anatol55
10.08.06, 17:27
...zostać oczywiście politykiem. Przykładów cwaniactwia i wyjątkowej głupoty jak widać nie brakuje...
Przestępce z klasą poznać ponoć można po "znaku rozpoznawczym", owym autografie pozostawionym na miejscu zbrodni - wiadomo prawdziwy Arsene Lupin ma styl i klasę...
Ale wiadomo również, że nie każdy to Arsene Lupin...
Finezja i ogłada nie są cechą umysłów tępych i ociężałcych, ale głupota...jak najbardziej.
Ta smutna prawda dotyczy w tym przypadku niedawnej "gwiazdeczki" błyszczącej na firmamencie świętokrzyskiego SLD - radnej powiatowej Grażyny Maciejczyk.
Otóż "pomysłowa" pani Grażynka miała co najmniej 2 legalne prace jednocześnie: radnej powiatowej i sekretarza gminy i miasta Chęciny
Intryga polega na tym, że będąc formalnie w jednym miejscu pracy tj. urzędzie miasta i gminy Checiny (co potwierdzała własnoręcznym podpisem!)
była też w tym samym czasie obecna w drugiej: na posiedzeniach rady powiatu i komisji, których była członkiem (co również potwierdzała własnoręcznym podpisem!).
Była więc w 2 miejscach na raz. Sztuki tej pozazdrościłby jej niejeden cwaniak.
Tym to sposobem w ciągu 4 lat (2002-2006) trwania kadencji, wyłudziła kilkadziesiąt tysięcy złotych, nim cały proceder wykryli inspektorzy RIO.
Co prawda nie takie rzeczy kręciła już owa pomysłowa radna, ale po raz piewszy tak głupio dała złapać się za rekę.
Ciekawe jaki będzie ciąg dalszy. Będzie to obiecane "prawo i sprawiedliwość" czy nie?