Jak syn starosty kieleckiego znalazł pracę

IP: 80.48.119.* 08.12.02, 20:28
W Kielcach a może nie tylko tutaj powinien powstać Zespół do
zwalczania korupcji,bo inaczej będzie źle .
    • Gość: Pracuś Re: Jak syn starosty kieleckiego znalazł pracę IP: proxy / 10.2.0.* 08.12.02, 20:47
      Napewno,coś w tym było ,że jako syn starosty był "premiowany".Z
      drugiej strony też mu się coś od życia należy...
    • Gość: zatroskany Kielczanin Re: Jak syn starosty kieleckiego znalazł pracę IP: *.riviera.pw.edu.pl / 10.4.32.* 08.12.02, 21:24
      Mój 16 letni brat zna się na obsłudze komputera i serfuje po
      internecie. Uczy się dwóch języków obcych. Zadowoliłby się
      niższą pensją, ale nie bywa "na zarządzie" i nie ma ojca
      starosty. Po za tym lepiej inwestować w młodszych.
      PS. Czy starosta jest wybierany w bezpośrednich wyborach
      samorządowych czy w jakiś inny sposób?
    • Gość: keepeye Re: co za durny artykul (i dziennikarz) IP: 64.83.120.* 08.12.02, 23:27
      Gość portalu: zawiedzona napisał(a):

      > W Kielcach a może nie tylko tutaj powinien powstać Zespół do
      > zwalczania korupcji,bo inaczej będzie źle .

      Ziemek, nie masz juz ciekawszych tematow?
      Moze porozmawiasz ze swoja siostra jak dostala prace. Wszak jej mamusia jest
      takze lekarzem. To pachnie nepotyzmem na odleglosc. A czy nie jest korupcja
      parkowanie przez ciebie na Sienkiewicza, gdzie jest zakaz ruchu?
      W ogole, zamiast szukac sensacji gdzie jej nie ma, zajalbys sie swoja rodzina.
      Twoja zona oczekuje dziecka, a ty zajmujesz sie pierdolami. Poszedlbys lepiej
      do sklepu kupic ubranka dla dziecka, no i fotelik, bo chyba go kupisz. A moze
      nie? Wszak zaglowki w swoim bolidzie zdemontowales. Pewnie dla bezpieczenstwa.
      • Gość: miki. Re: co za durny artykul (i dziennikarz) IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.02, 00:55
        Gość portalu: keepeye napisał(a):

        > Gość portalu: zawiedzona napisał(a):
        >
        > > W Kielcach a może nie tylko tutaj powinien powstać Zespół do
        > > zwalczania korupcji,bo inaczej będzie źle .
        >
        > Ziemek, nie masz juz ciekawszych tematow?
        > Moze porozmawiasz ze swoja siostra jak dostala prace. Wszak jej mamusia jest
        > takze lekarzem. To pachnie nepotyzmem na odleglosc. A czy nie jest korupcja
        > parkowanie przez ciebie na Sienkiewicza, gdzie jest zakaz ruchu?
        > W ogole, zamiast szukac sensacji gdzie jej nie ma, zajalbys sie swoja
        rodzina.
        > Twoja zona oczekuje dziecka, a ty zajmujesz sie pierdolami. Poszedlbys lepiej
        > do sklepu kupic ubranka dla dziecka, no i fotelik, bo chyba go kupisz. A moze
        > nie? Wszak zaglowki w swoim bolidzie zdemontowales. Pewnie dla bezpieczenstwa.

        Że redaktor Ziemowit ma kogoś "życzliwego" to się nie dziwię , wszak życzliwi
        sa wszędzie i każdy ma swojego , ale "życzliwy" redaktora jest skurczybyk
        spostrzegawczy i wnikliwy jak żaden inny , no proszę , nawet zagłówkom się w
        redaktorowym aucie przyjrzał. Ciekawe czy redaktorowy życzliwy wie kiedy mucha
        chodzi po oknie redaktorowego mieszkania , oraz jaką kupkę redaktor dzisiaj
        zrobił. W każdym razie nominacja na "żYCZLIWEGO ROKU" i to z dużą szansą na
        zwycięstwo... :-))))
      • _wojtek_d keepeye, tj mam na ciebie oko Ziemek! 09.12.02, 03:41
        Gość portalu: keepeye napisał(a):

        > Ziemek, nie masz juz ciekawszych tematow?
        > Moze porozmawiasz ze swoja siostra jak dostala prace. Wszak jej mamusia jest
        > takze lekarzem. To pachnie nepotyzmem na odleglosc. A czy nie jest korupcja
        > parkowanie przez ciebie na Sienkiewicza, gdzie jest zakaz ruchu?
        > W ogole, zamiast szukac sensacji gdzie jej nie ma, zajalbys sie swoja
        rodzina.
        > Twoja zona oczekuje dziecka, a ty zajmujesz sie pierdolami. Poszedlbys lepiej
        > do sklepu kupic ubranka dla dziecka, no i fotelik, bo chyba go kupisz. A moze
        > nie? Wszak zaglowki w swoim bolidzie zdemontowales. Pewnie dla bezpieczenstwa.
        >
        > Wojciech Domagała
      • know1 Skończyć z Ziemkiem i jego rodziną!!! 09.12.02, 09:23
        Nareszcie ktos znowu napisal troche prawdy o dziennikarzu Gazety! Brawo
        keepeye!!! Takich jak ten Ziemek trzeba tepic jak robale jakies. Ja juz wiele
        razy o tym pisalam i nic! Bo wszyscy sie tego Ziemka boja, bo jest
        Marsjaninem!!!! Prosta sprawa - gdyby sier go nie bali, to przeciez by mu ten
        samochod sholowali, ale policja ani straz miejska go nie ruszy! Kiedys podszedl
        do niego policjant, a ten Ziemek zamienil go w zieloną galaretę i te policjant
        po prostu popłynął do kratki ściekowej. Widziałam, to przerażające. Co do całej
        rodziny Ziemka, to już dawno mówiłam, że wszystkich trzeba po prostu
        wymordować - żonę w ciąży, matką, siostrę, a zwłoki spalić w krematorium! Razem
        z zagłówkami!
        Jestem z tobą keepeye, do dzieła!
        Baranowska Idiocka Skretyniała
        • Gość: J. Zróbcie Pogrom Kielecki IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 09.12.02, 21:34
          Mnie dziwią tylko te słowiańskie imiona. :D
    • Gość: Byly (na szczescie) kielczanin Re: Jak syn starosty kieleckiego znalazł pracę IP: *.proxy.aol.com 09.12.02, 06:30
      Czy Wy naprawde nie macie wiekszych problemow niz ten??? Czy to
      znaczy, ze osoba wykonujaca zawod np. starosty (itp.), powinna
      zakazac pracowac najblizszym czlonkom rodziny, bo moze zostac
      posadzona o ....???
      Nie znam ani redaktora ani starosty, ale po przeczytaniu tej
      informacji, dziwie sie tylko, ze ktos dopuscil do druku tak
      bezsensowna wiadomosc. Poziom gazety swiadczy o poziomie
      redaktorow i odwrotnie. Mam nadzieje, ze Redaktor Naczelny
      bedzie blizej przygladal sie swoim pracownikom i czytal ich
      marne wypociny, aby w przyszlosci takie cuda nie pojawialy sie w
      Gazecie. Temat i sposob przekazania sa po prostu ...ZENUJACE!!!
      Pozdrowienia z Canady (dla czytelnikow).
      • Gość: Bolo Re: Jak syn starosty kieleckiego znalazł pracę IP: 195.94.206.* 09.12.02, 14:24
        Siedź człowieku w tej Canadzie i nie wracaj bo u nas kretynów i
        bez Ciebie dostatek.
    • Gość: jacek Re: Jak syn starosty kieleckiego znalazł pracę IP: *.tu.kielce.pl / 81.26.1.* 09.12.02, 11:20
      Może i ja się zgłoszę i dostanę pracę, jeśli wystarczą moje nie
      wygórowane żądania i samo zgłoszenie. Ja też bym tak chciał.
    • Gość: Uczciwy Re: Jak syn starosty kieleckiego znalazł pracę IP: 195.94.206.* 09.12.02, 14:10
      Strojny senior też po znajomości wchodził na zabiegi do
      gabinettu przy ul kościuszki a stado chorych patrzyło z
      zadrością jak pielęgniarki całowałowały ekscelencję po
      rączkach.Towarzysz tu towarzysz tam , trzeba sobie jakoś radzić
      towarzysze w tych ciężkich czasach.
    • Gość: dora Re: Jak syn starosty kieleckiego znalazł pracę IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 09.12.02, 15:52
      Ja też umiem posługiwać się internetem i komputerem a takiej
      prcy nie mam!
      • r_z Re: Jak syn starosty kieleckiego znalazł pracę 10.12.02, 21:58
        Zatem zdaniem niektórych to wszystko w porządku, że gość ze średnim
        wykształceniem nie mający pojęcia o Unii Europejskiej (będzie dopiero
        szkolony:) ) na wejściu zarabia więcej niż jego rówieśnicy z wyższym
        wykształceniem pracujący w starostwie od początku (i nie mający zresztą szans
        na żadne szkolenia)?
        I jeszcze ciekawostka, która mnie poruszyła gdy się kiedyś dowiedziałem:
        czy wiecie, że ci członkowie PSL, którym partia załatwiła pracę w różnych
        urzędach płacą dwa razy wyższą miesięczną składkę członkowską?
        pozdr rz
Pełna wersja