Jeździć czy deptać, oto jest pytanie?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 23:36
Deptak i park powinny być również dla rowerów. Mogliby tu zastosować ograniczenie prędkości do 10 km/h. Śmieszne są tłumaczenia, że można prowadzić rower. To może na plecy mam go brać? Deptak jest długi i chodzenie po nim z rowerem na plecach jest męczące. Jeżeli rowerzyści nie mogą jeździć, to żadna ryksza tym bardziej, bo jest szersza od roweru i zajmuje więcej miejsca. Zróbcie porządek z tymi świętymi krowami, co łażą po ścieżkach rowerowych, bo jak im zrobie z dupy garaż to nie będzie moja wina. Na koniec: jak w mieście jest tylko jedna ścieżka, to niech władze się nie dziwią, że ludzie jeżdżą po chodnikach, deptakach, parkach.
    • Gość: ehhhh Jeździć czy deptać, oto jest pytanie? IP: *.westside.kielce.pl / *.westside.kielce.pl 01.06.06, 23:36
      a dostal jakis pieszy mandat za spacerowanie po sciezce rowerowej??NIEE
      zreszta jakie my sciezki mamy, postawili znaki przy chodniku i zadowoleni sa.
      a np zeby zrobic sciezke z zachodu na wschod to juz niebardzo potrafia.

      To jak bede chcial sie dostac do jakiegos sklepu na koncu sienkiewicza to
      przelece nad nia...bo przeciez nie bede prowadzil roweru...po to go wymyslili
      zeby na nim jezdzic, no chyba ze jest sie w kielcach, to sie mozna przeleciec.
    • Gość: misterxy Jeździć czy deptać, oto jest pytanie? IP: *.chello.pl 01.06.06, 23:41
      Przecież jak ktoś sobie jedzie Sienkiewka powoli to komu to przeszkadza.
      Wszyscy powinni byc rowni wobec prawa. Jak cykliści nie mogą jezdzic po
      deptaku to rikszarze rownież nie powinni. Nie mam równych i równiejszych.
    • Gość: mac Re: Jeździć czy deptać, oto jest pytanie? IP: *.uni.lodz.pl 01.06.06, 23:42
      Rozumiem karanie ludzi, którzy się ścigają, szaleją po deptaku. Rozumiem
      wstawianie mandatów szaleńcom, którzy jeżdżą po murkach, doniczkach i psują
      wszystko co popadnie.

      Ale nie można zabraniać jazdy na rowerze w ogóle! To najbardziej ekologiczny
      środek transportu, propagowany na całym świecie. Jeśli już zamykamy ulice w
      centrum dla samochodów to chociaż rowerom pozwólmy jeździć. Tym bardziej, że
      60% mieszkańców deklaruje, że na rowerze jeździ.

      A poza tym to już więcej jest na Sienkiewce prywatnych samochodów i służb
      ochroniarskich niż rowerów...
    • Gość: megadeth Re: Jeździć czy deptać, oto jest pytanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 23:43
      Gość portalu: CK napisał(a):

      > Deptak i park powinny być również dla rowerów. Mogliby tu zastosować ograniczen
      > ie prędkości do 10 km/h. Śmieszne są tłumaczenia, że można prowadzić rower.

      Dokładnie. Jeżdżący z głową rowerzysta nikomu nie przeszkadza.

      > Zróbcie porządek z t
      > ymi świętymi krowami, co łażą po ścieżkach rowerowych, bo jak im zrobie z dupy
      > garaż to nie będzie moja wina. Na koniec: jak w mieście jest tylko jedna ścieżk
      > a, to niech władze się nie dziwią, że ludzie jeżdżą po chodnikach, deptakach, p
      > arkach.

      Dokładnie. Poza tym nie wiem co za idiota połowę ścieżki oznakował "piesi +
      rowerzyści". Akurat między Solną i Sienkiewicza jest to nie potrzebne... piesi
      mogą iść 2 stroną Silnicy...

      A ludzie będą jeździć po chodnikach (warunek: pieszy ma pierwszeństwo i należy
      się zatrzymać w razie konieczności) - po jezdni się nie da - mistrzowie
      kierownicy rozjadą, a na ścieżce rowerowej są urządzane parkingi...
    • Gość: adam Re: Jeździć czy deptać, oto jest pytanie? IP: *.westside.kielce.pl / *.westside.kielce.pl 01.06.06, 23:44
      "Z kolei dyrektor Gruszewski zwraca uwagę, że wyznaczenie takiej ścieżki
      rowerowej kłóci się z koncepcją architektoniczną deptaka."
      wes sie koles w glowe pir***** zacznij myslec !!!!!!!!
      kłóci sie z koncepcja....oslabiasz ludzi takimi wypowiedziami!!!!.
      to zmien se te koncepcje i bedziesz mial problem z glowy!!!
      poto jest rower zeby na nim jezdzic a nie prowadzic, jak sie bede chcial przejsc
      sienkiewicza to rower w domu zostanie.
      • hamsterek Re: Jeździć czy deptać, oto jest pytanie? 02.06.06, 08:27
        Gość portalu: adam napisał(a):

        > "Z kolei dyrektor Gruszewski zwraca uwagę, że wyznaczenie takiej ścieżki
        > rowerowej kłóci się z koncepcją architektoniczną deptaka."
        > wes sie koles w glowe pir***** zacznij myslec !!!!!!!!
        > kłóci sie z koncepcja....oslabiasz ludzi takimi wypowiedziami!!!!.
        > to zmien se te koncepcje i bedziesz mial problem z glowy!!!
        > poto jest rower zeby na nim jezdzic a nie prowadzic, jak sie bede chcial przejs

        Jak sobie chłopczyku wyobrażasz to że na wyremontowanej Sienkiewicza domalują
        pasy i zrobią ścieżkę rowerową ?? Zastanów się trochę. A jak przekonasz nasz
        naród żeby nie wchodził na ścieżkę przy takiej masie ludzi jaka chodzi po
        Sienkiewicza ?? Już teraz koło Silnicy mało kto zwraca uwagę na to że idzie po
        drodze dla rowerów a koło ronda notorycznie na ściezce parkują samochody. I nie
        krzycz na gościa który dobrze mówi że nie można wyznaczyć ściazki na deptaku bo
        ma rację. Była by to bzdura^2. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem było by
        ograniczenie prędkości dla rowerów na Sienkiewicza.
        • Gość: adam Re: Jeździć czy deptać, oto jest pytanie? IP: *.westside.kielce.pl / *.westside.kielce.pl 02.06.06, 10:29
          "Jak sobie chłopczyku wyobrażasz to że na wyremontowanej Sienkiewicza domalują
          > pasy i zrobią ścieżkę rowerową ??"
          hymm na zrobia to tak jak inne sciezki w kielcach...postawia znaki.
          co do samochodow kolo silnicy to chyba logiczne ... gdzie maja parkowac?? ktos
          podjol decyzje zeby wybudowac to "centrum handlowe" kolo ronda, w centrum
          zatloczonego miasta,ale juz o pargingach dla klijentow nie pomyslal...

    • Gość: jakos Re: Jeździć czy deptać, oto jest pytanie? IP: *.westside.kielce.pl / *.westside.kielce.pl 01.06.06, 23:56
      jakos nie raz jezdzilem 40 km/h po sienkiewce i nikomu nic sie nie stalo, da sie
      zaplanowac ruchy pieszych(tak jak w szachach) i omijac ich z daleka. jesli
      nasze tory sie krzyzuja...to hamujemy...
      50 km da sie pojechac ale w nocy:P
      ale tak szczeze to ograniczenie predkosci wystarcza tak do 15 - 20 km/h.

    • Gość: tersh Re: Jeździć czy deptać, oto jest pytanie? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 02.06.06, 00:00
      > ograniczenie prędkości do 10 km/h

      Nie przesadzajmy... 10km/h to jest sprawny chód człowieka - na rowerze nie jest
      łatwo przy tej prędkości się utrzymać.
      • Gość: xtrmntr Sprawny chód człowieka? IP: *.cable.mindspring.com 02.06.06, 00:38
        Chyba Korzeniowskiego?
        • Gość: m Re: Sprawny chód człowieka? IP: *.uni.lodz.pl 02.06.06, 08:31
          10km/h to 2,8m/s. Prędkość szybkiego biegu człowieka to 9-11m/s więc 2,8m/s to
          ledwo truchcik.
          • Gość: xtrmntr Moderatorze/opiekunie! IP: *.cable.mindspring.com 28.06.06, 01:03
            A ilu ludzi truchtajacych widzisz chocby na Sienkiewicza?

            PS. Powodzenia z forum - zycze oby Ci sie udalo!
    • Gość: tersh Re: Jeździć czy deptać, oto jest pytanie? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 02.06.06, 00:01
      Oczywiście - najłatwiej wszystkie drogi zamknąć dla rowerów a ścieżek nie
      budować. Rower sluży do noszenia na plecach. Stojaki na rowery chociażby na
      placu przy poczcie oczywiście służą do odłożenia roweru z pleców podczas
      odpoczynku.
      • Gość: elek Re: Jeździć czy deptać, oto jest pytanie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 00:36
        Temu miastu bliżej do małej mieściny niz do Europejskiego miasta..w kazdym
        duzym eropejskim miescie jazda rowerem jest czyms naturalnym w centrum, jednak
        u nas nie dosc ze nie ma sciezek rowerowych to na tej ktora "sciezka" sie
        nazywa stoja samochody( np:odcinek na plantach).Na całej długosci tej tzw
        sciezki rowerowej chodza ludzie.No coz tu dalej wieje PRLEm,jakiemus urzedasowi
        ktos zone przestraszyl i teraz taki zrobi wszystko aby utrudnic zycie
        milosnikom rowerow.
        • Gość: konrad NY Re: Jeździć czy deptać, oto jest pytanie? IP: *.ny325.east.verizon.net 02.06.06, 06:11
          a ci straznicy miejscyz bozej laski to beda latali z radarami czy jak????
          ograniczenie do 20 km/h. smiech. jakos w NY moga byc sciezki rowerowe, i
          miastach europejskich moga a wkielach nie moga. co za palant z tego goscia od
          koncepcji. a w ogole to ja nie wiem co za ludzie dali sie zlapac tym debilnym
          straznikom. precze ze straza miejska!!!!!!!
    • Gość: Zepco Re: Jeździć czy deptać, oto jest pytanie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 06:37
      Od kiedy to straż miejska ma prawo zatrzymywać pojazd będący w ruchu? Tym, o ile
      dobrze się orientuję, powinna zajmować się policja. Poza tym tak jak już wielu
      pisało przede mną skoro mamy być równi wobec prawa, to mandaty i upomnienia
      należą się tym którzy stawiają samochody oraz spacerują po ścieżce.

      Wiem,że wśród rowerzystów znajdują się szaleńcy, którzy rzeczywiście pędzą ok
      40km/h w tłumie, ale czarne owce można spotkać w każdej społeczności. To tak
      jakby zabronić jazdy po mieście samochodom, bo większość nie przestrzega
      ograniczeń prędkości do 50km/h. Panowie urzędasy, bierzcie samochody na plecy i
      przenoście albo pchajcie z prędkością nie przekraczającą 10km/h. :P

      Chcecie mniej piratów na ścieżce, to wlepiajcie im mandaty. Ale porządnych
      rowerzystów, którzy sobie spokojnie jeżdżą zostawcie w spokoju!
      • Gość: krzef Re: Jeździć czy deptać, oto jest pytanie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 07:44
        napiszę od innej strony. jeżdże na rowerze, ale chodzę również po sienkiewce z
        niespełna trzyletnią córeczką. ludzie uwierzcie że nad takim dzieckiem trudno
        zapanować - jeżeli umyśli jej się że będzie ganiać gołębie, lub inne ptaszki, to
        nie patrzy i biegnie do nich. kilka razy mijali nas rowerzyści pędzący z góry
        sienkiewicza właśnie z prędkością 30 - 40 km/h i wtedy aż mnie mrozi gdy pomyślę
        co by się stało jakby córka wpadła pod taki rower.
        Reasumując - sienkiewka to deptak DLA PIESZYCH !!!!!!
        jeżeli jakiś rowerzysta tam się znajdzie, to niech jedzie z bezpieczną
        prędkością (nawet podobną do prędkości pieszego), i niech nie cwaniakuje, że
        jadąc szybko zdąży skręcić, zahamować itd.
        • Gość: m Re: Jeździć czy deptać, oto jest pytanie? IP: *.uni.lodz.pl 02.06.06, 08:21
          a jak chodnikiem chodzisz a córeczka wbiegnie na ulicę?

          na deptaku powinno być dopuszczone jeżdżenie rowerem a pilnować się powinno
          tylko szaleńców
          • Gość: Crux Re: Jeździć czy deptać, oto jest pytanie? IP: *.kom / *.os1.kn.pl 02.06.06, 09:15
            Ciekawe jak sobie wyobrażasz rozgraniczenie szaleńców od normalnych
            rowerzystów... Że każdy widzi? To nie jest podstawa prawna. Można niby zawsze
            podpiąć pod przepis mówiący o stwarzaniu niebezpieczeństwa w ruchu drogowym, ale
            to nie zda egzaminu. Ograniczenie prędkości? A niby jak będziemy ją mierzyć?

            Przy takim dużym natężeniu ruchu pieszych i kulturze jazdy co poniektórych
            rowerzystów nie da się obecnie pogodzić na Sienkiewicza interesów pieszych i
            rowerzystów. Dla mnie jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest po prostu wydzielenie
            tras rowerowych w centrum, ale nie na deptaku. Bo pomysł namalowania pasów
            rozgraniczających ruch pieszych i rowerzystów na deptaku chyba należy
            potraktować jako żart :-)

            Rowerzyści powinni walczyć raczej o nowe ścieżki rowerowe (dziwi mnie np. zakaz
            jazdy rowerem po alejkach parkowych, gdzie spokojnie można wydzielić pas dla
            pieszych i rowerów bez zbytnich ingerencję w charakter tego miejsca), a także o
            stojaki na rowery, bo tych jak na lekarstwo i nie ma jak zostawić roweru...

            Pozdrawiam
            • Gość: Biker Re: Jeździć czy deptać, oto jest pytanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 10:07
              > Rowerzyści powinni walczyć raczej o nowe ścieżki rowerowe

              Jak na razie jest jeden wybrukowany chodnik po którym łażą piesi i jeżdżą samochody

              • Gość: Crux Re: Jeździć czy deptać, oto jest pytanie? IP: *.kom / *.os1.kn.pl 02.06.06, 14:21
                > Jak na razie jest jeden wybrukowany chodnik po którym łażą piesi i jeżdżą
                > samochody

                Umówmy się - jest jedna ścieżka ;-) A że nawierzchnia niewłaściwa i że niektórzy
                kielczanie nie do końca zrozumieli przeznaczenie tego "chodnika", to inna
                sprawa. Tych nierozumnych należy karać i już. Prawo ma na to odpowiednie
                paragrafy - zarówno dla pieszych, jak i dla zmotoryzowanych.

                Jakiś czas temu remontowany był spory odcinek Warszawskiej. Dlaczego wówczas nie
                pomyślano o wydzieleniu fragmentu chodnika na ścieżkę rowerową? Nawet pisałem w
                tej sprawie swego czasu, ale bez echa... Już pal sześć nawierzchnię - mogła
                zostać ta nieszczęsna kostka. Wystarczyło namalować pas rozdzielający, dostawić
                kilka znaków, ściąć krawężniki przy skrzyżowaniach i gotowe. Ale u nas się tak
                nie da... Zaraz mędrcy z magistratu wymyślają ścieżkę przez ostępy leśne (nawet
                na stronie internetowej UM było kiedyś napisane, że to najpiękniejsza ścieżka
                rowerowa w Polsce :-))) ). Nikt nie pomyślał, że rowerem można też jeździć do
                pracy, na uczelnię, do szkoły, a nie tylko do lasu. Kolejny, trochę świeższy
                przykład - Jesionowa. Tymczasem urzędnicy "fundują" nam kolejną trasę do
                Piekoszowa. Tylko nie wiem, jaka w tym ich zasługa, jak zawsze można było tam
                dojechać :)))

                I do tego ten odwieczny brak stojaków na rowery...

                To wszystko jednak nie stanowi żadnego argumentu za tym, aby znieść zakaz ruchu
                rowerzystów na Sienkiewicza. Natężenie ruchu pieszych, nachylenie terenu,
                zwłaszcza przy teatrze, sprawia, że taki mariaż ruchu pieszych i rowerzystów nie
                jest szczególnie udany...

                Pozdrawiam
        • Gość: cyklista dzieci sie trzyma za ręke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 23:08
          Dzieci sie trzyma za ręke. To chyba podstawa odpowiedzialności rodzica!!!!
    • Gość: kruk Re: Jeździć czy deptać, oto jest pytanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 07:42
      po pierwsze całkowity zakaz i nie ma na ten temat co dyskutowac,ale jest też
      drugi problem na który Straż Miejska przymyka oczy,będąc wczoraj z wnuczką na
      spacerze przemkneło koło mnie w ciągu dziesięciu minut sześć samochodów na
      placu SDM gdzie jest całkowity zakaz ruchu po remoncie,również dla
      mieszkańców,przy okazji dowiedziałem się od mieszkańców,że kierowcy codziennie
      skracają sobie drogę przez PLAC,pomiędzy Wesołą,a Hipoteczną
    • azabar Re: Jeździć czy deptać, oto jest pytanie? 02.06.06, 08:06
      Poniższy cytat dedykuję włodarzom miasta:
      "§ 16. 1. Znak B-1 "zakaz ruchu w obu kierunkach" oznacza zakaz ruchu na drodze
      pojazdów, kolumn pieszych oraz jeźdźców i poganiaczy; znak może być ustawiony
      na jezdni."
      Jak wszyscy to wszyscy. Mam nadzieję, że Panowie "strasznicy miejscy" ukrócą
      praktyki bezprawnych przemarszy różnej maści korowodów zakłócających spokój
      pieszych na ulicy Sienkiewicza.
    • kosz.marny Re: Jeździć czy deptać, oto jest pytanie? 02.06.06, 08:30
      Spokojnych rowerzystów zostawić w spokoju!
      Prześladować szaleńców, rozpędzających się z górki i jadących slalomem pomiędzy
      ludźmi (nie wpadnie debilowi do głowy, że jakieś dziecko może nagle wyskoczyć)
      i skaczących po schodkach i murkach (będą się nadawać do remontu kapitalnego za
      2 lata po takich wyczynach).
      • Gość: Bunny Re: Jeździć czy deptać, oto jest pytanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 08:50
        Sam sie prześladuj. To że nie potrafisz zapanowac nad rowerem powyżej 20 na
        godzine to nie znaczy że trzeba karać osoby jeżdżące szybko. Problemem pieszych
        jest to, że jak widzą szybko jadącego rowerzyste to cudują i za wszelka cene
        próbują wejść pod koła, o dziwo dzieci, które nie wiedzą co sie dzieje podążają
        dalej swoim torem i można je ominąć z dużym marginesem bezpieczeństwa.

        Może ktos ze strazy miejskiej sie wypowie czy jakiś pieszy dostał mandat na
        ścieżce rowerowej? Tylko jak stukne takiego na ścieżce to moja wina. Aha, z
        doświadczenia wiem że na biku mandat dostaniesz tylko jak sie zatrzymasz :)
        • Gość: Biker Re: Jeździć czy deptać, oto jest pytanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 09:39
          Weźcie w ogóle ku.. pozamykajcie pół tej kieleckiej wsi wszędzie tam gdzie
          jakiś tatuś albo mamusia wyjdą ze swoją córeczką/syneczkiem na spacer i będzie
          zajebiście! Park zamknięty, sienkiewka zamknięta po ch.. w ogóle brać ze sobą
          rower do miasta? Ciekawe czy jak wyremontują rynek to też nie będzie można
          wjechać na rowerze bo zaraz pojawią się hordy rodzinek z bachorami? Żenada! Co
          do straży wiejskiej (bo kielce to nie miasto) to te buraki zatrzymują tylko tych
          rowerzystów którzy jadą sobie powolutku i nie stanowią żadnego zagrożenia bo
          wiadomo ich najłatwiej zatrzymać, ogólnie to mnie mogą pocałować w dupę i nie
          mam zamiaru przestawać jeździć po mojej wsi tylko dlatego że jakiś cieć w
          urzędzie tak sobie wymyślił.
        • Gość: Giant Re: Jeździć czy deptać, oto jest pytanie? IP: 212.191.80.* 03.06.06, 10:50
          Stary chyba nie wiesz co mówisz, Sienkiewicza powinno sie jeździć na rowerze do
          20 km/h i nie wazne jak dobry jesteś i z jakimi prędkościami umiesz śmigać.
          Chcesz sobie poszaleś jedź na wietrznie albo na patrol. A w centrum pomiędzy
          ludź jeździj spokojnie. Jeżeli kóregoś dnia potrącisz dzieciaka będziesz
          wiedzial o czym pisze. Nie życze ci tego, ale zastanów sie nad tym czy
          wsiądziesz potem na rower jeżeli jakiś dzieciak przez ciebie przestanie chodzić
          a będzie miał zaledwie 4 lata.

        • kosz.marny Re: Jeździć czy deptać, oto jest pytanie? 06.06.06, 08:06
          > To że nie potrafisz zapanowac nad rowerem powyżej 20 na
          > godzine to nie znaczy że trzeba karać osoby jeżdżące szybko.

          Jesteś śmieszny, a nawet żałosny. Czy nie widzisz, że to, co piszesz, świadczy
          przeciw tobie? Przemawia przez ciebie kompletny brak wyobraźni. Ciekawe, ile
          masz lat...
    • Gość: gabagibabazu A w pompkę mi dmuchnijcie skoro tak IP: 81.219.132.* 02.06.06, 09:13
      60% mieszkańców korzysta z rowerów a nie robi się Nic(?), lub wykonuje pozorne działania z myślą o cyklistach. To dopiero kłóci się z ...koncepcją Panie dyrciu Gruszewski. W każdym cywilzowanym kraju, mieście centra są udostępnione i pieszym i rowerzystom. Łamiących prawo karze się i na ulicach, i deptakach.Tam rzeczywiście ludzi zachęca się do jazdy na rowerze. To dopiero herezja w takiej sytuacji i się...kłóci - zabraniać bezpiecznej i spokojnej jazdy NORMALNYM cyklistom, którzy chcą, no właśnie co za idiota się wypowiadał ze Straży M.w artykule !? Właśnie chcę sobie deptakiem spokojnie i na rowerze podjechać z dziewczyną do kafejki na kawę i ciacho, Co tu nie - logicznego? Wyznaczyć proszę ścieżkę wszędzie i na deptaku dla rowerzystów i bezwglednie wymagać przestrzegania przepisów. INNEJ drogi nie ma!Bo ja bedę jeździł i znam wielu, którzy traktują rower jako środek transportu w naszym mieście i jeżdzić BĘDĄ! TO Wariatów proszę ścigać i karać-surowo. Dopóki nie stworzy się możliwości JAZDY W MIEŚCIE dla ludzi korzystających, lub przesiadających się no rowery - dopóty będzie anarchia, potrącanie ludzi. Mieszkańcy (te 60%) powinni mieć prawo do wolnej, spokojnej jazdy w mieście, przemieszczania się (bezpiecznego).Rowerzystów PRZYBYWA i pora złapać się wiaderko z białą farbą i promować w zapchanym mieście tę formę komunikacji a nie pieprzyć o koncepcjach i źle wygladającym nowym bruku z linią na biało pomalowanym.Co Pan robi dyrciu w tej sprawie? ALe coś mi się wydaje, że prędzej włosy dyrciowi wyrosną, niż doczekamy się na możliwość jazdy w naszym mieście rowerem.Czy jesteśmy skazani na 1 zawaloną pieszymi i samochodami ścieżkę i walkę o przeżycie na wąskich ulicach ? Nie! Nie po to kupiłem rower i jeżdżę na nim, nie mam zamiaru go nosić, prowadzić kiedy jest sprawny. Jeżdżę bezpiecznie, szanuję pierwszeństwo pieszych i będę wszędzie dojeżdżał, gdzie mam ochotę.Nie mam wyjścia jak i setki normalnych rowerzystów, bo niczego nie robicie panie G. oprcz zakazów i polowań na rowerzystów.Mam to już zwyczajnie w dupie, jak się nie przejmujecie potrzebami mieszkańców - rowerzystów, to ja Wami także! A mandaty, Straż, karanie? "bawmy się" dalej w policjantów i złodziei, bo tak to teraz wygląda i jak widzicie nic się nie zmieni.Na ulicach jest niebezpiecznie! więc... jak w tytule. I niech pan dyrciu spodziewa się hiper demonstarcji rowerzystów, którzy jak tak dalej pójdzie "współpraca" to pana wypompkują. Pozdrowienia dla coraz większej rzeszy sióstr braci rowerzystów!
      • Gość: mala Re: A w pompkę mi dmuchnijcie skoro tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 09:43
        No cóż pan derektor znalazl najprostszy sposoba na rozwiazanie
        problemu.Wprowadzic zakaz i znikna rowerzysci to i zniknie problem.Po co sie
        glowic i wymyslac cos ambitnego, przeciez te 5tys. co to je pan zarabia to dla
        pana i tak za malo zeby pana i panu podobnych urzedasow zmusic do
        myslenia.15.00 i do domu..cala filozofja magistrackich urzednikow.
    • Gość: JA Odwieczny konflikt interesów IP: *.echo.com.pl 02.06.06, 09:51
      To jak pogodzic dwa a nawet trzy zwasnione strony bo:
      1. Rowerzysta przeszkadza kierowcom na ulicy.
      2. Przechodniom na chodnikach, deptakach i innych.
      3. Zaś rowerzystom na ściezke dla rowerow wchodza wszyscy niezaleznie od wieku
      i idac cala szerokoscia sciezki jeszcze rzucaja miesem jak probuje sie ich
      ominac.
      Nie dosc ze sciezek jest malo i poprzecinane sa ulicami to i tak nie mozna z
      nich korzystac. Wg mnie powinno obowiazywac pewne rozsadne ograniczenie
      predkosci w miejscach typu deptak -Sienkiewka, czy alejki parkowe, zeby
      faktycznie nie jeździc tam na wariata ale nie wyrzucac rowerzystow nie wiadomo
      w zasadzie dokad. Czy kazdy rowerzysta rowerzyscie rowny - dziecko na rowerku w
      parku jest rowniez potencjalnym groznym przestepcom rowerowym??
      Jest to nierozwiazywalny konflikt interesow wszystkich trzech stron.
      • Gość: malami Re: Odwieczny konflikt interesów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 10:06
        Jakim cudem został pan dyrektorem, rozumiem ze za jakies zaslugi dla
        kolegow.Jaki z pana menadzer jesli nie potrafi poan rozwiazac problemu tylko
        sie go pozbywa wydajac zakazy czy gadajac brednie ze jakis plan nie pozwala na
        to aby pomyslec nad sciezkami w centrum.Kielce nie maja zadnej sciezki
        rowerowej..bo jak sciezka mozna nazwac miejsce w ktorej chodza piesi.Jesli nie
        radzi sobie pan z tak błachym problemem jakim jest sciezka to jak chce pan
        podjemowac wqzne dla miasta decyzje.takiego derektorka nalezy wypier....z
        roboty..
      • Gość: mokasyn Re: Odwieczny konflikt interesów IP: *.futuro.kielce.msk.pl 02.06.06, 10:07
        przegiecie. oczywiscie jest grupa furiatow na rowerach, ktorzy nie rozumieja, ze
        niebzpiecznie jest mijac pieszych na duzej predkosci. swoja droga chcialbym
        zobaczyc pieszego strazaka miejskiego lapiacego rozpedzonego do predkosci 30
        km/h rowerzyste. w zasadzie niewykonalne zeby on go zatrzymal, chyba ze
        rejtanowskim rzutem pod kola ;)

        jezdzac zauwazylem, ze sporo jest w Naszym miescie rowerzystow jezdzacych tak na
        codzien do pracy czy szkoly. jedyna sciezka rowera (opuszczajac zaslone
        milczenia na to jak czesto na sciezce pojawiaja sie piesi - zwlaszcza matki z
        dziecmi) ulatwia zycie tylko malej czesci rowerzystow i moze byc traktowana
        tylko jako droga rekreacyjna (mam na mysli to, ze jej wartosc, nazwijmy to
        tranzytowa jest znikoma) tymczasem wprowadza sie kolejne obostrzenia co do
        rowerow (tunel pod dworcem, park i coraz czesciej upominajaca za jazde po
        chodniku policja), a jazda po glownych drogach razem z bardzo rozpedzonymi
        samochodami to czesto zabawa ze spora iloscia adrenaliny i dla ludzi o stalowych
        nerwach. trzeba by sie jakos zorganizowac i wybrac pod magistrat i pojezdzic do
        okola po rynku poki nas nie zauwaza ;) mowie to zupelnie serio - moim zdaniem
        warto by bylo pokazac ilu nas jest i ze nasze interesy nie moga byc lekcewazone.
        srodowiska dh, free ride dirt itp wywalczyly sobie tory, a my (nie chce
        wprowadzac sztucznych podzialow - rower jest rower) jezdzacy niewyczynowo mamy
        teraz zbierac mandaty. a jesli mamy sie o co upominac to teraz jest najlepszy
        czas - wybory za pasem :)

        co do wylapywania tych ktorzy jezdza zbyt szybko - nie mialem pojecia do tej
        pory, ze policja czy straz zatrzymuje kogokolwiek na sienkiewicza. mijalem
        sluzby tam wielokrotnie i ani razu nie zwrocili mi uwagi. znac jechalem
        ostroznie i z rozsadna predkoscia. policjant przy odrobinie dobrej woli
        spokojnie oddzieli tych rozsadnych od wariatow.
    • Gość: ketrab Re: Jeździć czy deptać, oto jest pytanie? IP: 212.182.32.* 02.06.06, 10:09
      Nie macie innych problemów??? tylko zajmować sie takimi banałami?????
      • Gość: user Re: Jeździć czy deptać, oto jest pytanie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 10:19
        Mamy inne problemy, tylko ze ten "banał" pokazuje jak trudno co kolwiek
        wywalczyc, bo tacy dyrektorzy i tacy komendanci nie maja pomyslow i lub dobrej
        woli, wiec jak chcesz z nimi przeforsowac jakis nie banalny pomysł?
      • Gość: gabagibabazu zrzuta na rowerek reh. dla dyrcia "entuzjasty" IP: 81.219.132.* 02.06.06, 11:10
        Gość portalu: ketrab napisał(a):

        > Nie macie innych problemów??? tylko zajmować sie takimi banałami?????

        Mamy aż nadto, ale chcemy także bezpiecznie i zdrowo żyć, czyli oszczędzić na paliwie,nie jeździć w smrodzie, załapać troszkę zdrówka i dojeżdżać na randki, do pracy,kochanek,żon, sklepów -na rowerku.
        • Gość: Szurkowski R. Re: zrzuta na rowerek reh. dla dyrcia "entuzjasty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 08:03
          Te kajtek jak chcesz żyć zdrowo i nie wąchać spalin to wypad do lasu z tym
          rowerem a nie pętać się ludziom pod nogami!!!!!!!!!!
          • Gość: gabagibabazu Re: zrzuta na rowerek reh. dla dyrcia "entuzjasty IP: 81.219.132.* 08.06.06, 13:59
            Te siurek w trepie kołysany... do kilbla też nie musisz chodzić, zrób se przetokę i pamiętaj, że cewnik wymienia się choć raz na kilka dni a nie raz na m-c - w innym przypadku masz w głowie g**o. Żyj dalej zdrowo i komfortowo Rychu !
            Zostań na swoim ulubionym chodniku. I won od lasu,tam płoszysz i zadziwiasz nie zdrowo zwierzaki.
    • Gość: megadeth 60% a 15 tysięcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 10:28
      Czy 15 tyś kibiców jest ważniejsze do 60% społeczeństwa ? Dlaczego podczas meczu
      zastawia się ścieżkę rowerową, jak są miejsca na parkingi po 2 stronach stadionu ???
    • Gość: as Re: Jeździć czy deptać, oto jest pytanie? IP: 82.139.11.* 02.06.06, 11:05
      Jakie to proste - jest problem - to wziac i zakazac jazdy rowerami. I juz nie ma problemu. Z niecierpliwoscia oczekuje kolejnych genialnych rozwiazan proponowanych przez urzednikow. Sam mieszkam przy ruchliwej ulicy, halas spory, czeste stluczki a czasem ktos zginie na przejsciu dla pieszych - czy moge prosic o zamkniecie ulicy dla ruchu kolowego? W ostatecznosci moga zrobic na niej parking, jak na Paderewskiego.

      Wracajac do rowerzystow - wszystkiemu winni cyklisci. Maja az jedna sciezke rowerowa i jeszcze im malo, a niektorym to pewnie sie marzy rower jako zwyczajny srodek transportu, ktorym mozna pojechac np. do sklepu czy do urzedu zalatwic sprawy. A wypad do lasu... Zaraz, do lasu tez nie, w koncu tor na Telegrafie tez komus przeszkadzal. O wlasnie, na Sliwkach buduje sie tor dla rowerkow i to jest miejsce, gdzie mozna sobie pojezdzic na rowerze. Oczywiscie jesli nikt nie wpadnie na pomysl wyprowadzenia sobie tam psa. W drodze do toru rower mozemy transportowac autkiem, a kto autka nie ma - moze na plecach.

      Rowerzysci pamietaja tor na Telegrafie. Po jego zburzeniu (bo komus przeszkadzal) zebrali sie i postawili urzednikom, czego efektem powstanie toru na Slichowicach. Widac tak juz jest w tym panstwie, ze jak sie nie krzyczy, to czlowieka nie szanuja. Moze znow trzeba sie zebrac i np. pojezdzic przez godzinke czy dwie w 50 osob po ulicach w centrum? Pojezdzic troche po rynku, zablokowac przy okazji ruch w centrum - moze ktos wyjrzy z okna w magistracie i zobaczy rowerzystow?

      Po Sienkiewce jezdzic rowerem nie mozna. W parku tez. Dlaczego? Bo kilku rowerzystow tam "szalalo". Poslugujac sie ta logika prosze o zakaz jazdy samochodami po ulicach, przeciez kierowcy czesto przekraczaja predkosc.
      • Gość: ZA Re: Jeździć czy deptać, oto jest pytanie? IP: *.westside.kielce.pl / *.westside.kielce.pl 02.06.06, 15:01
        "Moze znow trzeba sie zebrac i np. pojezdzic przez godzinke czy dwie
        > w 50 osob po ulicach w centrum?"

        jestem za...dolaczy sie ktos??
        • Gość: Zepco Re: Jeździć czy deptać, oto jest pytanie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 16:31
          > "Moze znow trzeba sie zebrac i np. pojezdzic przez godzinke czy dwie
          > > w 50 osob po ulicach w centrum?"
          >
          > jestem za...dolaczy sie ktos??

          Również jestem za. Na początek proponuję zamknąć ul. Warszawską. Dlaczego akurat
          tę ulicę?
          Ponieważ znakomita większość kierowców przekracza tam prędkość, dochodzi do
          wielu wypadków, a żeby przejść przez pasy w niektórych miejscach, to trzeba
          nieźle się napocić i mieć do tego mocne nerwy.
          • Gość: gabagibabazu Manifestacja IP: 81.219.132.* 02.06.06, 17:15
            Słuszna idea, popieram i na pewno się wybiorę.Tydzień wystarczy chyba, żeby nas trochę było ;) a media przygotowały się do utrwalenia i nagłośnienia. Czekamy na stanowisko kieleckich organizacji, klubów itp, MTB Kielce choćby, czyli wszystkich, którym jak mniemam zależy na propagowaniu jazdy i bezpiecznym poruszaniu się po naszym mieście na rowerku.Może te pały coś zrozumieją jak pojeździmy 10 km/h po śmierdzących ulicach w centrum.
            • Gość: Biker Re: Manifestacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 18:27
              kiedy ta manifestacja chetnie dolacze :)
              • Gość: maxibiker Re: Manifestacja - jestem za IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 21:23
                Zaproponujcie jakis termin milo bedzie pojezdzic po deptaku wieksza grupa...ja
                bede napewno
                • Gość: krzysztoFD Re: Manifestacja - jestem za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 12:55
                  zróbmy wieć MASĘ KRYTYCZNĄ W KIELCACH :)potrzeba tylko troche czasu na
                  zkrzyknięcie sie w okreslonym terminie i miejscu, pojawimy sie na pewno,
                  przyjaciel mtbcross :)
                  • Gość: krzysztoFD MASA Krytyczna- organizujmy czym prędzej !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 12:56
                    czekamy na termin...
                    • Gość: ss Re: MASA Krytyczna- organizujmy czym prędzej !!!! IP: *.onkol.kielce.pl 20.06.06, 09:36
                      a oprócz masy trasy terenowe:
                      www.rweit.civ.pl/glownaeit_1.php3?id=szlakirowerowe_cozrobic_eit
                      • Gość: sixsix1 Re: MASA Krytyczna- organizujmy czym prędzej !!!! IP: *.onkol.kielce.pl 05.07.06, 11:21
                        ...bo jesteśmy chyba jedynym miastem wojewódzkim i nielicznym tak dużym bez masy !!! mtbcross organizuje maratony i wycieczki, może mtb kielce zorganizuje masę ???
    • Gość: m Rowery IP: *.uni.lodz.pl 02.06.06, 11:19
      Wszystkim zainteresowanym rowerami i ich zaletami polecam stronę:
      www.rowery.org.pl/pragmatyka.htm (i cały serwis
      www.rowery.org.pl).
      Polecam poczytanie troche na temat rowerów również wszystkim niezainteresowanym
      a w szczególności urzędnikom państwowym.
      • Gość: mokasyn Re: Rowery IP: *.futuro.kielce.msk.pl 02.06.06, 11:30
        manifestacja! tak tak tak!!!!!!!
      • Gość: gagagibabazu Strażnicy wiejscy na rolki -WSKOK! IP: 81.219.132.* 02.06.06, 11:36
        no tak "stary", ale to trzeba myśleć głową, a nie (przekorną, łysą) d**ą.
        Nie dotrze, nie wierzę.
        Panie dyrciu z magistratu (także entuzjasto od siedmiu boleści)-proszę zaopatrzyć Strażników Wiejskich w rolki, przeszkolić i zaopatrzyć w suspensoria bo... NAS NIE DOGONIAT!
        • Gość: ereerer Dyrektor Entuzjasta Czesław Gruszewski :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 13:03
          od dzis entuzjasta i pasjonat rowerów to ktos kto zna kogos kto ma rower, sam
          jednak nigdy nie uzywal bo mu ktos zone przestraszyl jak ta szla w niedziele z
          zakupow.Sam jest za wprowadzeniem zakazu jazdy rowerem....pan Derektor mnie
          rozwalil.....
    • Gość: cyklista to czemy projektanci nie pomyśleli o rowezrystach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 17:21
    • Gość: cyklista to czemu projektanci nie pomyślei o rowerzystach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 17:22
      to czemu projektanci nie pomyslei o roweerzystach, pozatym przecież ktoś to
      zatwierdzał....
      • Gość: rowerzysta Re: to czemu projektanci nie pomyślei o rowerzyst IP: *.futuro.kielce.msk.pl 03.06.06, 00:37
        Jak zwykle wybierają najłatwiejszy sposób poradzenia sobie z problemem
        rowerzystów.

        Ale jak ja mam jechać ścieżką rowerową (w szczegolności chodzi o odcinek
        od "Centrum Rondo" do stacji CPN) w pierwszym odcinku mnóstwo ludzi idą po
        ścieżce i nic ich to nie obchodzi a przecież obok jest jakis skrawek chodnika,
        ale co ich tam wolą komentowac że wariat jedzie czy coś w tym stylu. Następnie
        skrzyżowanie ścieżki rowerowej z sienkiewicza, tutaj także trzeba ominąć pare
        osób i liczyć na nie miłe komentarze w naszym kierunku. Jedziemy dalej i co
        mamy super projekt (ktos pomyślał i położył za**biste kamienie bo których
        lipnie się jedzie) i znowu... panie z torbami i idzie przez środek drogi
        rowerowej.

        WYSTARCZY TROSZKĘ KULTURY OD PRZECHODNIÓW DLA ROWERZYSTÓW, A NAPEWNO ZADZIAŁA
        TO W DRUGĄ STRONĘ!

        Co do ograniczenia prędkości na Sienkiewicza! Kolejny głupi pomysł. Co
        posadzicie policjanta z radarem na łąwce i bedzie nas łapał? :-)
        A może zafundujecie liczniki rowerowe? A może fotoradar? :-)

        Ja mam pytanie do pana który pisał o gołębiach na Sienkiewicza jak córeczka do
        nich biegnie. Przecież te gołębie nie są gdzies na środku sienkiewki tzn tzw
        placach więc chyba idzie córkę upilnować? No chyba że masz coś ważniejszego do
        roboty!

        CO BY NIE MÓWIĆ SIENKIEWKĄ BĘDZIEMY JEŹDZIĆ ROWEREM NAWET JAKBY BYŁ ZAKAZ BO JA
        NIE MAM ZAMIARU PROWADZIĆ ROWERU! Po to go biorę, aby szybciej załatwić sprawe!

        Jeszcze co do prędkości 40-50km/h... Mogę i nawet jechać więcej w godzinach
        szczytu ale z uwagą i myśleniem do prodzu (tzn. zdawać sobie sprawe z tego co
        się może stać - chodzi tutaj o te córeczki, synków itd)

        A TERAZ DO ROWERZYSTÓW !!!
        Kiedy robimy blokade miasta? Trzeba by troszke pojeździć może zmienia zdanie.

        AHA I PROŚBA DLA KIEROWCÓW SAMOCHODÓW
        Troszkę kultury dla rowerzystów! Już nie raz mi sie zdarzyło, że jadę przy
        krawężniku nic nie przeszkadzam a tam jakiś TKI lub TK trąbi. Lepiej ominąc, a
        nie trąbić, zdjąć noge z gazu - to przede wszystkim!

        Pozdro dla was!
        • Gość: d rozwiązanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 01:12
          proponuje MASE KRYTYCZNĄ w godzinach szczytu
          • Gość: Filip Re: stop rowerzystom na deptaku ! IP: *.sympatico.ca 03.06.06, 05:42
            ...rower tez jest pojazdem...w Kanadzie poruszanie sie rowerem po chodniku jest
            zabronione...a nie mowiac po deptaku...chodnik i deptak jest dla
            pieszych...nalezy ustawic znaki na ktorych widnial bedzie rower przekreslony a
            pod nim suma ktora uisci rowerzysta za ewentualne wtargniecie na deptak np; 500
            zl....problem rozwiazany.
            • Gość: maja Re: stop rowerzystom na deptaku ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.06, 08:25
              "Nowy" stary komendant powyciagal funkcjonariuszy z za biurek, no totrzeba
              bylo znalezc im jakies zajecie, a ze oni cale zycie siedzieli w papierkach
              popijaac kawe jedli paczki to teraz jedny do czego sie nadaja bedzie lapanie
              rowerzystow...i juz mamy suscesy w pracy:)
            • Gość: tq Re: stop rowerzystom na deptaku ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.06, 09:47
              to powiedz łaskawie, którędy rowerzyści mają jeździć (zarówno w wieku 10 jak i
              60 lat)
            • Gość: as Re: stop rowerzystom na deptaku ! IP: 82.139.11.* 03.06.06, 09:59
              Filip, ty jak cos pie..iesz...
            • Gość: as Re: stop rowerzystom na deptaku ! IP: 82.139.11.* 03.06.06, 14:50
              W Kanadzie jest zimno i renifery biegaja po ulicach, wiec nic dziwnego, ze rowery nie sa popularne. U NAS, w Polsce to co innego. Rozumiem jednak filip, ze praca na zmywaku nieco zaweza horyzonty.
            • Gość: MoD Re: stop rowerzystom na deptaku ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 16:36
              od Filip, Filip, pojedźże do miasta europejskiego jakiegos, i zobaczysz na
              deptaku, deptajacych pieszych, i rowerzystow i skutery nawet.... a w Kielcach
              mamy... prawie jak deptak.
        • Gość: Giant Team Re: to czemu projektanci nie pomyślei o rowerzyst IP: 212.191.80.* 03.06.06, 11:07
          > Ja mam pytanie do pana który pisał o gołębiach na Sienkiewicza jak córeczka do
          > nich biegnie. Przecież te gołębie nie są gdzies na środku sienkiewki tzn tzw
          > placach więc chyba idzie córkę upilnować? No chyba że masz coś ważniejszego do
          > roboty!

          Szkoda mi ciebie. Chciałbym zobaczyć jak ty będziesz pilnował swoje dziecko.
          Jeżeli masz ruchliwego dzieciaka to za ch..ja nie upilnujesz w 100% chyba ze
          przywiażesz sobie do nogi. Ale widocznie ciebie tak pilnowali i teraz masz uraz.

          > Jeszcze co do prędkości 40-50km/h... Mogę i nawet jechać więcej w godzinach
          > szczytu ale z uwagą i myśleniem do prodzu (tzn. zdawać sobie sprawe z tego co
          > się może stać - chodzi tutaj o te córeczki, synków itd)

          Jeździlem z taką prędkością i wierz mi że jazda taka jest jak totolotek. bo może
          uda ci sie ominąć dzieciaka ale wlezie w ciebie baba ktora zobaczyla coś po
          przecinej stronie deptaka na wystawie.

          Jak potrącisz 4 letnie dziecko mimo i jeździsz z "ale z uwagą i myśleniem do
          prodzu" to bedziesz mowil inaczej. PAMIETAJ DEBILU ZE TAKIE DZIECKO NIE MA SZANS
          Z ROWEREM.

          A jak chcesz troche adrenalinki zapraszam na wietrznie lub na patrol.

          > Co do ograniczenia prędkości na Sienkiewicza! Kolejny głupi pomysł. Co
          > posadzicie policjanta z radarem na łąwce i bedzie nas łapał? :-)
          > A może zafundujecie liczniki rowerowe? A może fotoradar? :-)

          Wystarczy ze takie pajace ja ty (ja kiedyś :) ) wcisną klameczke hamulca jak
          jadą między ludźmi i nie wazne czy jest to sienkiewicza czy inne miejsce.

          Pozatym powinienes sie wykazac inteligencją i traktowac pieszych jak bezrozumne
          bydlo na ktore trzeba uwazac. ich sie nie da oduczyć pewnych beznadzieknych nawyków.

          Co do karania za jazde po centrum na rewerq to debilizm. A po sienkiewicza
          jeździłem 10 lat temu i bede jeszcze jeździl następne 10 lat.


          • Gość: Magda Re: to czemu projektanci nie pomyślei o rowerzyst IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 15:05
            nie wyobrażam sobie abym na ścieżkę rowerową, która jest i tak zajęta przez
            pieszych idących jak święte krowy musiała donosić rower ze Szczecińskiej. Chyba
            że będe jeździła przez telegraf na skocznie bocznymi drogami. Jak się chce to
            mozna to pogodzić. Fakt na Sienkiewicza ludzie chodzą jak chcą alke przy małej
            prędkości da się zatrzymać rower w miejscu. Dorysowanie linii i stworzenie
            ścieżki, dobry pomysł, ale musimy się nauczyć jeszcze kultury zarówno
            rowerzyści jak i piesi i zmechanizowani. Co do manifestacji - kiedy?
            • Gość: Biker Re: to czemu projektanci nie pomyślei o rowerzyst IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 19:05
              Powiedzmy sobie szczerze ze malowanie jakichkolwiek pasow na Sienkiewce i
              nazywanie tego sciezka rowerowa mija sie z celem. Piesi i tak beda po niej lazic
              i nic tego nie zmieni. Jak ktos nie wiezy to niech sobie przejdzie przez odcinek
              sciezki rowerowej od Sienkiewki do IX Wikow (niech mi teraz powie jak ma sie to
              sprawdzic na sienkiewicza np. o 15.00 po poludniu;))

              Stawianie znaku zakazu to tez czysty bezsens! Ci ktorzy stanowia to zagrozenie
              czyli bikerzy ostrzej jezdzacy i tak beda jezdzic nie baczac na znak! A mandaty
              beda wlepiane normalnym rowerzysta bo tylko ich bedzie mozna zlapac :))

              Sam przejade sobie szybciej przez sienkiwke w dol (mam bika do xc i spd'ki wiec
              rozpedzic moge sie naprawde porzadnie) ale nigdy nie pedze na leb na szyje! Wiem
              ze to jest frajda mijac pieszych to z prawa to z lewa ale nalezy zachowac zdrowy
              rozsadek! Wiem ze to tylko gdanie ale niech kazdy kto jedzi tamtedy naprawde na
              maxa sie zastanowi na chwile co by zrobil gdyby potracil jakiegos gowniarza i go
              zabil! ja nawet nie chce myslec o takich rzeczach!
    • Gość: Zepco Patrole interwencyjne i pojazdy "uprzywilejowane" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.06, 11:18
      Jeszcze powinni zabronić jazdy przez cały deptak patrolom interwencyjnym (jeśli
      im nie śpieszno do napadu itp, a tak jest w ponad 90% przypadków) i właścicielom
      posesji.
      Przecież mogą sobie wjechać z najbliższej uliczki. A z tego co widzę, to jak
      ktoś ma sklepik na samej górze, to pędzi tam już od ulicy Padarewskiego.
      Ale na to nie zwraca się uwagi.
    • Gość: Prowokant Proponuje manifke IP: *.netcity.pl / *.netcity.pl 03.06.06, 19:10
      ONI na prawde maja Nas w pompce. Moze czas im kolejny raz pokazac ilu nas jest
      i zablokowac centrum miasta rowerami a pozniej sienkiewke i niech pisza
      straszacy przynajmniej beda mieli w ten sposob zajecie barany.
      • Gość: eugenius Re: Proponuje manifke IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.06, 00:10
        Szok! w glowie sie nie miesci jak mozna takie bzdury wygadywac bedac
        dyrektorem.widac mozna...mozna jesli ma sie wszystko w dupie,nawet tych dla
        ktorych sie pracuje..bo pracuje sie dla zywklych ludzi..bo to ich kasa idzie na
        twoja pensje szanowny panie Dyrku..twoim obowiazkiem jest tak dzialas aby ci
        rowerzyscie mieli ktoredy jezdzic..a nie zeby sluchali twojego piepszenia ze
        ich rowerek kloci sie z twoja koncepcja...w pale sie nie miesci
    • Gość: Źmior Re: Jeździć czy deptać, oto jest pytanie? IP: *.lokalna / 195.60.64.* 04.06.06, 10:07
      Fajnie straszyć rowerzystów mandatami ale prawo obowiązuje wszystkich
      szczególnie takie organy jak Policja i Straż Miejska. Chciałbym zwrócić uwagę
      na poniższe artykuły z ustawy Prawo o ruchu drogowym.
      Załącznik do obwieszczenia Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2
      czerwca 2005 r. (poz. 908)
      USTAWA z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym
      DZIAŁ I Przepisy ogólne
      Art. 1. 1. Ustawa reguluje zasady ruchu na drogach publicznych oraz w strefach
      zamieszkania, warunki dopuszczenia pojazdów do tego ruchu, wymagania w stosunku
      do osób kierujących pojazdami i innych uczestników ruchu oraz zasady kontroli
      ruchu drogowego.
      Art. 2. Użyte w ustawie określenia oznaczają:
      1) droga - wydzielony pas terenu składający się z jezdni, pobocza,
      chodnika, drogi dla pieszych lub drogi dla rowerów, łącznie z torowiskiem
      pojazdów szynowych znajdującym się w obrębie tego pasa, przeznaczony do ruchu
      lub postoju pojazdów, ruchu pieszych, jazdy wierzchem lub pędzenia zwierząt;
      Gdzie na Sienkiewicza jest pobocze?! Panowie urzędnicy wzywam Was do określenia
      gdzie jest to pobocze po którym możemy się poruszać.
      8) pobocze - część drogi przyległą do jezdni, która może być przeznaczona do
      ruchu pieszych lub niektórych pojazdów, postoju pojazdów, jazdy wierzchem lub
      pędzenia zwierząt;
      9) chodnik - część drogi przeznaczoną do ruchu pieszych;
      Gdzie w ustawie określono co to jest deptak? Jak można się poruszać po czymś co
      nie istnieje?
      Oddział 11
      Przepisy dodatkowe o ruchu rowerów, motorowerów oraz pojazdów zaprzęgowych
      Art. 33. 1. Kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z drogi
      dla rowerów lub z drogi dla rowerów i pieszych. Kierujący rowerem, korzystając
      z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność
      i ustępować miejsca pieszym.
      1a. W razie braku drogi dla rowerów lub drogi dla rowerów i pieszych kierujący
      rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z pobocza, z zastrzeżeniem art.
      16 ust. 5, a jeżeli nie jest to możliwe - z jezdni.
      5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem
      jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:
      1) opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem lub
      2)szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z
      prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej
      drogi dla rowerów.
      I co zabraniacie jeździć rowerami po Sienkiewce? To w majestacie prawa będziemy
      jeździć po poboczu! i chciałbym zobaczyć wniosek do sądu grodzkiego o ukaranie
      rowerzysty za zgodne z prawem zachowanie.
      • Gość: hm Re: Jeździć czy deptać, oto jest pytanie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.06, 10:35
        Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem
        jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:
        1) opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem lub
        2)szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z
        prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej
        drogi dla rowerów.


        Ad.2 - Sienkiewka ma dużo więcej niż 2m i brakuje na niej wydzielonej drogi dla
        rowerów więc chyba spokojnie można jeździć... :)
        Ad.1 - a jeśli mimo wszystko ktoś będzie chciał wlepić mandat wystarczy
        powiedzieć, że jedziemy jako opiekun dziecka w wieku do 10 lat tylko zdążyło
        nam uciec w momencie zatrzymania przez policje.
      • Gość: dziadekbabci Re: Jeździć czy deptać, oto jest pytanie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.06, 10:41
        to ja dozuce cos od ciebie:
        Zgodnie z Art .33 rowerzysta może korzystać z chodnika dla pieszych (nawet jeli
        nie ma pozwalających na to znaków) w przypadku gdy brak jest drogi (ścieżki)
        dla rowerów, chodnik ma co najmniej 2 metry szerokości, i na drodze (szosie)
        dozwolony jest ruch pojazdów samochodowych z prędkością większą niż 50 km/h.
        (czyli w mieście musi być znak drogowy ograniczający prędkośc do co najmniej 60
        km/h) Oczywicie w takim przypadku jesteśmy zobowiązani zachować szczególną
        ostrożność oraz ustępować pierwszeństwa pieszemu. Czyli dokładnie to co napisal
        kolega powyzej.nie mozna zabronic jazdy po ulicy Sienkiewicza...bo niby z
        jakiej okazji?

        Ponadto proponuje skorzystac z przyslugujacego nam prawa i jesli widzimy auto
        zaparkowane na sciezce rowerowej, np odcinek przy plantach,( wybrukowany
        czerwona kostka z wymalowanym znakiem "symbolem" roweru) proponuje wykrecic 112
        i smialo zglosic to..zobaczymy czy przyjedzie ktos i wlepi im mandat..
        Acha i jeszcze taryfikator:

        Wyprzedzanie na przejazdach dla rowerzystów lub bezpośrednio przed nimi 200 8
        punktów
        Niestosowanie się do znaku C-13 " droga dla rowerów " 100 i 1
        Nieustąpienie, przez kierującego pojazdem, pierwszeństwa rowerowi znajdującemu
        się na przejeździe dla rowerzystów 350 i 6
        Nieustąpienie, przez kierującego pojazdem, pierwszeństwa rowerowi przy
        przejeżdżaniu przez drogę dla rowerów poza jezdnią 350 i 6
        Zatrzymanie pojazdu na przejściu dla pieszych lub na przejeździe dla
        rowerzystów oraz w odległości mniejszej niż 10 m przed tym przejściem lub
        przejazdem, a na drodze dwukierunkowej o dwóch pasach ruchu - także za nimi 100-
        300 i 1
        Zatrzymanie pojazdu na drodze dla rowerów 100 i 1 punkt





    • Gość: SmurfMądrala Re: Jeździć czy deptać, oto jest pytanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.06, 14:24
      Deptać przede wszystkim ,a także jeżdzić pod pewnymi warunkami.
      Otóż widząc szpanerów-bikerów/jeszcze nie ma bmw/popisujących się jak dęte
      glupki,uważam,że rowerzysta wśród pieszych, powinien odpowiadać za wszelkie
      szkody wynikle ze zderzenia z pieszym.Tak jak na przejściu dla pieszych.
      Parki też są dla pieszych i spokojnych rowerzystów.
      Ekstremalni mtb do kamieniolomu,na Telegraf,do piaskowni-miejsca dość.
      Jedna ostra ścieżka z Wietrzni na Kadzielnie bylaby ewenementem na skale Europy.
      Takie warunki jak nasze sa niepowtarzalne.Skaly,lasy,górki,piaski/przy Zalewie
      lub na Mójczy/-raj dla bikerów.Tego nie ma nigdzie.
      • Gość: ck Re: Jeździć czy deptać, oto jest pytanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 10:25
        Gość portalu: SmurfMądrala napisał(a):
        > Ekstremalni mtb do kamieniolomu,na Telegraf,do piaskowni-miejsca dość.

        niewiem czy wiesz ale to wlasnie z tamtad rowniez nas wyzucaja...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja