Gość: Jolanta Studencka
IP: *.pgi.waw.pl
31.07.06, 08:38
Zgadzam się w pełni z zastrzeżeniami archeologów z Biskupina.Pewnie, ze jak
ktoś będzie miał dużą "siłę przebicia", to wybuduje park z dinozaurami
(krasnoludkami, hobbitami, etc.)wedle swojej woli, ale jeżeli ma to mieć
jakiekolwiek walory poznawcze, to po pierwsze: bez sensu jest lokalizacja
dinozaurów na Kujawach - występują tam utwory jurajskie pochodzenia
morskiego, a dinozaury były zwierzętami lądowymi. To trochę tak - przy
zachowaniu wszelkich proporcji- jak budować oceanarium na Saharze! Po drugie:
bezpośrednie sąsiedztwo ekspozycji archeologicznej utrwali istniejące
(niestety), a podsycane przez niektóre filmy science fiction i kreskówki dla
dzieci, przekonanie, ze ludzie współistnieli z dinozaurami, wręcz polowali na
nie.Często wrzuca się do jednego worka dinozaury jurajskie i kredowe ( choć
dzieli je kilkadziesiąt milionów lat), gady morskie z tych okresów, gady nie
będące dinozaurami, a nawet...mamuty!Wyobraźmy sobie - przekładając to na
historię ludzką - mieszkańca Biskupina, średniowiecznego rycerza i
współczesnego człowieka w samochodzie,przedstawionych jako "eksponaty" z
jednej epoki. Może zresztą za tysiąc lat będziemy tak postrzegani?
Jolanta Studencka, Muzeum Geologiczne PIG, Kielce