Gość: nie poseł
IP: *.eridian.pl / 192.168.1.*
18.01.03, 23:37
Jestem przerażony tym co w gazetach kieleckich można wyczytać.
Jeżeli to chociaż jest w części prawdą to jest to tragedia.
Najgorsze w tym jest to ,że do "oszczędnego" Lubawskiego dołączył
równie "oszczędny" Sygut - wiceprezydent.
Dzisiejsze "echo" donosi o pomysłach prezydenckich związanych
z "uzdrowieniem" sytuacji w oświacie.
Tym pomysłem jest zlikwidowanie Zespołu Obsługi Oświaty, który
w 58 osób obsługuje 90 szkół i przedszkoli.
Na nic wyliczanki, na nic przykład (podany przez "echo") innego
dotychczasowego "wielkiego uzdrowiciela" Jaskóły (który moim zdaniem
był jednym wielkim nieszczęściem dla kieleckiej oświaty), a który
to był również zwolennikiem likwidacji ZOO. Wycofał się jednak z tego, jak
zrozumiał (choć na pewno przyszło mu to z trudem) ile to będzie kosztować i
jakie będą tego efekty.
W innych ,dużo większych od naszych Kielc miastach kiedyś to ćwiczyli.
Na fali odnowy likwidowali co tylko się dało i gdzie się tylko dało,
lecz wrócili do starego schematu, bo taki sposób (moim zdaniem) jest dużo
tańszyi bardziej zasadny.
Czy Kielce muszą wchodzić w poronione, bardzo drogie pomysły?
Przecież dyrektorzy,których pyta redaktorka z "echa" o stanowisko w sprawie
wypowiadają się krytycznie o temacie i mówią ,że w każdej placówce musi być
zatrudniona min.jedna księgowa a w dużych szkołach to nawet 2 czy nawet 3
osoby do księgowości trzeba będzie zatrudnić.
Pan Sygut wciska kit stwierdzeniem ,że księgowa obsłuży dwie placówki
oświatowe. To być może jest możliwe w przypadku co niektórych przedszkoli
ale na pewno nierealne w szkołach. U nas w szkole będzie roboty na 100%
dla 3 księgowych. A jak dojdą sprawy bhp. socjalny czy remonty oraz wiele
innych, to po zatrudnieniu ludzi do tych prac budżet szkoły w czerwcu szlak
trafi.
Proponuję aby Lubawski z Sygutem podjęli pracę w szkołach to zobaczą jaki to
kawałek chleba.
Redaktor Krawieckiej powinni "flaszkę" postawić (ci w/w) za to ,że
przypomniała o głupocie ,którą zrobiono likwidując kiedyś ZOOSIR a po krótkim
okresie czasu z powrotem powołano tę jednostkę.
Nie wiem o co chodzi prezydentom ale wiem ,że na pewno nie chodzi im o
uzdrowienie finansowej sytuacji w oświacie.
pozdrawiam