Gość: zuzia
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
27.06.06, 14:51
dyr.Góździowi gratuluję organizacji pracy na Onkologii !
jest to makabra by na przyjęcie do lekarza wyznaczona wizyta terminowo czekać
6 godzin w zaduchu/brak wentylacji i jakiegokolwiek przewiewu/
Czemu w godzinach przyjęć lekarzy odbywaja sie przyjecia ludzi z oddziałow
/lekarzowi na konsultacje lepiej dotrzec na oddział i w spokoju myśleć nad
chorym /a biedni ludzie siedza i Bóg raczy wiedzieć kiedy zostaną przyjęci !
Zbilżą sie godzina 12 to wtedy nastepuje powtórna weryfikacja kart chorych-
sprawdzanie obecności na korytarzu przed gabinetem- a potem przyjmowanie
chorych jak w automacie /lekarz pracuje do 14 /i w ciagu 2-3 godzin są
przyjęcia 15-25 osobników ,a efekt jaki ? dajmy sobie odpowiedź.
Jest to historia z dnia 2006.06.27 z urologii .
Czy nie można organizacyjnie to zmienić z korzyścia dla obu stron ?