hipermarket TESCO w Kielcach

IP: 81.219.132.* 06.03.06, 20:58
przytrafiły sie Wam jakiś ciekawe smiszne sytuacje w TESCO???Piszcie!!!!
    • Gość: as Re: hipermarket TESCO w Kielcach IP: *.server.ntli.net 06.03.06, 21:24
      Mocno sytuacyjne ale sprobuje opowiedziec.
      Wybralem sie tam jakis czas temu z kolega. Przechodzac kolo regalu z garnkami kolega umyslil sobie kupic jeden bo potrzebowal akurat. Znalazl taki w potrzebnym rozmiarze, ze szklana pokrywka. Niestety na garnku nie bylo ceny, wiec kolega zaczepil pracownika, ktory wlasnie nieopatrznie przeciagal wozek w poblizu.
      - Po ile ten garnek?
      Pracownik wzial garnek do reki, po czym obrocil go szukajac na dnie naklejki. Pokrywka pierdyknela na podloge i sie rozbila. Obaj panowie popatrzyli na siebie, po czym solidarnie skopali pozostalosci pokrywki pod regal i bez slowa udali sie kazdy w swoja strone.
      • Gość: x Re: hipermarket TESCO w Kielcach IP: *.futuro.kielce.msk.pl 06.03.06, 21:37
        mnie drzwi przytrzasnęły (coś słaba ta fotokomórka...
    • Gość: SmurfMądrala Re: hipermarket TESCO w Kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 22:33
      Najśmieśniejsza jest klientela.Uchachrane albo zachwycone gęby pasazerów
      aut o rejestracji TKI,tępe mordy wagarowiczów,mlode "intelektualistki"
      dyskotekowe o takiej ilości pasemek,kolczyków,tipsów,biżuterii,tatuaży ,że Doda
      niech się schowa,dumni dresiarze,klusownicy seksualni z ich żonami ubranymi
      w stylu"patrzta na mnie,widzita ile kosztuje?",lanserzy,komórkowcy-
      nalogowcy,skejty w gaciach na trzy osoby,dzieciarnia-biedota/tata milośnik
      jabola/,czuby i żebractwo,blokersi,sklad tej modelarni można wymieniać
      w nieskończoność.Tak jak mohery siedza w kościele caly dzień,chlopstwo
      w karczmie,to te nowe miejskie chamy w tej fermie dla "ludzi",w tym plastikowym
      kolchozie mogliby nawet spać.Smieszne ale i straszne.Tragikomedia.
      Dlatego bywam tam dwa,trzy razy w roku i zawsze obiecuję sobie -ostatni raz.
      A jednak przychodę-oby mnie nie odmóżdżylo.
      Aha!!!Prawdziwie śmieszna jest obsluga.Na pytanie szczególowe o jakiś towar,
      "handlowiec" podnosi buzię,spogląda pięknymi,zaskoczonymi oczkami.szeroko
      otwiera jame gębową i po dwóch minutach mówi:Nie wiem ,to kolega,ale
      kierowniczka wyszla.O trudne kwestie lepiej nie pytać, bo im sie krzywde robi.
      • Gość: megadeth Re: hipermarket TESCO w Kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 22:59
        wyjątkowo się ze Smurfem zgadzam
      • framberg Re: hipermarket TESCO w Kielcach 07.03.06, 09:17
        A gdzie SmerfieMądralo siedzą normalni, gdzie robią zakupy?
        Dla mnie Tesko to hipermarket jakich wiele; nawet nie przyszło mi do głowy
        patrzeć na niego jak na świątynię nowych czasów. Skąd Ci się to bierze?
        • Gość: SmurfMądrala Re: do Framberga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 21:17
          Normalni ludzie są wszędzie,także kupują i pracują w hipermarketach.
          Mój post jest subiektywny i krytyczny.Pisalem o zlej stronie tego zjawiska.
          Panegiryk też móglbym napisać ale nie napiszę,bo hipermarketów nie lubie.
          Mam prawo i powody.
          Wolę atmosferę,nastrój,sklepy,knajpki Śródmieścia,Dla mnie Kielce,Kraków,
          Warszawa, Jędrzejów czy Chęciny mają swój urok na uliczkach,Rynkach,skwerach.
          Nawet jeśli czasem moczem śmierdzi i w tryby można dostać.
          I ludek w tych miejscach tez jakiś normalniejszy.
          Takich "buców tescowych" w prawdziwym mieście jest mniej.Czy to prawda?
          Trzeba zrobić badania statystyczne.
          Ja zakupy robię w Kielcach ,nie w tesco.Jedzenie z wtryskarki nie smakuje.
      • Gość: Pete Re: hipermarket TESCO w Kielcach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 09:52
        no tak ludzie szukaja sobie rozrywki a ty dalej siedz przy komputerze i sie
        zamulaj
        • Gość: SmurfMądrala Re: Pet z TESCO w Kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 20:16
          Najbardziej zamulają pety,dlatego należy je szybko wyrzucać,Smierdzą
          przerażliwie.
      • oryganion Re: hipermarket TESCO w Kielcach 07.03.06, 22:56
        ta kolorystyka jest jeszcze bogatsza na świecie - równiez zapachowo jest
        bogatsza no i oczywiście językowo
        ale obsługa jest żenujaca - nigdy nic nie wie o towarze, nawet oznakowane jest
        przedziwnie - niby po europejski ale jakos dziwnie
        chociaz to głownie przypomina włoskie sklepy dla ubogich
        w Stanach to jest duzo prostrze - kupuje z samochodu 1x w tygodniu i rozładowuje
        do lodówek - i to jest najgorsza cześc zakupów - tej czesci nie cierpie
      • Gość: Gajowy Re: hipermarket TESCO w Kielcach IP: 81.219.132.* 08.03.06, 13:25
        dobrze gadasz Smurfie, ja zauważyłem jeszcze jeden nowy TRYND. Laseczki lansują się koniecznie z butelecką coli w łapce. W jednej łapce torebecka, w drugiej butelecka, komórecka gdzie? Łażą bez celu godzinami, zamiast polatać po lesie i pospuszczać trochę z wywalonych na wierch balonów.
        Są i inne niunie, jak łanie - ginący gatunek :(
    • pstrykacz.imieninowy Re: hipermarket TESCO w Kielcach 06.03.06, 22:50
      Nie będe ukrywał, że czasami lubię sobie kupić legalny film DVD zwłaszcza, że
      dobre produkcje można kupić już za 9.99 czy 19.99 złotych.

      Niestety na stoisku z tanimi filmami DVD w wielkich pojemnikach z nimi grzebie
      się wybierając je jak w workach z marchewką czy ziemniakami! Filmy nie mogą byc
      w porządku poukładane na półce tak abym mógł szybko przelecieć oczami po
      tytułach tylko jest to jeden wielki STOS, jeden wielki CHAOS.

      W takim stosie chaosie filmów nie trudno o uszkodzenia mechaniczne opakowań.

      Może ktoś to przeczyta i poukłada.
      • Gość: Sebog6 Re: hipermarket TESCO w Kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 07:08
        Nie chce mi sie juz nic pisac bo smurf zrobil to za mnie w 100% sie zgadzam.
    • Gość: jaca Re: hipermarket TESCO w Kielcach IP: 195.205.147.* 07.03.06, 08:35
      był to czwartek, a przed stioskiem z rybami spora kolejka (mrożone płaty w
      promocji). Nie czejkając na ekspedientkę wkładałem sobie do woreczka 2 szt.
      makreli wędzonej, aż tu nagle ekspedientka widząc moją samowolkę kazała mi
      przestać ..."macać te ryby".., bo ona jest od tego, na moją uwagę, że ryby
      mrożone wszyscy nagimi rękami przebieraja i sami wkładaja zagroziła że wezwie
      ochronę i kierownika i mnie załatwia.
    • Gość: "handlowiec" Re: hipermarket TESCO w Kielcach IP: 81.219.132.* 07.03.06, 09:49
      mnie sie przytrafilo tam pracowac.w pelni sie zgadzam ze smurfem.jak jest
      weekend to ludzi z zagranicy tyle ze az sklep pęka w szwach.a co do odpowiedzi
      na pyatania klientow to jest roznie.czasem pracownik przez przypadek przechodzi
      przez nie swoje stoisko i jakis klient go zapyta o cos.wiadomo ze nie jestesmy
      wszystkowiedzacy i nie odpowiemy na pytanie.najlepsi są klienci wulgarni i ci
      bez jakiegokolwiek wychowania.wtedy kazdy wie jak sie takiego traktuje.
      • Gość: handlowiec ck Re: hipermarket TESCO w Kielcach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 10:08
        co wy wiecie...najzabawnieisi sa klijenci...pracowalem tam kiedys i wiele tam
        widzialem...wchodza jak nadete bufory,panosza sie po sklepie i wpierniczaja
        najtanisze bagietki i jedza strego kurczaka,popijajac cola TKZ...i oczywiscie
        jakies krzywe tekst do pracownika..."ja bym za taka kase nie robił" a sami co
        robia skubia ludzi albo zapierniczaja w Macdonaldch...ale prawda jest taka ze
        pracuje tam wiekszosci ludzi wyksztalconych ktorzy nie chca krasc a niemoga
        znalesc pracy w tym kraju :(
        • Gość: handlowiec Re: hipermarket TESCO w Kielcach IP: 81.219.132.* 07.03.06, 10:17
          handlowcu ck pieknie to ujołes.przychodza te idioty i opowiadaja ze za takie
          pieniazki to nie beda dymac.ale coz.oni albo wcale nie dymaja i wcinają bebło
          czy tkz albo dymaja za drosze tylko wstyd sie im przyznac.a graja takich
          cwaniakow ze glowa boli.
    • Gość: handlowiec Re: hipermarket TESCO w Kielcach IP: 81.219.132.* 07.03.06, 10:00
      jakis klient kiedys wpadł na sklep, ukradł flaszke ze stoiska alkoholowego i
      poleciał szybkim krokiem w ciuchy.tam jednym tchem walną tą flaszeczke i sie
      stało.wódka go rozłozyła.nie byl w stanie wyjsc o wlasnych siłach ze
      sklepu.ochrona musiała go wywiez na paleciaku przez magazyn a pozniej rampą na
      plac.tam juz "lodówa" czekała.hehe
    • Gość: handlowiec Re: hipermarket TESCO w Kielcach IP: 81.219.132.* 07.03.06, 10:06
      taka sytuacja.kiedys w ck byly jakies wystepy harcerzykow.spały te pierony w
      akademikach.przyjechali chyba z ukrainy czy z jakiegos innego kraju dawnego
      zwiazku.no i jakos te dzieciaki łaziły po sklepie i postanowily ze cos
      zawiną.jeden zwinął szczoteczke do pniockow.pech chcial ze kamera go
      przychaczyła(u nich chyba nie maja w sklepach).zawineli go do pokoju ale nikt
      nie mogl sie dogadac z nim.znalazł sie nagle pracownik co kiedys w szkole mial
      takie jezyki do nauki.byc moze troche zapomnial ale cos kumał.zadał dzieciakowi
      pytanie:gdzie spicie?? ale cos przekrecil i chyba wyszlo pytanie: w czym
      spicie, bo ten mały koles z zagranicy odpowiedzial ze w poscieli!!!:)))
    • Gość: obserwator Re: hipermarket TESCO w Kielcach IP: 81.219.132.* 07.03.06, 10:28
      najlepsze akcje są na weekendach.przychodza wtedy te wymalowane lalunie i
      skromnych ciuszkach.kupuja te tanie piweczka (nie bede reklamowac) i pozniej
      leca do kibelka albo na parking.spozywaja to i czym predzej mkna do arizony co
      by tam jeszcze na bani poskakac.nie ma to rowniez jak przyjadą kopry zza
      miedzy.zmyslnie dobrany stroj, kolorystyka rzuca sie w oko z kilometra<to chyba
      dlatego zeby samica mogła zauwazyc> i chodza po tym slepie krecąc sie jak smrod
      po gaciach.zjedza zawsze jakiegos pierzoka z grilla bo na wsi ptasia grypa
      wybiła wszystkie, popiją colą TKZ i moga chodzic dalej pierdzac w alejkach i
      utrudniajac oddychanie innym.koniec juz mowy o tych z zagranicy <tki i jakies
      cyferki>miastowi tez porafią nawyczyniac.brak toleracji i zrozumienia
      pracownika.uwazaja sie na ludzi ktorzy pozjadały wszystkie rozumy.nosza sie po
      sklepie i nie patrza na nikogo.mysla ze są jedyni klientami.pewnie tak sobie
      marza po nocach.mozna by tu jeszcze pisac i pisac ale to poprostu temat jak
      rzeka. UDANYCH ZAKUPOW!!!!
      • Gość: Anonim Re: hipermarket TESCO w Kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 21:09
        Witam.czytajac to co pisali wyzej moi koledzy moge sie przychylic do tego iz
        wlasnie wiekszosc ludzi przychodzaca na zakupy to debile itp...sam tam
        pracowalem i wiem jak jest.to jak wykorzystuja ludzi kazdy sobie zdaje sprawe
        ale jak juz ktos wczesniej napisal duze grono tych ludzi to ludzie zarowno
        mlodzi jak i wyksztalceni.dziekuje ze sie wyrwalem z tesco i pracuje calkiem
        gdzie indziej gdzie czlowiek to czlowiek a nie bialy muzyn(sory nie chce nikogo
        tu urazic)traktowano nas gozej niz szmaty czasami a najgorszy okres byl gdy
        byly swieta.
        • Gość: a/d/m/i/n Re: żenujące IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 21:44
          że wątek jest głupi a piszacy w nim to jacyś życiowi frustraci, widzę że potrzebujecie się dowartościować pisząc o "burkach kupujących w tesco". Szkoda że jesteście tak ogłupieni (mimo iż uważacie się za nonkonformistów) że dorabiacie ideologię do trywialnej czynności jak zakupy czy oddawanie stolca, żenujące ! Ale cóż wszak klasa średnia w tym kraju tego potrzebuje.
          • Gość: SmurfMądrala Re: żenując admin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 22:50
            Zenujący "admin"napisal:wątek jest głupi ,piszacy w nim to jacyś życiowi
            frustraci, potrze bujecie się dowartościować ,Szkoda że jes
            > teście tak ogłupieni (mimo iż uważacie się za nonkonformistów) że dorabiacie
            id
            > eologię do trywialnej czynności jak zakupy czy oddawanie stolca, żenujące !
            Ale
            > cóż wszak klasa średnia w tym kraju tego potrzebuje.
            Oddawania stolca potrzebuje nie tylko klasa średnia.Twój belkot wskazuje,że
            należysz do klasy niższej/intelektualnie napewno/.Tacy też muszą oddać stolec.
            Ale to robi się w ubikacji/np. w tesco/a nie na forum.
            • Gość: handlowiec Re: żenując admin IP: 81.219.132.* 08.03.06, 10:21
              brawo dla smurfa. koles tak wysoko sie sadzi ze nie oddaje stolca.to jest dla
              niego ponizające.pewnie teraz stolec zalega mu w srodku i jak otwiera buzie to
              mu gowno wychodzi w postaci tego bełkotu co napisał:)))))
    • Gość: CK reprezentant Re: hipermarket TESCO w Kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 11:25
      Sytuacja miała miejsce jakiś rok - półtora roku temu.

      Robiąc zakupy w Tesco wpadła mi w oko jedna laska. Widziałem, jak kupowała
      sobie kurczaka na tym stoisku z grilem, poźniej przypadkowo staliśmy w tej
      samej kolejce do kasy. Raz na jakiś czas ugryzła kawałek stojac w kolejce.
      Kiedy juz była po za Tesco, po zjedzeniu tego kurczaka puściła MEGA PAWIA na
      stoisko z żelkami, które stało na środku galerii (w tej chwili tam sa
      róznokolorowe lody) Nie tylko obżygała przeszkloną ladę, ale także podłogę i
      jednego z klientów.

      Kiedy jestem w galerii i przechodzę koło stoiska z kurczakami, patrzę na tych
      biednych nieświadomych ludzi, którzy zajadają się tym paskudztwem.
      • Gość: handlowiec Re: hipermarket TESCO w Kielcach IP: 81.219.132.* 08.03.06, 15:57
        hahahahah miałes kolego niezłego farta.a jakbys tak zagadał do niej to dopiero
        moglaby byc przygoda.a co tych kurczakow to mnie zastanawia jednak rzecz.są
        jednak ludzie ktorzy maja zołądki chyba ze stali bo jedza tam te kuraki
        nałogowo i zyja.a te kuraczki sa dlatego niedobre bo te grille są czyszcone
        chemikaliami ktore pozniej porujac podczas grilowania wchłaniane są przez te
        biedne kurki. kury z solarium gorą!!!!
        • Gość: sc Re: hipermarket TESCO w Kielcach IP: *.org 09.03.06, 19:35
          up
          • Gość: miki Re: hipermarket TESCO w Kielcach IP: 82.139.11.* 10.03.06, 00:45
            Co prawda to nie w Tesco, ale w Realu, ale fajne historia to wam opowiem .
            I swieżutka , bo to dosłownie wczoraj.
            Przystanąłem przy stoisku z rybkami, niekogo nie było.
            Zachciało mi się łososia, takiego wedzonego , w plastrach, byle nie
            zapakowanego w "wieczną" folię.
            Ale oprócz wedzonych był też taki sam , ale marynowany. Nigdy się z takim nie
            spotkałem , wiec mowię do dziewczęcia w białym czepku, które sie pojawiło za
            ladą żeby mi zważyło ze 20 dkg, i pytam, czy ten marynowany to w ogóle dobry
            jest :)
            Dziewczę na to mówi : " wie pan co , ja to powiem panu szczerze, że ja to tego
            nie jadam" po czym skrzywiło się z niesmakiem, aż otrzepało i wywaliwszy nieco
            język wyartykułowało " bleeeeeee" :D

            Niezle , niezle , jeszcze z 10 minut chichotaliśmy z dziewczyną między
            półkami :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja