Brakuje pieniędzy dla pacjentów ze stwardnienie...

IP: *.in-addr.btopenworld.com 23.02.06, 23:26
Beta interferon jest w rzeczywistosci preperatem dla niewielkiej liczby
pacjentow. Nie kazda forma SM reaguje na ten srodek. Nie jest to zadne
lekarstwo. On wprawdzie opoznia pogorszanie sie stanu chorego, ale wszystko
wskazuje na to, ze w chwili gdy przestaje dzialac, postepy choroby nabieraja
wiekszego tempa niz gdyby choroba rozwijala sie bez intereferonu.
Prawda jest taka, ze to nie lekarze ale sami pacjenci moga sobie najlepiej
pomoc w opoznoieniu postepow choroby w w jej mamagemencie: nieustannymi
stalymi cwiczeniami (np plywanie, joga, tai-chi), odpowiednia dieta (duzo
ryb, oliwy, jarzyn i owocow), dbaniem o stan ducha (przyjaznie, brydz,
zainteresowania).
Beta interferon nie jest panaceum. I bardzo niewielu chorych na Zachodzie
deczyduje sie na ten preparat.
    • Gość: max Re: Brakuje pieniędzy dla pacjentów ze stwardnien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 10:34
      W samo sedno.
      I to wszystko.
      Niech nikt nie szuka sensacji w Funduszu bo tam jej nie ma.
    • Gość: Marcin Re: Brakuje pieniędzy dla pacjentów ze stwardnien IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 11:43
      Brałem Interferon beta Rebif przez 2 lata. Wydałem nań ok 50000, 50000 ktorych
      nie mialem, ale z pomoca rodziny i obcych osob udalo sie. Niestety interferon
      bardzo mnie rozczarował. Wierzyłem w niego a on mi nie pomogl. Kiedy zaczynałem
      kuracje(byłem idealnym pacjentem, spełniałem wszystkie warunki) mogłem grać w
      koszykówke(moja choroba zaczęła sie od problemów z oczami) a po 2 latach mimo
      zażywania interferonu, mogłem przejść sam ok. 100 metrow. A zmiany w RMi bardzo
      się nasiliły. Rozumiem wszystkich dla ktorych interferon jest ostatnią deską
      ratunku, że pokładają w nim nadzieje na wyleczenie. Ja też tak robiłem i
      myślałem. I jak wielkie było me rozczarowanie gdy to wszystko zawiodło!
      Potem brałem przez 2,5 roku Mitoksantron(w Łodzi) i to on bardzo mi pomógł.
      Dlatego nieradze pogkladać zbyt wielkiej nadziei w interferonie on pomaga 30% osob
    • Gość: Marcin Interferon zawiodl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 12:03
      Brałem Interferon beta Rebif przez 2 lata. Wydałem nań ok 50000, 50000 ktorych
      nie mialem, ale z pomoca rodziny i obcych osob udalo sie. Niestety interferon
      bardzo mnie rozczarował. Wierzyłem w niego a on mi nie pomogl. Kiedy zaczynałem
      kuracje(byłem idealnym pacjentem, spełniałem wszystkie warunki) mogłem grać w
      koszykówke(moja choroba zaczęła sie od problemów z oczami) a po 2 latach mimo
      zażywania interferonu, mogłem przejść sam ok. 100 metrow. A zmiany w RMi bardzo
      się nasiliły. Rozumiem wszystkich dla ktorych interferon jest ostatnią deską
      ratunku, że pokładają w nim nadzieje na wyleczenie. Ja też tak robiłem i
      myślałem. I jak wielkie było me rozczarowanie gdy to wszystko zawiodło!
      Potem brałem przez 2,5 roku Mitoksantron(w Łodzi) i to on bardzo mi pomógł.
      Dlatego nieradze pokladać zbyt wielkiej nadziei w interferonie on pomaga 30%
      osob. Jezeli ktos ma jakies pytania z checia odpowiem scaarllet@wp.pl
    • Gość: gosc Re: Brakuje pieniędzy dla pacjentów ze stwardnien IP: 213.246.200.* 28.02.06, 10:14
      Witam,

      Mieszkam od jakiegos czasu w Belgii gdzie zostalam poltora roku temu wykryto u
      mnie stwardnienie rozsiane. Od miesiaca biore rebif ktory w belgi jest
      najbardziej rozpowszechnionym lekiem stosowanym przy tej chorobie. Nie jest
      prawda iz na Zachodzie mala liczba osob stosuje ten lek, wprost przeciwnie,
      W Belgii ale rozwiez w UK, Francji, Irlandii przepisuje sie terapie betaferonem
      jak najwczesniej bo wtedy jest najwieksza szansa opoznienie przebiegu choroby i
      ochrony myelin
      duza liczba badan udowodnila skutecznosc leku w porownaniu z placebo.
      Czasami wydaje mi sie ze tego rodzaju opinie sa rozpowszechnianie przez te
      strony ktorym zalezy malej dystrybucji leku z powodu jego wysokiej ceny
Pełna wersja