Nie ma chętnych na darmowe przedszkola

IP: *.e / *.e-ostrowiec.pl 03.04.06, 09:47
Bardzo dobry pomysl, szkoda tylko ze taka mozliwosc jest w Kielcach a nie w
calym wojewodztwie a w szczegolnosci na wsiach.
    • Gość: ja Re: Nie ma chętnych na darmowe przedszkola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 10:19
      a czy to nie jest tak ze za darmo to nic nie ma i jak moze cos byc dobrego dla
      małych dzieci pierwszy raz stykających sie z takimi placówkami czy nie zrazą
      sie raz na zawsze ????
    • Gość: babetka Pani Stanisławska i pan Gąsior mnie zadziwiają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 10:44
      Podo0bnie, jak zadziwia mnie pan Sygut, który jest wypełniony po brzegi
      komunistycznym modelem wychowania dzieci.
    • Gość: babetka Pani Stanisławska twierdzi że: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 10:48
      "posłanie dziecka do przedszkola jest korzystne nie tylko dla malucha. - Dla
      mamy to chwila wytchnienia, możliwość np. poszukania pracy".

      Nie bardzo wiadomo, dlaczego posłanie dziecka do przedszkola jest korzystne dla
      malucha. Wieść gminna niesie, że wyrabia się w dziecku instynkt społeczny,
      inaczej mówiąc stadny.
      I pewnie wg pani Stanisławskiej wyrobienie w dziecku instynktu stadnego, czyli
      żeby dziecko przyjęło cechy właściwe stadu, jest korzystne.
      • Gość: babetka Re: Pani Stanisławska twierdzi że: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 10:53
        Przez kilkadziesiąt tysięcy lat ludzkość obywała się bez przedszkoli i
        rozwijała się znakomicie.
        Nagle ludzkość, a głównie komuniści, doszli do wniosku, że najlepiej odebrać
        dzici rodzicom, bo wtedy zostaną wychowani na przykładowych komunistów, którzy
        na rodziców będą donosić. I wyrobi się w dzieciach instynkt stadny i stadne
        zachowania. Wyrówna się poziom dzieci do najniższego. Do poziomu osiłka
        kretyna, który będzie grupą władał.
        Zabije się indywidualizm i dziecko stanie się wzorowym członkiem bezmyślnego
        stada oddanym na wychowanie bezmyślnej przedszkolance. I to będzie dobro
        malucha.
      • Gość: babetka Re: Pani Stanisławska twierdzi że: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 10:58
        Przez kilkiadziesiąt tysiącleci ludzkość głowi się nad tym, jak ułatwić sobie
        życie, jak najmniej pracować i jak najwięcej korzystać z życia przyjemności.

        I nagle pani Stanisławska mówi, że mama będzie szczęśliwa, gdy będzie miała
        mozliwość poszukania sobie pracy. I taka mama znajdzie sobie pracę jako np.
        sprzątaczka lub kasjerka lub nawet księgowa i będzie szczęśliwa. Zrealizuje się
        w tej pracy.
        Bo jak mama chce być ze swoim dzieckiem, wychowywać je i uczyć oraz cieszyć się
        dziecka rozwojem to mama jest wtedy przemęczona i nieszczęśliwa. Mama woli
        sprzątać kible niż np. pokazać dziecku jak trawa rośnie.

        To jest tok rozumowania pani Stanisławskiej, która jest typowym członkiem
        komunistycznego stada bydła.
        • Gość: wiklif Re: Pani Stanisławska twierdzi że: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.06, 11:08
          Paranoja bydlak Babetka wyzywa innych swoim imieniem !
        • Gość: kielczanka Re: Pani Stanisławska twierdzi że: IP: *.satbit.pl / 81.219.208.* 03.04.06, 11:11
          Czy oddalibyście,w obce ręce,swój wypieszczony samochód ?Pewnie nie.To dlaczego
          uważacie,że delikatne,bezbronne dziecko,można oddać w ręce nieznanych ludzi.Na
          szczęście,dzięki bezrobociu,50-letnie babcie ,mogą zająć się wnukami.Tak to ze
          zła/bezrobocie/,wyrasta dobro/babcia i wnuki/.
          • Gość: xtrmntr Gratuluje pogladow... IP: *.cable.mindspring.com 03.04.06, 11:31
            Dziadkowie nie pomoga dziecku w przygotowaniu do zycia w spoleczenstwie. A
            bedzie musialo nauczyc sie w nim zyc bo inaczej w doroslym zyciu nie da sobie
            rady i bedzie caly czas zerowac na rodzicach.
            A poza tym: dziadkowie rozpieszczaja dzieci - i tak wychowane dziecko bedzie
            uwazalo ze inni maja za nie wszystko robic.

            Ale jak tam sie lubi. Tylko dziecka szkoda - braku umiejetnosci nawiazania
            normalnych relacji w doroslym zyciu.
            • Gość: babetka Zobacz jaki pan geniusz :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 11:39
              Przez tysiące lat dzieci się nie nauczyły i żerowały, a dopiero przedszkola
              zakończyły czas żerowania :)
            • Gość: babetka Ja jestem zajebiście nieprzystosowana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 11:47
              do życia w stadzie, bo do przedszkola uczęszczałam niecały roczek i zawsze
              mknie przedszkole wkur...ło.

              A jakbym uczęszczała do żłobka i ze trzy latka do przedszkola to byłabym
              standardowa krowa i wszyscy by mnie lubili.

              A tak, to dokuczają mi na tym forum :(
            • Gość: kielczanka Re: Gratuluje pogladow... IP: *.satbit.pl / 81.219.208.* 03.04.06, 12:53
              Babcia ma czworo dzieci ,a one swoje dzieci,więc babcia ma spore przedszkole
              wnuków.Nie ma obawy o aspołeczność maluchów.Tej gromadce zapewnia opiekę kilka
              ich babć.
    • Gość: babetka A pan Krzysztof Gąsior IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 11:12
      obala mity. Obala mity, że przedszkole nie jest instytucją najlepszą.
      Pan Krzyś trudzi się całkiem niepotrzebnie – ten mit został obalony już w
      początkach XX wieku przez naukowców sowieckich, którzy udowodnili, że dla
      dziecka jest najlepsze jeżeli jest odebrane rodzicom jak najwcześniej. A w
      ogóle to najlepiej wychowuje się dzieci w domach dziecka.

      Bo dla Krzysia Gąsiora stado jest także niedościgłym wzorcem.

      Krzysia Gąsiora – specjalisty od natury bydlęcego stada.
    • Gość: babetka A może jest przyczyna bardziej prozaiczna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 11:18
      Niektórzy twierdzą i niektóre statystyki to potwierdzają, że mamy demograficzny
      niż. Że dzieci jest mało.
      To może jest tak, że te miejsca niewykorzystane, na które nie zgłaszają
      zapotrzebowania ograniczeni rodzice, którzy nie wiedzą, że najlepsze dla ich
      dziecka jest wychowanie w stadzie, są niewykorzystane, dlatego że ci rodzice
      się nie rozmnażają.

      Bo ja talk sobie myślę, że kobieta, która się zrealizowała w sprzątaniu kibli
      nie ma już ochoty rodzić dzieci, do rodzenie boli o wiele mniej niż sprzątanie
      kibli, a i satysfakcja ze sprzątania kibli jest o wiele większa.

      To byłoby chyba zgodne z teoriami pani Stanisławskiej i pana Gąsiora.
    • Gość: megadeth Chętni są, ale nikt o tym nie wie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 11:31
    • Gość: babetka A pani Stanisławska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 11:40
      w swojej niezmierzonej mądrości i dobroci, równej dobroci genialnego Syguta,
      twierdzi, że mama musi odpocząć. Nie twierdzę, że mama odpocząć nie musi.
      Ale pani Stanisławska postuluje, aby oddać dziecko na czas odpoczynku mamy do
      przedszkola pod opiekę aniołów przedszkolanek. Genialny Sygut twierdził w Radio
      Kielce, że dzieci są oddawane do przedszkola na 8-10 godzin. Mama sobie przez
      tyle czasu dziennie odpocznie.
      Ale anioły przedszkolanki nie odpoczywają. Przez 8-10 godzin dziennie użerają
      się z obcymi np. dwudziestoma bachorami. Ale to są anioły, one się w tej pracy
      samorealizują. A anioły, jak powszechnie wiadomo, odpoczywać od obcych bachorów
      nie muszą. Anioły przedszkolanki wpoją dzieciom nawyki właściwe
      zdyscyplinowanemu członkowi stada bydła.
      Ale z tego nie można wyciągać pochopnego wniosku, że anioły przedszkolanki są
      po prostu pastuchami, które za swoje poświęcenie otrzymują zapłatę.
    • charl75 bzdury z tymi miejscami 03.04.06, 13:00
      pisza w gazetach ze sa miejsca, a gdzie sie nie zadzowni pod podane adresy
      jednostek, ktore podobno maja jeszcze takie miejsca to sie okazuje ze brak!!!
      Jakies niedoiformowanie czy co??
      • babeta4 Re: bzdury z tymi miejscami 03.04.06, 13:05
        celowa dezinformacja osobnika o pseudonimie Babetka !
Pełna wersja