Gość: GiePe
IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl
18.10.02, 18:53
kierownictwo Instytutu Historii znalazlo doskonaly sposob na sciagniecie
czesnego od studentow studiow zaocznych;
ci, ktorzy nie dokonali wplaty do 30 IX (czyli maja opoznienie dwa tygodnie)
sa po prostu wypraszani z zajec; wykladowcy przynosza na zajecia czarne listy
i prosza o opuszczenie sali przez dluznikow;
miejscowi maja nieco mniejszy problem niz osoby, ktore przyjechaly do szkoly
nieraz kilkaset kilometrow (i niejednokrotnie dokonaly wplaty, tylko nie
majac kwitka z banku wiec nie moga tego udowodnic);
co ciekawe - uczelnia nie raczyla poinformowac w tym roku studentow listownie
o wysokosci czesnego, terminach wplat, ewentualnie planowanych restrykcjach,
nawet o terminie pierwszego zjazdu;
prawdopodobnie oplata za korespondencje (max. 5 PLN) naruszylaby mocno budzet
AKADEMII do ktorego rocznie musze sie dolozyc w wysokosci 2400 PLN
i z tego barachla ma byc kiedy uniwersytet???