Konflikt miasta z przewoźnikami - mediatorzy z ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 09:24
UCZCIWA KONKURENCJA HA HA HA HA !
    • Gość: pasażer Re: Konflikt miasta z przewoźnikami - mediatorzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 12:37
      A tym czasem bilety w busach na trasie skarżysko-kielce podrożały. Ani warunki
      jazdy się nie poprawiły (przeładowane, brudne, zimne, ciasne siedzenia), ani
      przystanków nie przybyło.Jadąc ze skarżyska, w kielcach jest przystanek na
      warszawskiej na przeciw "rzemieślnika" a potem dopiero na dworcu pks, a
      porannymi kursami (ok.6.15) obok pkp. Makabra. Moi koledzy dojeżdzają z
      miejscowości położonych w górach świętokrzyskich i z tras na końskie i jadą o
      15-20 min. dłużej niż ja (w jedną stronę oczywiście) i płacą o 2-2,50 zł mniej
      ode mnie za bilet(przed podwyżką).Oczywiście biletu nie dostaję nigdy.Może
      należałoby szczególniej przyjżeć się tej trasie.Ale co tam kierowcy i tak mają
      między sobą łączność i jak coś się dzieje np kontrola to za czym wyjedzie z
      punktu początkowego to już wszystko wie co na trasie. A te ich rozmówki to do
      szału ludzi doprowadzają nie mówiąc o tym jakie to stwarza niebezpieczeństwo.
      • Gość: gość Re: Konflikt miasta z przewoźnikami - mediatorzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 14:37
        I dobrze jest jak jest. Chamy powinny być dowożone do zakładów pracy
        zakładowymi pekaesami a nie busami. Dzieki temu bus stałby się wtedy
        bezużyteczny, a jego kierowca-cham nie zaprowadzałby chamskich zwyczajów na
        ulicach naszego miasta. Dzięki temu, że wiele chamów, gotowych pracować w
        mieście za głodowe stawki, nie mogloby nijak dojechać do miasta, to wzrosłyby
        zarobki dla obywateli naszego miasta. To chyba proste i nie muszę tłumaczyć
        dlaczego. Jeśli wzrosłyby płace, to też wzrosłyby wpływy do skarbu państwa z
        tytułu podatków odprowadzonych od wynagrodzen i z tytułu składek na ZUS. To
        tyle jeśli chodzi o skalę makro. A co zyskalibyśmy my - kielczanie? Otóż,
        zmniejszenie napływu chamstwa do Kielc, to zmniejszenie skali róznego rodzaju
        patologii, że wymienię tu kradzieże, gwałty, pobicia itp. Bogatsi kielczanie,
        to także większe dochody rodzimych kupców czy fabrykantów, restauratorów itp.
        Łatwiejszym dostępem do lekarza, prawnika, urzędnika państwowego czy gminnego
        też nie należy gardzić. Straciliby tylko sprzedawcy prostych win, którymi
        namiętnie raczą się chamy - ale czy nie warto zapłacić tej ceny?
        • Gość: xxx Re: Konflikt miasta z przewoźnikami - mediatorzy IP: *.westside.kielce.pl / *.westside.kielce.pl 28.01.06, 15:46
          No gosciu to dałes popis kultury miastowej , a pomyslalbys czasem co mowisz bo
          co bys zrobil bez tych "chamow" ,gdyby nie oni to nie mialbys co do gara
          wsadzic!!!!! ja tez jestem z miasta i czytajac twoja wypowiedz wstydze sie za
          takich miastowych wiesniakow jak ty;/ Zapytaj swoich rodzicow , dziadkow i
          innych przodkow skad pochodza?? Naprawde wstyd i nie przyznaj sie nawet ze
          jestes z miasta.
          • Gość: gość Re: Konflikt miasta z przewoźnikami - mediatorzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 17:16
            Swiat chama jest bardzo prosty; cham potrzebuje pieniedzy po to, by coś do gara
            włożyć i się się porządnie nażreć, a za resztę, jeśli mu zostanie, nawalić się
            jak stodoła. Z tego co piszesz wnioskuję, żeś ty jest cham, co mu się bus
            przestał zatrzymywać koło bazaru.
            • Gość: xxx Re: Konflikt miasta z przewoźnikami - mediatorzy IP: *.westside.kielce.pl / *.westside.kielce.pl 28.01.06, 17:45
              Troche kultury cie matka z ojcem nie nauczyla wieśniaku chodzacy, a jesli nie
              umiesz czytac to sie naucz, pisze ze jestem z MIASTA i bus jest mi do nieczego
              nie potrzebny ;/ A chamem to najwyrazniej jest nikt inny niz TY
        • Gość: nie z kielc Re: Konflikt miasta z przewoźnikami - mediatorzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 16:57
          oj gościu, gościu ja dojeżdżam do kielc z jednego z miast kieleckich busem a
          pracuję z samymi ,,kielczanami" co to w apartamentach o pow. ok.40m3 na różnych
          piętrach mieszkają a na urlop do suszenia siana albo kopania ziemniaków
          wyjeżdżają (do mamusi).mnie nie żal że nie mieszkam w kielcach, a na urlop
          jeżdżę na wczasy w góry, na mazury, lub nad morze, a dzieci na kolonie, a nie
          do babci .
          tak szkoda ze chamstwo takie jak ty napłynęło i
          strasznych miastowych rżnie a ,,kto rodzi się prostakiem , prostakiem
          przemija , choćby słoma w butach ze złota była".
    • Gość: zz Re: Konflikt miasta z przewoźnikami - mediatorzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.06, 15:07
      a busy to juz nie jest komunikacja miejska. Jakas nienazwana. Ważna że nie ich.
      Ale czy pasażerowie busów to nie sa przypadkiem wyborcy? A to was nie
      interesuje?. No pewnie kasa dla kolegi dyrektora - i swoja to już cos bliższego.
      Mediatorzy sie znalezli! Ciekawe czym sie beda zajmowac jak juz padna te ich
      świetne przedsiebiorstwa? wiem - to sie bedzie nazywala reprywatyzacja albo cos
      innego. A do roboty cale towarzycho
    • Gość: zz Re: Konflikt miasta z przewoźnikami - mediatorzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.06, 15:13
      jest pewne niebezpieczeństwo - jak busy zaczna placic za utrzymanie przystanków
      - to moze dojsc do katastrofy bo jak beda płacic to ten parszywy prywatny
      busiarz bedzie sie domagał zeby te przystanki były czyste, odśniezone,i wogóle
      schludne - no to to juz bedzie bezczelnośc której koledzy radni i koeldzy
      dyrektorzy wprost nie zniosa - żeby im taki ć,, mówił co maja robić- on- busiarz
      bedzie mówił coś Dyr, - to jest niedopuszczalne! Ja im tzn my im zaraz tu
      pokarzemy kto jet kto - a wyborcy? - oni i tak nic z tego nie zrozumią
      • Gość: Radomer Re: Konflikt miasta z przewoźnikami - mediatorzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 23:42
        Pełna zgoda zz.
    • Gość: Ahmed Re: Konflikt miasta z przewoźnikami - mediatorzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 09:29
      Dlaczego to co nie opłaca sie MPK i PKS, opłaca się Busom ? Czemu PKS nie może
      zrobic własnych BUSów ? No i ostatnie pytanie : Dlaczego kierowcy BUSów nie
      używają świateł ani kierunkowskazów ? Przecież nawet jak się wiezie świnie to
      trzeba uważać !!!
      • Gość: zz Re: Konflikt miasta z przewoźnikami - mediatorzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.06, 12:52
        czesto odnosze wrazenie że świnia jest lepsza, przynajmniej umie sie dostosowac
        - no koza to juz jest arystokracja - w porownaniu z ahmedem oczywiście, który
        dotychczas jeżdżił furą- taka normalną. po tem biedaczek musiał troche MPK ,
        teraz ma wypasione BMW - takie jak na konesera kieleckiego przystałe z 15 lat i
        oczywiście jak juz sie takie rozpedzi panisko to co takiego busa przepusci np -
        żeby sie włączył do ruchu ? a stój chamie bo jodę
        • Gość: aron Re: Konflikt miasta z przewoźnikami - mediatorzy IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 29.01.06, 16:15
          a czy nie można ogrodzić Kielc drutem kolczastym żeby chamy busami nie
          przyjeżdżały? W Lublinie też są podobne postulaty.
          • Gość: zz Re: Konflikt miasta z przewoźnikami - mediatorzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.06, 17:24
            to by do tego Kmiotkowa nawet pasowało - tylko żeby był dostatecznie wysoki i
            żeby z wewnatrz nie mogli sie wydostac = to juz będzie kopmplet - tak zreszta
            juz w historii miasta było - we wrzesniu 1944 roku - Niemcy optoczyli całe
            mieasto - nie było takie duże i dom po domu przeszukiwali . W kielcach ukrywało
            sie mnóstwo ludzi- złapanych wywozono do obozu pod Telegrafem. Drutu kolczastego
            było wszędzie pod dostatkiem . Pamietam jak to przeżywaliśmy - najgorsza była
            niepewnosc co z nimi zrobia - miejsce było straszne - tam przez jakiś czas
            trzymano szkielety jeńców radzieckich - biegalismy tam z kolegami - No to
            chcecie to powtórzyc - alez prosze bardzo w tym miejscu najlepiej udawała sie
            partyzantka - reszta to juz był klopot - trzeba było sprowadzic Niemca - w
            pewnym małym maisteczku w kieleckiem zima 193940 była bardzo sniezna - w
            Kielcach zreszta też - rano wyszegl ze swojej kwatery oficer SS - zawołal
            dozorce - powiedział - że nie odśnieżył - co zreszta było prawdziwe - dozorca
            był pijany - co zrobił SS-man - zwolal sasiadów - i zastrzelił dozorcę - jaki
            był ekfekt - do kończa okupacji chodnik wyglądal jak plaska powierzcnia -
            niezaleznie od ilosci padajacego śniegu =- a zimy bywały ho ho - to w sprawie
            drutów kolczastych
Inne wątki na temat:
Pełna wersja