Gość: an
IP: 212.63.131.*
03.02.06, 10:55
no niezle, najwiecej czasu zajmie mu zjedzenie sniadania. Niech nie
przyjezdza,szkoda czasu, niech sie zajmie praca. Po co sie fatyguje az na
Swiety Krzyz, buleczki na sniadanie kupi w piekarni w poblizu swojego domu.