psycholognistykutas
24.04.06, 11:02
Ta zapyziała instytucja nie ma racji bytu. Jeżeli firma przewozowa nie
potrafi zapewnić klientom sprawy tak podstawowej jak rozkład jazdy, to
powinna zgnić marnie. Z dekadę temu zdarzało mi się jeździć PKS-em w
delegację. Normą było, że rozkład jazdy wg informacji telefonicznej, a wg
informacji na miejscu "w okienku" różnił się o mniej więcej pół godziny, pół
biedy, jeśli to było opóźnienie. Przypuszczałem, że przez dziesięć lat coś
się jednak zmieniło. Ale gdzieee... Spróbujcie pojechać np. do Warszawy
autobusem z Kielc o godz. 4:30. Nie da się, bo go nie ma, chociaż jest w
rozkładzie na stronie www. Zabawne, że w dobie dzisiejszej konkurencji takie
dziwo jeszcze funkcjonuje. I zabawny jest też ten ich wysokopłatny numer
informacyjny. Rozumiem, że ten rozkład na stronie internetowej to taki kawał-
kara, dla tych, którzy nie chcą już na etapie dowiadywania się o połączenie
wesprzeć tej szacownej firmy. Do piachu!!!