krissotto
31.01.03, 23:36
Ponoć Wójcik już sobie zrobił zdjęcie przy swym nowym cacku.
Wszyscy w Urzędzie myśleli, że teraz zrobi to co były minister
zdrowia -wystawi na przetarg, bo poczuje skruchę wywołaną
tekstami w Wyborczej
Nic bardziej mylnego...ponoć jeszcze zdjęcia przy i w
samochodzie nie zrobiła sobie żona naszego wojewody.
>>>Ten samochód ma obsługiwać ważne wizyty rządowe, dyplomatów.
>>>Na razie nie było takiej potrzeby - odpowiada Beata Ryń,
rzecznik prasowy wojewody.
Pewnie pani rzecznik ma na myśli wizyty: ciotki z wujkiem....
No chyba, ze bierze pod uwagę planowane przyjazdy Busha, no i
prywatną audiencję z Putinem (trzeba bedzie wyjechać po nich na
dworzec PKS -a przeca passat byłby plugastwem w wypadku zacnych
tego świata)
...potem już bedzie mozna sprzedać cacko w drodze
przetargu...nieOGRANICZONEGO któremuś z członków rodziny
wojewody- oczywiście w cenie promocyjnej.