dz_hk
18.06.06, 12:40
Zaciekawila mnie taka sprawa - najczesciej moi znajomi jak mowia, ze jada do
Galerii Echo na zakupy to mowia, ze nie jada wlasnie do Galerii tylko do
Tesco. Jak myslicie czym to jest spowodowane? W Warszawie na Galerie Mokotow
mowia Galeria Mokotow. Czy myslicie ze jakby u nas zamiast Tesco byl na
przyklad inny supermarket Auchen czy Leclerc to tez mowiliby wszyscy tak jak
teraz czyli jedziemy do Auchen'a? albo Leclerca???
A czy Wy tez tak nazywacie to centrum? Jak to jest u Was - bede wdzieczna za
odpowiedzi.
d.