31-letni mężczyzna z Małogoszczy oblał benzyną ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 07:47
z Małogoszcza się pisze nieuki
    • Gość: małogoszczanin :) Re: 31-letni mężczyzna z Małogoszczy oblał benzyn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.06, 19:17
      jeden inteligent bawi się paliwe drugi nie umie napisać "z Małogoszcza" ehh co
      za ludzie.
      Tak wogóle to co to za gosc??
      • Gość: Filip Re: 31-letni mężczyzna z Małogoszczy oblał benzyn IP: 67.71.86.* 21.03.06, 19:31
        .....szkoda bo to ciekawe miasteczko...pamietam z lat dziecinnych widok ze
        wzgorza koscielnego....chyba ow widok roztaczal sie na jakas doline....a przed
        kosciolem staly drewniane potezne donice z rownie poteznymi w nich kaktusami....
        ...swiat byl wtedy taki piekny...slonce lato...zapachy zboz i polnych kwiatow...

        ...i choc prawdopodobnie ten urok Malogoszczy pozostal w mej pamieci mocno
        odrealnionu....to jednak dlugo sluzyl wyobrazni pierwowzorem literackich
        opisow, sennych wloskich miasteczek.
        • Gość: edek Re: 31-letni mężczyzna z Małogoszczy oblał benzyn IP: *.atrtnet.hu / *.i-trade.hu 21.03.06, 19:42
          co ćpasz Filipie ? dobre ;)
        • Gość: ,,,,, Re: 31-letni mężczyzna z Małogoszczy oblał benzyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 21:01
          Dzięki, że to przypomniałeś. Kaktusów przed kościołem nie pamiętam, ale
          wspominam sad pełen lipcówek i węgierek, leszczynową wędkę wystruganą przez
          starszego kolegę i modrzewiową aleję z kościoła na cmentarz. Klimat Małogoszcza
          prysł zresztą, jak tylko zaczęli budować cementownię.
          • Gość: Filip Re: Uroki Malogoszczy IP: 67.71.86.* 22.03.06, 20:25
            ....ach tak !...oczywiscie - sady pamietam ...i wspaniale powidla w tych sadach
            zmazone...gdy juz lato mialo sie ku koncowi...niesamowite zapachy tlacego sie
            drewna, leniwie snujacych sie dymow i pary z wysmazanych owocow....

            ...a w dol od kosciola kocie lby, kwadratowy ryneczek o ile dobrze pamietam, a
            jeszcze nizej ulica jakas cembrowana studnia, niska zabudowa, skrzypiace
            drewniane furty, a za zabudowaniami rozlegle laki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja