Tam w kieleckim lesie...

IP: Internet3:* / *.dip.t-dialin.net 28.01.03, 19:02
banda grasowala nieuchwytna od szeregow lat
z policyjnych oblaw wychodzila calo
z lupem uciekala w gesty las...

Tamze zyla Murka, dziewcze czarnookie,
niewiadomo skad ja przywial wiatr,
lecz czuwala banda nad jej kazdym krokiem
w bandzie zyla od najmlodszych lat..

CZY ZNA KTOS Z WAS PELNY TEKST TEJ PIOSENKI LUDOWEJ I WIE KTO JA SPIEWA ?
GDZI MOZNA NABYC NAGRANIE TEJ PIOSENKI ? DZIEKUJE ZA ODPOWIEDZ !!!
    • Gość: hm Re: Tam w kieleckim lesie... IP: ftpproxy.DeutschePost.de:* / 10.144.96.* 29.01.03, 19:11
      hm
    • Gość: Filip Re: Tam w kieleckim lesie... IP: *.look.ca 29.01.03, 19:29
      Tak ja slyszalem od dziecinnych lat.
      Nie wiem gdzie jej szukac, ale moge wskazac dokladnie gdzie zakopali
      musztardowki.
    • Gość: . Re: Tam w kieleckim lesie... IP: Internet3:* / *.dip.t-dialin.net 31.01.03, 18:24
      up
    • Gość: gzpwp Re: Tam w kieleckim lesie... IP: *.gv.edu.pl / *.gazeta.pl 02.02.03, 23:08
      Banda grasowała w Odessie, a nie w kieleckim lesie.

      Прибыла в Одессу банда из Амура.
      В банде были урки, шулера.
      Банда занималась черными делами
      И за ней следила губчека.
      Речь держала баба,
      Звали ее Мурка.
      Хитрая и смелая была.
      Даже злые урки
      И те боялись Мурки,
      Воровскую жизнь она вела.
      Вот пошли провалы, начались облавы,
      Много стало наших попадать.
      Как узнать скорее,
      Кто же стал шалавой,
      Чтобы за измену покарать.
      Кто - чего узнает,
      Кто - чего услышит,
      Нам тогда не следует зевать.
      Нож пускай подпилит,
      Пистолет поставит,
      Пистолет поставит - пусть лежат.
      Как-то шли на дело,
      Выпить захотелось.
      Мы зашли в шикарный ресторан.
      Там сидела Мурка
      В кожаной тужурке,
      А из-под полы торчал наган.
      Слушай в чем же дело?
      Что ты не имела?
      Разве я тебя не одевал?
      Кольца и браслеты,
      Юбки и жакеты,
      Разве я тебе не добывал?
      Здравствуй, моя Мурка,
      Здравствуй, дорогая.
      Здравствуй, моя Мурка, и прощай.
      Ты зашухарила всю нашу малину,
      И за ето пулю получай.

      gzpwp
    • Gość: hallo Re: Tam w kieleckim lesie... IP: ftpproxy.DeutschePost.de:* / 10.144.96.* 05.02.03, 11:26
      up
      • Gość: Filip Re: Tam w kieleckim lesie... IP: *.look.ca 05.02.03, 15:54
        To juz dwa razy "up"......nastepnym razem dostaniesz w dupe i przestaniesz sie
        bawic komputerrreewm !

        .......dzieci odejdzcie od tego telewizora !
    • Gość: MIstrz Czy w kieleckich lasach... IP: *.dip.t-dialin.net 07.02.03, 18:28
      ...grasuja nadal bandy ? Czy partyzantka nadal trwa ?
    • Gość: mleko Re: Tam w kieleckim lesie... IP: *.hawaii.rr.com 08.02.03, 00:00
      aaaa.....
      • Gość: X Co ty tu robisz Maleko ? IP: *.dip.t-dialin.net 11.02.03, 19:20
        Wracaj do wlasnego watka
    • Gość: Gosciu Ciag dalszy Murki z kieleckiego IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 19:14
      Gdy raz po robocie
      na kieliszek wina
      do tawerny weszlismy we trzech
      tam tanczyla Murka
      Przy dzwiekach pianina
      A dokola Murki dzwieczal spiew...

      Gdy nas zobaczyla
      zbladla i zadrzala
      a jej usmiech jakby nagle znikl
      wszystko bylo jasne
      Murka nas wydala
      przy stoliku z Murka siedzial szpieg...

      ciag dalszy nastapi...
      • Gość: qq Re: Ciag dalszy Murki z kieleckiego IP: *.pu.kielce.pl / 192.168.192.* 27.02.03, 15:32
        Świetna sprawa. Mamy wspólną z Ruskimi zbójnicką balldę.
        I nawet sens ten sam. Nic o tym dotychczas nie wiedziałem.
        Podejrzewam, że ballada jest przetłumaczona z ruskiego na polski, ale czy to
        przypadek, że banda grasowała właśnie w KIELECKIM lesie?
    • Gość: Czlek Niezle IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.03, 18:33
    • Gość: Ludzik Oj grasuja bandy, grasuja... IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.03, 18:41
    • Gość: Partyzant Jakie bandy ? IP: *.dip.t-dialin.net 28.02.03, 18:20
      • Gość: Murka Bandy po Kielcach grasuja IP: *.dip.t-dialin.net 11.03.03, 18:51
    • Gość: kajkor Re: Tam w kieleckim lesie... IP: *.play-internet.pl 28.12.14, 17:06
      []Pozdrawiam.
      Tą piosenką się wychowałem jest na płycie i właśnie ją ściągnąłem z internetu.
      • smurfmadrala Re: Tam w kieleckim lesie... 29.12.14, 11:30
        Nauczycielka historii w podstawówce pyta ucznia:
        - Co wiesz o polskiej partyzantce, Ruchu Oporu i konspiracji ?
        - Szczegółów nie znam, ale słyszałem, że tata z kolegami szykują się.
    • jagaton Re: Tam w kieleckim lesie... 29.12.14, 18:58
      www.youtube.com/watch?v=jmXTSOpNLYQ

      Tam w Odeskim lesie banda grasowała
      Nieuchwytna od szeregu lat
      Z policyjnych obław wychodziła cało
      Nigdy nie ponosząc żadnych strat.

      Nocą kiedy miasto z cicha usypiało
      Banda pruła zamki wielkich kas
      Albo karawany napadała śmiało
      Z łupem odchodziła w gęsty las

      W bandzie żyła Murka dziewczę czarnookie
      Nie wiadomo skąd ją przywiał wiatr
      Lecz banda czuwała nad jej każdym krokiem
      W bandzie żyła od najmłodszych lat

      Raz gdy po robocie na kieliszek wina
      Do tawerny weszliśmy we trzech
      Tam tańczyła Murka przy dźwiękach pianina
      A dokoła Murki dźwięczał śpiew

      Gdy nas zobaczyła zbladła i zadrżała
      A z jej twarzy uśmiech nagle znikł
      Wszystko było jasne - Murka nas wydała
      Przy stoliku siedział agent Wilk

      Błysnął Nagan w ręku, wystrzał zapadł głuchy
      Murka się zwaliła z krzesła w dół
      Uderzając przy tym głową o podłogę
      Krew prysnęła nagle ponad stół.

      Ukochana Murko-policyjna suko
      Zdradę zapłaciłaś życiem swym
      Banda nie przebacza, kula jest zapłatą
      Zdradę można obmyć tylko krwią

      Tam w Odeskim lesiee jest mogiła mała
      Opuszczona pośród starych drzew
      Tam swą czarną Murkę banda pochowała
      A po Murce został tylko śpiew.
      • Gość: Filip Re: Tam w Panstwowym Lesie IP: *.dsl.bell.ca 29.12.14, 22:48
        ...niezbyt ambitne to dzielo...to raczej plew do dwu tysiacletniej drogi rozwoju cywilizacji....
        Gloryfikacja stylu zycia pasozytujacego marginesu....niczym nie rozniacym sie od zycia mafii....z amerykanskich filmow "Goodfather"...One upone time in Ameryka...Untachible...Goodfellas...Gotti...i masy innych filmow mowiacych o porachunkach...ciemnych tepych Wlochow pochodzacych z Kalabri i Palermo.
        Boze zlituj sie nad gatunkiem tych ludzi....kaz im pojsc do szloly liznac troche wiedzy...aby cos umieli w zyciu zrobic ...bo zwierzecy instynkt zabijania nie jest zadna wiedza, umiejetnoscia czy profesia godna czlowieka....do lat 70-tych zabijali rozpruwali kasy,najwieksze amerykanskie miasta wyniszczai narkotykami....bandy czarnej mlodziezy i plertorykanskiej wdzieraly sie w dzielnice mieszkajacych tam europejczykow , mordujac i okradajac co spowodowalo ich ucieczke o ile dobrze pamietam od 1970 do 90-tego NY oposcilo 600.000 bialych.(2400 zredukowano do 1500 mord/rok)
        ichoc ta erupcie wstrzymano
        NY pustoszeje z bialych...pod presia kultury czarnych....statystyka Detroid - 400 osob zamordowanych rocznie...

        Wolomin, "odwroceni" "Zmkniety Uklad"..."Sowa i Przyjaciele"...a coz to innego jest jak nie watachy urzednikow panstwowych grasujacych w polskim spoleczenstwie....?
        • Gość: Filip Re: Tam w Panstwowym Lesie IP: *.dsl.bell.ca 30.12.14, 00:17
          Nalezy rozroznic czas umacniania panstwowosci....tej panstwowosci nie wolno zawlaszczac zadnej grupie spolecznej.....a czas panstwa podziemnego.......czyli ratuja sie kto moze ...jak to bylo za okupacji niemieckiej ..."Morka" opowiada o takim wlsnie czasie braku panstwa...anarhi z wlasnej woli narodu, albo panstwa sila narzuconego niechcianego przez spoleczenstwo....wktorym narod wspolpracuje z "bandytami."....( jak to Niemcy usilujacy narzucic wlasna panstwowosc , mowili o Polakach pomagajacych partyzantom..)
          • plantin Re: Tam w Panstwowym Lesie 30.12.14, 12:39
            Jak zwykle bełkoczesz - ta piosenka jak i wiele innych to rodzaj folkloru miejskiego - ta piosenka akurat z fantastycznego miasta - z Odessy, śpiewa to m.in. Alosza Awdiejew.
            U nas takie piosenki także istniały i to jeszcze głęboko przed wojną, w dużych polskich miastach, ale głównie w Warszawie i we Lwowie. Takie piosenki śpiewał m.in. niezapomniany Stanisław Grzesiuk, znawcą takich piosenek jak i folkloru Warszawy w ogóle był słynny Wiech.
            A swoją drogą sam Bóg nie zlituje się nad takimi ludźmi (tymi z marginesu, o których napisałeś powyżej) i nie każe im iść do szkoły - im trzeba tę szkołę podsunąć i powinni zrobić to ludzie a nie Bóg, który jak widać ma ich wszystkich w d..pie.
            • Gość: Filip Re: Tam w Panstwowym Lesie IP: *.dsl.bell.ca 31.12.14, 04:01
              ...oi ty dziewcze czarnookie...ty piewco - piewcow polswiadka....nocnej ferajny...brudnych dolarow ...wielbicielu parcia na szklo - najczesciej tluczonej butelki...obywatelu wastocznoj Polszy....nie matura...wystarczy siedem klas jak Kiszczakowi.
Pełna wersja