Gość: Obserwator - prowo
IP: 193.16.239.*
19.01.06, 08:59
Obiektywna Anna.
Dziwi mnie arogancja i sarkazm jaki w swoim artykule zapreała pani Anna Roży
wobec nowej inicjatywy powstania Stowarzyszenia STOP Korupcji w Kielcach.
Grupa młodych ludzi chce działać i walczyć z korupcją w naszym mieście (a
jest tego pełno) lecz pani Roży z góry torpeduje tę inicjatywę przyklejając
jej rozmaite łatki. Panią Roży szczególnie irytuje obecność w stowarzyszeniu
osoby Konrada Łęckiego - radnego Sejmiku Województwa. Łęcki jako działacz PO
nie daje wg. Roży gwarancji rozwoju organizacji a jedynie pragnie niszczyć
swoich przeciwników politycznych. To wielce szlachetne ze strony dziennikarki
GW że tak "troszczy się" o czystość życia politycznego w naszym mieście.
Jetsem osobą jktóra już trochę chodzi po tym świecie i coś nie coś na temat
źródeł niechęci redaktor Roży wiem. Otóż nie jest żadną tajemnicą fakt że
Roży patologicznie wręcz ninawidzi Łęckiego który jako działacz PO jest w
ostrym konflikcie z innym działaczem PO - poplecznikiem Konstantego
Miodowicza a prywatnie "chłopakiem" - narzeczonym pani Anny. Na dodatek
narzeczony przewodniczył rozprawie sądu koleżeńskiego który to sąd wyrzucił
Łęckiego z PO. Szanowna redaktor wykorzystuje każdą okazję żeby tylko wbić
szpilę Łęckiemu. Dzisiejszy artykuł jest którymś z kolei atakiem na jego
osobę. Wszystko ok.,można kogoś lubić lub nie. Widocznie panna Anna gustuje w
innych typach polityków (może Andrzej Celiński). Nie upoważnia to jej jednak
jako dziennikarki do wykorzystywania swoich sympatii czy antypatii w pracy
zawodowej. Uważam że swoim bezmyślnym artykułem może zaszkodzić bardzo
potrzebnej inicjatywie w naszym mieście. Szkodzić to bez wątpienia wychodzi
pani Roży najlepiej. Cóż jaki ktoś w życiu to i w pracy. A tobie kolego Łęcki
radziłbym (z serca) odpuścić sobie temat bo utopią cię w tym bagnie. Bierz
walizki i zbieraj się stąd dopóki jesteś młody.