po drodze nie pokręciły a to im się zdarza) jak prasa donosi,
że ISO, że likwidacje, że redukcja zatrudnienia ,że nowe stanowiska
tylko z konkursu- to dla mnie demagogia.
Za tym wszystkim stoją potężne pieniądze. Nasze pieniądze.Podatników.
Reorganizacje, likwidacje,zwolnienia to wszystko kosztuje i to krocie.
Dołozyć do tego odprawy i zapewne wiele L-4 i może odszkodowań.
Na pewno gigantyczne pieniądze.
Gdyby była tutaj pewność,że takie działania przyniosą w 100% pozytywny
efekt to możnaby spróbować, ale tutaj to nic konkretnego.
Ponadto (jak fama niesie)w ekipie p.W.Lubawskiego jest bardzo dużo chętnych
do obsady wielu stanowisk w strukturach miasta.Ciekawe czy jest w tym coś
prawdy?
Jeżeli tak to zapytam o dalsze nazwiska(bo niektóre już znam) i doświadczenie
tych ludzi.
Praca w samorządzie (moim zdaniem) jest dalece inna od administracji
państwowej, w której to pracowali panowie Lubawski i Sygut.
Ich rola (o ile gazety pisały dawniej prawdę) sprowadzała się najczęściej
do funkcji reprezentacyjnej.
Jakież to działania były podjęte przez tych kandydatów aby w Kielcach
coś drgnęło?
Jakie inwestycje rozpoczęto z ich inicjatywy?
Co wymiernego otrzymało od nich nasze miasto?
O ile pamiętam zasługą pana wojewody był festiwal świętokrzyski
(który wg. kieleckich gazet był mocno przepłacony).
Pamiętam też z mediów ,że wojewoda miał "znakomity" pomysł na rozładowanie
natężenia ruchu samochodowego w centrum Kielc poprzez budowę podziemnego
tunelu w okolicach Katedry.
Znakomity pomysł ale nie do zrealizowania.
Chyba ,że budżet Kielc otrzyma "zastrzyk" w postaci potężnej gotówki
od krewnych zza oceanu i wtedy za jekieś 50 lat będzie się jeździć
tunelem.
Co do pana Syguta,jak sam w wywiadach mówi, to Jego zasługą
jest tak wysoki poziom nauczania w kieleckich szkołach.
Rankingi ogólnopolskie przedstawione przez g.wyborczą uplasowały kielecką
oświatę na dobrym miejscu i dzięki mediom wiemy wszyscy ,że jest to
zasługa byłego kuratora!!!!!!!!!!!!!!
Gratuluję dobrego samopoczucia panu kuratorowi, ale powiem też ,że
to dzięki mnie moja teściowa robi doskonałe pieczenie i znakomite ciasta.
Jestem pewny ,że gdybym tylko przestał do teściowej przychodzić na obiady
jej kunszt kulinarny ległby w gruzach.
A swoją drogą proszę porozmawiać w środowisku szkolnym (mogę coś na ten temat
powiedzieć bo sam jestem pedagogiem) na temat "spicia" przez byłego kuratora
sukcesu kieleckiej oświaty. Komentarz jest taki ,że lepiej nie pisać.
Od siebie dodam, że wizytacjami z kuratorium jeszcze nigdy i nigdzie nie
udało się dzieciom włożyć wiedzy do głowy.
Pozdrawiam