Felieton Stanisława Żaka - Znaj proporcją, moci...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.06, 08:24
Hmm...
Kogoś mi to przypomina...
Brał kredyty.
Potem ich nie spłacał bo "inni kradną więcej".
Tylko, żeby profesor się na takim wzorował?
Wstyd trochę.
PS.
Nie, w tym tekście nijak nie widać "nie popieram".
    • Gość: Podobno Re: Felieton Stanisława Żaka - Znaj proporcją, mo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.06, 16:31
      Podobno elyta naukowa AŚ to sama moralność a w rzeczywistości beznadzieja. Wystarczy niektórych profesorów rozliczyć tylko z pensum to okaże się, że brakuje im doby na taką pracę.
      Czy takie profesory pracuja naukowo czy tłuką kasę. Po co takie profesory, które nic do nauki nie wniosły (i nie wniosą) a tylko nasze podatników pieniądze przejadają.
      Takich profesorów i doktorów powinno się zwalniać, niech zakładają swoje prywatne uniwersytety czy insze interesa i pokażą czy potrafia na chleb zarobić.
    • r_z Re: Felieton Stanisława Żaka - Znaj proporcją, mo 24.06.06, 20:46
      Żenujący jest ten wywód prof. Żaka... Aż wstyd... Odpowiem biblijnie, że kto
      nie jest uczciwy w małych rzeczach, ten nie będzie i w dużych - pod względem
      moralnym nie ma znaczenia, czy ktoś kradnie 100 zł, czy 100 tys. (bo akurat
      takie ma mozliwości)
      • Gość: fredek Re: Felieton Stanisława Żaka - Znaj proporcją, mo IP: *.airm.net / *.airm.net 25.06.06, 07:22
        Pięknie panie profesorze, pięknie !!!!! Ma racje mój przedmówca wstyd !!!!
        Do tego ta profesorska obłuda - mistrzostwo świata. Niby potępia, ale broni.
        Niby broni te panie, no bo cóż warte jakieś świecidełka i 200 euro (chciałbym
        wierzyć, ze chodzi tylko o takie "drobniaki"), ale w sumi to im dokopouje,
        bo "podgrzewa" temat. Komu i po co jest potrzebny taki felieton?
        Nie jestem zwolennikiem zamykania komukolwiek ust, ale uważam, że rozsądnie
        zachowują się ci, którym zależny na AŚ i już nie komentują tego wstydliwego
        niewątpliwie wydarzenia. Niech te panie i im podobnych osądzi sąd (byle
        sprawiedliwie). Jestem Daleko od AŚ, ale Kielce zawsze są mi bliskie i dlatego
        nie będę tego więcej komentował. Pozdrwiam.
    • Gość: behemot racja i nie racja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 09:55
      No jest w tym trochę racji bo nikt rozsądny nie zapuszkuje ucznia, który zbił szybę.
      Z drugiej strony jeśli ktoś sią nie przyznaje do winy, a zachodzi możliwość mataczenia, to areszt tymczasowy jest własnie między innymi po to, żeby odizolować domniemanego sprawcę od mozliwości wpływania na innych uczestników sprawy.
      Przykłady z innych afer są nieadekwatne. Pan profesor mówi, ze nikogo nie skazano na karę więzienia. To nie ma nic do rzeczy. Trzeba by raczej sprawdzić czy nikogo nie aresztowano tymczasowo na początku śledztwa. Dla pana profesora (a pewnie i dla nauczycielek) "wsadzenie do więzienia" to to samo co areszt tymczasowy, a to nie tak.
      • Gość: tola Re: racja i nie racja IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 27.06.06, 19:59
        Drodzy goscie forum! Czytanie ze zrozumieniem nie jest wasza mocna
        strona.Prof.Zak nikogo nie usprawiedliwia.Jedynie zwraca uwage na zachowanie
        proporcji miedzy wina i kara,jaka jest m.in.sposob opisywania konkretnych
        zdarzen szczegolnie w kieleckiej prasie i traktowanie przez organa
        scigania.Bardzo trafny tytul"Znaj proporcje mocium panie".
        • Gość: behemot Re: racja i nie racja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 20:57
          tolu - nie ma sensu pisanie o proporcjach pomiędzy winą i KARĄ, bo te panie nie zostały jeszcze UKARANE. NIE BYŁO jeszcze sądu (a tylko on może orzec KARĘ), nie było nawet KARY w postaci nagany w pracy.
          Panie po prostu zostały tymczasowo aresztowane. Tymczasowy areszt nie jest KARĄ, a jedynie środkiem ZAPOBIEGAWCZYM przed próbą mataczenia.
          Sama widzisz, że artykuł jest bez sensu ...a raczej jest nieadekwatny do opisywanej sytuacji bo profesor nie ma pojęcia o przebiegu procesu. Myli KARĘ ze ŚRODKIEM ZAPOBIEGAWCZYM.
    • Gość: Adam Re: Felieton Stanisława Żaka - Znaj proporcją, mo IP: *.visp.energis.pl 27.06.06, 20:03
      zgadzam się
    • Gość: Piiiiiiiiiiip Re: Kraczące wrony a Żak IP: *.MAN.atcom.net.pl 27.06.06, 20:48
      Pan Stanisław za długo, jak się wydaje, przebywał w towarzystwie x.
      Czajkowskiego - donosiciela, któremu własne plugawe postępowanie nie
      przeszkadzało nauczac moralności innych. Ba, pan Stanisław podpisał się nawet
      pod listem potępiającym potępiających obłudnika: nauczanie moralności to jedno,
      a moralne postepowanie to inna rzecz - głoszą podpisywacze w obronie x.
      Czajkowskiego.
      Zbyt długie przebywanie w takim towearzystwie zaowocowało dodatkowo oskarżaniem
      o afery nie opiekunów aferzystów (wiekszośc polskich afer powstawała w czasach
      premierowania Mazowieckiego, ministrowania Balcerowicza i pouczania narodu
      przez Geremka), ale nie wiadomo kogo.
      Oj, zdaje się (bo nie mam pewności), że pan Stanisław także był profesorem AŚ i
      w latach 70. kolegą owej damy z pedagogiki...
    • Gość: Ana Re: Felieton Stanisława Żaka - Znaj proporcją, mo IP: *.popl.cable.ntl.com 27.06.06, 23:25
      Niewazna, czy ktos siedzial za korupcje. Wiekszych bedzie trudniej zlapac.
      Berlusconi ma sie swietnie, czyz nie? Wazne jest, ze te panie istotnie
      przepuszczaly za cos, co nie bylo wiedza. Przepuszczaly za specyficzne
      podejscie do swiata, dasz-zdasz. Ja konczylam ta uczelnie, nie
      skonczylam...Zyje wedlug nie-korupcyjnych zasad w innym kraju, bo w Polsce
      naprawde jest trudno, jesli ktos, kto powinien miec kregoslup moralny mowi
      mi:one nie zawinily.Patetycznie to brzmi, ale one tworza Polakow. Owszem, to
      afera korupcyjna, nawet, jesli naglosniona. Moze jeszcze sie ludzie oburzaja? A
      moze juz sa tylko zlosliwi, ze tak dlugo panie dorabialy w miejscu krzewienia
      nauki, przekazywania chlubnuch wartosci, etc Jak mozna narzekac na kraj, jak
      sie nie zaczyna poprawy od siebie?
    • Gość: alfa Re: Felieton Stanisława Żaka - Znaj proporcją, mo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.06, 01:50
      a jak to sie ma do tego mieszkania o sporej powierzchni za friko? proporcjonalne
      było - to znaczy z czym do czego było?
    • oryganion1 Re: Felieton Stanisława Żaka - Znaj proporcją, mo 30.06.06, 02:00
      żenada- próba trywializacji, pomniejszania przestepstwa które powinno byc
      scigane - jak O tolerancji
      czysty relatywizm
      ale to jest jeszcze jeden okragłostołowy spadek - hipokryzja , rozmywanie prawa
      ale cóz mociumPanie prawo kiedy obyczaji ni ma
      toz Rzym miedzy inhnymi przez to upadł
      w czasch kiedy mieli kilka kamiennych ksiag - czsach Republiki nie potrzebne im
      dzisątki ksiąg - tzw Prawo Rzymskie - ale znowu - gineły obyczaje Republiki to i
      Prawo nie pomogło
      Al e wg feliotonisty - to jest kwestia proporcji - czego do czego - jakby mogła
      ukraśc milion to by ukradła i milion
      po prostu nie miała fartu - była tylko w AŚ - no co innego jakby była np w
      powiedzmy ZStazy Pożarnej np. albo w jaki innym = ale co to felietoniste obchodzi
Pełna wersja