Gość: E_TA
IP: *.fortes.pl
23.12.05, 23:44
Kilka dni temu, szedłem sobie Sienkiewką, a tu proszę bardzo, uroczyste
"oddanie do użytku" nowego jej odcinka. Koło zespolonych dwoma wstęgami
latarni, stoją sobie wszystkie niemalże 'ważne osobistości' i leniwie
pogadując, spoglądają w głąb ulicy. Podeszłem i ja, spojżałem i zobaczyłem.
Gęsto (może nawet zbyt)wystające z brudnego, sięgającego kostek śniegu
latarnie. Niemal automatycznie zrodziło się we mnie pytanie. Czy ładniejsza
jest ulica po remoncie, a nie sprzątana , czy ta przed
remontem,małomiasteczkowa, ale za to czysta.Przyjżałem się twarzom stojącej
murem 'elyty'. Ich twarze nie zdfradzały takich dylematów, rzadnych dylematów.