Gość: zuzia
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
05.05.06, 13:00
I stało się, że te dwa półdupki - Lepper i Giertych - które przez 15 lat były
tam, gdzie ich miejsce, czyli w politycznym rynsztoku, budują moralnie
odnowioną IV RP. I zostają ministrami i wicepremierami. Śmiać się czy płakać?
Ministrami zupełnie bez kompetencji, bo to, że ktoś jest rolnikiem, nie
znaczy jeszcze, że może być ministrem rolnictwa (Lepper), tak jak to, że ktoś
chodził do szkoły, nie znaczy, że może zostać ministrem edukacji (Giertych).
Ale cóż, człowiek uczy się całe życie. Wczoraj Edgar dowiedział się od
asystenta, co to jest ta rekonstrukcja, teraz oni się dowiedzą, co to jest to
rolnictwo i ten sport i już mogą rządzić. Pięknych czasów dożyliśmy.