Przekręty o.Rydzyka...

IP: 217.153.103.* 29.11.02, 12:39
Sprawa Rydzyka znana jest od lat. Dziwię się , że do tej pory nie zrobiono z
nim porządku. Z drugiej strony wiem , że to trudna sprawa , mając na uwadze
liczne rzesze jego "fanatyków". Żal mi tych prostych ludzi którzy tak bronią
swojego bożyszcza. Zdesorientowani sytuacją w kraju i manipulacyjnymi
wypowiedziami o. Rydzyka, jak również wypowiedziami na antenie radia
prowadzących doprowadziło właśnie do obecnej sytuacji, w której śmiało można
porównać to zjawisko z sektą. Niewątpliwie w kraju takim jak Polska jest to
wielki problem i cios zadany Kościołowi katolickiemu. Nastąpił wielki rozłam,
na tych katolików związanych z o.Rydzykiem i pozostałych z Episkopatem Polski
na czele. W tej sprawie moim zdaniem należy podjąć zdecydowane kroki, mające
na celu wyjaśnienie niejasnych działań tego pseudokleryka, i ukrócenie takich
praktyk z odwołaniem Rydzyka właącznie. Następnie zmiana kierunku
działalności Radia Maryja na faktycznie katolickie radio, wolne od polityki i
układów, a także od niejasnej polityki finansowej. Oczywiście winni powinni
być doprowadzeni do sądu i postawieni na ławie oskarżonych , jak wymaga tego
państwo prawa. Nie jestem w żadnym wypadku przeciwnikiem obecności
katolickich rozgłośni na rynku medialnym, ale ich działalność musi być
przejrzysta (sprawa zresztą oczywista), a w przypadku mediów katolickich
również zgodna z przyjętymi przez Kościół katolicki normami , zasadami
etycznymi i moralnymi.Wolne od wypowiedzi antysemickich i antyeuropejskich,
wolne od jakiejkolwiek polityki!!!
Rydzyk powinien sam się odwołać, a sprawą pokierować Episkopat
Polski. Przykre byłoby gdyby w tej sprawie musiał interweniować sam papież...

    • Gość: Zyta R. Apel Ojca Dyrektora ! IP: *.chello.pl 01.12.02, 15:33
      "Jeżeli możecie, poprzyjcie też naszego ojca prowincjała, żeby nie jeździł
      starą beemą, tylko kupcie mu bezpiecznego Merola 600S. Pilnujcie też
      socjalnego bezpieczeństwa ojców pracujących w Radiu Maryja. To już zaczęła
      się bardzo poważna sprawa, bo za te grosze nie będą przecież robić. Ja się
      tego spodziewałem i przerzuciłem te marności do Szwajcarii i Brazylii" -
      apelował o. Rydzyk.

    • Gość: Frugo Re: Przekręty o.Rydzyka... IP: 217.97.242.* 01.12.02, 16:04
      Jeszcze kilku rydzków, a po kościele katolickim w polsce zostanie wspomnienie. I o to chodzi, aby religia żydowskiego guru jezusa nie zaciemniala kto jest za przelewem krwi a kto za miloscia.
      • antoni.goczal Jan Rydzyk XIII nowy papież ! ntx 02.12.02, 15:31
        • Gość: Karol Re: Jan Rydzyk XIII nowy papież ! ntx IP: *.chello.pl 02.12.02, 19:28
          Ojej ! To już Go zastapił ?
          • niezlomny.prawicowiec Re: Jan Rydzyk XIII nowy papież ! ntx 04.12.02, 17:32
            Gość portalu: Karol napisał(a):

            > Ojej ! To już Go zastapił ?
            ????!!! Ależ się
            cieszę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • iwona.buzowska Re: Jan Rydzyk XIII nowy papież ! ntx 04.12.02, 21:05
              niezlomny.prawicowiec napisał:

              > Gość portalu: Karol napisał(a):
              >
              > > Ojej ! To już Go zastapił ?
              > ????!!! Ależ się
              >
              cieszę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              !!

              Hahahahahahahahaha !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Delete Re: Przekręty o.Rydzyka... IP: *.kielce.net.pl 05.12.02, 12:01
      Ojciec Rydzyk jest karą boską na Kościół Katolicki w Polsce: karą za jego
      zadufanie, zupełne oderwanie od rzeczywistości, traktowanie wszystkich wiernych
      jak stada owieczek (żeby nie powiedzieć - baranów). To kara za mianowanie
      słabego i nieporadnego Prymasa, za tuszowanie wszystkich ekscesów kleru, za
      zaciemnianie wszystkiego, co tylko da się ukryć przed oczyma "wiernych".

      Ojciec Rydzyk - a także reakcja hierarchów na jego działanie, jego całkowita
      bezkarność - przysparza Kościołowi oszołomów i starych dewotek a odstręcza
      ludzi rozumnych. Nie wiem, czy zasługuję na to miano, ale jestem jednym z tych
      odstręczonych. Wierzący - ale z dala od takiego Kościoła.

      I - jeśli jakiś ksiądz czyta tę żydowską gazetę - to nie jest, proszę Księdza,
      dobrze dla Księdza interesów. Ile taka dewotka może dać na tacę, co? I jak
      długo jeszcze (choć daj jej Boże najdłuższe życie). Ja pewnie mógłbym więcej, a
      nie dam! Ksiądz zapyta mojego Proboszcza Dobrodzieja ile kiedyś po kolendzie u
      mnie w kopercie dostawał, a potem mu powie ode mnie, czemu w ostatnich latach
      nie jest już do domu wpuszczany. To nie Wasza wina, to właśnie dzięki
      Rydzykowi, Glempowi, Petzowi, Głodziowi i jeszcze paru innym. Znam dobrze wielu
      kolegów Księdza, wiem jak ostro musicie szukać pieniędzy, nawet w
      najbiedniejszych parafiach. No to pokombinujcie razem z Hierarchami, czy to co
      teraz robicie Wam się opłaci?

      Delete

      • antoni.goczal Re: Przekręty o.Rydzyka... 08.12.02, 14:52
        Gość portalu: Delete napisał(a):

        > Ojciec Rydzyk jest karą boską na Kościół Katolicki w Polsce: karą za jego
        > zadufanie, zupełne oderwanie od rzeczywistości, traktowanie wszystkich
        wiernych
        >
        > jak stada owieczek (żeby nie powiedzieć - baranów). To kara za mianowanie
        > słabego i nieporadnego Prymasa, za tuszowanie wszystkich ekscesów kleru, za
        > zaciemnianie wszystkiego, co tylko da się ukryć przed oczyma "wiernych".
        >
        > Ojciec Rydzyk - a także reakcja hierarchów na jego działanie, jego całkowita
        > bezkarność - przysparza Kościołowi oszołomów i starych dewotek a odstręcza
        > ludzi rozumnych. Nie wiem, czy zasługuję na to miano, ale jestem jednym z
        tych
        > odstręczonych. Wierzący - ale z dala od takiego Kościoła.
        >
        > I - jeśli jakiś ksiądz czyta tę żydowską gazetę - to nie jest, proszę
        Księdza,
        > dobrze dla Księdza interesów. Ile taka dewotka może dać na tacę, co? I jak
        > długo jeszcze (choć daj jej Boże najdłuższe życie). Ja pewnie mógłbym
        więcej, a
        >
        > nie dam! Ksiądz zapyta mojego Proboszcza Dobrodzieja ile kiedyś po kolendzie
        u
        > mnie w kopercie dostawał, a potem mu powie ode mnie, czemu w ostatnich
        latach
        > nie jest już do domu wpuszczany. To nie Wasza wina, to właśnie dzięki
        > Rydzykowi, Glempowi, Petzowi, Głodziowi i jeszcze paru innym. Znam dobrze
        wielu
        >
        > kolegów Księdza, wiem jak ostro musicie szukać pieniędzy, nawet w
        > najbiedniejszych parafiach. No to pokombinujcie razem z Hierarchami, czy to
        co
        > teraz robicie Wam się opłaci?
        >
        > Delete
        >
        Nic dodać, nic ująć !
      • Gość: ojDelete;) Re: Przekręty o.Rydzyka... IP: PROXY:* / 172.16.1.* 09.12.02, 12:33
        Tak czytam te wszystkie wypowiedzi i na myśl nasuwa mi się jedno zda nie,
        które usłyszałem kiedyś od jednego mądrego księdza.
        - jeśli spotkasz na swej drodze Zakonnicę ślepą na miłość Bożą, jak i
        sprzedajnego, łapczywego księdza - i oddalisz się przez to od Boga to jest
        Twój grzech, który wynika ze słabej wiary.
        Bo ten ksiądz czy zakonnica to tylko człowiek -nie mozna im nadawać rangi
        boskości na tej ziemi.

        Tym niemniej zgadzam się z poprzednikami- że Kosćiół Katolicki w Polsce
        potrzebuje radykalnych zmian -pierwszą niech bedzie odsunięcie Rydzyka od
        zarządzania rozgłośnią Katolicką -która teraz przypomina Świętą Inkwizycję i
        uprawia znane ze średniowiecza polowanie na czarownice.Fakt, że idą z duchem
        czasu -bo polują jeszcze na Żyda, Europejczyka z Unii itp itd.....ale nie tędy
        droga!

        P.S. nie wrzucajmy też wszystkich księży do jednego worka. Znam naprawdę
        trzeźo i zdrowo myślących księży (jak choćby ten cytowany), których nie
        obchodzą układy w dziwnej niekiedy sferze powiązań światka Kościelnego.
        Do Kościoła też dalej chodzę - bo idę tam dla Boga..nie zaś dla księdza...
Pełna wersja