deswider
08.10.02, 19:29
... cos slyszal o jakiejs wolnej posadzie, ew. zblizajacym sie gdzies wakacie?
Wiem, moze ten post jest tu nie na miejscu, ale chwytam sie wszelkich
mozliwych dzialan, skoro realnie nie mozna nic uzyskac. NIestety tak juz jest
ze bez znajomosci ani rusz :( Wiem dobrze, bo sam pierwsza prace udalo mi sie
dostac przy poparciu kolezanki matki, ktorej znajomy pracowal w firmie do
ktorej zlozylem podanie. To samo zreszta dzieje sie w firmie w ktorej teraz
pracuje. Bez plecow ani rusz.
Wiem, ze w sumie malo sie znamy /nie bywam na ogniskach ... :) / , ale
mozektos bedzie cos slyszal i da mi znac ...
wiecej napisze na privie, aby nie denerwowac nikogo niezainteresowanego ...
pozdrawiam