Gość: gabagibasmokofil
IP: 81.219.132.*
26.07.06, 14:25
Dlaczego nie dba się o bezpieczeństwo mieszkańców Kielc ?
Ponad 60 % mieszkańców naszego miasta deklaruje jazdę na rowerze, więc w jakim celu się ich dyskryminuje?
Możliwe jest pogodzenie interesów pieszych i cyklistów. Można to zrobić od zaraz, wyznaczając choćby części szerszych chodników.
To jedyna droga - kompromis.
W dalszym ciągu następuje antagonizowanie cyklistów i pieszych, poprzez ignorowanie łamania przepisów przez pieszych i "ściganie" rowerzystów, co przybiera ostatnio formę groteski.
Rowerzyści i mieszkańcy Kielc chcą i mają prawo bezpiecznie dojeżdżać do szkół i miejsc pracy - propagować zdrowy styl życia.
W tej chwili skazani jesteśmy na niebezpieczne ulice, lub w obawie o własne zdrowie - jazdę po chodnikach i ciągłe przepychanki ze Strażnikami M.
Wielu znamienitych mieszkańców naszego miasta korzysta z tego środka komunikacji, wśród nich szanowani kieleccy lekarze - dojeżdżają do szpitali na rowerach i zalecają ten sposób poruszania się i rehabilitacji.
Na okupowanej przez pieszych ścieżce jest to niemożliwe, a na ulicy wręcz niebezpieczne.
Są w Kielcach bardzo aktywne organizacje i zrzeszenia miłośników dwóch kółek; chętnie (na wskazanych chodnikach) pobiegają z białą farbą i szpagatem.
Zapewniam, że woleliby tak własnie swą energię spożytkowac aniżeli organizować manifestacje, przejazdy.
W najbliższy piątek będzie okazja aby porozmawiać o tym problemie i naszych (rowerzystów)potrzebach.
Wydaje się, że w obecnej sytuacji dialog i wspólne poszukanie rozwiązania -kompromisu byłyby rozsądniejszym rozwiązaniem, aniżeli przysłanie Strażników Miejskich.