Gość: forumek
IP: *.targikielce.pl / 217.97.137.*
22.04.06, 17:37
RPZ wpadło na beznadziejny pomysł płotu od strony ulicy Ogrodowej,a teraz
jakiś mondrala z RPZ obsadził ten płot rośliną o nazwie hedera helix czyli
bluszcz pospolity, która to nie oplata takich konstrukcji,a jedynie swoimi
korzeniami przybyszowymi może przytwierdzać się do kory drzew lub porowatych
ścian. Już wcześniej obsadzili pas zieleni przy ruchliwej ulicy Ogrodowej
gatunkami bardzo wrażliwymi na zanieczyszczenia powietrza takimi jak cisy czy
jałowce- miała to być kurtyna oddzielająca park od ruchliwej ulicy. Jakiś
mondrala obsadził skarpę zamkową wrzosami i wrzoścami gdy te rośliny mają
pewne wymagania wilgotnościowe,które na stromej skarpie są nie do osiągnięcia.
I na koniec posadzili trzmielinę japońską w parku w zacienionych miejscach
koło muszli koncertowej,gdzie już dogorywa. Chcialbym wiedzieć ile miasto
płaci za takie nieprzemyślane inwestycje RPZ? A w końcu jako podatnicy to my
dostajemy po kieszeni!